morfa1
29.12.03, 18:52
dzien dobry
obudziłam się dzis rano z bolem w kostce od wewnetrzenej strony. nie ma
opuchlizny, zaczerwienienia a i bol nie był caly czas tylko w niektórych
pozycjach. w sumie można chodzic. chwilami było mi chodniej w ta stope niż w
druga…
po polduniu pojechałam na pogotowie.tam zbadal mnie ortopeda.poniewaz mój
bol nie był wynikiem zdanego urazu, podejrzewal zapalenie zyl.i trafilam do
chirurga naczyniowego.on jednak wykluczyl zapalenie zyl po przeprowadzonym
badaniu.i powiedział ze pod względem naczyniowym nie ma się o co obawiac.
i znow do ortopedy.on powiedział ze nie wie dokladnie co mi jest ale raczej
nic groźnego.ze cos tam może z nerwami.ewentualnie jakiez zapalenie w
tkankach. i kazal robic co godzine zimne okłady i smarowac fastum żelem.
hmm wiem ze lekarza powinno się jednak Wierzyc
ale czy ktos miał podobna sytuacje??
z gory dziekuje