Dodaj do ulubionych

ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo????

03.05.05, 12:24
Mam pytanie do Mam których dzieci mialy ostrzyknięte moczowody (bardzo
możliwe że my również będziemy zmuszeni)- czym byly ostrzykiwane- teflonem
czy defluxem? i jaki byl efekt - czy pomoglo? Ciekawa jestem jaka jest
skuteczność tego zabiegu, czytalam że pomaga w 7 przypadkach na 10, ale z
przeczytanych postów ynika że pomaga niezmiernie rzadko.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monika_lwo Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 07:54
      Ja dołączam się do pytania. Kamil ma mieć ostrzykiwanie moczowodów i chciałabym
      wiedzieć ilu dzieciom z forum to pomogło.
    • monika_lwo Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 08:25
      Mam jaszcze jedno pytanie, bo wyczytałam na forum, ze za to się płaci. Podobno
      samemu trzeba kupić Defluks, ile on kosztuje? Pomóżcie proszęsmile
      • grazka8 Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 08:32
        Z tego co pamiętam któraś z mam pisała,że 1200 zł
        • monika_lwo Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 08:57
          No właśnie przeczytałam to i się podłamałam. Niestety takiej sumy nie zdobędę w
          życiu! Zastanawiam się, po co skierowanie skoro to płatne.
          • grazka8 Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 09:23
            Niestety Moniko możesz spróbować NFZ o dofinansowanie wiem podle to brzmi w
            takich sytuacjach "czasem" pomocna jest rodzina,ale tak z drugiej strony
            patrzeć to nie jest aż tak wysoka suma i ostzrykniecie trzeba powtarzać więc ta
            kwota razy 2.A pozatym zrobimy zrzutkę napewno dziewczyny nie zostawią
            refluxiaka w takiej sytuacji i nie ma sytuacji bez wyjścia pamiętaj masz NAS.
    • monika_lwo Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 09:43
      Dziękismile)) Ja się bardzo cieszę, że Was mamsmile Ciekawe dlaczego mi nie
      powiedział lekarz o tym, ze to jest płatne. Może oni robią to teflonem? No
      nic, nie będę wymyślać...zadzwonię i się dowiem.
      • ana002 Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 10:45
        Nie jestem pewna, ale chyba w CDZ ostrzykują Defluxem nieodpłatnie.
      • co-jest-grane Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 23:08
        Ostrzykują też krwią (jakoś ją preparują) - mam nadzieję, że to tańsze wink,
        chociaż może jestem w błędzie.
    • monika_lwo Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 05.05.05, 13:02
      Tak w CZdZ jest bezpłatne uffff, dzwoniłam tamsmile
    • azosiolek Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 09.05.05, 09:50
      No, ja niestety nie jestem pozytywnym przykładem.
      Ostrzykiwania mieliśmy już 2, oba teflonem. Po pierwszym refluks zmniejszył się
      o 1 stopień - z IV na III. Drugie mieliśmy na koniec marca, więc jeszcze nie
      było kontrolnej cystografii i nie wiemy, jaki jest efekt. Ale w naszym
      przypadku były też dodatkowe "elementy refluksogenne", czyli zastawka cewki
      tylnej i pęcherz zastawkowy - po drugim ostrzyknięciu doszło też
      farmakologiczne leczenie pęcherza, więc mam nadzieję, że to leczenie
      kompleksowe pomoże. Jeśli nie - czeka nas operacja...
      • katarzyna.br Re: do Azosiołek 09.05.05, 11:10
        Rozmawiałam z Panią doktor na temat ostrzyknięcia. Spytałam jaka jest
        skuteczność tego zabiegu - a ona powiedziała, że jeżeli za trzecim razem
        (trzecim ostrzyknięciem) jest jakiś efekt to uważają to za sukces. Więc nie
        wygląda to różowo. W naszym przypadku nie ma co się spiezyć z tym zabiegiem
        (Ninka ma reflux II stopnia, w ogóle się zastanwiam czy wogóle warto to robić
        biorać pod wuagę że nie jest zbyt skuteczny.
        Podobno teflon ma większą skuteczność niż deflux ale przy teflonie częściej są
        powikłania - może się przemieszczać oraz robią się zgorzele, które trzeba
        chirurgicznie usuwać )nie wiem jaki jest procent takich powikłań ale chyba
        lekarz powinnien poinformować o ewentualnych powikłaniach) - nie chcę Cię
        straszyć ale jeżeli jest deflux to nie powinni już ostrzykiwać teflonem -
        powinnaś porozmawiać z lekarzem na ten temat.
        • azosiolek Re: do Azosiołek 09.05.05, 11:51
          Rozmawiałam przed zabiegiem. Pan doktor zdecydował się na teflon ze względu na
          większą sztywność, zapewniał też że skutki uboczne nie są duże. Teraz to już
          chyba raczej nie każę mu tego teflonu wyciągać!
          A co do ilości ostrzyknięć, to nasz lekarz twierdzi, że nie powinno się robić
          więcej niż 2.
          A przy refluksie II stopnia to on już w ogóle zabiegów nie praktykuje, tylko
          leczy farmakologicznie.
          Jak widać - co lekarz, to teoria.
          Konsultowałam się w tej sprawie także z innym lekarzem, który w zasadzie
          potwierdził to, co mówił nasz lekarz, więc mam nadzieję, że nie popełniłam
          wielkiego błędu zgadzając się na teflon.
          • katarzyna.br Re: do Azosiołek 09.05.05, 12:18
            Podejrzewam że nie miałaś żadnego wyboru, i pewnie teflon w tym momencie był
            najlepszym rozwiązaniem. Uważałam jednak że wiedząc o tym powinnam Cię
            poinformować jakie są opinie na ten temat. Najważniejsze że ostrzyknięcie
            pomogło i pozwoliło wykryć wadę. To duży postęp w badaniu.

            Pozdrawiam
            • monika_lwo to już nic nie wiem.... 09.05.05, 17:57
              No to teraz mi namieszałyście...to co powinnam jednak zgodzic się na operację?
              To już za 2 tygodnie miałoby być, więc mam mało czasu do namysłu. Czy jednak
              lepiej spróbować z tym ostrzykiwaniem. Ja rozmawiałam z lekarzem i on
              powiedział, ze ostrzykuje się do 3 razy i jeśli się nie uda to będzie operacja.
              Jednak z każdym następnym ostrzyknieciem zwiększają się szanse na powodzenie.
              Czyli z tego, co mówi lekarz nie wyglada to tak źle, ale czytając na forum
              opinie na ten temat to juz sama nie wiem czy nie funduje dzieciakowi
              dodatkowego stresu (bo wtedy zamiast 1 operacji ma 4).
              Rozmawiałam jeszcze z lekarką, która kierowała nas na operację i ona, pomimo,
              ze nie widzi przeciwskazan do ostrzykiwania to uważa to za mało skuteczne. I
              badz tu człowieku madry...No, ale jednak warto spróbować chyba, bo być moze sie
              uda i wtedy dziecko uniknie poważnej jednak operacji...Chyba pójdę na chirurgię
              lub urologię i wtedy będę wiedziała na co się zdecydować, tylko czy moje
              dziecko tyle wytrzymasad
              • azosiolek Re: to już nic nie wiem.... 10.05.05, 09:19
                Nie damy Ci jednoznacznej odpowiedzi, czy zgadzać się na ostrzykiwanie, czy
                nie. Przekazujemy Ci tylko nasze doświadczenia i ewentualnie opinie naszych
                lekarzy - na tej podstawie widać, że różne są sytuacje, w których ostrzykiwanie
                się wykonuje, różne są też opinie lekarzy. My spróbowaliśmy - bo nasz synek i
                tak musiał przejść cystoskopię, a co za tym idzie - narkozę i
                wprowadzanie "aparatury" do pęcherza, a więc ostrzyknięcie wykonano
                niejako "przy okazji" badania - i tą okazję wykorzystaliśmy. Zawsze jest to
                zabieg mniej inwazyjny, bez "krojenia" i konieczności długiego pobytu w
                szpitalu, a to też było dla nas argumentem.
                Jeśli masz wątpliwości - najlepiej skonsultować się z innym lekarzem, on -
                znając konkretny przypadek Twojego dziecka, wyniki badań - na pewno doradzi Ci
                lepiej niż my.
                Pozdrowienia
                • monika_lwo Re: to już nic nie wiem.... 10.05.05, 11:16
                  Dzięki, my jednak spróbujemy ostrzykiwania. Może będziemy pierwszym przypadkiem
                  an forum, który się powiódłsmile
    • monika_lwo Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 09.05.05, 10:53
      No, ale Kamil ma 3 stopień refluksu, to moze się uda, bo nawet jak się
      zmniejszy to już nie będzie tak źle. Ale czy uważasz, ze warto było próbować,
      czy lepiej byłoby odrazu zoperować i mieć spokój?
      • azosiolek Re: ostrzyknięcie moczowodów - czy pomoglo???? 09.05.05, 11:42
        Cały czas mam nadzieję, że było warto. Poza tym nie jestem przekonana, czy po
        operacji faktycznie miałabym "spokój". Przy okazji cystoskopii wykryto też
        zastawkę, pozbyto się jej, zaczęto leczyć pęchcerz zastawkowy - mam nadzieję,
        że dzięki temu zdiagnozowano i leczy się wszystkie przypadłości.
        No i wydaje mi się, że im mniejsza interwencja chirurgiczna, tym lepiej,
        bezpieczniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka