grazka8
01.09.05, 12:20
Mój strach sięga dziś zenitu,wiem że będzie dobrze ,ale to jest silniejsze
mimo,że jutro idziemy już do szpitala i wypuszczą nas do niedzieli do
domku,to w środku mam trzęsawkę.Innej opcji nie dopuszczam,zeby coś poszło
nie tak ,moje serce podpowiada ,że wszystko będzie ok,przecież wokół nas tyle
wspaniałych ludzi.Brakuje mi dzisiaj słów ,żeby napisać coś z sensem.W
poniedziałek prosimy wszystkich o modlitwę za moją Amelkę i siłę dla mnie.To
chyba na tyle na dzisiaj.