Dodaj do ulubionych

kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogóle

05.12.05, 23:27
Dziewczyny, zastanawiam się ciągle nad Mikołajkowymi kupkami. Są zwykle
zielonkawe. Dodam dla klarowności, że mały wypija ze 2,5 litra dziennie
różnych płynów, w tym głównie na soku żurawinowym (takim butelkowym soku do
herbat itp), na średnio słodko. Ostatnio przeplatamy słabymi kompocikami
porzeczkowymi, albo wiśniowymi, bo wody ten mój łobuz nie toleruje.

Ostatnio na przestrzeni 3 tyg robiliśmy bad ogólne moczu + posiew ---wszystko
wyszło ok. Jestesmy tez po badaniach krwi - tez raczej ok, za wyjątkiem faktu,
ze wyszła nam surowica lekko mętna co oznacząłoby zaburzenie gospodarki
tłuszczowej, co jest jednak mało prawdopodobne biorąc pod uwagę 2 fakty:
- badania nie było na czczo. Mikołaj wrąbał 220 mleka (nie dało sie go oszukać),
- w sierpniu robiliśmy badania krwi (udało się na czczo) i podobny czort nie
wystąpił.

ASO wyszło ok, CRP ok - wszystko w miarę dobrze...



Jak jest u Waszych refluksiątek w tym temacie?


Pozdrwoionka
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogól 06.12.05, 09:29
      Odstaw kolorowe soczki na jakiś czas. Ppodawaj herbatke rumiankowa i inne takie. Zobacz, u Patryka farbowały niektóre soczki. Z żurawina niue mam doświadczeń.

      Powtórzę sie chyba, ale moim zdaniem Mikołaj za duzo jednak pije. Uważaj na jego elektrolity. Tymbardziej jesli teraz mieliście problem biegunkowy.
      • magdalena.podlaska Re: kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogól 08.12.05, 19:57
        eee, to można w ogóle pić za dużo??
        • joln Re: kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogól 08.12.05, 20:24
          no wlasnie, mysle, ze chodzi o to co sie pije, a nie ile.
          bo jesli same soki, mleko, slodzone napoje to niedobrze, ale jesli glownie
          niskozmineralizowana wode min, to ok
          ale szczerze mowiac nie sadze, zeby maly Mikolaj pil te wlasnie wode...
        • co-jest-grane Re: kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogól 08.12.05, 22:21
          magdalena.podlaska napisała:

          > eee, to można w ogóle pić za dużo??

          Tak, można przedobrzyć. wink Ale myślę, że dziecko ma własne mechanizmy obronne
          przed nadmiarem i zaprotestuje, jak rodzic będzie przesadzał.
        • mami7 Re: kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogól 09.12.05, 11:40
          magdalena.podlaska napisała:

          > eee, to można w ogóle pić za dużo??

          Oczywiśćie że można. Tymbardziej jeśli podtykasz ciągle coś dziecku.
          Wypłukuje się w ten sposób, podobnie jak przy biegunce, czy wymiotach,
          elektrolity i inne cenne pierwisatki.
          Przy kamicy zaleca sie picie dużej płynów obojętnych, bardzo słaba herbatka,
          albo niskozmineralizowana woda, ale powinno się kontrolować odpowiednie poziomy.

          Ponadto pytałam kiedyś o to nefrologa i potwierdził, 2 litry samego picia dla
          małego dziecka, zakładając, że nie jest to lato, kiedy pocimy się bardziej, to
          raczej dużo. Przeciez dziecko dostaje jeszcze owoce, zupy, itd.

          Zatem, jak we wszystkim, lepiej zachowac umiar.
    • aniaolak25 Re: od kiedy żurawiny 08.12.05, 22:31
      moja córka ma 9 miesięcy i zastanawiam się czy mogę jej podać sok z żurawin.
      Napiszcie proszę od kiedy można podać i z skąd tu wziąć teraz żurawiny? Czy
      jest może jakiś gotowy sok do kupienia?
      • co-jest-grane Re: od kiedy żurawiny 08.12.05, 22:36
        Vitabutin możesz spróbować, ponoć zrobiony ze "skuteczniejszych",
        nieeuropejskich żurawin, a poza tym pozbawiony szczawianów.
        • joln Re: od kiedy żurawiny 08.12.05, 23:08
          tez polecam vitabutin, zaczelam dawac Idze wlasnie okolo 9 mies.
          • aniaolak25 Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 10:51
            czy ten vitabutin można podawać jak dziecko bierze bactrim? bo my musimy brać
            na zmiane bactrim i furagin i tak do marca do kalibracji cewki moczowej.
            Nasz nefrolog polecił branie zamiast cebionu multi vibowit bobas, ale przecież
            w vibowicie też jest wit. c więc już nic nie rozumiem, bo przy bactrimie
            podobno nie można brać wit. c
            • co-jest-grane Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 16:15
              Zadałam kiedys pytanie o zawartość wit. C w Vitabutinie w biurze Vita Care.
              Poinformowano mnie, że ilość jest śladowa, ale o wysokiej biodostępności.

              Oprócz tego wydaje mi się istotna informacja o małej zawartości szczawianów w
              porównaniu z naturalnym sokiem żurawinowym.
              Wklejam fragment odpowiedzi:

              "...Witamina C oczywiście występuje w skou żurawinowym. Informacja dotycząca
              równoległego podawania witaminy C i Vitabutinu odnosi się do zawartości
              (bardzo małej) szczawianów w Vitabutinie w porównaniu do soków z żurawin.
              Niektóre źródła zalecają spożycie bardzo dużych dawek witaminy C w celu
              zakwaszania moczu. Podawania takich dawek witaminy C (np 500mg dziennie)
              razem ze środkami które nie mają oznaczanych szczawianów lub ze zwykłymi
              sokami z żurawin może grozić ryzykiem powstawania kamieni nerkowych,
              ponieważ witamina C zakwasza mocz tak, że wytrąca szczawiany (tworząc
              zarodki kamieni)..."
          • mamaguci Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 10:53
            a ja podawalam o 2 m.z..:/powiedziala nam o tym nefrolog..malej nigdy nic nie
            bylo a z braku zorawin wtedy zakupilismy soczek do rozcienczania herbapolu
            B-glukozowy.Ale mojemu dziecieciu to w ogole trudno wcisnac piciusad.Dodatkowo
            malo siusia bo ma duzy pecherz.A co do kupki to moja tez robi ciemnozielona po
            zorawince wlasnie.Pozdrawiam
            • sybillka1 Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 11:03
              Ja czytam Wasze wypowiedzi o żurawinie,ale za bardzo nie wiem na co ona
              pomaga.Jak na razie to jestem laikiem w tych sprawach,bo dopiero co zaczynamy
              leczenie!Pozdrawiam
              • joln Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 11:30
                zurawina zakwasza mocz i dziala anty (cos tam..) bakterii e-coli.
                Podaje sie ja jako substytut vit c, bo nie ma dziala ubocznych jak tak ostatnia.
                co do podawania przy baktrimie, to nie wiem, przy furaginie napewno tak.
                • stasiomama Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 12:46
                  nam lekarz powiedział, że Cebion mozna z Bactrimem, tylko nie w jednej chwili.
              • co-jest-grane Re: od kiedy żurawiny 09.12.05, 16:21
                Żurawina posiada składnik, który utrudnia przyklejanie się większości szczepów
                e.coli do nabłonka dróg moczowych.
    • madziulaw Re: kolor kupki po żurawinowym soku..... i w ogól 18.12.05, 16:19
      Chciałam zakończyć sensownie ten wątek bogatsza o nowe doświadczenie. Właśnie
      Mikołaj przeszedł prawd. rotawirusa lub też pokarmową infekcję bakteryjną,
      bardzo ciężko zresztą. 6 dni wymiotów i biegunki, bez poprawy. dopiero 6tego
      dnia wezwałam prywatnie lekarkę, która natychmiast przepisała nam nifuroksazyd,
      a po podaniu pierwszej dawki ustąpiła i biegunka i wymioty. smecty, enterole -
      nie pomagały.
      teraz jesteśmy na nifuroksazydzie + trillacu.

      Po raz pierwszy - dzisiaj - od dłuższego czasu Mikołaj zrobił też normalną
      kupkę, o normalnym kolorze.

      Tym samym, po przemyśleniach, doszłam do wniosku, ze zielona kupa to nic
      dobrego. Świadczy o rozpoczynającej się infekcji wirusowej (choć te atakują
      szybko) lub bakteryjnej w przewodzie pokarmowym (a czasem w moczowym). U
      Mikołaja pomimo zmiany przyjmowanych płynów (przeszłam na herbatki ziołowe i
      owocowe) kupki były ciągle zileone. To mnie powinno zaalarmować, i powinnam
      była robic posiew czy tam rozmaz stolca. Do tego czasami mały łapał się za
      brzuszek i mówił, że boli (tak ze 2 tyg przed gorączką i tymi wymiotami/ biegunką).

      Co ciekawsze teraz chora jestem ja. Zaczyna sie dokładnie jak u Mikołaja - ból
      stawów , mięśni, z tym, ze dolegliwości pokarmowe są dużo mniejsze - boli mnie
      po prostu żołądek i jest mi niedobrze.

      Pobieram kupki Miska do badania (rozmazu), bo chcę wiedzieć czy już jest
      wszystko w porządku, i czy to leczenie jest skuteczne (długofalowo).

      To tyle z mojego podwórka.

      Pozdrawiam



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka