Dodaj do ulubionych

parladel - co o nim wiecie ????

19.12.03, 12:41
czesc wszystkim
dzis dostalam recepte na tabletki ktore maja mi zbic wysoka prolaktyne 31,43
ng/ml 3IS ale chcialabym wiedziec czy ktoras z was moze leczyla badz tez
leczy sie tymi tabletkami jak je tolerujecie jakie sa skutki uboczne tzn
chodzi mi jakie u was wystepuja i czy tyje sie po tych tabletkach za wszelkie
odpowiedzi z gory wielkie dzieki bardzo mi zalezy na szybkiej odp
pozdrwowienia rahandia
Obserwuj wątek
    • Gość: Mongal Re: parladel - co o nim wiecie ???? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 19.12.03, 20:03
      pproponuje Ci wejsc na forum Zdrowie a potem bezplodnosc i tam duzo znajdziesz
      o prolaktynie i Parlodelu i jeszcze innych lekach, ja biore ten lek od sierpnia
      i na poczatku sie zle czulam ale trwalo to tylko przez jakies 2 tygodnie, caluy
      czas chcialo mi sie spac i bylam bardzo bardzo oslabiona i dlatego kazano mi
      brac na noc przed spaniem, potem wszystko wrocilo do normy i juz biore go jak
      witaminki :))
      • Gość: Mongal Re: parladel - co o nim wiecie ???? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 19.12.03, 20:06
        a i jeszcze pytalas o tycie po nim, :) ja na przyklad po nim schudlam bo
        poprostu odrzucalo mnie od jedzenia na poczatku, caly czas mi bylo niedobrze i
        wogole nie przytylam po nim :)
    • rahandia Re: parladel - co o nim wiecie ???? 19.12.03, 21:06
      chce jeszcze do doc istotna rzecz ze musze brac taki srodek jak duphaston i mam
      pytanie czy teraz musze sie zabezpieczac przed ciaza w trakcie tej
      trzymiesiecznej kuracji (taka zlecila mi lekarka)????lekarz, powiedzial mi ze z
      takim poziomem prolaktyny to teraz nie mam szans na zajscie w ciaze ale jak z
      czasem bede zarzywac te leki to czy sytuacja sie nie unarmuje a ja zajde w
      ciaze chociaz nie bede wiedziec kiedy ???? jak na razie nie planuje dziecka :-
      )))) bardzo prosze o odpowiedz !!!! i pragne podziekowac za kazda odpowiedz
      pozdrowinie
      • Gość: rahandia Re: parladel - co o nim wiecie ???? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 19.12.03, 23:26
        czy zbijanie prolaktyny ma sens kiedy nie ma zamiaru w najblizszym czasie
        starac sie o dziecko?????
        • mongal Re: parladel - co o nim wiecie ???? 20.12.03, 00:47
          ja tez mam parlodel i duphaston i jesli nie palnujesz ciazy to lepiej sie
          zabezpiecac, bo te leki maja wlasnie przywrocic normalne funkcjonowanie
          jajnikow i jednoczesnie pomagac w zaplodnieniu :)
      • Gość: Joanna Re: parladel - co o nim wiecie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 21:57
        To jeszcze raz ja.Jezeli chodzi o zabezpieczanie sie przed ciaza to oczywiscie
        jest ono potrzebne.A tak przy okazji to tez kiedys bralam Duphaston:)To,ze
        masz zaburzenia hormonalne nie zanczy,ze zajscie w ciaze nie jest
        mozliwe.Wiesz ludzkie cialo jest bardzo skomplikowane.Podczas kuracji, o
        ktorej mowisz(a podejrzewam,ze i przynajmniej jakis czas po niej)nie wolno Ci
        przyjmowac doustnych srodkow antykoncepcyjnych czyli pigulek.Polecam
        prezerwatywe.Uzyta w odpowiedni sposob zapewnia ochrone przed ciaza i daje
        wysoki procent(95%)ochrony przed chorobami przenoszonymi droga plciowa.
    • mongal Re: parladel - co o nim wiecie ???? 20.12.03, 00:54
      ale wysoki poziom prolaktyny nie jest zbyt dobry dla organizmu, i moze
      powodowac potem problemy z zajsciem w ciaze, ja np dostalam te leki wlasnie w
      tym celu aby zajsc w ciaze ale niestety nic sie nie udaje... kazdy organizm
      jest inny, mi lakerka - endokrynolog powiedziala ze jest roznie po tych lekach,
      1 org zareaguje po miesiacu a inne nawet i po roku nic...
      pozdrawiam
    • Gość: Doki a ja sie tylko zastanawiam IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.12.03, 03:44
      Czy wiadomo dlaczego ta prolaktyna taka wysoka? Mialas robiony MRI siodelka
      tureckiego?
      • rahandia Re: a ja sie tylko zastanawiam 20.12.03, 11:10
        co to za badanie?????????????
        • Gość: Doki Re: a ja sie tylko zastanawiam IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 20.12.03, 13:59
          MRI= rezonans magnetyczny. Skads ta prolaktyna sie bierze. Moze masz gruczolaka
          przysadki mozgowej? Ja bym sprawdzil.
          • Gość: rahandia Re: a ja sie tylko zastanawiam IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.12.03, 15:49
            gruczoak to na pewno nie bedzie bo wtedy prolaktyna skacze powyzej 1000 a ja
            mam 31 wiec raczej to wykluczam, nie mam zadnych dolegliwosci typu bole glowy i
            takie tam .....ja chce zeby ktos mi doradzil czy leczyc sie jesli nie planuje
            sie dziecka !!!!!!!!!!!!! a poziom prolaktyny nie tylko bierze sie z
            gruczolakow pozdrawiam
            • Gość: Doki Re: a ja sie tylko zastanawiam IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 20.12.03, 17:31
              > gruczoak to na pewno nie bedzie bo wtedy prolaktyna skacze powyzej 1000 a ja
              > mam 31 wiec raczej to wykluczam

              A ja nie.

              > nie mam zadnych dolegliwosci typu bole glowy i
              > takie tam

              No ale to sa objawy zaawansowanego gruczolaka, a nie mikrogruczolaka.

              > ja chce zeby ktos mi doradzil czy leczyc sie jesli nie planuje
              > sie dziecka !!!!!!!!!!!!!

              W ogole czy w tej chwili? Bo to roznica.

              Poczytaj sobie:

              medlib.med.utah.edu/kw/human_reprod/lectures/prolactin/#5

              > poziom prolaktyny nie tylko bierze sie z
              > gruczolakow

              Fakt. Drugi powod to rak przysadki. Marna pociecha. Jest jeszcze cale mnostwo
              lekow podwyzszajacych prolaktyne, ale nie o tych mowimy, prawda?

              www.fpnotebook.com/END157.htm
              • Gość: rahandia Re: a ja sie tylko zastanawiam IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.12.03, 18:02
                poziom prolaktyny nie tylko bierze sie z
                > > gruczolakow
                >
                > Fakt. Drugi powod to rak przysadki. Marna pociecha. Jest jeszcze cale mnostwo
                > lekow podwyzszajacych prolaktyne, ale nie o tych mowimy, prawda?
                mysle ze przesadzasz jest mnostwo kobiet ktore lecza sie aby zmniejszyc
                prolaktyne ale nie zawsze maja gruczolak albo rak przysadki czy slyszalas
                kiedys o hiperprolaktynemii czynnosciowej, bedacej efektem nadmirnej reakcji
                wydzielniczej na bodzce (np. stres) ta o ktorej mowisz to hipreprolaktynemia
                organiczna wywolana przez guz przysadki, mam nadzieje ze mnie ona nie dotyczy
                wiem ze badanie na wszelki wypadek mozna zrobic nie zaszkodzi bede strac sie u
                lakarza dostac skierowanie bo na prywatne badanie mnie nie stac niesety dzieki
                za odp pozdrawiam
                • Gość: Doki Re: a ja sie tylko zastanawiam IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 20.12.03, 18:52
                  > czy slyszalas
                  > kiedys o hiperprolaktynemii czynnosciowej, bedacej efektem nadmirnej reakcji
                  > wydzielniczej na bodzce (np. stres)

                  Slyszalem, ale hiperprolaktynemia czynnosciowa to jest diagnoza przez
                  wykluczenie, to znaczy rozpoznajemy czynnosciowa po dokladnym zbadaniu i
                  upewnieniu sie, ze nie ma przyczyny organicznej. Bardzo mozliwe, ze czynnosciowa
                  jest rozpoznawana za czesto, to znaczy takze wtedy, gdy przyczyna organiczna
                  umknela diagnostyce. No a samo pojecie "stresu" to pojecie- chmurka- slabo
                  zdefiniowane i nieprecyzyjne.

                  > mam nadzieje ze mnie ona nie dotyczy

                  Nadzieja piekna rzecz, ale na Twoim miejscu wolalbym jesli nie pewnosc, to cos,
                  co jest do pewnosci zblizone.

                  I tylko tyle chcialem przekazac- ze ja bym tam jednak troche poszukal, czy to na
                  pewno czynnosciowa, a nie zakladal, ze tak jest. Na razie przypuszczalnie nie ma
                  roznicy w postepowaniu. Za rok moze byc.
                  • Gość: rahandia Re: a ja sie tylko zastanawiam IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.12.03, 21:38
                    No a samo pojecie "stresu" to pojecie- chmurka- slabo
                    to tylko PRZYKLAD, masz racje zawsze lepiej dmuchac na zimne ale niestety jak
                    juz pisalam wczesniej aby zrobic sobie prywatnie takie badanie trzeba zaplacic
                    a ja nie mam niesety tyle pieniedzy :-( do tego dochodza leki na obnizenie
                    mojej nieszczesnej prolaktyny a one tez nie sa male. wiec jestem na lasce
                    lekarza, ktory da albo nie :-) a jak widzisz do tej pory nie dal. teraz mam
                    zamiar isc jeszcze do innego lekarza skonsultowac swoj przypadek, moze on cos
                    poradzi pozdrowienia pa
    • rahandia Re: parladel - co o nim wiecie ???? 20.12.03, 11:08
      czesc wszystkim dzieki za wasze odpowiedzi. moj dylemat polega na tym, ze
      zastanawiam sie czy wogole mam zaczac ta kuracje, poniewaz, jak juz wczesniej
      wspomnialamnie chce teraz miec dziecka, moze za kika lat :-) i wiem takze, to,
      ze prolaktyna nigdy nie bedzie juz u mnie w normie i zawsze bedzie "skakac"
      (przynajmniej tak slyszalam). dlatego zastanawima sie czy ma to sens, lekarka
      zapiasla mi trzymiesieczna kuracje, potem test na prolaktyne, ale co poetm,
      jesli znow mi podskoczy, to mam znow rozpoczac ta kuracje???? (ktora jest
      bardzo droga - jak dla mnie) wiem rowniez o zlych skutkach jakie odczuwaj
      kobiety, po tych tabletkach (chociaz to sprawa indywidualna)jesli chodzi o
      badania, jakie mialam robione, to tylko zwykle badanie krwi, niesety nic nie
      wiem o badaniu o ktorym byla wczesniej mowa, do kompletu mialam robione usg
      dopochwowe (wynik dobry). a moze jeszcze raz zrobic prolaktyne????? mam rowniez
      pytanie pisalyscie, ze prolaktyna jest nie dobra dla organizum i daje rozne
      objawy, ja na przyklad zednych niepokojacych objawow nie mialam, porpostu
      zmnielam ginekologa, bo z wczesnbylam nie zadowaolona, a ten lekarz zlecil mi
      wszystkie badania morfologie i w tym prolaktyne, poniewaz podejrzewal, ze moja
      macica jest mala ale usg rozwialo watpilwosci i tak pisalam jest w pozadku,
      dlatego pytam sie jakie objawy moga wystepowac kiedy nie leczy sie prolaktyny.
      dzieki za informacje i odpowiedzi pozdrowienia
    • Gość: Joanna Re: parladel - co o nim wiecie ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 21:52
      Rahandia nie jestem pewna,ale czy napewno dobrze podalas nazwe leku?Czy nie
      jest to przypadkiem Parlodel?Jezeli tak to ja go biore co prawda tylko 1/4
      tabletki dziennie,ale za to od ponad 2 lat.Biore go po to,zeby wyregulowac
      hormony(chodzi mi tu o prolaktyne)Co do skutkow ubocznych sa one wypisane na
      ulotce,ale u mnie nie wystapil absolutnie zaden z nich i jestem pewna,ze Ty
      tez nie masz sie o co martwic.Pozdrawiam!!!
      • rahandia Re: parladel - co o nim wiecie ???? 22.12.03, 15:27
        tak pomylilam nazwe oczywiscie ten lek nazywa sie Parlodel, dzieki za
        pocieszenie juz w krotce zaczynam kuracje, mam nadzieje, ze bede miala takie
        szczezscie jak ty i nic u mnie nei ebdzie sie dzialo :-)) pozdrwienia
        • Gość: ernte Re: parladel - co o nim wiecie ???? IP: *.minrol.gov.pl / *.minrol.gov.pl 29.12.03, 13:53
          Ja właśnie również biorę Parlodel a w styczniu będe miała robiony rezonans
          magnetyczny z kontrastem aby wykluczyć ew. mikrogruczolaka... Skutki uboczne u
          mnie były takie, że brdzo szybko zasypiałam po tym leku i na początku
          zaczynałam od 1/4 tabletki aby dojść do 1 całej każdego wieczora... u mnie
          poziom był 82 ng.... pozdrawiam:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka