Dodaj do ulubionych

WHAT"S UP DOC????? - czyli co u nas?

23.02.05, 14:39
zapraszamy do opisu, co sie u kazdego dzieje na bieżąco.
Obserwuj wątek
    • ziuta74 Re: WHAT"S UP DOC????? - czyli co u nas? 23.02.05, 14:51
      a propos doc - co z naszym lekarzem?
      wystraszyly go swary głupie?
      • mami7 Re: WHAT"S UP DOC????? - czyli co u nas? 23.02.05, 15:06
        No właśnie, o tym samym pomyślałam niestety.
    • trudy77 Re: WHAT"S UP DOC????? - czyli co u nas? 23.02.05, 15:20
      Właśnie odebrałam wyniki kolejnego posiewu mojego malucha. Tym
      razem "nieznamienna ilość bakterii". Ponieważ jeszcze jestem zielona , to nie
      do końca wiem co o tym mysleć. Czy to to samo co posiew jałowy? Chyba nie.
      Jestem ciekawa, czy przy takim wyniku zostanie w końcu zaszczepiony. Pozdrwaiam.
      • mami7 Re: WHAT"S UP DOC????? - czyli co u nas? 23.02.05, 15:25
        Czyli jest tych bakterii trochę ale mało wink))) Stawiam, na zanieczyszczenia moczu.
        Pytanie skąd się wzięły i jakie granice ma laboratorium i jakie są?
        Często takim minmum jest 10 do 4, a u dziecka to bardzo dużo.
        Polecam zapytać w labie.
        A jakie jest badanie ogólne?

        Wygląda na to, że będzie dobrze winkStawiam, na zanieczyszczenia moczu.
        Ale informuj wink))
    • madziulec Re: Myszol + jego mama 23.02.05, 15:28
      Myszol od poniedzialku choruje. Prawdopodobnie czyms sie zatrul. lekarz, ktory
      dzis go bardzo wnikliwie zbadal stwierdzil, ze Myszol mogl zjesc cos nawet 2
      czy 3 dni wczesniej, a reakcja wystapila dopiero w poniedzialek. Oczywiscie we
      wtorek oddalismy mocz do analizy, bo wymioty sa jednym z objawow ZUM. Na
      szczescie ok.
      Mama Myszola szykuje kolejne materialy na strone i... z prawdziwym niesmakiem
      patrzy jak niektore osoby wyciagaja rece na zgode, a w drugiej trzymaja noz za
      plecami. Smutne to, ale prawdziwe. "To nie ludzie, a wilki".
      Najwazniejsze jednak, aby nasze dzieci byly zdrowe, a reszta to naprawde
      nieistotne.
      • azosiolek Re: Myszol + jego mama 24.02.05, 09:13
        Z opisywanych przez Ciebie objawow wyglada mi raczej na wirusowke, a nie
        zatrucie. Matti tez niedawno przez to przeszedl, a co rusz slysze od znajomych
        mamus, ze ich dzieci tez na to cierpia. To raczej niemozliwe, zeby nagle
        zapanowala plaga zatruc pokarmowych wink A to chorobsko jest niestety bardzo
        zarazliwe.
        • mami7 Re: Myszol + jego mama 24.02.05, 09:35
          azosiolek napisała:

          > Z opisywanych przez Ciebie objawow wyglada mi raczej na wirusowke, a nie
          > zatrucie. Matti tez niedawno przez to przeszedl, a co rusz slysze od znajomych
          > mamus, ze ich dzieci tez na to cierpia. To raczej niemozliwe, zeby nagle
          > zapanowala plaga zatruc pokarmowych wink A to chorobsko jest niestety bardzo
          > zarazliwe.

          Dodam jeszcze, że ostatnio często też nie bywa przy tym gorączki.

          Pozdrawiam
    • azosiolek Matti - po kolejnym USG 01.03.05, 18:31
      A u nas - Matti przeszedl dzisiaj kolejne USG (drugie) po ostrzyknieciu
      teflonem i wizyte kontrolna.
      USG wyszlo dobrze (brak sladow poszerzenia UKM), wyniki badan moczu tez sie
      doktorowi podobaly. Za 2 tygodnie mamy CUM, zeby sprawdzic, czy refluks sie
      zmniejszyl i prosimy o trzymanie kciukow!
      Ania i Matti
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka