Dodaj do ulubionych

Brak powietrza w płucach

30.04.09, 18:53
Witam
Proszę o poradę
mam co jakiś czas ( przeważnie w nocy ) mam takie ataki - czego nie wiem ....
objawy praktycznie ciągły kaszel i brak powietrza w płucach - chociaż oddycham
głęboko ( pełną piersią ) brakuje mi powietrza !
miałem już taki przypadek 4 raz w okresie 2 miesięcy objawy te pojawiają się
przeważnie w nocy , rano ustępują
co to może być proszę o poradę
dodam tylko że pierwsze objawy nastąpiły w czasie mojego pobytu w Egipcie ! a
po powrocie nastąpiła bardzo silna grypa !!!
Obserwuj wątek
    • easyblue Re: Brak powietrza w płucach 30.04.09, 20:20
      Lekarz określił to jako grypę, czy było to silne przeziębienie?
      Powinieneś pójść do lekarza, bo moze to jakieś powikłania po grypie,
      albo niedoleczone zapalenie np. płuc.
      Występuje to tylko w nocy, czy po prostu w pozycji leżącej?
    • julimama79 Re: Brak powietrza w płucach 01.05.09, 10:35
      Witam,proszę koniecznie udać się do lekarza!Te ataki mogą być spowodowane
      lewokomorową niewydolnością krążenia,tzw.asthma cardiale-charakterystyczna
      duszność w pozycji leżącej i kaszel, być może niedoleczona grypa w jakis sposób
      rzutuje na kłopoty z sercem. Mogą też być ataki astmy, trudno postawić
      wirtualnie diagnozę nie badając pacjenta. Radzę jak najszybciej skonsultować
      objawy z lekarzem.
    • matanzas Re: Brak powietrza w płucach 01.05.09, 12:37
      Dziękuje za porady ! no jestem trochę zaniepokojony fakt !!!czas udać się do
      lekarza - tylko że ostatnio lekarz pierwszego kontaktu jak mu powiedziałem to
      stwierdził że to tylko angina a to że brak powietrza to przez powiększone
      migdały ....
      teraz nie byłem chory a objawy były takie same ,ale tylko w ciągu jednej nocy !(
      rano już było wszystko w porządku ) i dalej czuję się bardzo dobrze i tak
      naprawdę nic mi nie dolega ....
    • sp9tcu Re: Brak powietrza w płucach 01.05.09, 14:39
      Ja bym też dodał nerwice
      ale przyczyny mogą być poważne
      na przykład alergia oskrzelowa bardzo niebezpieczna ,począntki astmy itd
      mogą być też banalne na przykład chore zatoki spływanie wydzieliny do gardła
      kontakt z lekażem konieczny
        • matanzas Re: Brak powietrza w płucach 12.09.09, 01:20
          Witam
          5 miesięcy temu zacząłem mieć objawy takie jak wyżej
          teraz mogę sam odpowiedzieć !! może komuś to pomoże

          A więc po kolei
          Wszystkie te objawy a więc dusznośc , brak powietrza w pozycji leżącej ,
          zmęczenie itp. nie miało nic wspulnego z płucami jak się obawiałem ! ale
          niestety z sercem
          zachorowałem i to poważnie na chorobę serca zwaną - KARDIOPATIĄ Rostrzeżeniową -
          badania wyszły bardzo źle już dwa razy byłem w szpitalu ,diagnoza wystawiona
          po ostatnim pobycie - Transplantacja serca !!!!!
          teraz pozostało praktycznie tylko czekanie .....
          A wszystko to zaczęło się od niewyleczonej grypy !!!!
          pozdrawiam
          • cccykoria Re: Brak powietrza w płucach 12.09.09, 10:38
            matanzas napisał:

            > Witam
            > 5 miesięcy temu zacząłem mieć objawy takie jak wyżej
            > teraz mogę sam odpowiedzieć !! może komuś to pomoże
            >
            > A więc po kolei
            > Wszystkie te objawy a więc dusznośc , brak powietrza w pozycji
            leżącej ,
            > zmęczenie itp. nie miało nic wspulnego z płucami jak się
            obawiałem ! ale
            > niestety z sercem
            > zachorowałem i to poważnie na chorobę serca zwaną - KARDIOPATIĄ
            Rostrzeżeniową
            > -
            > badania wyszły bardzo źle już dwa razy byłem w
            szpitalu ,diagnoza wystawiona
            > po ostatnim pobycie - Transplantacja serca !!!!!
            > teraz pozostało praktycznie tylko czekanie .....
            > A wszystko to zaczęło się od niewyleczonej grypy !!!!
            > pozdrawiam

            Mozesz napisac cos wiecej .Jakie badania miales?Mam podobny
            problem i diagnozuje serce od lipca:) moja siostra jest
            chora na to samo co Ty...ale jej wyszlo dawno temu z
            rtg ,kiedy to jeszcze bylo obowiazkowe ,zostala wezwana do
            przychodni pluc i tak to sie zaczelo..
            U mnie zaczelo sie od dosznosci nocnej dawno temu w pozycji
            lezacej.Na razie co sie dowiedzialam to "obserwacja
            czestoskurczy zaburzen rytmu serca" i jeszcze jedno badanie
            zostalo holter.

            Tez z rtg wykazalo ze kiedys przeszlam zapalenie pluc-to
            opinia kardiologa ,a druga opinia pulmatologa ze mam
            zrosty..Chyba po ostatniej grypie niewiadomego
            pochodzenia ,zreszta sama nie wiem...

            • matanzas Re: Brak powietrza w płucach 12.09.09, 11:51
              Witaj
              Ja na początku myślałem że mam problemy z płucami i pod tym kontem poszedłem do
              lekarza - pulmonologa zresztą prywatnie ! od niego dostałem skierowanie między
              innymi na ECHO serca , które było robione zresztą w tym samym budynku !
              Po wynikach tego echa ( wyszły bardzo złe EF 12% ) zostałem skierowany na
              pogotowie i z stamtąd na ostry dyżur do szpitala
              I tu już po kolei stabilizacja badania -Echo , holter ,wysiłkowe, koronografia
              - wszystkie wyniki złe !!
              Skierowanie do poradni przeszczepowej przy szpitalu Jana Pawła II
              celem ustalenia dalszego postępowania
              tam nastepna hospitalizacja i nastepne badania - potwierdzenie diagnozy (
              zostałem wpisany na listę transplantacyjną i czekam )
              w sumie czuję się coraz gorzej - wszystko mnie męczy , jestem ciągle zmęczony -
              nie wiem chyba zaraz znowu wyląduje w szpitalu

              pozdrawiam
              • cccykoria Re: Brak powietrza w płucach 12.09.09, 13:30
                Wspolczuje matanzas
                Bedzie dobrze poczatki u siostry byly tez b. ciezkie ,teraz
                jest lepiej ,nie che rozmawiac na temat tego dlatego
                zapytalam.U siostry lazila do dr ,dopiero obowiazkowe rtg
                pluc pokazalo i tak sie zaczelo.Nie zalamuj sie bo sie
                poddasz chorobie ,a to najgorsze ,trzymam kciuki i pozdrawiam
                • franc_tireur Re: Brak powietrza w płucach 12.09.09, 17:50
                  Cykorio, mylisz różne rzeczy. Twoja sytuacja jest zupełnie niepodobna do
                  opisywanej przez założyciela wątku, najpewniej również w przypadku Twojej
                  siostry chodzi o coś innego (trudno wywnioskować z tego, co napisałaś) -
                  matanzas nie przebył żadnego zapalenia płuc i nie ma płucnych powikłań grypy,
                  przebył, sądząc z tego, co pisze zapalenie mięśnia sercowego i ma ciężką
                  niewydolność serca.
                  • cccykoria Re: Brak powietrza w płucach 12.09.09, 18:53
                    franc_tireur napisała:

                    > Cykorio, mylisz różne rzeczy. Twoja sytuacja jest zupełnie
                    niepodobna do
                    > opisywanej przez założyciela wątku, najpewniej również w przypadku
                    Twojej
                    > siostry chodzi o coś innego (trudno wywnioskować z tego, co
                    napisałaś) -
                    > matanzas nie przebył żadnego zapalenia płuc i nie ma płucnych
                    powikłań grypy,
                    > przebył, sądząc z tego, co pisze zapalenie mięśnia sercowego i ma
                    ciężką
                    > niewydolność serca.

                    Dziekuje, nie mowie absolutnie ze mam to samo co moja
                    siostra ,ale ona ma to samo co autor watku ,tyle co sie
                    dowiedzialam to ma kardiomiopatie rostrzeniowa chyba lewej
                    komory(a autor watku nie wiem jakiej komory).Zaczelo sie od
                    dusznosci silnego kaszlu ,potem dusznosc spoczynkowa i w
                    koncu tak "napuchla" ze znalazla sie w szpitalu.Cisnienie
                    strasznie wysokie bylo teraz nie pamietam i leczy sie od
                    wielu lat ,a ze jest osoba oporna i nie chce mowic o
                    swojej chorobie i lekcewazy ,bo ma rowniez serce do
                    transplantacji.Od lat nie robila wynikow.Kardiolog
                    pytala ,czy wystepuja w rodzinie choroby serca,wiec
                    zapytalam siostry, tyle sie tylko dowiedzialam.Ja
                    diagnozowana jestem w kierunku zaburzen rytmu serca i jakis
                    czestoskurczy ,jeszcze holter i zobaczymy.Ciekawe mam serce
                    nizej polozone ,waskie zebra itp


                      • fionka21 Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 11:40
                        A nie myślisz o tym, aby poszukać tego patogenu (bakterii?), którą
                        prawdopodobnie złapałes w Egipcie, a która mogła tak urządzić twoje serce?

                        Leczenie które przechodzisz, włącznie z ewentualną transplantacją, to wciąż
                        leczenie objawów, a nie przyczyny...
                        • matanzas Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 13:23
                          fionka21 wiesz ja mówiłem lekarzowi o tym że pierwsze objawy miałem w właśnie
                          w Egipcie , a chwilę przed byłem Na Sri Lance i że tam mogłem coś załapać !!!
                          Ale po badaniach w szpitalu została postawiona diagnoza że winę ponosi
                          komplikacje po grypowe !!
                          • fionka21 Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 13:41
                            Lekarze chętnie nazywaja infekcje wirusowymi, bo maja z głowy;)

                            A zdrowie jest Twoje, konsekwencje poważne... Na miejscu Twoim lub Twoich
                            bliskich poszukałabym w kierunku bakterii i/lub parazytów.

                            Nie jestem lekarzem, natomiast wciąż uczę się o chorobach odkleszczowych, bo
                            choruję od lat. Tutaj masz artykuł o tym co borrelia robi z sercem
                            www.borelioza.org/artykuly/niedoceniany%20problem.pdf
                            wiem też, że bartonella lubi zaatakować serducho. Nie wim, czy mykolazmy i
                            chlamydie tego nie robią...Będąc w tropikach miałeś szansę złapać również coś
                            bardziej egzotycznego.

                            Poszperaj po necie, może wizyta u specjalisty od medycyny tropikalnej...
                            Namierzenie takiej infekcji bywa trudne, bo diagnostyka laboratoryjna jest
                            kiepskiej jakości.

                            W Polsce jest kilku lekarzy, którzy długotrwałą antybiotykoterapią wyciągają
                            ludzi z bardzo ciężkiego stanu.

                            • franc_tireur Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 19:16
                              Tak się składa, że lekarze studiowali medycynę, w związku z czym wiedzą, że
                              większość przypadków zapalenia mięśnia sercowego jest wywoływane przez wirusy.
                              Poza tym lekarze mają możliwość zebrania dokładnego wywiadu, fizykalnego
                              zbadania chorego i przeprowadzenia szeregu badań dodatkowych, na podstawie czego
                              wydaja swoje opinie - w przeciwieństwie do członków, wybacz, sekt internetowych,
                              które na podstawie każdego zestawu objawów, które przeczytają w dwóch zdaniach w
                              internecie mają tylko jedna odpowiedź - np "to zapewne borelioza lub inne
                              infekcje odkleszczowe" (które, swoja drogą, jak wiadomo, są prawdziwa plagą w
                              Egipcie).
                      • cccykoria Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 15:36
                        matanzas napisał:

                        > Też mam niewydolność lewej komory z z frakcją wyrzutową 12% co
                        jest bardzo zły
                        > m
                        > wynikiem
                        >
                        > Miałem bardzo podobne objawy co twoja siostra tylko ja
                        nie "spuchłem " a za
                        > to strasznie osłabłem
                        >
                        >
                        >

                        Nie potrafie napisac jak to fachowo sie nazywa (puchlizna
                        obrzeki itp) ,ale siostra miala tak napuchniete nogi brzuch
                        i dopiero chyba po podaniu lekow moczopenych ,a moze i
                        innych w szpitalu po jakims czasie ,ta "woda" jej zeszla
                        byla chudziutka ,ze jej nie poznalam.Do dzisiaj bierze
                        leki " moczopedne" ,bez nich ma problemy z oddaniem moczu.A
                        wszystko sie zaczelo od rtg ,dostala wezwanie ,zeby sie
                        zglosic do przychodni chorob pluc...Oczywiscie ,ze ja
                        zawiezlismy do szpitala i maz z szwagrem niosl ja ,byla
                        tak slaba ,ze nie mogla utrzymac sie na nogach.Zdrowka
                        zycze..

                        Aha teraz mnie sie przypomnialo ,ze znajomy dr w tym roku
                        byl w Grecji ,czy Turcji i dostal tak wysokiej goraczki
                        ponad 40 i ponad m-c przelezal na zakaznym .Przyczyna nie
                        wiem bo jeszcze nie widzialam sie z nim.Mowil ,ze napil
                        sie wody...
                        • matanzas Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 17:54
                          Cccykoria
                          Ja jeżdżę bardzo często gdzieś do różnych dziwnych krajów i jestem zaszczepiony na większość zalecanych i w tych częściach świata możliwych ! tak więc lekarz tą opcje wykluczył

                          chodziło mi o EF frakcję wyrzutowa co stwierdza się przy Echu serca i jest jednym ale bardzo ważnym wskazaniem do przeszczepu poniżej 15 %
      • matanzas Re: Brak powietrza w płucach 13.09.09, 17:47
        green_land napisała:

        > Czyli pierw objawy /duszność/, potem grypa? To ja bym jednak sprawdziła, czy z
        > a
        > tym nie kryje się jakieś dziadostwo.
        > Trzymam mocno kciuki za Ciebie! Nie daj się paskudztwu!!!

        Nie z tego co lekarz mówił ta choroba musiała rozwijać się od dłuższego czasu w
        organizmie i była skutkiem nieleczonej grypy ( pracuję w trochę szkodliwych
        warunkach / chłodnie z żywnością /tak więc przeziębienia i grypy sa tu na
        porządku dziennym ......
    • barabara6 po przeszczepie 13.09.09, 19:42
      będziesz musiał zażywać leki immunosupresyjne do końca życia. To wiąże się ze upośledzeniem odpornośći, a więc musisz pozbyć się wszelkich możliwych źródeł zakażeń w swoim organizmnie. Na pewno kardiolodzy ci o tym mówli, ale nie odkładaj badań na ostatnią chwilę. Idź do dentysty, zrób TK zatok, w ogóle zalicz wszystkie dodatkowe konsultacje jakie masz zlecone.
        • marcinoit Re: po przeszczepie 14.09.09, 18:18
          jedyne robale o jakich mozna mowic w tym przypadku top te ktore
          zagniezdzily sie w tym watku a pochoadza z rozych" medycyn
          Naturalnych" czy "homeopati".
          dla autora zyczenia powadzenia i jedna rada: zawsze odbieraj telefon.
            • fionka21 Re: po przeszczepie 22.09.09, 17:58
              Proszę przeczytać historię pewnego pana, który był w podobnej sytuacji:

              After suffering for 30 years from what doctors repeatedly identified as a
              cardiac disease of unknown origin, Robert Phillips developed heart failure
              severe enough to bring him to the verge of a heart transplant. Fortunately, the
              procedure was not needed.

              Phillips was diagnosed and treated for advanced Lyme disease—one of the fastest
              spreading epidemics in the world, and one of the most debilitating. Since his
              treatment a decade ago, Phillips has enjoyed the benefits of normal cardiac
              function.

              Ten fragment pochodzi stąd:

              www.mdjunction.com/forums/alzheimers-disease-discussions/medicine-treatments/373919-alzheimers-or-lyme
              Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka