Dodaj do ulubionych

poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-(

27.01.07, 14:22
Witam wszystkich!

Jestem tutaj pierwszy raz, ponieważ wczoraj na USG/33tydz/ dowiedzialam
sie,ze moja córeczka ma nieznaczne poszerzenie UKM w lewej nerce-13,5 mm.Juz
na usg w 22tyg.coś było nie tak.Na wtorek jestem umówiona na kolejne usg do
dr Roszkowskiego.Kochane Mamy, widzę że macie duże doświadczenie w wadach
nerek a ja mnóstwo obaw i pytań!Czy takie zmiany w nerce jak u mojego dziecka
mają szanse unormowć sie do czasu porodu lub po?jak pózniej jest to leczone,
czy konieczny jest zabieg, operacja?To poszerzenie wydaje mi sie duże..Skąd
to sie w ogóle bierze, ja pól roku przed zajsciem w ciążę mialam zapal.ukł.
moczowego,/wyleczone?/a wczesniej niewielkie problemy z oddawaniem moczu,ale
nigdy tego akurat nie leczyłam! czy to moze miec cos wspolnego z wada u
mojego dziecka?Będę rodzić w IMiD, czy tam mają dobrych specjalistów-
nefrologów?
Pozdrawiam ciepło!
Obserwuj wątek
    • strzalcia Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 27.01.07, 17:21
      Witam
      U nas równiez juz podczas ciazy wykryto poszerzenie ukm ale u nas niestety sa
      nadal, jestesmy w trakcie badan (Jula za 4 dni konczy 6 miesiecy), natomiast
      podczas ciązy takie poszerzenia sa bardzo czeste i jesrt bardzo duza szansa ze
      znikna do porodu, a jak nie to do max konca 5 miesiaca zycia, jesli nie - trzeb
      arobic badania, a wczesniej tylko kontrolne badania moczu i posiew oraz usg.
      Dodam jeszcze, ze poszerzenie do 10 mm w okresie prenatalnym jest normą a do 5
      mm juz poza brzuszkiem mamy. U nas obecnie w jednej nerce 4 mm, w drugiej 12
      mm. Pozdrawiam. Badz dobrej mysli. Acha, wszystko co tu napisalam uslyszalam od
      prowadzacego mnie, znaczy Jule, nefrologa.
      • ziuta74 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 27.01.07, 20:25
        dopki nie uslyszysz co ma ci do powiedzenia roszkowski, nie stresuj sie. ja mam
        do niego absolutne zaufanie. prowadzil, czyli robil usg w obu moich ciazach. w
        obu przypadkach byly poszerzenia. u starszej corki skonczylo sie operacja, u
        mlodszej poszerzenia zniknely po porodzie.
        daj znac po wizycie, to wtedy cos poradzimy.
        z
        • agula801 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 27.01.07, 21:08
          Dziękuję Dziewczyny za wyjaśnienia!Odezwę się po wizycie.
          Pozdrowienia dla Was i Waszych Dzieciaczków!!
          • aagulek Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 27.01.07, 23:00
            witam, a poza tym od razu Roszkowskiego spytaj kogo poleca jakby nadal
            poszerzenie bylo, bez wzgledu na to co wyjdzie po porodzie zrob dziecku usg
            nerek najlepiej u Brzewskiego(polecanego zreszta przez Roszkowskiego); u nas
            tez wypatrzyl powiekszona troszke miedniczke co niby miala dorosnac, no i moze
            dorosla, ale okazalo sie ze Magda ma refluks 1 i 2 stopnia, wszystko do
            opanowania a pamietaj zeby sie nie stresowac, bo jak sobie poczytasz to wlos na
            glowie sie jezy czasami, sama przez to przechodzilam niestety. Kiedy masz usg?
            pozdrawiam,Agnieszka
            • agula801 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 28.01.07, 22:22
              Witam!

              Usg mam w najbliższy wtorek, bardzo szybko bo zapisywałam sie w piątek!winkGdzie
              przyjmuje dr Brzewski?Będę rodzic w IMiD, więc pewnie tam Małej zrobią usg, ale
              oczywiście pójdziemy jeszcze raz, jesli to taki dobry specjalista.faktycznie
              juz sie naczytałam..ale też trochę uspokoiłam.. bardzo często dzieciaczki mają
              zmiany w nerkach, które z czasem unormują się..Moze u nas tez tak bedzie, mam
              nadzieje..Pozdrawiam Ciebie i Twoją Córeczkę!
              Agnieszka
              • aagulek Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 28.01.07, 23:05
                w przychodni rentgenologow na Waryńskiego; a dobrego masz gina?zeby Ci zlecal
                badania moczu i posiewy dobrze by bylo zebys nie rodzila z jakas bakteria, po
                co przedluzac pobyt w szpitalu? co moge doradzic to pozbieraj sobie juz namiary
                na lekarzy a jak urodzisz bedzie jak znalazl, poumawiac terminy wizyt, badan,
                ja tak robilam, zostawilam mezowi karteczke co i kiedy trzeba i dzialalismy
                szybciutko, wybralismy nefrologa, mimo optymistycznych wizji to chcialam byc
                przygotowana by szybko porobic badania i dzialac, zeby w razie co nie dopuscic
                do zakazen. Oczywiscie mam nadzieje ze ukm sie rozwinie i bedzie wszystko ok :-
                ) pozdrawiam,Agnieszka
                • agula801 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 29.01.07, 10:51
                  Witam!

                  Do tej pory robiłam posiew tylko raz/!/, moc zogólny regularnie co miesiąc,
                  chodzę do LIM-u,poprosze lekarkę o to badanie!Namiary na lekarzy już mam!smileale
                  poczekamy do jutrzejszej wizyty u dr Roszkowskiego.Dzięki za wszystkie
                  wskazówki!jak się potoczyła sytuacja u Twojej Córeczki?Pozdrawiam Was gorąco!
    • sylwia19795 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 29.01.07, 19:10
      Witam.
      U nas też wykryto poszerzenie w 32 TC i niestety u nas się to utrzymuje, ale
      nie martw się na zapas często dzieciaki wyrastają z tego do roku. Nas badają na
      wszystkie strony i dziś Emil ma 11 mieś i dalej niewiemy co mu dokładnie jest.
      Raz mówili, że zwęony moczowód a teraz że może podwójny układ. Reflux
      wykluczony smile)). Ale mój szkrab wygląda jak okaz zdrowia, super się rozwija i
      wogóle jest cudowny.
      Wiem co czujesz, też umierałam z niepokoju. W każdym razie do rozwiązania i tak
      nic nie zrobisz a poszerzenie nie jest duże /mój po porodzie miał 22mm, a teraz
      utrzymuje się 14mm/. Będzie dobrze i nie stresuj się bo tym mu napewno nie
      pomożesz !!! Może urodzisz i nie będzie śladu po poszerzeniu. Trzymajcie się.
      Pozdrawiam Sylwia mama Emilka
      • aagulek nasza historia 29.01.07, 22:01
        nie jest tego duzo napisane wiec mozesz w wolnej chwili przebrnac smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22158&w=28499926
        w tej chwili zero zumow, opieka nefrologa i urologa, kontrola w polowie lutego
        z pomiarem zalegania moczu, zobaczymy jak bedzie, staramy sie nauczyc sikac do
        ubikacji, zeby sie pozbyc pampersow
        pozdrawiam,Aga
        • agula801 po usg u Roszkowskiego 30.01.07, 16:05
          Jesteśmy już po usg!roszkowski napisał dokładnie:pielektazje (AP miedniczek 10
          i 11 mm), nieco większy pęcherz moczowy.Dał namiary na urologa w CZD-dr
          Gastoła. Powiedział,zeby sie nie martwić, ze wszystko będzie w porządku.Jeśli
          byłoby naprawdę żle, rodziłabym u niego w szpitalu/pracuje chyba na
          Czerniakowskiej?/.Uspokoił mnie smile
          • sylwia19795 Re: po usg u Roszkowskiego 30.01.07, 18:50
            Witam.
            No widzisz nie ma powodów do paniki. Mój malec jak pisałam wcześniej miał
            poszerzenie na 22 mm i rodziłam w szpitalu w moim mieście gdzie nawet nie ma
            urologa ani nefrologa dziecięcego. Ja się bałam że może powinnam rodzić gdzieś
            w klinice żeby w razie czego byli specjaliści w tej dziedzinie ale tylko ja
            panikowałam. Personel pediatryczny mnie uspokajał, że nie ma powodów do obaw.
            Po wyjściu dostaliśmy skierowanie do nefrologa w Krakowie a termin jak Emil
            miał 7 tyg. A nefrolog zapisał furagine i skierowanie na cystografie, którą
            mieliśmy po 6 mieś. I od tego czasu tylko go badamy i szukamy przyczyny
            poszerzenia ukm.
            Będzie dobrze, zobaczysz!.Trzymam kciuki za WAS. Póki co wyluzuj się mamusiu. A
            wogóle to twoje pierwsze dzieciątko?
            Sylwia mama Emilka
            • ziuta74 Re: po usg u Roszkowskiego 30.01.07, 20:26
              agula, jesli mozesz popros zeby przed wypisem ze szpitala zrobili dziecku usg
              brzucha. nie jest ono miarodajne of kors, bo diureza jeszcze jest slaba u
              takiego noworodka, ale przynajmniej bedziesz miala pelna swiadomosc na czym
              stoisz. natomiast koniecznie musisz zrobic usg w 2 miesiacu zycia dziecka - o
              ile dr gastol nie zaleci wam innej sciezki (my tez do niego chodzimy/chodzilismy)

              pozdrawiam mocno
              z
              • agula801 Re: po usg u Roszkowskiego 30.01.07, 21:13
                Właśnie już sama nie wiem..Roszkowski stwierdził, zeby w ogóle nie robili usg w
                IMiD/tam bede rodzic/, bo nie ma tam specjalistów-urologów/"nie znają się"/,
                tylko od razu zadzwonić do dr Gastoła i umówić się na wizytę.
                • ziuta74 Re: po usg u Roszkowskiego 30.01.07, 21:22
                  aha, w takim razie zrob jak kazal roszkowski. gastol to dobry adres.
                  bedzie dobrze!
    • agula801 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 30.01.07, 21:27
      Dzięki Dziewczyny za wsparcie!
      Martwię się , bo to moje pierwsze dzieciątko, dodatkowo może być na 50%
      obciążone wada genetyczną słuchu/po tatusiu/... ale mam nadzieję,ze bezie
      wszystko dobrze i ze słuchem i z nerkami!
      Pozdrawiam Was Gorąco!
      Agnieszka
      • ziuta74 Re: poszerzenie ukm w 33tyg.ciąży:-( 30.01.07, 22:03
        nie pociesze Cie. juz nigdy nie przestaniesz sie martwicbig_grinDDDD

        ale jest ratunek.... drugie dziecko. mowie ci, to nagroda za wszytskie smutki i
        cierpienia w pierwszej ciazy, chociaz ciezko w to uwierzyc. zawsze dr gastol nam
        powtarzal, zebysmy zrobili sobie drugie dziecko bo dopiero wtedy nabierzemy
        wlasciwego dystansu do sprawy. mial racjesmile
        • aagulek Ziuta 30.01.07, 23:11
          nie strasz Jej drugim smile nie wie co znaczy pierwsze hihi, nieprzespane noce
          etc smile
          ciesze sie ze trafilas w dobre rece to pewne, za usg w szpitalu nie placisz
          wiec jak sie uda to zrob, na pewno upomnij sie o posiew moczu, pamietaj ze
          wyzsze crp i utrzymujaca sie zoltaczka moga byc objawami zumu i warto
          szybciutko zrobic badania. Mi z forum brakowalo informacji na ten temat co moze
          mnie czekac, Magdula dostawala antybiotyk dozylnie a ze slabe zylki dostawala
          nawet w glowke i miala antenke -wenflon wbijany w glowke niestety, widok
          niefajny ale uwazam ze lepiej miec tego swiadomosc niz pozniej ryczec na widok
          dziecka jak ja to robilam. No i bez wzgledu na to co bedzie Ty musisz byc silna
          i opanowana i potrafic wymoc na lekarzach badania, ktore ewentualnie trzeba
          bedzie zrobic. Wierze, ze bedzie wszystko ok, ale tak na wszelki wypadek
          pamietaj, ze masz zadbac o dodatkowe badania, ja lezalam z Magda od 21 czerwca
          do 3 lipca bo brala antybiotyk. Ja moge jeszcze odpowiedziec na jakies pytania
          napisz na priv, sciskam, Aga
          • a.p5 Re: Ziuta 31.01.07, 16:21
            U mnie podobna historia u Roszkowskiego wyszło powiększenie miedniczki (u mojej
            kumpeli która pare dni później była u niego też wyszło poszerzenie i dzidziuś
            urodzil się zdrowy). Roszkowski polecił mi Brzewskiego (świetny specjalista).
            rodziłam w Zośce i tam robią dwa razy w tyg usg wt i czw. I robi dobry
            specjalista (uznawany przez Gastoła). Wyszło to co wyszło. Szpital załatwił
            karetke i pojechaliśmy do CZD do Gastoła. Tam byliśmy 7 dni ponieważ mały
            profilaktycznie miał podawany antybiotyk. Zrobiono wszystkie badania. mam
            nadzieję, że u Ciebie będzie tak jak u mojej kumpeli, czyli dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka