Dodaj do ulubionych

EColi w wodzie????

28.06.05, 19:26
Wiecie co?
Moja teściowa pracuje w suwalskim sanepidzie i zasugerowała nam, żebysmy
sprawdzili pod względem bakteriologicznym naszą wodę.
Woda z ujęć miejskich jest systematycznie badana przez sanepid my natomiast
mieszkamy pod Warszawą i mamy swoją studnię.
Nie jest to co prawda studnia z żurawiem wink i jest bardzo głęboka ale tym
nie mniej powinniśmy sprawdzić czy przypadkiem nie jest zanieczyszczona.
Myślicie, że skoro Gloria nie ma refluksu to może załapywać EColi z wody?
Dzisiaj dzwoniłam do warszawskiego sanepidu i takie badanie kosztuje 130 zł
ale chyba jednak to sprawdzę.
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: EColi w wodzie???? 28.06.05, 20:25
      Jasne, że w wodzie. W takiej kranówce warszawskiej np też, ale od tego są normy, kontrole i sanityzacja. Ale zdarzają się różne kwiatki.
      A jesli o Wasz problem chodzi, to niestety sporo dzieci tak ma niestety. Jak raz się coli przypałeta to często trudno ją "wygnać" wink
      Poszperaj na forum jest kilka takich dzieciaczków z coli, bez refluksu.
      A analiza wody, jeśli możecie sobie finansowo na to pozwolic to się raczej przyda.

      Pozdrawiam
      • kargab Re: EColi w wodzie???? 28.06.05, 23:06
        U nas np. jest e.coli a nie ma refluksu i z tego co wiemy to nie ma nic
        wspólnego z wodą.
    • azosiolek Re: EColi w wodzie???? 29.06.05, 11:27
      No, jeśli w tej wodzie byłoby dużo E. coli to chociażby przy myciu jakaś
      musiałaby się dostać na skórę malutkiej. Ale do moczu raczej nie powinna
      przenikać, chyba że mocz "zbierałby" ją ze skóry.
      Tak sobie tylko głośno myślę, ale na pewno nie wiem.
      A analiza - jak pisał ktoś wcześniej - i tak się przyda, dla Waszego własnego
      spokoju.
    • est3 Re: EColi w wodzie???? 30.06.05, 20:34
      Ja też mam problem z coli, ale w końcu po co ma przenikać z wody, skoro mamy ją
      w przewodzie pokarmowym i w końcu, jak dzieciak w pieluszce siedzi, to ma
      bliżej i łatwiej z kupki po prostu. Moja Ada nie ma refluksu i nie wiem, skąd
      się to cholerstwo bierze. Ze starszą nie miałam takich problemów. Jutro idę do
      nefrologa, może coś wyjaśni. Pozdrowionka. Est.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka