Dodaj do ulubionych

wycinać pieprzyk- czy nie?

18.05.09, 08:47
Mam na twarzy wystający pieprzyk - spory - ale nie przeszkadza mi to
wcale, jednak przy okazji wizyty lekarskiej lekarz zasugerował , że
ze względów estetycznych powinnam się go pozbyć ; nie wiem co robić
obawiam się blizny - choć przy laserze są ponoć minimalne oraz
tego , że po "ruszeniu" tego moge nabawić się raka - niestety po
zabiegu laserowym nie można zbadać wycinka, poradźcie coś - czy ktoś
miał podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • alba27 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 18.05.09, 12:58
      Idz do onkologa niech on podejmnie decyzję. Osobiście miałam
      wycinane kilka pieprzykow i mi onkolog powiedział, że te wystające
      są jakimś rodzajem brodawczaków i nie są niebezpieczne, obserwować
      nalezy te płaskie, ciemne. I nie jest prawdą ze po wycięciu laserem
      nie można oddać do badań. To zależy od laseru. Mi wypalał onkolog i
      po 2 tygodniach odbierałam wyniki histopatologiczne.
      wyciete mam 3 płaskie, te które zalecił onkolog i 2 wystające które
      usunęłam ze względów estetycznych i żałuję ze nie zrobilam tego
      wcześniej.
    • osmanthus Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 18.05.09, 14:06
      Jezeli Tobie nie przeszkadza to go zostaw w spokoju. Jezeli
      przeszkadza (i jest na twarzy) to powinien go usunac dobry chirurg
      plastyczny. Wyciete znamie tak czy owak powinno byc zbadane przez
      patologa.

      • anula36 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 18.05.09, 18:28
        wycinalam u dobrego chirurga plastycznego + histopatologia. Znamie bylo duze, rosnace i tuz pod samym nosem - draznione w czasie kazdego kataru. Tez zaluje ze nie zrobilam tego wczesniej i tak pozno znajoma dala mi dobry przyklad, a ja z niego skorzystalam.
        • matrei99 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 18.05.09, 20:20
          Dziękuję za odp. , a może macie jeszcze jakieś namiary na dobrego
          specjalistę?
    • artur737 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 18.05.09, 23:35
      jak juz go wytniesz to pamietaj aby blizenke po nim zawsze posmarowac
      sunblockiem przed wyjsciem z domu. Blizenki sa wrazliwe na promienie sloneczne.

      Zgadzam sie z przedmowcami aby wyciac.
      • anula36 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 19.05.09, 19:00
        dokladnie, zreszta najlepiej wycinac jesienia, na pewno nie teraz, chyba ze sa wskazania do natychmiastowego usuniecia - ja jeszcze stosowalam masowanie blizn i masc silikonowa przez kilka miesiecy. Namiar mam w Krakowie,nie wiem czy bylabys zainteresowana.
        • matrei99 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 19.05.09, 21:57
          Anula36 jeśli nie jest to
          kłopot to proszę o namiar , zawsze polegam na takich informacjach ,
          dziekuję , pozdrawiam
          • iwa117 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 19.05.09, 22:52
            Od urodzenia miałam dwa znamiona na szyi.Jeden byłszczególnie
            wrażliwy,ponieważ był wciąż czymś drażniony.Pewnego razu został
            naderwany i musiałam go jak najszybciej usunąć.Obydwa pieprzyki
            usunął mi chirurg,dał do badania histopatologicznego.Teraz mam
            spokój i nic mi nie przeszkadza na szyi,żałuję że nie zrobiłam tego
            wcześniej:)No ale cóż" strach ma wielkie oczy"!
          • anula36 Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 19.05.09, 23:51
            wyslalam na maila.
            • iwonagos Re: wycinać pieprzyk- czy nie? 20.05.09, 22:22
              Oj, róznie to bywa z tym wycinaniem.... Ja mam bardzo duuużo pieprzyków i jeszcze bardzo dużo ich zostało, wszędzie poczynając od głowy, ach zresztą nieważne. Sedno...
              3 lata temu postanowiłam się wziąć za siebie i pousuwać, w sumie ok 15 na ciele. Wszystko cacy, onkolog, badanie histo itp. Nie żałuję tego, bo pousuwałam te najbardziej wadzące i w miejscach gdzie były podrażniane. Niestety mam straszną skórę i blizny - masakra.... Dochodzą bliznowce, bolące, wstrętne w miejscach wyciętych znamion. Żadne maści silikonowe nie pomogły, żadne zabiegi, wstrzykiwanie sterydów. Kupa, nic, a nic.... Taka skóra, taka uroda i nic nie poradzi się....
              Wzięłam się też na twarz, usunęłam 5 brzydkich, ale na szczeście w Dolnośląskim Centrum Chirurgii Plastycznej. Nie były wycinane, tylko zcinane i dzięki temu nie ma blizn, tylko czerwone, prawie niewidoczne plamki.
              Byłam u kilku dermatologów prywatnie,ciężka sprawa z tymi bliznami....
              Dopóki się nie wytnie, nie będzie się wiedziało na czym się stoi. Moja rada jest taka: nie wycinaj za dużo, wytnij jednego, zobacz jak to się będzie goiło. Ja wyrżnęłam 5 na raz, a po miesiącu płacz i zgrzytanie zębów..... Całe szczeście, że od razu sobie na twarzy nie wycięłam, a chciałam..... Dobrze, że lekarz nie chciał....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka