streetplayer
07.02.09, 16:50
Cześć, opisze co mi obecnie dolega. Mam nadzieje, że macie jakieś
pomysły.
Przez 1 tydzień miałem męczacy kaszel. Po 7 dniach kasłania zaczeła
mnie boleć dość mocno głowa podczas kaszlu. Wtedy 2 razy lekko mi
się zawróciło w głowie - to miało miejsce 4 dni temu.
Następnie przez ostatnie 4 dni po tym bólu głowy od kaszlu mam
następujące objawy:
-Jak ruszam dynamicznie głową, albo szybko zmieniam pozycje ciała,
to mam wrażenie, jakby obraz lekko "nie nadążął" za głową i jak się
zatrzymam głową po szybkim ruchu, to jakby tak się "normuje"
-Mniejsze są te objawy na świerzym powietrzu
-Mam czasem uczucie jakby ktoś albo lekko mi ściskał głowe, albo tak
palcami dotykał. Szczególnie mam takie uczucie podczas ruszania
głową
Byłem u internisty, który przepisał: Bestaserc i Modafen i że
powinno ustąpić, ale jak narazie 4 dzień i jest tak samo.
Byłem u neurologa prywatnie i wg. tych wszystkich badań, które były
robione w gabinecie było ok.
Neurolog także powiedział, że pod wpływem kaszlu mogły zostać
uszkodzone naczynia krwionośne mózgu. Pani doktór zaleciła:
-prześwietlenie kręgosłupa szyjnego - wyszło, że mam lordoze, a
kręgi ok
-konsultacje okulistyczną - okulista powiedział, że wszystko jest ok
-konsultacje laryngologiczną - laryngolog powiedział, że może to być
podrażnienie błędnika po infekcji i przepisał skierowanie na badanie
błędnika, gdzie się wlewa wode do uszu, ale czytałem, że nie jest to
za przyjemne badanie i narazie nie zrobiłem tego
-przepisała skierowanie na rezonans, ale tego jeszcze nie zrobiłem.
Jak uważacie, co to może być? Co jest przyczyną? Czy to samo
przejdzie? Miał ktoś coś podobnego?