Dodaj do ulubionych

zatrucie??

IP: 195.82.180.* 30.12.03, 13:54
dopadlo mnie w nocy z soboty na niedziele. do tego goraczka ponad 38 stopni.
wczoraj poszlam do lekarza, ktory nie wiedzial co mi jest. mowi, ze to
wyglada na salmonelle, ale wszyscy moi wspolbiesiadnicy (a jadlam przy kilku
stolach) sa zdrowi. Dzis juz mam temerature troche ponad 37, ale cokolwiek
zjem lub wypije to od razu biegne do ubikacji mimo mocnych lekow
przeciwbiegunkowych. po prostu w przewodzie pokarmowym nic nie zostaje.
Juz jestem strasznie slaba.
Ale sie zastanawiam, bo skoro to raczej nie od jedzenia, to czy moze byc to
od kota. Od ponad tygodnia spie w tym samym pokoju gdzie on caly czas
przebywa (je, spi i sie zalatwia) Ma oczywiscie na biezaco kuwetke sprzatana,
glownie zajmuje sie nim ja, ale tez troche moja siostra (jej nic nie jest).
przez kilka nocy spal w tym samym pokoju moj narzeczony - tez zdrowy. No ale
ja jednak z tym kotem jestem najwiecej.
Kotek jest zdrowy "na oko", ale nie wiem moze maja zwierzeta w sobie jakies
dziadostwo, ktore przy blizszym kontakcie z czlowiekiem sa dla niego
niedobre??
Obserwuj wątek
    • Gość: carmella Re: zatrucie?? IP: 195.82.180.* 30.12.03, 16:06
      nikt nic nie wie??
      • Gość: siedem > nikt nic nie wie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 13:59
        poszukaj na:

        www.hipohondria.com.pl

        5040
    • malidar Re: zatrucie?? 30.12.03, 16:33
      Stawiałabym na grypę żołądkową, miałam to cholerstwo dwa lata temu, pewne to
      było na 100% bo dało się ustalić kolejność zachorowań w rodzinie i wśród
      przyjaciół, którzy mnie odwiedzili w ramach pocieszenia i dostali w odpowiedzi
      choróbsko. Objawy, które opisałaś miałam identyczne, łyk wody niegazowanej
      prowadził mnie do łazienki, tak samo było ze wszystkimi, którzy się w tym
      łańcuszku zarazili.
      Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że szczęśliwie to nie trwa zbyt długo,
      jutro, najdalej pojutrze powinnaś zacząć czuć się lepiej, o ile oczywiście
      jest to grypa żołądkowa. Bo jeśli salmonella to ja się na tym nie znam, na
      takie diabelstwo nie zapadałam. Na kota bym nie zwalała, jeśli ogólnie nie
      masz alergii na zwierzęta to obecność czterech łapek nie powinna czegoś
      takiego spowodować a cichutkie mruczenie i pomiałkiwanie może Ci poprawić
      koszmarny nastrój, życzę zdrowia, pozdrawiam
      • Gość: carmella Re: zatrucie?? IP: 195.82.180.* 30.12.03, 16:45
        wiesz grypa to nie jest. przechodzilam ja na poczatku roku i tera czuje sie
        inaczej.
        • malidar Re: zatrucie?? 30.12.03, 20:00
          Gryp, grypów, grypsów, grypek ... jak by tego nie odmieniać jest sporo
          rodzajów, ja zaliczałam kilka razy klasyczną, katar, gardło obłożone, kaszel,
          łamanie w kościach i ogólny walec drogowy, raz zaliczyłam grypę określaną
          jako "oczna", ogólnie byłam rozbita, nieszczęśliwa, a szlag mnie trafiał jak
          były odsłonięte zasłony albo Pan Małżonek zapalał światło, to było takie
          zajadłe cholerstwo, gryzło w oczy, i raz miałam tą żołądkową, wrogowi nie
          życzę, grypa grypie nierówna. Może inny lekarz?? Ale ogólnie to Ci strasznie
          zdrowia życzę!! I na grypę, różną, bo to zależy czym się zarazisz, można
          chorować co miesiąc, pozdrawiam
          • carmella Re: zatrucie?? 31.12.03, 10:13
            dzieki za zyczenia. fajnego bede miec sylwestra.
            ide zaraz do innego lekarza, bo nawet wody nie moge pic, wszystko przeze mnie
            przelatuje jak przez lejek. ledwo sie na nogach trzymam.
            • malidar Re: zatrucie?? 31.12.03, 13:50
              Żyjesz? A Sylwester pod kołdrą z mruczącym Poldkiem może być szalenie
              sympatyczny ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka