01.09.05, 12:20
Mój strach sięga dziś zenitu,wiem że będzie dobrze ,ale to jest silniejsze
mimo,że jutro idziemy już do szpitala i wypuszczą nas do niedzieli do
domku,to w środku mam trzęsawkę.Innej opcji nie dopuszczam,zeby coś poszło
nie tak ,moje serce podpowiada ,że wszystko będzie ok,przecież wokół nas tyle
wspaniałych ludzi.Brakuje mi dzisiaj słów ,żeby napisać coś z sensem.W
poniedziałek prosimy wszystkich o modlitwę za moją Amelkę i siłę dla mnie.To
chyba na tyle na dzisiaj.
Obserwuj wątek
    • anula_w Re: Amelka 01.09.05, 12:25
      Grażko,
      Będziemy mocno trzymać kciuki za Amelkę.
      Na pewno wszystko będzie dobrze, bo inaczej być nie może.
      Pozdrawiamy i życzymy Amelce i Jej Mamie dużo siły.
      Ania i Zosia
    • maniakow Re: Amelka 01.09.05, 12:32
      Grażynko.
      O modlitwę za Was to Ty nie musisz prosić smile. Zawsze jesteśmy z Wami - całe to
      forum i jego "użytkownicy".
      Bądźcie dzielne - przede wszystkim Ty, pokaż Amelce, że nie ma co się bać, że
      wszystko będzie w porządku. Ja w to wierzę smile.
      Pozdrawiamy Was i ściskamy mocno.
    • madziulec Re: Amelka 01.09.05, 12:39
      No wlasnie.. to juz jutro idziecie...
      I w poniedzialek....
      No nic.. MOje mysli sa przy Waswink))
    • ika-3 Re: Amelka 01.09.05, 19:46
      Myślę o Was mocno mocno - trzymajcie się.
      Ika z Małgosią
    • agace1 Re: Amelka 02.09.05, 08:23
      trzymamy kciuki strasznie mocno. Igor i Aga
      • monika_lwo Re: Amelka 02.09.05, 09:24
        Grażko i Amelko jestem całym sercem z Wami!!!!
        Buziaki ogromne..
    • izi78 Re: Amelka 02.09.05, 09:54
      trzymam kciuki i wierze że wszystko będzie OK.
      Iza-Mama 8-miesięcznego Filipa
      • ziuta74 Re: Amelka 02.09.05, 21:36
        grazka, i jak wam poszlo dzis w szpitalu? opowiedz czego sie dowiedzialas. kto
        bedzie operowal amelke i na czym to wszystko bedzie polegalo? bardzo jestem
        ciekawa jak wrazenia z dzisiejszego dnia. a w poniedzialek obowiazkowo trzymamy
        kciuki i wysylamy pozytywne fluidy do zabrza (tam bedzie operacja tak?)
        z.
        • grazka8 Re: Amelka 02.09.05, 22:15
          Opowiem wszystko jutro rano,idę się przespać(nie zmrużyłam oka) i ten
          dzisiejszy dzien.Powiem narazie kródko Amelka ma fobie na biale fartuchy.To że
          popusciła w pamponia to mało,nie dał sobie pobrac krwi.Tyle narazie wszystko
          opisze rano.
          • ziuta74 Re: Amelka 02.09.05, 22:34
            hmmm, skad ja to znamwink
            moja mloda tak darla paszcze ( a przypomne ze miala wtedy 14 dni) ze musiano
            robic dla niej wyjatek i po zbadaniu przez lekarzy w czasie obchodu wyrzucac ja
            za drzwi do czekajacych na zewnatrz sali rodzicow, gdyz swoim rykiem zaklocala
            poranny obchod lekarzy. absolutny dotykowstret bialych fartuchow (w czd chyba
            byly zielone albo niebieskie - juz nie pamietam).
            glowa do gory. ten typ tak masmile na szczescie z biegiem czasu tylko ja pamietam
            te mniej ciekawe doswiadczenia
    • muress myślimy o Was bardzo mocno 03.09.05, 09:51
      i rownie mocno sciskamy kciuki - Łukaszek jak tylko odpoczywa od raczkowania smile

      Wierzę, że będzie dobrze. Grażko, dużo siły!
    • grazka8 Re: Amelka 03.09.05, 10:04
      W tym szpitalu lekarze ,mają obowiązkowo białe fartuchy,natomiast piguły chodzą
      na róznie (kolorowo)Myślałam,że unikniemy badań typu morfologia,mocz itd
      dlatego ,że wszystkie badania zrobiłam u nas na zlecenie stałe.Dokładnie
      wszystko ,ro zdrowia zmaz,poziom leukocytów,hematokryt CRP,ale szpitale mają
      przecież dużo kasy i nie tolerują innych badań ich laboratorium jest NAJ.Nie
      podobało mi się podejście pilęgniarki ,którą jej pobierała krew ,kiedy
      usiłowała juz 3 raz wbić igłe,powiedziałm dość.Każda z Was by tak zareagowła.A
      jeszcze kazano zostawić mi książeczkę Amelki i że dostaniemy ją przy
      wypisie.Tłumaczę durnej babie ,że pójdziemy dzisiaj do domu do niedzieli,wieć
      nie daj Boże ksiązeczkę potrzebujemy mieć przy sobie.Wiem reaguje
      strasznie,ale ............W niedzielę mamy wrócić do 19 na oddział ,o 18
      ostatni posiłek,i jeżeli będzie chciała pić ,to tylko glukoze.Założą jej
      wenflony,i czeka nas rozmowa z panem usypiaczem.A swoją drogą sie zastanawiam
      nad jednym ,godz między 13 a 15 wszystkie dzieciaczki dostają przepustki do
      domu,nawet te ,które już leżą dłużej nie rozumię tego .Wtedy można podawać
      leki w domu przez weekend w tygodniu NIE.Kto nas bedzie operowłał? Nasz
      doktorek ,z Warszawy doktor Stankiewicz (wyszedł z reki Gastołka,jak mówią nasi
      lekarze na niego poczciwy starowinka)oraz lekarz z Australii,ale ja nie mogę
      wymówić tego nazwiska a co dopiero napisać.Co mi się nie podobało w tym
      wszystkim,to to że nie zobaczę dziecka w poniedziałek wogóle ,ale oni jeszcze
      nie znaja moich możliwości.Same powiedzcie ,kto jak nie matka zna najlepiej
      swoje dziceko.Mam jechać do domu odpoczywać i zgłosić się w wtorek na OIOM na
      godz 8 rano,wtedy też moge przebywać z dzieckiem do 20 ,ale w końcu po to jest
      prawo ,żeby je łamać.Amelka ma niepełnosprawność i wszytkie punkty na
      Wymaga ,w punkcie 7 i 8 jest napisane dokładnie wymaga cały czas opieki
      rodziców i opiekunów nie chodzi tylko o opiekę medyczną,ale to podpowiedział
      mi ,ktoś z NFZ ,że moge zasłaniać się tymi punktami,takim dzieciom łamie sie
      ich prawa pacjenta więc i złamie je ja.To na tyle ,ale już jakoś mniej się
      boję .I teraz uwaga moje dziecko spało dzisiaj 2 godz cały czas się darła ,że
      boli ją rączka powiem kródko padam na pysk ,za dużo tego wszystkiego na
      raz.Teraz małpka odsypia noc ,a ja muszę ugotować coś pysznego OBIECAŁAM
      • aagulek Re: Amelka 03.09.05, 10:27
        Grażka trzymamy kciuki, Magdusia póki co prawie cały czas winkrozprostowuje żeby
        pacnąć zabawki. No i czekamy na relacje, buziaki,Agnieszka i Magdalenka
      • magdalena.podlaska Re: Amelka 04.09.05, 22:38
        Zaczynam trzymać kciuki, Ninka trzyma przez senwink) Bądźcie obie dzielne jak do
        tej pory!!
        • madziulaw wielki/ trudny dzień juz się zaczął 05.09.05, 08:49
          Grażynka - majtki czekają. Moment, kiedy Amelka będzie w nich biegać -
          przybliżył się znacząco.

          Trzymamy kciuki za Was/ myślimy o Was CAAAAAAAŁYYYYYYY DZIEŃ.
          • madziulaw dodam tylko, że kciuki trzymają- Magda+Miras+Misio 05.09.05, 08:50
            oraz Renata z Miłoszkiem.

            Dziewczyny - jesteście niesamowite!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • annawk my też trzymamy kciuki za Was obie Ania i Ignaś 05.09.05, 09:31
      m
      • merlott Re: my też trzymamy kciuki za Was obie Ania i Ign 05.09.05, 14:17
        grazka! ja tez trzymam kciuki!! bedzie dobrze, zobaczysz!!

        grazka, nie wiem czy to dzis przeczytasz, ale chce dodac maly komentarz -
        piszesz, ze lekarze sprzeciwiaja sie, bys zobaczyla dzis Amelke. Wiesz, moze
        maja racje? Ja pamietam, ze jak mialam operacje to po przebudzeniu maz tez mial
        zakaz wstepu, ale sie oburzyl i zajrzal na sale. Jak go zobaczylam, to
        wzruszenie bylo tak wielkie, ze tetno mi strasznie skoczylo, zaczelam miec
        problem z oddychaniem, serce mi klulo. meza szybko przegonili, mnie natychmiast
        doprowadzili jakos do spokoju. Moze to tak jest, ze po operacjach nie mozemy
        miec wielkich wzruszen, emocji, a spotkanie z mama dla Amelki jest na pewno
        takim przezyciem.

        No to tyle chcialam dodac, mam nadzieje, ze mnie dobrze zrozumiesz.

        Jeszcze raz zycze powodzenia i sciskam mocno!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka