Witam!
Jestem tu 1x. Moje maleństwo ma niespełna 6 tyg. Od urodzenia jest strasznie
niespokojnym dzieckiem - ale może taka jego uroda

Rzecz w tym, że mały
bardzo dużo płacze, a niewiele śpi - lekarka zdiagnozowała reflux zołądkowo-
jelitowy(strasznie ulewa)i kolki. Obecnie jesteśmy na mleku Bebilon Pepti.
Jest lepiej, ale nadal mały się wybudza i płacze. Podobnie po jedzeniu-
usypia tylko na rękach i to nie zawsze na długo(10-20 min). Dziś udało mu się
nawet przespac w ciagu dnia kilka godzin w łóżeczku.
Ale do rzeczy.
Dla własnego spokoju - dałam mu prywatnie do badania mocz - na badanie ogólne
i posiew. W badaniu ogólnym wyszły liczne bakterie, ale poza tym nic. W
piątek dzwoniłam odnośnie posiewu - Pani mi powiedziała że antybiogram będzie
w poniedziłek, ale miano tego co "wyrosło" jest 10^7 i jej to wyglada E.coli
lub pseudomonas(jeśli dobrze zapamiętałam).Kazała się od razu w poniedziałek
umawiac do lekarza.
Powiedźcie mi czy przy takim wyniku - może to byc wina niesterylności próbki
(pobierałam pierwszy raz do woreczka)? Mały nie ma gorączki, a nawet stanu
podgorączkowego. Może się niepotrzebnie nakręcam. wiem, ze to jeszcze nic
pewnego bo nie mam wyników w ręku, ale boje się. Przestałam czytac wasze
posty- bo już to co wyczytałam mnie przeraża(a to ogrom informacji)
Bedę wdzięczna za odpowiedź, bo do poniedziałku jeszcze daleko a mnie
niepewnośc dobija.