i_ja_tez
13.07.13, 23:39
Witam,
bardzo proszę o poradę, bo nie wiem jak się zabrać do tematu. Moja wiedza na temat tej infekcji jest zbyt mała.
Moja córeczka ma 2 latka i 7 miesięcy, w czwartek zgorączkowała wysoko, blisko 40 stopni. Dodatkowo skarżyła się na ból brzuszka (pokazywała w okolicach pępka). Do tego masakryczny katar. Brak apetytu, nie chciała też pić.
W piątek temperatura ustąpiła, rano zrobiłyśmy mocz do woreczka (dzień wcześniej nie kąpałam córki). Badanie moczu wykazało leukocyty 20-30, krew ślad, liczne bakterie. Od dr dostała Bactrim 2 * 5ml i widać poprawę, po jednej dawce ból brzuszka ustąpił, mała je i pije (choć z tym piciem to jeszcze nie jest tak jak przed chorobą). I to wszystko. Za tydzień mamy zrobić kontrolny mocz, ale zrobię też od razu posiew dla swojego sumienia. Doktor mówiła, że najczęściej jest to spowodowane bakterią e.coli, Wy piszecie że jest to trudne do "wytępienia", martwię się.
Nie wiem też czy takie leczenie wystarczy?
Skąd to się bierze u dzieci?
Jak długo to się leczy?
Boję się, żeby to nie były nerki, bo mała kilka dni temu pokazywała na plecki i mówiła, że ją tam kłuje. Ale to tylko raz się zdarzyło.
Tydzień temu byliśmy nad jeziorem, kąpaliśmy się, moze to jest przyczyną?
Dodatkowo córeczka robi jeszcze kupę w pieluchę, kolejna potencjalna przyczyna.
Podpowiedzcie proszę coś, bo jestem zielona w temacie a bardzo się martwię.