Dodaj do ulubionych

Czy potrzebna cystografia?

09.03.07, 12:43
Jestem mamą 15 miesięcznego chłopczyka, u którego wykryłam klebsieelę oxytoce
w moczu (10^5)i w kupce. Mocz pobierałam do woreczka i jak teraz to analizuję
kompletnie źle go do tego przygotowałam (umyłam siusiaczka tylko z zewnątrz
bo straszyli że dziecku się napletka nie odciąga,z zewnątrz też przetałam
riwanoem,w dodatku wcześniej zrobił kupkę i mocz był pobierany od razu po
przewinięciu i umyciu pupy chusteczką) Mały został przeleczony furaginem
Dopiero długo po tym nauczyłam się odpowiednio małego przygotowywać i
pobierać mocz do kubeczka. Potem raz jeszcze była klebsiella oxytoca w ilości
10^4. Leczenie rivanolemprawie 2 miesiące i jeszcze raz 10^3 i tażleczenie
furaginem 3 tyg. Równocześnie zawsze robiłambadanie moczu ogólne i
wynikizawsze były super. Od lipca 2006 do dziś posiewy które robię com-c są
jałowe i BO teżjakzwykle super. Pytanie czy potrzebna jest cystografia.
Nefrolog do którego chodzilismy zalecial ją przy ilosci 10^3 po rozmowie
jednak z lekarzem który leczy synka od urodzenia nie zrobiliśmy jej(maly
nigdy nie gorączkowal, nie byl niejadkiem, nie byl marudny, bakterii było
malo a badanie ogólne zawsze ok).Lekarz ten powiedział,że przy braku objawów
nawet jeśli jest wada to bardzo mała i nie leczy się operacyjnie tylkopodając
furagin w razie zakażenia.I tak też mój maluszek był leczony.Nasz lekarz
wydał mi się bardziej wiarygodny bo był z nami od początku, wyprowadził
małego z problemu z jelitkami bez antybiotyków,które inni lekarze już zalecali
(klebsiella oxytoca powoduje silne biegunki nawet krwotoczne)Poza tym nefrolog
(baba) zalecająca cystografię tak odciągnęła małemu napletek,że pękł. Tym
bardziej nie chciałam opierać się na jej opini. Ostatnio jednak przy okazji
szczepienia malego na pneumokoki powrocilismy do tego tematu i wybralam sie z
małym do nefrologa polecanego ze szpitala na litewskiej w warszawie(jestem tu
na delegacji i moglam zasiegnac opinii jeszcze jednego lekarza).Pani doktor
uznała analizując oczywiście wszystkie posiewy i wyniki badań moczu oraz
wywiad ze mną, że dzecko na 90% nigdy nie mialo bakterii,a te w posiewach to
z zanieczyszczenia z kupki (mały długo borykał się z Klebsiellą w kupce),że
był leczony na wyrost przy malych ich ilosciach i że mamy dać mu spokoj i
nawet nie pobierac moczu do badania tak czesto tylko jak sie pogorszy jego
stan i jak bedzie udokumentowane zum to wtedy cystografia.
Co o tym sądzicie? Dodam że mały miał USG jak miał 3 m-ce i było ok
Czy zawsze złemu posiewowi u Waszych pociech towarzyszył zły wynik badania
ogólnego? Czy zawsze goraczkowały? Napiszcie coś,bo borykam się z myślami.
Obserwuj wątek
    • aala11 Re: Czy potrzebna cystografia? 09.03.07, 12:46
      Aha pierwszy raz klebsiellę w ilości 10^5 o czym piszę powyżej wykryłam jak
      miał 3 tygodnie-zapomniałam napisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka