pannamikotka
27.02.10, 22:08
Moja córka (teraz 19 miesięcy) miała zum tuż po urodzeniu.
Cystografia w wieku 7 tygodni: refluks 1 i 2 stopnia. Od tamtej pory
co kilka tygodni badania moczu, wszystkie ogólne dobre, posiewy
czyste (coś tam musieliśmy powtarzać, ale to z zanieczyszczenia
próbki).
Chodzimy do doc. Gołąbek do IMiD Wwa, na ostatniej wizycie w
listopadzie powiedziała, że niedługo czas na cystografię, ale kazała
przyjść w styczniu i wtedy nas skieruje i badanie odbędzie się ok. 2
miesiące później, czyli wypadałoby w marcu. Ale przegapiliśmy tą
wizytę w styczniu, byliśmy tuż po pobycie w szpitalu (innym) z
innego powodu. Teraz chcieliśmy się zapisać i okazało się, że pani
Doc. idzie do szpitala i pierwsze terminy to koniec czerwca. Jeśli
wtedy dopiero nas skieruje na cystografię to wypadnie sierpień, ja
jestem w ciąży i to byłoby tuż przed moim porodem czyli taki średni
dla mnie termin no i mała będzie miała już 2 lata.
Jak myślicie? Czekać? Czy iść gdzieś indziej do nefrologa i zrobić
tą cystografię teraz? Nie upieram się przy badaniu w wieku 1,5 roku
(bo tak miało być), zastanawiam się tylko jak będzie lepiej. Z
jednej strony chciałabym mieć to z głowy, bo to jednak stres i dla
dziecka i dla nas a wierzę bardzo w pozytywny wynik, w to, że to
była jeszcze niedojrzałość układu w wieku 1,5 miesiąca. Z drugiej
strony zdaje się, że ja w ciąży nie będę mogła być z dzieckiem przy
badaniu, to mnie mocno martwi.