Dodaj do ulubionych

JESTEM PIĘKNA!:)

05.03.10, 15:27
Zachęcona przez dziewczyny i mając świadomość, że jest wśród nas ekspertka
(kasiahashi) zakładam wątek o kosmetykach i pielęgnacji naszych ciałsmile
Jakich kosmetyków używacie?
Jakie macie rytuały?
Macie jakieś sposoby na kosmetyczne "robienie sobie dobrze"? smile
wątek nie zdrowotny ale nie musi być cały czas ponuro nie? smile

Ja jestem fanem kosmetyków Yves Rocher i z The Body Shop. Jakoś mi się wydaje,
że są bardziej naturalne. Ostatnio kupiłam sobie masło do ciała z certyfikatem
organic.
Ciekawe czy faktycznie daję się nabrać czy choć o kilka % te kosmetyki są
naturalniejsze.
W ramach warsztatów progesteron www.dojrzewalnia.pl/ chciałam się
zapisać na zajęcia z kosmetyki naturalnej ale nie ma już miejsc sad
Ale nie jestem jakoś przesadnie walnięta na punkcie kosmetyki - pazurów nie
maluję, makijaż delikatny - lekkie cienie i tusz. Nie używam podkładów ani
pudrów. dezodoruje się ałunem choć podobno on też nie taki zdrowy jak piszą.
Perfumy lekkie - unisexy typu CK One, choć teraz mam YR - zieloną herbatę.
Z włosami lubię eksperymenty - jakieś czerwone pasemka asymetryczne cięcia smile
Obserwuj wątek
    • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 15:59
      Tez chetnie sie przylacze do was. Jestem w trakcie zmiany zawodu, na
      wymarzony i jest nim wlasnie kosmetyka. To moja pasja, duzo czytam,
      szukam nowinek, bardzo lubie kontakt z klientkami. Jestem najstarsza
      w szkole, ale swietnie sie tam czuje smile
      Osobiscie korzystam z kawitacji, peelingu migdalowego bo ladnie
      odswieza i wyrownuje mi koloryt skóry, a kosmetyki z serii Jean
      D'Arcel, bo mnie nie uczulaja.
      • jurmik Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 16:14
        To czy mogę mieć pytanie pasujące do tego wątku? Jestem po 40-tce i
        czasem mam wolne środki, by kupić sobie albo jakiś ciuch albo
        kosmetyk właśnie. I tu pytanie do ekspertki (-tek) - czy warto
        kupować krem za 300-500 zł (czy jeszcze ciut droższy), np.Dior,
        Lancome czy Orlane, bo o ekstrawagancjach typu krem za 2.200 zł czy
        za "tylko" 1600 zł raczej mogę zapomnieć. Nie ukrywam, że czasem
        dostaje jakiś taki drogi krem w prezencie od męża czy rodziny np.na
        imieniny i mam wrażenie, że wyglądam lepiej w czasie jego
        stosowania. Czy to naprawde działa lepiej niż np. L'Oreal czy to
        tylko moja sugestia?
        • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 16:35
          Mi jeszcze daleko do ekspertki smilesmile Moge tylko podpierac sie tym co
          uslyszalam na wykladach z kosmetologii. Uwazam, ze jest wiele
          kremów, z dobrym skladem, nie przekraczajacych 100-150 zl. Na pewno
          w przypadku znanych firm.... duzo robi reklama, marka... i to juz
          wplywa ze "czujemy ich działanie". Wg mnie najwazniejsze to dac
          skorze to, czego w danym wieku i stanie jej brakuje, zarowno od
          zewnatrz, jak i od srodka smile Co jakis czas zmieniac preparaty, bo
          kazdy ma inny sklad i czegos nowego dostarczy "glodnej" skorze.
          Ja nie polecam kosmetykow marketowych (z wyjatkiem Evelin, ktora ma
          swietne preparaty na cialo i Bielendy z peelingami).
          • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 17:43
            To ja tak na szybko bo jeszcze w firmie jestem smile klientka z
            maseczką a ja na forum..... Tez uczyłam sie późno zawodu( bo to mój
            czwarty), nie przeszkodziło mi to w pracy i rozwoju firmy. Myślę
            czasem ,że to lepiej bo świadomie uczyłam się tego co uważałam za
            potrzebne, łatwiej tez rozmawiac mi z klientkami - właśnie z racji
            wieku i wielokierunkowego doświadczenia smile
            Ja jestem kosmetyczka ECO - nie mylić z nawiedzoną- zanim kupię
            jakikolwiek kosmetyk - okularki i studiuję skład.
            Uzywam kosmetyków Biodrogi( Niemcy) i Femi( Polska). Szczególnie
            cudne choć już nietanie jest Femi - pachnące, naturalne i pełne
            dobrych składników. Zdaję sobie sprawę,że nie każdy czyta składy -
            sama nie czytałam " w poprzednim" życiu ..smile Uważam ,że tu ważna
            rolę odgrywają właśnie kosmetyczki - one maja wiedzieć i doradzić
            kompetentnie. Próbuję trochę kombinować z kosmetykami zrobionymi
            własnymi rąsiami, nawet z niezłym skutkiem. Tak na szybko - ważna
            baaaaardzo jest kosmetyka domowa( demakijaż, serum na noc, krem) -
            Twarz kobiety zaczyna się tuż nad sutkami smile i tak dajemy kremy....
            Kosmetyczka to - rada, dobry profesjonalny peeelig, maska i
            koniecznie masaż - u młodych kobiet raz w miesiącu , potem
            korzystnie jest częściej - zabieg niedrogi , a cuda czyni
            sprawdziłam. Fajnie jeśli kosmetyczka zgodzi się masować tym co same
            przyniosłyśmy - daje gwarancję,że wchłonie sie mnóstwo dobra.....no
            chyba ,że mamy zaufanie - czego Wam życzę....
            Kwas migdałowy jest bardzo fajny na odświeżenie skóry , poprawia
            koloryt , nawilża - skóra łatwiej wchłania skłądniki kosmetyków.
            Ponieważ ma stosunkowo dużą cząsteczkę - działa powierzchniowo ,
            jest bardzo bezpieczny i można go stosowac przez cały rok... to
            dobry , bezpeiczny wybór.
            Głęboko działające są kwasy glikolowe o różnych stężeniach- mała
            cząsteczka wnika głęboko - zabiegi z tymi kwasami robi się jesienią
            i wiosną - potem 4-6 tygodni unikania słońca, ale warto wygładza
            potrądzikowe blizny, rozjaśnia i likwiduje plamy, wygładza
            zmarszczki - za efekty te kwasy kocham najbardziej .....
            Zmykam , cdn smile
            pozdrawiam
            K
            • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 18:18
              Kasia to mnie pocieszylas, bo na poczatku w szkole dziwnie na mnie
              patrzyli. Ale ja widze jaki stosunek maja klientki do mnie a jaki do
              moich 20-letnich kolezanek. Poza tym podchodze do nauki, w taki
              sposob jak opisujesz i czuje odpowiedzialnosc tego zawodu (troche
              szumnie wyszlo smile
              Sama tez "krece" w domu co nieco. Kupuje skladniki na biochemii
              urody. Obecnie jestem fanka kwasu hialuronowego, ktory dodaje do
              kremow.
              Oczywiscie odradzam (i sama nie korzystam) solarium i opalanie na
              sloncu. Nigdy nie bylam zwolenniczka opalania i mam skore bez
              najmniejszego przebarwienia i zmarszczki. Czesto jest źródlem
              zazdrosci u duzo mlodyszych kolezanek, ale nie chca zrezygnowac
              z "dopalania".
              O firmach, ktore wspominasz, tez slyszalam wiele dobrego smile
              Pozdrawiam serdecznie
              • replica1 Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 18:51
                A ja mam problem z głowy. Jedyny krem jakiego mogę używać to niebieska nivea smile
                Jestem chyba uczulona na jakiś składnik konserwujący, który występuje w kremach.
                Próbowałam kosmetyków wielu firm, także tych dla alergików, wydałam mnóstwo kasy
                na różne Vichy, Avene, itd. a efekt był zawsze ten sam - uczulenie. Na szczęście
                mam ładną skórę, prawie bez zmarszczek, chociaż już jestem po 40-tce. Kolorowych
                kosmetyków właściwie nie używam, bo zwykle kończy się podrażnieniem skóry.
                Jestem też wrażliwa na zapachy, nieraz miałam migrenę po perfumach, po "Green
                Tea" Arden to nawet spuchłam smile Ale nie narzekam, są większe problemy smile
                • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 19:06
                  replica1... o dziwo ja tez jestem uczulona na wszystkie kremy dla
                  wrazliwcow, typu vichy, avene, AA (ta najbardziej mnie uczula).
                  Dlugo bylam wierna Nivei z Q10, ale teraz chce dostarczyc skorze
                  czegos nowego i stad wybor padl na Jean D'Arcel. O dziwo nie lzawie
                  po nich, nic nie szczypie, tylko nie w kazdym odpowiada mi zapach.
                  Za to corke mam z mega tradzikiem od kilku lat..... i tutaj to
                  dopiero wyzwanie smile Dermatolog rozlozyl juz rece, pozostaje nam
                  chyba czekac az skonczy sie dojrzewanie.
              • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 19:26
                Kwas hialuronowy - super pamiętaj tylko ,że wielkocząsteczkowy
                nawilża górne warstwy naskórka, jeśli pomieszasz go z
                małocząsteczkowym - nawilży głębiej...
                Na trądzik spróbuj kwasy glikolowy, mlekowy ( np do zelu do mycia) i
                salicylowy. Jest taka stronka mazidła.com... tam poszukaj pod hasłęm
                trikenol...
                ale się nawymądrzałam smile

                Z opalaniem też nei polecam solarium ,ale słońce ???? poczytałam o
                wit D i właśnie zrobię na sobie doświadczenie - zamierzam opalać się
                pół godziny conajmniej - może być poprzez listeczki - a potem balsam
                z masłem kakaowym , na olejach z naturalnym filtrem ( np karitae)i
                naturalnym mineralnym filrtem - tlenkiem cynku... relację zdam za 3
                tygodnie smile... niewykluczone ,że te nasze bolące kości to efekt
                braku właśnie witaminki ( słusznie zasugerowała mi dziś tess)....
                cóż nie dam pacjence czego nie wypróbuję
                Miłego wieczoru
                K
                • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 19:31
                  Dzieki Kasia, sprobuje jeszcze z tymi specyfikami ktore wpisalas. O
                  sloneczko to chodzilo mi raczej o lezenie plackiem na plazy smile
                  A co powiesz na stosowanie darsonvala co 3 dzien na te miejsca
                  wypryskowe. W gabinecie babka tak robi, w szkole jeszcze nic na ten
                  temat nie mowili. Ja robie corci od trzech tygodni i widze poprawe.
                  Mysle ze jego dezynfekujaca funkcja dziala i np te krosty ktore sie
                  wybily wieczorem, po darsonvalu rano sa wyschniete. Czolo ogolnie
                  sie poprawilo, jest gladsze, a wypryski coraz rzadziej wychodza.
                  Moze to dobra metoda tylko nie wiem czy na dluzsza mete. Poradz
                  doswiadczona kolezanko smilesmile
                  • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 19:55
                    Dobry wybór smile nie musisz punktowo..... przedwojenny patent a wciąż
                    leczy - kiedyś były szkalne peloty wypełnione do dziś nie wiem
                    czym sad świecące na czerwono , cudownie lecza ropne wypryski....
                    na start gabinetu dostałam daw pzredwojenne urządzenia - działają smile
                    nie wolno mi ich używać, ale pelotki - bezcenne.... pocztaj na
                    mazidłach o trikenolu działa !!, aaa i żel do mycia z algami
                    biofermet - będziesz miała zabawę ale córci pomożesz smileaaa i
                    pamiętaj nie wysuszamy, nawilżamy smile
                    Miłego, czy ja aby zbytnio się nie wymądrzam????? ale kocham to co
                    robię....
                    K
                    • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 20:21
                      Kasiu, jak dla mnie to sie nie wymadrzasz. Kazda rada cenna. A moj
                      darsonval jest nowoczesny ale ma wlasnie szklane peloty, ladnie mi
                      iskrza smile i wydzielaj ozon. W kazdym razie u nas to dziala i
                      pierwszy raz od 3 lat jest poprawa.
                      O placie koglagenowym to nam mowili, ze sam w sobie... to nic nie
                      daje. Stanowi tylko warstwe okluzyjna dla innych preparatow, ktore
                      pod niego polozymy.
                      Ogolnie zauwazylam ze jest spory odsetek klientek, ktore sa
                      niecierpliwe, chca natychmiastowego efektu, nie chca czekac na
                      wyniki dluzszej, rozsadnej kuracji. Moze dlatego firmy przescigaja
                      sie w produkcji coraz to nowszych "rewelacji".
                      A tak z ciekawostek. Moja kolezanka leczyla kurzajke wszelkimi
                      dostepnymi aptecznymi srodkami. I kurzajka ciagle wracala. Od babci
                      dowiedziala sie ze lepiej..... przylozyc w to miejsce .... (nie
                      smiejcie sie) slimaka. Tak zrobila, bo byla zdesperowana..... i po
                      kurzajce od wielu miesiecy nie ma sladu, brak nawrotow. Slimak
                      spelnil swoje zadanie i wrocil do ogrodka smile
        • aniaz_79 Re: JESTEM PIĘKNA!:) 08.03.10, 14:52
          Zdecydowanie nie warto kupować drogich kremów wg testów laboratoryjnych niewiele
          różnią sie od tych tańszych olcam za to maski kolagnowewo antyzmarszczkowe i
          regenerujace . działają naprawde możecie je kupic w wielu miejscach miedzy
          innymi na beauty face .pl
        • idaeadegeneraria Re: JESTEM PIĘKNA!:) 18.05.10, 23:23
          Wspaniały temat! Może wreszcie zmobilizuję się, do robienia własnych mazidełek
          do twarzy.
          podczepię się pod wątek, bo też zawsze mam dylemat z jakiej półki cenowej wybrać
          kosmetyk. Bardzo nie lubię robić zakupów, więc staram się opuścić sklep jak
          najszybciej, przez co nie studiuję dokładnie składu.
          Mam dość trudną cerę, bo przez wiele lat leczyłam trądzik przy którym
          dermatolodzy się poddali. Teraz jest lepiej, ale też czasem jakieś paskudztwo
          wyskoczy i tygodniami nie chce schodzić.
          Ostatnio używam Tołpy i muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolona. Co
          sądzicie o tej firmie?

          a w ramach ciekawostki: moimi najlepszymi _kosmetykami_ w trudnych trądzikowych
          czasach był: olej z pestek winogron i sok ze świeżego aloesa smile
    • junkersica Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 19:02
      Kurczę, z tymi rytuałami to u mnie krucho - wszystko w biegu, no i córka mi lubi "przeszkadzać" w upiększaniu się.
      Co do kosmetyków - do niedawna mogłam pochwalić się delikatną i gładką skórą. Dopiero od jakiegoś roku nie pytają mnie o dowód, kiedy kupuję np. piwo. Kosmetyków więc nie nadużywałam.
      Niestety, wszystko zaczęło padać - moja skóra również. Mam pierwsze zmarszczki pod oczami, skóra oczywiście przesuszona i skłonna do podrażnień. Co do twarzy - nie mogę dojść jaki mam typ cery. Od jakiegoś czasu uprzykrza mi życie moja broda- tam królują dziwne wypryski i nie mam pojęcia, jak mam je zlikwidować. Tu bardzo liczę na Wasze rady smile.
      Na razie używam Yves Rocher, nie widzę jakiegoś oszałamiającego efektu - ale przy innych też nie potrafiłam ich dostrzec. Wiem tylko, że nie lubię tłustych kremów, bo mam wrażenie, że się na mnie nie wchłaniają. Kupiłam ostatnio krem oliwkowy Ziai, chyba jest OK.
      Paznokci też nie maluję, bo na ogół ich nie mam, choć tu chyba mogę polecić firmę Sally Hansen - trochę mi się wzmocniły po ich odżywce smile
      Włosy mam również od jakiegoś czasu bez połysku,raczej cienkie i podobno dużo, ale jak zwiążę - objętość wskazującego palca.. Przedwczoraj kupiłam skrzypo-vitę (jest bez jodu) ale nie wiem, czy mogę na zapalenie żołądka ją brać.
      Po kąpieli smaruję ciało oliwką dla dzieci (już mi dziewczyny polecały inny specyfik), bo nie mam czasu na wklepywanie balsamu sad.
      Do rąk jak na dotychczasowe eksperymenty najlepiej mi się sprawdza krem Cztery Pory Roku - jest glicerynowy.
      Nie wiem, jak znaleźć i wyczuć dobrą kosmetyczkę, nie mam wielkiego doświadczenia.
      Mam nadzieję, że wiele się od Was nauczę, bo czuję, że przyszedł czas, żeby o siebie zadbać smile smile
      • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 05.03.10, 20:12
        Test " na dobra kosmetyczkę"wink poczytaj do bólu na jakiś temat - np
        kolagen, działanei wit C lub A, mikrodermabrazja..... to przykłady -
        pocztaj fora, art,naukowe, a potem zadaj pytanie smile ... i próbuj
        dalej... złośliwa jestem , ale nie cierpię w kosmetyce wciskania
        kitu. Np. kolagen - każda z nas o nim słyszała , każda wie ,że
        nawilża , odbudowuje kolagen skóry a więc odmładza...... to duże
        białkowe cząsteczki ( także mikrokolagen), charakteryzują się
        tym ,że wspaniale chłoną wodę... jeśli położymy na skórę płat
        kolagenowy i zwilżymy go - cząsteczki białkowe wnikną w rogową -
        najwyższą warstwę naskórka , napęcznieją pod wpływaem wody i efekt
        liftujący gotowy smile tu i teraz - jutro już nie...... W kosmetyce
        łatwiej " wcisnąć" pacjentce kit , niż podszkolić, zmienić nawyki i
        poracowaćsmile....
        Skóra będzie Ci się zmieniać - starzejemy się niestety, inaczej
        pracują także hormony płciowe, które mają ogromny wpływ na wygląd
        skóry. Po odstawieniu tabletek - często na twarzy i plecach pojawia
        się trądzik strasznie trudny do wyleczenia sad
        O włosach wiem niewiele mam ich sporo i tak lecą ,że wciąż zatkana
        wanna zalewa łazienkę .....
        Pozdrawiam
        K
          • psychofinka Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 11:33
            Nie jestem oczywiście kosmetologiem, ale sądzę, że nie warto. Jest wiele
            sprawdzonych, skutecznych, dobrych preparatów/kremów/balsamów w dobrej cenie,
            nieprzekraczającej kilkadziesiąt złotych albo i tańszych. Diory i inne są na
            pewno fajne, pachnące, mają piękne (bardzo drogie!) opakowania, ale myślę, że w
            niejednej aptece można by znaleźć podobnie skuteczne kremy. Uważam osobiście, że
            bardzo dobre kremy można nabyć w Yves Rocher za kilkadziesiąt złotych. Ja
            osobiście cenię sobie też bardzo naszą polską Ziaję.
            Spotkałam się też z opinią, że do tych drogich wyrafinowanych kosmetyków skóra
            się przyzwyczaja i potem trzeba je stale stosować, żeby dobrze wyglądać.
            • stapelia Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 12:51
              mnie się też wydaje że nie warto - lepiej poszukać kremów, które mają mniej
              konserwantów czy innych szkodliwych substancji. Zainwestować w kosmetyki
              naturalne np Femi czy Fridge (musze sprawdzić tą nazwę) Czy linię Bio YR. Dior
              to głownie marka, opakowanie,prestiż - a tak naprawdę to i tak wielki koncern
              Procer&Gamble który produkuje pastę Blendamed i inne codzienne rzeczysmile
              ja sobie ostatnio kupiłam fajny balsam i piling Salco au Naturel www.salco.pl
          • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 16:03
            Moim prywatnym zdaniem ... Vichy nie ( bez komentarza)..... Bardzo
            drogie , markowe kremy są dobre - po pierwsze firmy te maja
            laboratoria , naukowców i marke o którą dbają , kremy te mają też
            cudne opakowania i wspaniałą reklamę..... Działają na skórę dobrze i
            zwykle bezpiecznie, drenują kieszeń i cudownie poprawiają
            samopoczucie - kiedy stoją na półce w łazience czujemy sie kobietami
            luksusowymi smile , a kiedy przyjaciółka zajrzy do łazienki.... ta
            satysfackcja - bezcenna smile
            Poważnie całkiem to w wyborze kremów powinien pomóc zaufany
            fachowiec ( wiem ,że to trudne ,że kosmetyczki handlują tym - kto da
            więcej , ale próbujcie) . Kiedy to niemożliwe radziłabym popatrzeć
            na " średnią półkę" tzn 75 - 200 pln ... I niestety patrzeć na
            skład - nie ten reklamowy tylko ten małymi literkami , często po
            łacinie. Zasada obowiązująca jest taka,że skład podaje się ilościowo
            tzn pierwsze to czego najwięcej smile najczęściej pierwsza - woda smile.
            Jeśli krem ma być z wit C , czy jakimkolwiek innym aktywnym
            składnikiem szukajcie gdzie jest w kolejności - jesli ostatni
            znaczy ,że z witaminą C ma tyle wspólnego ,że obok leżało sad
            Fajne popularne skłąaniki to właśnie wit C ( antyoksydant i
            wybielacz) , kwas hialuronowy ( cudowny nawilżacz) , mocznik (
            nawilża lub złuszcza w zależności od stężenia) , kwasy
            wszelkie ...... smile i pewnie tysiące innych , ale nie czas i miejsce
            na doktoryzację. Nie bardzo wiem jak mogłabym pomóc na odległość
            niestety sad To trochę tak jak z naszymi lekarzami - same musimy się
            douczyć bo fachowców niewielu sad
            jest taka stronka www.jaworek.net/kosmetyki
            zobaczcie tam ciekawe ma podejście dzieczyna do kosmetyki ,
            zdroworozsądkowe - może jakieś jej rady pomogą Wam przed latem -
            polecam rozdział o filtrach słonecznych smile
            Słoneczko wyszło.... może tak zostanie
            Tulipany wokół " dzień kobiet, dzień kobiet" smile
            tulipanowo pozdrawiam
            K
      • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 17:20
        Poczytałam troszkę tę stronkę..... wydaja się być fajne smile choć....
        składy tych kremów są zadziwiająco podobne smile ...... nie oznacza ,że
        niedobre oczywiście ... zgodnie z moją wiedzą 10 dni to dla
        kosmetyku bez konserwantów czas przechowywania w lodówce... Czy
        masz jakis ich krem??? jak podziałał??? jak pachnie???? jak się
        wchłania???? czy skłąd na kremie jest taki sam jak na stronie???? -
        na produkcie jest obowiązek podac wszystko, na stronie nie wink Ale
        kremy maja mało składników, co może postawić je w szeregu kremó dla
        alergików - choć aktywne składniki mogą uczulić.
        Nie spodobało mi się też ,że twierdza ,że składniki kremu przenikają
        przez naskórek i skóre właściwa dostając się do
        krwioobiegu......wiedza podstawowa z dermatologii mówi - funkcja
