sonia-miel
04.08.09, 15:35
Witam mam prośbę o pomoc, bo na lekarzy chyba nie mam co liczyć ginekolog
skierowała mnie do internisty, a internista chyba pierwszy raz słyszał o tym
wirusie...
Chcemy z mężem starać się o dziecko, więc zrobiłam podstawowe badania.
2.06 w Gdyni w Laboratorium BRUSS badanie CMV IgM i wyszło 1.13 (wynik dodatni
>1.0)
Internista powiedział, że na pewno już w lipcu choroba przejdzie i będziemy
mogli szaleć.
Jedziemy na urlop, akurat zbliża się owulacja, ale dla spokoju wczoraj
powtórzyłam badanie i co...
IgM 1.42 czyli dodatni, a nawet większy niż dwa miesiące temu.
Jestem załamana, czytam, że nie ma lekarstwa na to świństwo i z tego co widzę
niewiele osób posiada wiedzę na ten temat.
A z drugiej strony przeczytałam, że w Afryce 100% osób choruje na cytomegalię
i jakoś rodzą zdrowe dzieci.
Już nie wiem co robić.
Moja choroba się coraz bardziej rozwija, dobrze myślę?
Czy mój organizm nie wydziela przeciwciał?
Czy to przejdzie wreszcie?
Proszę o pomoc i z góry dziękuję.