ilianag
25.03.08, 23:05
Prosze Forumowiczow o pomoc!
Mam 4letnia coreczke. Do tego pazdziernika byla zdrowa jak ryba. Poszla do
przedszkola i sie zaczely infekcje. W listopadzie miala przez tydzien 40t
goraczki i wyszlo zaawansowane ZUM. Dostala antybiotyk, apotem miesieczna
kuracje Furaginum. Teraz bez tej chemii nie moze zyc. Jak tylko sporobuje ja
odstawic, jest katastrofa. Chodzi o podwyzszone leukocyty. Reszta jest ok. Na
poczatku byly 30-50, potem 70-100, potem pola usiane, a przy ostatniej probie
odstawienia Furaginy i zastapienia ja Uroseptem kryja pole widzenia! Podaje
Furagine i wszystko wraca do normy. Ale tak zyc nie mozna! Czy ktos spotkal
sie z tym problemem?
Dziecko mialo usg (prawidlowe), 3 razy posiew (ujemny) i cystografie, z ktorej
wynika ze nie ma refluxu, ale "CHYBA" (tak sie wyrazila pani dr) ma waska
cewke. Odeslala nas do innego szpitala.
Bede wdzieczna za sugestie do kogo mam pojsc. Nie jestem z Krakowa, nie mam
znajomosci

Nie moge sie pogodzic z tym, ze nikt do tej pory nie wzial sobie
problemu do serca. Tylko mi przepisuja furagine i odsylaja do kogos innego...
Pomozcie!