        skóry OCHRONA , a więc nie może sobie wszystko swobodnie przenikać
        do organizmu. W plasterkach transdermalnych używa sie
        skomplikowanych substancji chemicznych i są to leki dopuszczone do
        obrotu jako leki właśnie...... w kosmetykach takich cudów poprostu
        nie ma. Można poprawić przenikanie substancji aktywnych przez
        naskórek za pomocą prądu lub ultradźwięków - jonoforeza i sonoforeza
        w gabinetach..... Sorki jestem " szkiełko i oko" .....i chyba nieco
        nawiedzona - chciałabym zdrowego jedzenia, świeżego powietrza,
        skutecznych kosmetyków.....słońca i wiosny smile czego i wam życzę
        Wracając do fridge ..... wydają się być niezłym wyborem smile być
        może ,że jakoś je popróbuję smile
        , a napewno jeszcze o nich poczytam
        K
        • stapelia Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 18:52
          niestety nie mam i nie miałam żadnego z tych kosmetyków bo ja mam problem z
          ryzykowaniem takich kwot smile sporo czytałam i WYDAJE mi się, że są naturalne ale
          może zostałam skutecznie zmanipulowanasmile
          • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 19:02
            Jejku, nie powiedziałam ... nie... raczej pokazałam wątpliwości....
            kwoty rzeczywiście spore niestety...... poszukamy czegoś
            tańszego smile... a manipulacja???? pomału się przyzwyczajam - otacza
            nas ......pozdrawiam
            K
            • stapelia Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 19:24
              Kasia ja wiem, spokojniesmile im bardziej poznaję rynek i im dłużej pracuję przy
              kreowaniu marek to niestety więcej wiem o okrutnym świeciesmile) Wiem tez, jak
              bardzo podobają mi się tego typu marki więc łatwo mi sobie zredukować dysonans
              dlaczego kupiłam taki produktsmile
              bo np ta Femi - wizerunkowo mniej mi sie podoba - ale to żaden argument- wiem.
              Kupiłam sobie w Belgii masło do ciała firmy Rituals - niestety nie do dostania w
              Polsce - cuuudny. www.rituals.com/
              • ankarl Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 20:22
                Kasiu zgadzam sie z toba co do markowych kremow, luksus kosztuje ale
                tez .... fajnie wyglada na lazienkowej polce, hi,hi. Lepiej pojsc na
                zabieg do gabinetu, gdzie odpowiednia ampulka lub serum zostanie
                wprowadzone ultradzwiekami. Krem sam w sobie, nigdy tak gleboko nie
                wniknie do skory. O Vichy juz pisalam, mnie uczula i nasza pani
                kosmetolog tez ma niezbyt dobra opinie na temat tego produktu,
                przereklamowany. Ja jakis czas temu stosowalam kremy Nuxe, tez bylam
                zadowolona. Teraz staram sie analizowac sklad, na tyle ile pozwala
                mi wiedza (wlasnie to co pisala Kasia... na temat kolejnosci
                wymieniania skladnikow na opakowaniu). No i patrze na filtry w
                kremach na dzien. Szczegolnie, jednak, zwracam uwage kolezankom na
                wlasciwe zmywanie twarzy przed noca, bo to bardzo wazna sprawa. Nie
                jestem przeciwnikiem dobrych podkladow, poniewaz uwazam, ze w
                dzisiejszych "zanieczyszczonych" czasach, jest to dodatkowa forma
                zabezpieczenia skory.
                Z innych rzeczy, ktore uzywam to raz w tygodniu peeling do ciala z
                mielonej kawy, na zmiane z peelingiem ze soli. Potem dobry balsam.
                Oczywiscie olejek rycynowy, ktory jako jedyny ratuje moje brwi i
                rzesy i balsam tisine na usta. Nie radzie sobie z paznokciami, ktore
                krusza sie na potege, ale mysle ze to kwestia pracy w rekawiczkach,
                czestego uzywania zmywacza w pracy i srodkow dezynfekujacych oraz
                wody.
                ps. Kasiu od dawna pracujesz w zawodzie? smilesmile
                • kasiahashi Re: JESTEM PIĘKNA!:) 06.03.10, 21:24
                  Pamiętaj ,że sucha skóra ,łamliwe paznokcie i wypadające włosy to
                  także niedoczynność.......
                  Nad filtrami ostatnio myślę intensywnie - na sąsiednim forum sa
                  art, na temat witaminy D - filtry nie pozwalają pracować naszemu
                  organizmowi. Postanowiłam używać wyłącznie tlenku cynku ( odbija
                  promienie )i filtrów naturalnych zawartych w olejach tłoczonych na
                  zimno... np. masło shea, oelj tamanu, masło cupacao .... najpierw
                  spróbuję na sobie, bo niewykluczone ,że filtry to jeszcze jeden
                  kanał, jak polepszacze jedzenia, pasteryzacja mleka, aromaty
                  identyczne z naturalnymi , słodziki i reszta chłamu, która
                  prowokuje choroby i powoli nas zabija........ to trochę spiskowa
                  teoria dziejów , ale postanowiłam się temu przyjrzeć.....
                  Podkładu , a właściwie kremu koloryzowanego używam w zimie - latem
                  biegam z samym kremem smile myję skórę żelem z kwasem mlekowym , algami
                  i kwasem hialuronowym - cudosmile
                  To mój czwarty zawód smile ok 8 lat smile..... pasja i misja smile
                  miłego wieczoru
                  K
    • estreno Balsam do ciala 07.03.10, 13:51
      Dziewczyny, jak pewnie wiele z Was mam problem z bardzo sucha skora - zwlaszcza
      nogi i rece. Czy mozecie mi poradzic jakis dobry balsam do ciala? Wyprobowalam
      juz wiele produktow, ale one mi nie pomagaja. Po prysznicu zawsze wsmarowuje
      jakis balsam. Staram sie kupowac takie do suchej skory. Jak na razie w miare
      sensowny jest Garnier do bardzo suchej skory z hydro urea, ale to tez jeszcze
      nie to. Ostatnio kolezanka mi doradzila oliwke dla dzieci - kupilam Nivee z
      olejem migdalowym, ale mam wrazenie, ze skora jest jeszcze bardziej wysuszona.
      Jesli macie jakies sposoby, to podzielcie sie, przy czym raczej nie bedzie mnie
      stac na regularne kupowanie balsamu np. powyzej 100 zl.
      • psychofinka Re: Balsam do ciala 07.03.10, 14:44
        Ja chwalę sobie Garniera regenerujące mleczko do ciała, skóra bardzo sucha,
        opatrunek w mleczku z syropem z klonu - czerwona butelka.
        Bardzo dobry, jak dla mnie, jest balsam Yves Rocher z serii Nutri Total 3
        w 1 - www.yves-rocher.com.pl/product/show/pid/391. Nie jest najtańszy,
        jak dla mnie, ale często w sklepie mają jakieś promocje albo dostaję jakieś
        promocyjne ulotki, to wtedy robię zapas smile
        Ostatnio wpadł mi też w ręce krem dla dzieci i niemowląt Linomag big_grin Bobo A + E -
        www.tanie-leczenie.pl/apteka-produkty/linomagboboaekrem50ml-713.html.
        Dobrze natłuszcza moją suchą skórę, tylko ma jeden feler, ten specyficzny zapach...
        Fajne są też niektóre masła do ciała Ziai.
        Oliwki nie lubię, choć podobno jest to najlepszy sposób na nawilżenie suchej
        skóry sad
      • ankarl Re: Balsam do ciala 07.03.10, 20:29
        Na mnie oliwka tez nie dziala, wrecz jest gorzej. Moj zdecydowany
        faworyt od kilku lat to nivea niebieska. Obecnie udoskonalona nie
        zostawia tlustego filmu. Ostatnio polecilam kolezance i tez jest
        zadowolona. Probowalam roznych, dove, garnier itp, ale zawsze wracam
        do nivea. Aha.. i smaruje jeszcze lekko wilgotna skore, taka tylko
        lekko wytarta. Nie pamietam gdzie wyczytalam ze tak jest lepiej smile
      • malenka_aga Re: Balsam do ciala 20.06.10, 12:58
        Ja używam St.Ives (www.skapiec.pl/img/245152-114-1-st_ives-balsam-do-ciala-24h-nawilzenie.html ) wklejam linka bo w ciężko jest znaleźć produkty tej firmy. Cena jest bardzo fajna smile Wcześniej próbowałam Nivea,Garniera,Loreal jeszcze z 10innych firm i nic. Ten co prawda nie pachnie jakoś szczególnie ale najważniejsze że działa. A i mi nieraz robiły się takie rany z tej okropnie suchej skóry na nogach i pomógł mi nagietek w maści. Do kupienia w aptekach za jakieś 5zł.
    • anka.83 PRZED ŚLUBEM 08.03.10, 10:26
      Fajny wątek nam się tu zrobiłsmile

      Mam pytanie, dziewczyny, cały czas nie mogę uregulować hormonów, w
      związku z czym mam dziwną skórę: przetłuszczająca się i do tego
      łuszcząca (sucha). No i wrażliwą.

      1) Chciałabym sobie zrobić jakieś ładne złuszczanie, żeby wyczyścić
      pory i wygładzić skórę, tak na krótko przed ślubem (sierpień), żeby
      efekt dotrwał do uroczystości. Co zrobić i kiedy najpóźniej?

      2) Może coś jeszcze warto zrobić przed, nie wiem, co polecacie, boję
      się za dużo w siebie wsmarowywać, żeby uczulenia nie dostać.

      • ankarl Re: PRZED ŚLUBEM 08.03.10, 12:27
        Ładnie czyści skórę mikrodermabrazja. U nas klientki sa bardzo
        zadowolone i czesto robia sobie serie (takze przed takimi wiekszymi
        uroczystosciami). Jezeli chodzi o kwasy, to praktycznie ostatni
        dzwonek (nie robi sie przy duzym naslonecznieniu), mozesz tez
        sprobowac duzo lagodniejszego kwasu migdalowego. Ja bardzo lubie ten
        zabieg smile W gabinecie gdzie mam staz, czesto mieszamy
        mikrodermabrazje z kwasami, tzn w serii, gdzie klientka przychodzi
        raz na mikro a nastepnym razem na kwasy. Tez sa fajne efekty. Wazne
        zeby potem stosowac filtry na buzie, zeby nie doszlo do przebarwien.
        Mialam klientke, ktora pomimo szczegolowej informacji (dajemy
        zalecenia pisemne do domu)...... poszla na solarium wieczorem. A
        potem wielki krzyk, ze pojawily sie przebarwienia. No i oczywiscie
        nawilzanie i domowe i w gabinecie smile. To sa zabiegi ktore
        najczesciej robimy, z dobrymi efektami. Fajnie, jak sie wyciaga
        filtr po mikro.... i widac na nim co sie zluszczylo smile
        Kasia na pewno wiecej ci podpowie. Mysle, ze lepiej juz zaczac i
        rozlozyc sobie zabiegi w czasie. Nigdy nie wiadomo jaka bedzie
        reakcja, a przeciez na wesele..... buzia musi byc ekstra smile

        p.s. Kasia, masz jakas sprawdzona metode na wkucie wszytskich miesni
        z przyczepami? Twarz opanowalam na wyrywki, ale reszta przyprawia o
        bol glowy.
        • kasiahashi Re: PRZED ŚLUBEM 08.03.10, 14:47
          Najpierw miięśnie - zmartwię Cię poprostu wkułam smile , a pomogło mi
          muzeum Anatomii , gdzie załapałam się po znajomości , w maleńkiej
          grupie i z cudowną Panią Doktor , która wykłada anatomię. Mielismy
          sporo czasu, a ja ciekawska jestem - wiele eksponatów szczegółowo
          pamiętam do dziś........

          Pozwolę sobie nei zgodzić się z Tobą - wg mnie mikrodermabrazja to
          zabieg wymyślony tylko po to by było coś nowego , w dodatku
          niikoniecznie bezpieczny- szczególnie kiedy urządzenie jest takie
          sobie , a kosmetyczka mało doświadczona...... sorki. Każdy ma
          oczywiście swoją wizję kosmetyki - moja jest w tym przypadku
          zdecydowanie na nie. Z głowicy pod ciśnieniem wylatuje pył
          diamentowy lub korundowy - uderza w naskórek i znów pod ciśniiniem
          zbierany jest wraz z tym co od skóry się oderwałon tj. resztki
          makijażu, martwe komórki naskórka i tego typu powierzchowne
          zanieczyszczenia.......
          Moim zdaniem skuteczniejszy jest porządny peeling enzymatyczny -
          enzymy dziłają w środowisku wodnym , więc pod ciepłą parą - złuszczy
          naskórek, nieco nawilży , a kiedu zrobi się przy okazji masaż
          pędzelkowy - jeszcze frajda jest smile
          Pora jest świetna aby zacząć przygotowania przed sierpiowym ślubem -
          u mnie wyglada to tak :
          1 wizyta - ocena stanu skóry i plan dostosowany do czasu i portfela
          pacjentki
          - zwykle pierwsze potrzebne jest oczyszczanie- takie czy inne ale
          skórę przygotowujemy pod resztę zabiegów
          - w zależności od tego co się dzieje jeden lub kilka zabiegów
          pielęgnacyjnych
          - rozmawiamy o pielęgnacji domowej
          - dzień przed slubem masaż, maska lift smile
          ( dla stałych kleintek gratis )
          - ślub - makijaż ( lub nie często makijaże robią dziewczyny w
          domach - wygodniej i dla mnie niestety sad taniej )

          Nie potrafię na odległość ocenić , ale przy tłustej i łuszczącej się
          jednocześnie skórze mogłabyś spróbować choćby kilku zabiegów
          glikolowych - powinny zbalansować i rozświetlić skórę. Dodaj do tego
          serum z wit C ( ale poczytaj niech ma choć 10 % - wtedy wybieli i
          ujednolici). Na miesiąc przed ślubem nawilżaj , ewent. daj jakąś
          maskę balansującą ( tzn hamującą nadmierne wydzielanie sebum) , ale
          nie wysuszajacą....... powodzenia ......
          aa taka prosta i tania maseczka - glinka zielona plus biala plus
          kilka kropli oliwy z oliwek plus kilka kropli cytryny....... niezła
          też na plecy......

          Pozdrawiam
          K
    • eutyreoza Re: JESTEM PIĘKNA!:) 08.03.10, 16:41
      Kiedyś eksperymentowałam z kosmetykami i za każdym razem kupowałam
      kosmetyki innej firmy, bo wydawało mi się, że właśnie te będą lepsze
      od tych, których aktualnie używam.

      Kilka lat temu zostałam konsultantką Oriflame i od tamtej pory nie
      używam kosmetyków żadnej innej firmy. No, z jednym małym wyjątkiem,
      którym jest kryjący krem przeciw wypryskom Avonu, bo mimo że
      osiągnęłam wiek chrystusowy nadal walczę z trądzikiem i chcę czymś
      przykryć przebarwienia i blizny, które zostały mi jako pamiątka po
      regularnym kiedyś oczyszczaniu twarzy w gabinecie kosmetycznym.

      Jednak nie wszystkie kosmetyki Oriflame są dla mnie dobre i też
      musiałam przetestować kilka różnych specyfików, żeby trafić na ten
      dla mnie odpowiedni i teraz używam przede wszystkim tego, co dobrze
      nawilża lub jest przeznaczone do cery wrażliwej.
      • eutyreoza Re: JESTEM PIĘKNA!:) 08.03.10, 16:49
        Oj, zapomniałam, że od balsamu brązującego Oriflame wolę ten z
        Nivea. Jeśli chodzi o pasty do zębów, to na zmianę z pastami
        Oriflame stosuję pasty innych firm i od kilku lat Colodent Super
        Biel jest u mnie na topie.
    • ewelina266 Mam pytanie :-) 08.04.10, 08:01
      Widzę, że tu same ekspertki wink Super.
      Moja cera zawsze wyglądała ładnie, bez trądziku, plam itp. Ale to się zmieniło. Jak zaczęły się moje problemy hormonalne. W sumie właśnie z powodu problemów z cerą trafiłam do endo i sie okazało, ze mam niedoczynność i Hashi.
      Ale do rzeczy. Na mojej skórze pojawiają się ciągle jakieś krostki, po których zostają mi ciemne plamki. chodziłam na microdermobrazję ale efekt marny. Musze nakładać na cerę padkłady, pudry, korektor żeby nie było tego widać. Chciałabym mieć gładką (koloryt) skórę i móc nie używać tego wszystkiego.
      Myślicie, ze kwas glikolowy by mi pomógł? A może ten peeling migdałowy?
      • kasiahashi Re: Mam pytanie :-) 08.04.10, 08:24
        Peeling migdałowy to bardziej na poprawdę samopoczucia smile stosowany
        dla skór baaaardzo cienkich, wrażliwych, mozliwy do stosowania także
        w lecie ( słońce) - już to świadczy o jego neiwielkiej skuteczności.
        Jesli po peelingu migdałowym można się opalać - to dla mnie
        jasne ,że działa wyłącznie namartwe zewnętrzne komórki
        naskórka.Zresztą cząsteczki kwasu migdałowego są stosunkowo duże -
        wię nie poszaleją na skórze wink...
        Ty piszesz o plamach - po pierwsze kup olejek lawendowy ( w sklepie
        zielarskim- póki jeszcze są) i te zmiany smaruj punktowo na noc.....
        a u kosmetyczki - ja zrobiałbym glikol - ale późną jesienią dopiero
        a potem olejek z witaminką C ( przy dobrych wiatrach zrobisz sobie
        sama ). AAA i poszukaj kosmetyczki z doświadczeniem i niech Ci
        pokaże kwas jakim pracuje - sporo byle czego jest na rynku..... O
        microdermabrazji pisałam - ja jestem na nie i TY niejako to
        potwiedzasz.....
        pozdrawiam
        K
            • kasiahashi Re: a ja poznałam kasiehashi:))) 08.04.10, 10:56
              Ewelinko , ja zaproponowałam program "długofalowy" taki , który ma
              szansę skutecznie poprawić wygląd skóry..... Doraźnie też się ratuj
              oczywiście , jesli jesteś gdzies neidaleko krakowa pokaż sie kiedyś -
              doradzam za free , ale muszę zoabzcyć skórę..... jeśli jesteś
              daleko spróbuj znaleźć doświadczoną kosmetyczkę , niech coś
              radzi..... dla mnie zabieg migdałowy i microdermabrazja to wyrzucony
              pieniążek. Może poszukaj na stronie "mazidła" np jakiś olej dobrany
              do Twojej skóry i wit C ( tą oelistą)- pomieszaj zgodnie ze
              wskazówkami ze strony i stosuj na noc .... napewno odświeży skórę i
              wyjaśni plamy - ale to niestety trochę gdybanie - nie widziałam
              Cię... i nie mogę powiedzieć napewno. powodzenia K
              • christine5 microdermabrazja z infuzja 21.07.10, 12:45
                Cześć dziewczyny, niektore z was pisza ze laczenie micro z kwasami
                nie daje rezultatów a ja zupelnie sie nie zgadzam. Mialam robionych
                4 zabiegi nowa maszyna (polaczenie microdermabrazji plus infuzja z
                kwasami) Jest to bardzo polularne uzadzenie na zachodzie i daje
                super rezultaty. Goraco polecam na wrzystkie problemy skórne a
                szczegolnie na krostki i przebarwienia.
                Pozdrawiam
                • kasiahashi Re: microdermabrazja z infuzja 21.07.10, 13:13
                  za wikipedią : "Infuzja, wlew, podawanie drogą pozajelitową płynów
                  (tj.: osocze, leki, krew, płyny krwiozastępcze, roztwory
                  elektrolitowe) do organizmu, najczęściej dożylnie. Inne drogi
                  podawania wlewów to: doodbytnicza (np. kontrast w celach
                  diagnostycznych), podskórna infuzja kwasami czyli co ?????? jeśli
                  to popularne bardzo, nie kłóce się smile ale ja jestem zerojedynkowy
                  inzynier i chciałąbym wiedzieć co robia po tej mikro ?????? przecież
                  nie dożylnie??? podskórnie??????/ jejku.......... smile
                  pozdrawiam ciekawsko.....
                  K

          • kasiahashi Re: a ja poznałam kasiehashi:))) 08.04.10, 10:44
            Mnie też było strasznie miło smile cieszę się ,że podoba ci się mój
            gabinet i serdecznie zapraszam....... każde nawet
            niewielkie "mizianko" ( cudne słówko )poprawi i skórę i
            samopoczucie.... miłego dnia , a wiosna dziś jakoś odważniej smile
            K
            • pumeczka77 kremiki i inne... 08.04.10, 11:34
              O, jaki fajny temat! Ja patrzę czy nie ma parabenów, sztucznych
              emulgatorów. Od długiego czasu używam kremu Physiogel, apteczny, dla
              mnie jest super. Dalej: zwykła Nivea. Lubię kremy eko, jest fajna
              niedroga firma eco-linea, ładne, naturalne zapachy. Słyszałam o
              firmie Femi ale nie wiem, gdzie mozna kupic ich produkty.Niestety,
              kremy, które maja naturalne składniki tez mogą uczulać. Uważam, że
              drogie kremy to wyrzucanie kasy ale jestem tu laikiem. Ogólnie mam
              dobrą skóre mimo wieku (ponad 40)nie używam przeciwzmarszkowych tylko
              nawilżajace. Mam za to kłopot z dobraniem podkładu. Przez wiele lat
              używałam kremu koloryzującego Vichy kolor naturalny (Iluminesse czy
              jakoś tak), niestety przestali produkować. Był super lekki,
              świetlisty i ani żółty ani różowy, jak to często bywa z podkładami.
              Nie mogę znależć nic podobnego, może któraś z Was coś mi poleci...?
          • junkersica Re: a ja poznałam kasiehashi:))) 08.04.10, 19:09
            Heh, zazdroszczę. Ale zamierzam udać się w Wasze strony i też z największą przyjemnością skoczę do Gabinetu Kasi - jesli będą wolne miejsca, oczywiście. Po 30 latach miło się będzie dowiedzieć, co się na kościach nosi i czy w dobrym gatunku smile
              • junkersica Re: a ja poznałam kasiehashi:))) 09.04.10, 10:01
                Eeee to jadę smile Na dzień matki sobie prezent zrobię - może mi się uda w hotelu nauczycielskim zamieszkać - bo w rynku pewnie zbankrutuję i mi na przyjemności nie starczy smile i na szaleństwa ze skórą... A jest od dziś znów o rok starcza. Chlip.
                Kocham Kraków!
                    • stapelia Re: a ja poznałam kasiehashi:))) 09.04.10, 11:33
                      Wszystkiego najlepszego!!! W Krakowie są fajne i niedrogie hostele, coś
                      poszukamy. Chyba, że Ci nie przeszkadza tona psich włochów w wersjach ruda i
                      biała to zapraszam do nas - kanapa wolnasmile
                      oo kasia ja też chcę zakwas!!!
                      • junkersica Re: a ja poznałam kasiehashi:))) 09.04.10, 11:39
                        Dzięki serdeczne za życzenia smile
                        Będę najprawdopodobniej z koleżanką, więc nie będę Ci się zwalać na głowę, ale dziękuję bardzo i od razu zapraszam w góry do Jeleniej. U mnie pies to pikuś - moje dzieci to dopiero masakra smile
                        Już się nie mogę doczekać - już 7 lat mnie tam nie było a uwielbiam (UWIELBIAM) Kraków. Teraz mam dodatkową motywację. Tylko Junkers ma kwaśną minę.
                        • junkersica Kasia :) 18.05.10, 20:34
                          Poszłam dziś na tzw. interview skóry, i wyszło, ze już czas się zabrać za facjatę. Mam nadzieję skonsultować to z Tobą smile, a le Kraków przesuwa się na czerwiec, bo nie mogę teraz Junkersa samego zostawić.
                          Wynik:
                          1. Zmarszczki: 1-2
                          2. Nawilżenie: 3 (masakra)
                          3. I nie pamiętam, co dalej, ale naczynka pękają, gęstość OK.
                          Pani mnie zaatakowała zabiegami (piling kawitacyjny, ultradźwięki i 100 innych, jakaś kapsuła z suchą sauną i inne cuda).
                          No i moja prośba: Czy mogłabyś zajrzeć na ich stronę i doradzić, co ja mogę sobie zrobić? To tak na przyszłość, bo są okrutnie drodzy, niestety czuję, że musze się za siebie ostro wziąć. Oczywiście to nic pilnego, ale może w wolnej chwili Ci sie zechce smile
                          www.ambasadaurody.jgora.pl/start.php?lang=pl
                          Aha, jeszcze mi Pani powiedział, ze mam przesuszoną skórę z tendencją do tłustości (albo jakoś tak, chodzi o to, ze na brodzie mi wyskakują różne niespodziewajki).
                          W każdym razie będę wdzięczna.
                          • kasiahashi Re: Kasia :) 18.05.10, 22:23
                            HMMMM ceny powaliły i mnie na kolana ...w zabiegach niezwykle mało
                            proponują( tylko kawitacja, tylko jedna maska itd, każdy dodatek
                            kasa - swoją drogą sprytne) , ale cóż Ambasada nie byle co wink... Nie
                            widziałam Cię i strasznie mi trudno cokolwiek poradzić , ale pomyślę
                            coś i może do czerwca wytrzymasz jakoś "domowo" ..... a u nich dla
                            poprawy humoru może np. peeling i masaż ale na czymś konkretnym np.
                            przyniesionym przez Ciebie oleju - poprawi humor i skórę.....
                            Koneiczne przy zaniedbanej i suchej skórze sa peelingi i nawilżanie
                            konkretem - np kwasem hialuronowym , czy prawdziwymi algami.
                            Policzę , sprawdzę dostawcę i spróbuję coś doraźnie wymyślićsmile Na
                            naczynia zjajdaj wit C, unikaj słońca ( heehe a cóż to takiego), i
                            na twarz też C - róża , głóg i takie tam.....
                            Swoją drogą kiedyś na biegu w Ustroniu jakiś gabinet chciał
                            pohandlować kosmetykami nawilżającymi i każdemu wciskali ,że skóra
                            sucha.... widok dziewczyny , która szukała u mnie suchości hehe
                            bezcenne smile a i tak coś chciała mi wcisnąć... koniecznie muszę Cię
                            zobaczyć i "pomacać" smile
                            Z deszczowego Krakowasad wały właśnie zaczynają przelewać,przerwało
                            wał przy elektrociepłowni a ponoć zbiornik w Goczałkowicach spuści w
                            nocy wodę sad strach się bać.......
                            K
                            • junkersica Re: Kasia :) 19.05.10, 11:04
                              Ceny są makabryczne i szczerze mowiąc wątpię, czy sie tam zjawię... Badanie skóry miałam za darmo, więc ochoczo skorzystałam.
                              Oczywiście, że wytrzymam -właściwie mozna spokojnie powiedzieć, że nie dbam o siebie tak, jak powinnam- tzn. chodzę czysta i pachnąca big_grin, ale brak mi świadomości tego, co dla mnie najlepsze i jaki kosmetyk wybrać. I to właśnie chcę zmienić.
                              Suchą skórę mam na pewno. I zrobiła się cieniutka, np. gdy sie zadrapię, to boli, jakby mnie ktoś gwoździem potraktował, "gniotę się" szybko i jestem skłonna do podrażnień.
                              O witaminie C mówiły kobitki. No nic, poczekam na Ciebie i ponarzekam Ci osobiście smile Możesz mnie macać, ile chcesz, hihi smile
                              Mam nadzieję, ze Kraków szybko wróci do siebie i nic złego sie nie stanie. Za to trzymam kciuki. I dzięki za wszystko smile
                          • junkersica Dziewczyny, zbliżam się :) 26.05.10, 22:26
                            Krakowianki smile
                            Jeśli znacie jakiś hotel/hostel/coś niedaleko Rynku i w rozsądnej cenie, dajcie mi znać na maila, żeby tu nie śmiecić smile Plisss smile Tak, żeby nie musieć dojeżdżać tramwajem, tylko spokojnie spacerkiem dojść.
                            Będę wdzięczna smile
    • ewelina266 Re: JESTEM PIĘKNA!:) 28.06.10, 08:42
      Dziewczyny!
      Od 1,5 miesiąca jestem na diecie Dukana. Kilogramy nie lecą tak jak
      u innych ale jak dla mnie 3,6 kg to i tak dużo.
      Ale cera! Już dawno takiej nie miałam. Zero wyprysków, plan,
      ktostek. Gładka, jędrna. Pewnie od dużej ilości nabiału. Polecam.
    • anka.83 POMOCY 21.07.10, 13:10
      Słuchajcie, czy któraś z Was miała kiedyś taki objaw przy braku lub
      nadmiarze hormonów tarczycy: na twarzy małe białe wredne kropki,
      takie idealne do wyciskania, cholery już dostaję z nimi. Nie wiem od
      czego się robią, wydaje mi się, że uczulenie nie, zakażenie
      wewnętrzne typu ropne zęby też nie, h. płciowe chyba też nie... Czy
      tarczyca może taki objaw dawać? Gęba do tego zrobiła mi się
      przetłuszczająca, szorstka, zatkane pory TRAGEDIA a ja na cito
      potrzebuję piękną cerę...

      RATUNKU POMOCY
      • harmoniak Re: POMOCY 21.07.10, 17:43
        Myślę, że niewyrównane hormony (nadczynność albo niedoczynność) mogą dawać takie "efekty" na twarzy. Już nawet nie piszę, że niewyrównane hormony tarczycy wpływają na pozostałą gospodarkę hormonalną.

        Można gdybać, czy to od tego.

        U MNIE takie pryszcze i inne pojawiają się po:
        - czekoladzie
        - maśle orzechowym z orzeszków ziemnych
        - cukrze

        Wszystkie 3 w/w rzeczy jadłam w strasznych ilościach i chyba nabawiłam się nietolerancji. Jestem na 100% pewna, że pryszcze wychodziły mi po czekoladzie, zaś po orzeszkach ziemnych miałam na twarzy takie zmiany swędzące, coś jak po ukąszeniu komara. Zmiany te pojawiły się w kilkanaście-dziesiąt minut po zjedzeniu orzeszków. Czekolada dawała efekty kilka dni później.

        Obecnie czekolady, orzeszków ziemnych i cukru ZERO. Jest poprawa, może z 1 pryszcz mi wyjdzie przed okresem.
          • anka.83 Re: POMOCY 22.07.10, 10:43
            u mnie to nie są pryszcze sensu stricto tylko takie cholera wie - potówki? Potówki na twarzy. Nie wiem, czy od jedzenia, bo teraz odżywiam się całkiem zdrowo, przez te upały nic tłustego typu smażone w oleju czy czekolada nie jem, owoce i dużo wody - to teoretycznie powinno polepszyć stan cery, nie odwrotnie.

            A czy możliwy jest wzrost zapotrzebowania na hormony tarczycy że przy braniu leków przeciwalergicznych? Albo z powodu upałów? Bo czuję się koszmarnie, zmęczona, niewyspana wiecznie, obolałe mięśnie...I zauważyłam, że skóra twarzy stała się bardziej wrażliwa (zaczął mnie szczypać płyn dla cery wrażliwej, na który wcześniej w ogóle nie reagowałam).
            A może od tej strony - czy brak hormonów tarczycy może powodować reakcje alergiczne? Czy może mam rzut Hashi i przy okazji mam coś jakby "rzut alergiczny" z Hasi związany? Jest w ogóle coś takiego?
            • junkersica Re: POMOCY 22.07.10, 10:52
              Anka, a może podejdź do pierwszej lepszej kocmetyczki, albo lekarza, może zidentyfikują te Twoje "cosie"... Albo może wrzuć fotkę fragmentu twarzy smile, to może Kasia Ci pomoze jakoś?
              Ja myślę, że alergie w hashi to bardzo prawdopodobny trop. Osobiście nigdy i na nic nie byłam uczulona, a teraz moja skóra to poligon doświadczalny dla różnych dziwnych czynników alergizujących...
              A może to tak zwane uczulenie na słońce??
              Wapno piłaś?
              • anka.83 Re: POMOCY 22.07.10, 15:55
                junkersica napisała:

                > Anka, a może podejdź do pierwszej lepszej kocmetyczki, albo lekarza, może ziden
                > tyfikują te Twoje "cosie"...
                Maja, no więc moja dobra dermatolog ma zbyt długi termin oczekiwania, ja potrzebuję pomocy natychmiast w sumie. Moja kosmetyczka...juz jej nie ufamuncertain

                > Albo może wrzuć fotkę fragmentu twarzy smile, to może
                > Kasia Ci pomoze jakoś?

