Dodaj do ulubionych

walka z owsikami

IP: 81.186.232.* 28.11.03, 15:24
Czesc. Bylam u lekarza. Przepisal mi na owsiki Pyrantelum, podobno skuteczny
lek. Mialam zazyc 3 tabletki wedlug recepty. No dobra, zazylylam, ale widze
jeszcze jaja tych pasozytow na majtkach. Co mam pobic???
Obserwuj wątek
    • Gość: Gośka Re: walka z owsikami IP: *.k1.isko.net.pl 28.11.03, 19:26
      Podobny problem miałam z dzieckiem . Należy porócz brania doustnie w dwóch
      dawkach , w odstepie 2 tyg. Pyrantelum ,codziennie zmieniać majtki ,po upraniu
      prasować je w wysokiej temperaturze , to samo robić z poscielą . Wiem ,ze jest
      to bardzo trudne do wykonania ale skuteczne.Kuracje powtórz jeszcze 2 razy.
      Możesz jeszcze zjadać na kolację 2 zabki czosnku. Pamiętaj o bardzo częstym
      myciu rak . U dziecka z tym problemem walczyłam pół roku . Powodzenia .
      • Gość: czyścioszek Re: walka z owsikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 21:18
        No rzeczywiście - codzienna zmiana bielizny osobistej (majtek!), jej pranie i
        prasowanie - to bardzo trudne do wykonania.
        Proponuję jeszcze zauważyć - że podmywać też należy sie częściej niż raz w
        tygodniu!
        • mary_ann Re: walka z owsikami 28.11.03, 22:37
          Poprawiłeś/aś sobie samopoczucie?? Grunt to okazac komuś wyższość, prawda?

          Przypuszczam, że doskonale rozumiesz, że autorowi/-rce wątku chodziło raczej o
          kłopotliwośc prasowania i prania w wysokich temperaturach.
          Ja tez piorę w zasadzie max na 60 stopni (kolorowa pościel - a taką lubię -
          zwykle słabo znosi więcej), a majtek nie prasuję. Niektorzy nie prasują tez
          poscieli,bo mają np. taką z kory albo prześcieradła frotte z gumka (też się
          ich raczej nie da gotować).No, i jakis tam kłopot jednak jest.
          • Gość: slawek wyjmij sobie reka IP: *.icpnet.pl 30.11.03, 09:49
          • Gość: czyścioszek Re: walka z owsikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 20:02
            Niestety nie zrozumiałam co miała na myśli Gośka ( to nie autorka wątku ,
            autorką/rem wątku jest przecież robak).
            Cała rada byłaby dla mnie nie tak rozbrajająco śmieszna gdyby była pozbawiona
            zdania - że zmiana bielizny jej pranie i prasowanie są tak "bardzo trudne".

            Przy wszelkich problemach ze skórą i pasożytami generalną zasadą jest pranie i
            prasowanie czego tylko się da.

            Ja też nie gotuję majtek, piorę je w temp ok 50 stopni i co mniej więcej drugie
            pranie prasuję. Mam 33 lata i grzybicę pochwy miałam raz w życiu - kiedy
            opiekowałam sie chorą osobą (m.in.z grzybicą). Jak natomiast zauważyłam na
            forum zdrowie kobiety jest to dosyć częsta przypadłość. I jeszcze jedno-
            ręczniki gotuję zawsze. Czasami, niestety, trzeba na pewien czas "przeprosić
            się" np z bawełnianą bielizną osobistą i pościelową.

            Nie piję przy tym do robaka- owsikami można się bardzo łatwo zarazić, a do
            pewnych moich nawyków związanych z praniem też musiałam "dorosnąć".
            • mary_ann Re: walka z owsikami 01.12.03, 00:05
              Gość portalu: czyścioszek napisał(a):

              > pranie prasuję. Mam 33 lata i grzybicę pochwy miałam raz w życiu - kiedy
              > opiekowałam sie chorą osobą (m.in.z grzybicą). Jak natomiast zauważyłam na
              > forum zdrowie kobiety jest to dosyć częsta przypadłość.


              Ale prasowanie bielizny raczej z zapobieganiem grzybicy pochwy nie ma wiele
              wspólnego...Grzybica pochwy prawie nigdy nie wynika z brudu!
              Bardzo też watpię, czy zarazilas się na skutek pielegnowania osoby chorej na
              grzybicę. Zwykle jest tak, że mamy candida albicans w sobie na stałe i
              osłabienie odpornosci czy antybiotykoterapia zabijajaca inne "dobre"
              mikoorganizmy dają tylko tym grzybkom możliwośc rozmnożenia się ponad miarę "z
              braku konkurencji".


              I jeszcze jedno-
              > ręczniki gotuję zawsze. Czasami, niestety, trzeba na pewien czas "przeprosić
              > się" np z bawełnianą bielizną osobistą i pościelową.

              Czasem trzeba, ale dla mnie to akurat byłby kłopot, bo piorę w jak najniższej
              temperaturze (zwykle 40 st), prasuję tylko to, co wymaga w/w zabiegu ze
              względów "wygladowych", reczników nie gotuję (60%) i nie używam w domu
              żadnych srodków do zmywania blatów, podłóg czy naczyń, jesli zawierają
              skladniki bakteriobójcze. Z tego co wiem udowodniono, że jedną z przyczyn
              alergii i braku odpornosci jest nadmiar higieny w najbliższym otoczeniu -
              dziecko nie stykające się ze standardowo występującymi w otoczeniu
              mikroorganizamami zapada na alergie i przeróżne infekcje.

              A jak juz jestesmy przy owsikach: ostatnio okazało się, że nosiciele pasozytow
              mają o 50% mniejsza szansę na zachorowania na astmę. Nie zachęcam nikogo do
              wyhodowania sobie tych żyjatek, przytaczam to jako "śmiesznostkę", aczkolwiek
              dajaca do myślenia.
      • Gość: lila Re: walka z owsikami IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 30.11.03, 21:59
        jak zwykle łatwiej coś złapać niż potem wyplenić . Przestańcie się pastwiś nad
        robaczkiem ,i tak ma już kłopot .Czy lekarz powiedział ci że taką kurację muszą
        przejść wszyscy domownicy w tym samym czasie no i partner(ka) też inaczej to
        wszystko nie ma sensu, i faktycznie moze trwac w nieskończoność. Jeśli masz w
        domu zwierzaki też ich to dotyczy pies kot czy żółw są świetnymi nosicielami.
    • brydziad Re: walka z owsikami 30.11.03, 19:59
      ja podawalam dziecku syrop ziołowy kupiony w sklepie medycznym (czasami mozna
      po cichu w aptece bo nie ma jakiegos atestu ale jest polecany przez
      farmaceutow) lub w zielarskim .rewelacja na pasozyty (m in owsiki).polecilam
      znajomym stosowaly i podzielaja mije zdanie.syrop nazywa sie VERNICADIS a
      sposób stosowania jest na butelce.
      • okina Re: walka z owsikami 07.01.04, 16:28
        gdzie ten syrop mozna kupic - obdzwonilam pare sklepow ziolowo-medycznych i o
        czyms takim nie slyszalam.
    • Gość: jooo Re: walka z owsikami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.03, 23:00
      Prasowanie w wyskoiej temperaturze po wypraniu to jedyna metoda na zabicie
      jajeczek. Pamiętaj, że nie możesz niczego trzepać, bo tylko je roznosisz.A
      zarazić wtórnir można sie super łatwo.
    • Gość: Teresa Re: walka z owsikami IP: *.devs.ac-net.pl 01.12.03, 11:21
      Przepis medycyny chinskiej:
      wrzucic na pol litra wrzacej wody 3 duze lyzki zmielonych orzechow wloskich, 3
      lyzki suszonych kwasnych moreli, 1 lyzeczke mielonego imbiru, gotowac 15 minut.
      Pic 3-4 filizanki goracego plynu - pasozyty nie wytrzymuja takiego
      zaalkalizowanego srodowiska. Stosowac 12 dni, po czym dokonac kontroli
      laboratoryjnej, ew. powtorzyc.
      • Gość: robak Re: walka z owsikami IP: 195.150.0.* 01.12.03, 12:17
        dzieki wielkie za wszystkie odpowiedzi, mam nadzieje, ze sie z tyvh pasozytow
        wylecze. Otoz lekarka nie zalecila podania lekarstwa domownikow, chlopaka mam,
        ale nie bylo powodu do zakazenia:) Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka