wodonercze

26.04.07, 21:23
Witam wszystkich!
jestem nowa na waszym forum, mam nadzieje że będę mogła liczyć na waszą pomoc,
dobre rady i wsparciesmile
jestem w 36 tygodniu ciąży , u mojego syna dr Roszkowski stwierdził
umiarkowane wodonercze prawej nerki dostałam skierowanie do dr Gastoła , mamy
zgłosic się do niego na konsultację jak mały się urodzi.
w związku z tym mam pytanie do rodziców dzieci z podobnym problemem: jak
wyglada leczenie tego schorzenia, badania itp. na co mamy się szczególnie
przygotować i co nas może czekać?
dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie.
Paulinasmile
    • ziuta74 Re: wodonercze 26.04.07, 21:44
      hej,
      mam corke ze zdiagnozowanym prenatalnie wodonerczem przez roszkowskiego.
      operacje robil gastol - przeszlismy te sama sciezke, tylko ze u mojej mlodej
      wodonercze bylo bardzo duze. operacja byla konieczna, gdyz nerka w przeciwnym
      wypadku przestalaby dzialac.
      sluchaj, nie nastawiaj sie na nic zlego. umiarkowane wodonercze to jeszcze nie
      tragedia. w najlepszym wypadku bedziecie to po prostu obserwowac.
      konieczna jest diagnoza u dr gastola. zrobi wam pewnie scyntygrafie (b. mile
      badanie), usg i nie wiem co jeszcze uzna za stosowne.
      zycze zeby wszystko pomyslnie sie rozwiazalo. najwazniejsze to byc teraz dobrej
      mysli i sprawnie urodzic synka
      trzymaj sie
      z.
      • ememik Re: wodonercze 02.05.07, 16:58
        u mojej córeczki też prenatanie zdiagnozowano wodonercze, zdwojony układ
        kielichowo - miedniczkowy i poszerzony moczowód (jeden z dwóch wychodzących z
        nerki). Bardzo się martwiłam... ale wiem że dobrze się stało że tak wcześnie
        wykryto tę wadę bo córeczka była operowana już w 2-gim mcu życia, teraz ma 4
        mce. Im wcześniej tym lepiej, bo takie małe dzieciaczki zdumiewająco szybko
        dochodzą do siebie. Ale Ty się nie martw na zapas!!! Zdarza się że po taka
        wada "cofa" się w trakcie rozwoju płodu, na pewno po narodzinach zrobią jeszcze
        więcej badań i wtedy będziecie wiedzieć na pewno.

        U mojej córci ta wada nie wpływała zupełnie na jej ogólny stan zdrowia,
        była "normalnym" niemowlęciem smile ale trzeba było usunąć kawałek nerki bo
        groziło to zastojami moczu i zakażeniem ogólnoustrojowym organizmu w przypadku
        jakiejś choroby bakteryjnej czy wirusowej.

        Życzę Ci żeby się wszystko pomyślnie rozwiązało!!!
        • polili2 Re: wodonercze 02.05.07, 21:44
          Dzięki za odzew! Nie panikuję bo to teraz mi nic nie da najwazniejsze że ta wada
          została wcześnie zdiagnozowana i mam namiary na swietnego jak sie dowiedziałam
          specjalistę, bo o doktorze Gastole czytam tylko pozytywne opiniesmile Już wiem na
          czym stoimy i wierzę że wszystko będzie dobrze a młody będzie niemal tak zdrowy
          jak brat! Pozdrawiam serdecznie was i wasze maluchysmile odezwę się jak mały będzie
          juz z nami i wrócimy z konsultacji.
Pełna wersja