Dodaj do ulubionych

kamień w nerce jeszcze raz

21.08.09, 20:45
Witam proszę o pomoc mam kamień w nerce 7mm stanął i do wyjścia
brakuje mu jakieś jeszcze 30 cm tak powiedział lekarz. Boli jak nic,
kruszenie -dopiero wolny termin za miesiąc :( nie wiem już co robić.
Może znacie jakieś niekonwencjonale sposoby pozbycia się???? Albo
najlepiej jakiegoś bioenergoterapeute z Warszawy godnego polecenia??
Z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • sp9tcu Re: kamień w nerce jeszcze raz 21.08.09, 21:07
      Bioenergoterapełta z całym szacunkiem bo czasami pomagają
      w tym wypadku nic nie pomorze
      co robić
      1- bardzo dużo pić jeśli nie doszło do nie wydolności nerek
      2- jeśli doszło do nie wydolności sprawa się komplikuje i to bardzo
      3- jeśli nie doszło do nie wydolności
      a- pić ile się da
      b- pić nospe nawet trzy razy dziennie po jednej tabletce nospa forte
      c- pić zurawine
      urolog bardzo potrzebny
      gdy dojdzie do niewydolności nerek pobyt w szpitalu konieczny
      kontrolować micznik i kreatyne w krwi

    • ela_anna Re: kamień w nerce jeszcze raz 21.08.09, 23:17
      pol godz przed piciem duzej ilosci plynow przyjmowac leki rozkurczowe,tak
      zalecal mi urolog...poza tym wątpię ,aby udalo sie go wydalic,a kruszenie tez
      nie zawsze przynosi oczekiwany rezultat.Moze bedziesz miala szczescie i da sie
      go rozkruszczyc, czego Ci zycze.Mnie pomogla tylko operacja.Zycze zdrowia.Pilam
      duze ilosci plynow,wywar ze znamion kukurydzy,wodę Jana itp
    • dewulot1 Osobiscie nie wierze w niekonwencjonalne, ale... 22.08.09, 03:34
      Przed laty pewien Armenczyk, doktor ale nie medycyny tylko
      wytrzymalosci materialow, opowiedzial mi historie rodzinna o duzym
      kamieniu i nerce nie do uratowania, na ktora lekarze wydali wyrok a
      ktora lokalny szaman jednak uratowal. Kazal cierpiacemu pic sok ze
      skorki arbuza i to rozpuscilo kamienie. Teraz nie wiem czy sok mial
      byc z samej tej twardej zielonej czy z tej miekkiej seledynowej
      skorki, nie wiem tez w jakich ilosciach pity, ale to moze jest jakis
      trop ktorym warto podazyc? W kazdym razie jakby mnie lekarz
      powiedzial ze mam kamien w nerce to zaraz bym nakupil arbuzow
      (sokowirowke mam).
      • tara34 Re: Osobiscie nie wierze w niekonwencjonalne, ale 22.08.09, 13:04
        gdyby było to takie proste zamiast dolarganu podano by mi arbuzika
        i po problemie .
        Wiem co to kolka nerkowa ,leki
        przeciwbólowe ,rozkurczowe ,kroplówki i czasami antybiotyk wskazany
        nauczyłam radzić sobie w razie bólu jak tylko pojawia się od razu
        leki rozkurczowe :nospa ,vegantalgin czopki chyba ,że kolka wtedy
        szpital inaczej można oszaleć ......................powodzenia
        • dewulot1 Re: Osobiscie nie wierze w niekonwencjonalne, ale 22.08.09, 13:21
          Arbuz na kamienie nerkowe to jednak nie sadlo niedzwiedzia na
          slepote. Sprobuj! Chyba nie zaszkodzi? Bo to co wymienilas to
          jednak "przeciwbolowe i rozkurczowe" a nie na rozpuszczenie samego
          kamienia. Ja gdybym tonal to bym sie chwytal brzytwy. Zreszta tylko
          powtarzam co uslyszalem, a to nie bylo od baby z bazaru.
          Zycze zdrowka!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka