carrissimus1
17.01.05, 18:31
kota.
W Brodnicy niedawno wybudowano jeszcze jeden kościół. Na (stosunkowo) nowym
osiedlu. Tam też jakiś barbarzyńca (barbarzyńcy ?) wbija w kocie brzuchy
widelce. Osoba tam mieszkajaca opowiadała mi o tym ale też o innych
przykłdach człowieczego zdziczenia. Opowiedziała też o tym, że babcia
wychodząca z niedzielnej mszy wraz z 5-letnim wnusiem, kiedy ten kopnął
rannego kota powiedziała "ale ten kot śmierdzi."