                Aha, i potem będzie:
                "anka.83? aaa, to ta od SYFÓW" big_grin

                > Ja myślę, że alergie w hashi to bardzo prawdopodobny trop. Osobiście nigdy i na
                > nic nie byłam uczulona, a teraz moja skóra to poligon doświadczalny dla różnyc
                > h dziwnych czynników alergizujących...
                > A może to tak zwane uczulenie na słońce??

                No więc właśnie ostatnio opalałam się 2 tygodnie temu, psuć się zaczęło jakieś 5 dni temu. Jakby to było słońce, to myślę, że reakcja by była z poślizgiem max 3 dni.
                > Wapno piłaś?

                Niesmile Zapomniałam o oczywistymsmile Łyknę zaraz jak wrócę do domku.

                • junkersica Re: POMOCY 22.07.10, 18:49
                  To daj znać, czy wapno pomogło. I jeszcze radziłabym pójść do apteki - może farmaceuta coś doradzi? Ostatnio mam o nich same pozytywne opinie smile więcej wiedzą o hashi, niż można sie spodziewać smile
                • replica1 Re: POMOCY 22.07.10, 18:52
                  Moja znajoma miała podobne problemy po wizycie u kosmetyczki, może byłaś
                  niedawno na jakimś zabiegu? A może używasz jakiegoś nowego kosmetyku? Może wapno
                  pomoże smile
      • kasiahashi Re: POMOCY 22.07.10, 20:32
        Zauwazyłąm,że w czasie tych upałów wszystkie mamy kłopotyi nawet
        dziewczyny ze skórami suchymi , ściągającymi nagle się
        przetłuszczają. Moim zdaniem obrona organizmu przed przegrzaniem ,
        może przed zmianami temperatury- upał - klima- upał ..... częściej
        też dotykamy twarzy , wycieramy płynące kropelki.... proponuję
        regularny peeling ( w domu najbezpieczniej enzymatyczny , u
        kosmetyczki kwasem glikolem 15% lub migdałem), krem jakiś lekki
        nawilżający np. algowy. I zrezygnowałbym z czekolady i alkoholu. Nie
        widziałam Cię, ale jeśli chcesz spróbuj - powodzenia smile K
        • anka.83 Re: POMOCY 23.07.10, 14:32
          Dzięki dziewczyny za pomoc.
          Wapno wypiłam, ale dziś było jeszcze gorzej.
          Wepchnęłam się do mojej dermatolog (wzięłam ją na litość "niech mnie
          pani ratuje, za 2 tyg ślub!!!" smile ). Stwierdziła łojotokowe zapalenie
          skóry, że to niby jest przewlekłe, a te białe cosie to podejrzewa
          ognisko zapalne. Interesujące, bo zęby wyleczone a migdałki dawno
          temu usunięte. Może coś z tymi moimi wiecznie powiększonymi węzłami
          chłonnymi szyi? Teraz znów rosną...
          Może faktycznie te upały spowodowały to przetłuszczanie się. Tylko
          teraz nie wiem czy peeling nie pogorszy sprawy ropnych wyprysków...

          • junkersica Re: POMOCY 23.07.10, 17:00
            Jeśli to Twój ślub, to serdecznie gratuluję smile i szczęśliwego życia życzę!!
            No, dobrze, że Ci się udało dostać do lekarza. Na wyraz "przewlekłe" mam od jakiegoś czasu alergię wink
            Co do peelingu wiem tylko tyle, ze enzymatyczny jest delikatniejszy, nakłada się go jak maskę i się go nie wciera. Walcz smile
            • replica1 Re: POMOCY 23.07.10, 19:45
              A czy dermatolog przypisała Ci jakieś leki? Jeżeli to jest stan zapalny, to ja
              bym nie ryzykowała żadnych peelingów. Przy okazji, wszystkiego dobrego na nowej
              drodze życia smile
          • kasiahashi Re: POMOCY 23.07.10, 21:12
            Gratuluję Aniu i powodzenia na "nowej drodze" smile
            A z peelingiem Junkersica ma rację - enzymatyczny jest delikatny,
            nie uszkadza mechanicznie skóry , a więc nie "rozniesie" ew.
            zapalenia po twarzy. Zresztą rozumiem ,że pani dermatolog mówiła o
            zapaleniu wewnętrznym jakimś...... jeśli nie wiadomo co powiedzieć
            pacjentowi to najłatwiej wymyślić zapalenie "jakieś" i zostawić bez
            konkretnej pomocy ( chyba ,że coś Ci przepisała), smutne jak zwykle.
            Jeśli to stan zapalny na skórze to pewnie dostałaś antybiotyk
            zewnętrzenie - pamiętaj unikaj słońca ortodoksyjnie. Jeśli to
            łojotokowe zpaalenie to ja walczyłabym z tym kawasami..... ale to
            oczywiście teoria- nie widziałam Cię.... powodzenia K
          • riotgirl76 Re: POMOCY 23.07.10, 21:38
            Hej!!
            Wespół z Hashi mogą występowac różne innego typu "atrakcje"
            chorobowe - być może w Twoim przypadku doszło do przerostu candida
            albicans, czyli kandydozy (nie tylko skóry, ale całego
            organizmu.Może powinnaś wykonać stosowne badanie? Na łojotokwe
            zapalenie skóry dobrze podziałać powinien ketokonazol w tabletkach
            (uwaga!fotouczula!!), zaś na twarz jakis specyfik, regulujący
            nadmierne przetłuszczanie skóry i zmniejszający owe "grudki".
            Najlepsze są w tym przypadku dermokosmetyki,zawierające oktopiroks o
            działaniu przeciwgrzybiczym ("Pityval" La Roche Posay, wiem, ze
            także Eris wypuścił taką linię, ale Eris ma to do siebie, że
            niestety "pakuje" masę konserwantów). Dobre efekty powinno także
            przynieść stosowanie najlepszego naturalnego antybiotyku, jakim jest
            olejek z drzewa herbacianego - należy dodać kilka kropli do pianki
            do mycia twarzy , nigdy nie stosować nierozcieńczonego!!
            Pozdro!!
    • anka.83 Na miękkie i łamliwe paznokcie:) 11.06.11, 13:56
      Dziewczyny, muszę się z Wami tym podzielić.
      Całe życie miałam bardzo miękkie paznokcie (na tyle, że potrafiły mi się wygiąć w drugą stronę, gdy nimi gdzieś przez przypadek uderzyłam - nie łamały się, ale było to bardzo bolesne), nie trzymały się w zw z tym krawędzi i wyglądały jak łopaty.
      Potem przyszła niedoczynność - i zaczęły się koszmarnie łamać, rozdwajać. Po leczeniu były trochę lepsze, ale bez rewelacji.
      Nie pomagaly żadne witaminki, odżywki, olejki itp - przynajmniej nie na tyle, by mi się chciało męczyć z braniem/używaniem. Mialam przygodę z paznokciami żelowymi (nakładałam u kosmetyczki wartswę światłoutwardzalnego żelu, tak, aby były mocniejsze ale nie "tipsowate"), ale nie trzymały się na moich paznokciach w ogóle.

      Aż znalazłam Nail Teksmile Dziewczyny, te odżywki zdziałały cuda! Moje paznokcie po 2 miesiącach regularnego stosowania (Nail Tek Foundation II oraz Nail Tek Intensive Therapy II) wyglądały rewelacyjnie! Przestały wyłazić po bokach - maja piękny kształt migdała, nie łamią się, nie pękają, lakier trzyma się nie 1 dzień ale 2 tygodnie (!), mam piękne, dłuższe, zadbane pazurki, wszyscy, którzy mnie znali, nie mogą uwierzyć, że to moje naturalnesmile

      Na Allegro mozna tanio dostać zestaw obu odżywek, bo w sklepie, jeżeli są, to drogie (bo ze stanów sprowadzają). Stosowalam najpierw tak: foundation (baza), na to odzywka (therapy), na to lakier i potem znowu odżywka. I przez tydzień nosilam. Potrzeba cierpliwości (miesiąc) i regularnego stosowania, ale efekty - rewelacja.

      Polecam, poczytajcie recenzje w internecie.
      Artykuł niesponsorowany, jakby co, po prostu jestem tak zachwycona efektamibig_grin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka