ivonne2
27.04.06, 09:53
Witam dziewczyny. Wczoraj całą noc spędziliśmy na poczekalniach w szpitalach.
Misia 20 miesiecy nie mogła się wysikać, po prostu wpadała w histerię przy
każdej próbie. Brzucha nie dała dotknąć piła dużo. W końcu dałam jej furagin.
Zero gorączki! O 4 w nocy na poczekalni, nagle spokojnie się wysikała kucła i
ogromna kałuża... Wiec edesłali nas do domu, nie trzeba było cewnikować. nie
sikała 8 godzin. Dziś od rana próbuje pobrać jej mocz, ale to w ogóle nie
możliwe. Nie chce sikać do kubka, woreczek odrywa, nic już nie jest jałowe!!
Woreczek ukremowany w srodku. Normalnie histeria! Jak myślicie to moze być
zakażenie dróg, wiem że trzeba posiew. Na razie dostaje furagin i zioła
urosan do picia. Dziewczyny jak to bobrać? Bo z tych niejaowych to chyba
jakieś cuda wyjdą. UFf troche sie wyżaliłam