Dodaj do ulubionych

Grudziadz to dziura

06.09.05, 15:39
Jak myślicie, dlaczego z tego miasta wszyscy młodzi uciekaja. Moi znajomi z
liceum prawie wszuscy wyjechali, a raczej uciekli i nie mają zamiaru wracać,
wszyscy oni twierdzą, że Grudziądz to dziura. Ja też stąd spadam. A Wy?
Obserwuj wątek
    • qba26 Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 17:04
      A ja nie :-)
      Z pozdrowieniami dla Toji, która pewnie też nie. :-)
      • toja50 Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 22:02
        Oczywiscie Qbusiu, ze zostaje i mam sie dobrze i dziekuje za pozdrowienia:-)
        Odpozdrawiam.
    • trawolta Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 17:25
      Też uważam, że Grudziądz to dziura tylko, że ja jestem z tego dumny - po prostu
      lubię być prowincjuszem. Co do Twojego opuszczenia miasta - jestem za, będzie
      więcej miejsca dla mnie. Naprawdę szczerze życzę Ci wszystkiego najlepszego w
      podbojach Wielkich Metropolii naszego kraju, kto wie może i Europy...
      • naata Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 18:55
        ..a niech se uciekają, nie wiedzą co ich gdzie indziej czeka, "cudze chwalicie
        swego nie znacie", niestety... Grudziądz, jak w moojej stopce, miastem na
        szczęście.. ale dla tych, którzy chcą Go takim widzieć..
        Qbuś, ma ode mnie wielką PIĄTKĘ, nie za lokalny, wyświechtany patriotyzm, ale
        za odwagę obrony miasta, które ma w tej chwili, marne szanse...Więcej Qbusiów,
        więcej nadziei! ;-)
        • naata Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 18:58
          Oooo!! Przepraszam Trawoltę, też ma PIĄTKĘ!!!
          To budujące, że właśnie młodzi tak mądrze się wypowiadaja na temat swojego
          miasta! Trzymam kciuki, jestem z Wami! ;-)
          • chetor Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 19:33
            Demagogia Moesz, jacy wszyscy?! Znam wielu, którzy tu zostają.
            • anaiss Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 19:37
              dziura, nie dziura, ale jaka piękna :)
            • moesz Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 09:40
              chetor napisał:

              > Demagogia Moesz, jacy wszyscy?! Znam wielu, którzy tu zostają.

              No, no, ale prosze czytać uważnie, napisałem, że "moi znajomi z liceum prawie
              wszyscy wyjechali", a nie że wszyscy mieszkańcy Grudziądza wyjechali -
              Demagogia Chetor. Poza tym też znam wielu, którzy nie maja zamiaru wyjechać z
              tego miasta. Chciałem spytać jak zapatrujecie się na to, że liczba mieszkańców
              miasta spada, a wielu ludzi po studiach zostaje w miastach akademickich, bo tu
              nie mogą często znaleźć pracy. Licze na poważne odpowiedzi.
              • chetor Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 11:01
                Przecież chyba logiczne, że "wszyscy" to nie wszyscy mieszkańcy, ale młodzi, o
                których była mowa. Liczba mieszkańców spada nie tylko z powodu emigracji, ale
                również z braku przyrostu naturalnego. To dotyczy całego kraju. Ludzie po
                studiach często zostają na miejscu ponieważ poznali tamten rynek pracy i czasem
                jest im łatwiej znależć coś na miejscu.
                Pozdrawiam
      • moesz Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 09:50
        trawolta napisał:

        > Też uważam, że Grudziądz to dziura tylko, że ja jestem z tego dumny - po
        prostu
        >
        > lubię być prowincjuszem. Co do Twojego opuszczenia miasta - jestem za, będzie
        > więcej miejsca dla mnie. Naprawdę szczerze życzę Ci wszystkiego najlepszego w
        > podbojach Wielkich Metropolii naszego kraju, kto wie może i Europy...

        Wydaje mi się, że dziura i prowincja to zupełnie odmienne kategorie. Dziękuję
        za życzenia udanego podboju metropolii itd., ale być może mam zamiar przenieść
        się właśnie na miłą i czystą prowincję. Grudziądz moim zdaniem nie jest
        kompletną prowincją, przecież to całkiem spore miasto o bardzo dobrym
        położeniu, z rozbudowaną infrastrukturą oraz mające wiele do zaoferowania.
        Przykre jest to, że nie potrafi tych walorów wykorzystać.
        Ze statystyk(które zapewne znasz) jasno wynika, że ilość mieszkańców miasta co
        roku spada, gratuluję więc powiększania się Twojej przestrzeni życiowej.
        • trawolta Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 08:58
          Róznica między nami Koleżanko polega na tym, że ja uważam właśnie Grudziadz za
          dość miłą i czystą prowincję (choć znam czystsze np Brodnica). Zgadzam się w
          100% że potencjał Grudziądza (zwłaszcza turystyczny - cytadela etc) jest
          niewykorzystany. Spadek ilości mieszkańców (zdaje się że poniżej 100 000)
          kompletnie mnie nie rusza. Moje życzenia powodzenia w podbojach
          pozagrudziądzkich przestrzeni traktuj dosłownie a nie jako drwinę. Nie do końca
          rozumiem twoje zdanie nt G-dza: czy to jest dziura jak w piszesz w poście
          rozpoczynającym ten wątek, czy też "całkiem spore miasto o bardzo dobrym
          położeniu...". Moim zdaniem Grudziądz to dziura i - powtórzę - jestem z tego
          dumny.
    • uanka Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 21:20
      a ja wróciłam. Bo wszyscy kurna się pytają, co Grudziądz może nam zaoferować?
      Pytanie powinno brzmieć inaczej - co my możemy zaoferować Grudziądzowi? Kto
      dziecięciem będąc po murku wokół łabędzi chodził, w Nocie lody jadł i ma czarno
      - białe zdjęcia w kucykach pod spichrzami, wie o czym mówię, pozdrawiam:)
      • czarnycharakter Oh yeeees ! 06.09.05, 21:46
        Ask not what America, sorry - Grudziadz will do for you !!!
        czch
        • trawolta Re: Oh yeeees ! 07.09.05, 08:13
          Jak mówi jeden z bohaterów najbardziej kiczowatego hollywoodzkiego
          dupogniota "Pearl Harbour":
          "Ameryka nie zginie gdy ma takich synów".

      • moesz Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 09:52
        Intryguje mnie bardzo Twoje pytanie, uważam, że jest swego rodzaju wyzwaniem.
        Pozwolisz więc, że spytam Ciebie, co masz do zaoferowania temu miastu.
        • anaiss Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 10:06
          smuci mnie, że wielu nie stać na to, by normalnie pójść do kina, tylko muszą
          ściągać nielegalnie filmy z internetu
    • uanka Re: Grudziadz to dziura 06.09.05, 22:08
      to to to
    • coooler1 Grudziądz jest Ok! 07.09.05, 02:58
      Raz gościłem w Grudziądzu i musze przyznać, że macie fajne planetarium ( w
      obrębie jakiejś szkoły), poza tym ładne zabytkowe budynki robią całkiem miły
      klimat. No i te tramwaje w centrum starówki...
      Dziurą nazwałbym raczej np. wąbrzeźno... ( nie obrażając jego mieszkańców).
      Pozdr...
      CoOoLeR1
      • dodo66 Jak w kazdej dyskusji kazdy ma tu racje 07.09.05, 08:18
        Ja tez swojego czasu spadlam z G-dza do Poznania uwazajac moje miasto rodzinne
        za smutny beznadziejny grajdolek, dzis natomiast moze nawet chetnie bym wrocila,
        bo "zazylam" urokow wielkiego miasta w pelni i widze, ze po pewnym czasie staje
        sie ono meczace. Oczywiscie duze miasta maja sporo zalet (przede wszystkim
        mozliwosci na rynku pracy), inne sa naprawde zludne. Wyjasniam w skrocie dlaczego:
        1.Dostep do kultury: Kino: kopie pirackie i sciaganie filmow z internetu jest
        wygodniejsze i tansze niz jazda do multipleksu polozonego na peryferiach miasta,
        szukanie parkingu, wybulenie 22 zl za bilet + 5 zl za parking + 5 zl za coce.
        Koncerty life- w dobie MTV, mozliwosci obejrzenia na plycie, traca na
        znaczeniu.Teatr, opera - OK - to trzeba ogladac na zywo i tu duze miasto jest w
        przewadze. Ksiazki - wszystko kupisz w necie.
        2. Rozrywka: Po pewnym czasie wszystko zaczyna sie powtarzac. Kolejny pub
        podobny do drugiego, nie ma co odkrywac. W tej chwili w P-niu popularny jest tzw
        "homing" - spotykamy sie ze znajomymi znowu w naszych mieszkaniach bo jest to
        bardziej oryginalne a mozliwosci swietnej luznej zabawy lepsze. Nie musisz tez
        miec 10 dyskotek w miescie wystarczy jedna dobra by sie zabawic. Festyny,
        imprezy outdoorowe: po pewnej chwili zaczynasz byc wybredny: na "byle co" nie
        pojdziesz.
        3. Wszedzie daleko: w G-dzu wsiadasz w auto i w ciagu +/- 15 minut przejedziesz
        cale miasto. A tu kazda wyprawa obejetnie gdzie to conajmniej 2 x tyle a jak
        trafisz na korek to jestes ugotowany.
        4.Ludzie: bardziej "zdehumanizowani" przez bezwzgledny charakter zycia w
        wielkomiejskiej dzungli - niestety to nieuniknione. Mniej uprzejmosci, ludzkiego
        ciepla.
        5.Mozliwosci zawarcia ciekawych znajomosci, posiadania ciekawych przyjaciol,
        ktorzy moga nas inspirowac, sa z pewnoscia w duzym miescie wieksze, ale w erze
        internetu coraz wiecej ludzi poznajemy przez internet i obojetne jest wtedy
        gdzie zyjemy.
        Tyle w skrocie. Nie jest wazne miejsce na ziemi gdzie mieszkamy, tylko nasza
        energia do urzadzenia sobie tego zycia w sposob nam odpowiadajacy. A to mozliwe
        jest wszedzie, zalezy jedynie od sily jednostki. Poza tym obsrwujac G-dz widze
        ze tu mozliwosci kariery dla ambitnych i silnych sa duzo wieksze niz w duzych
        miastach, gdzie rynek jest juz naprawde nasycony a konkurencja silna. Jesli
        postawiles to pytanie Moesz, to chyba musiales miec watpliwosci. Wiec Ci w
        skrocie odpowiedzialam co mysle z tej drugiej strony. Bo ja kiedys tez tak
        myslalam ;-) Pozdrawiam .

        • parkowy Re: Jak w kazdej dyskusji kazdy ma tu racje 07.09.05, 09:52
          Brawo Dodo!Twój wpis jest prawie dokładnie tym,co chciałem napisać.Wyręczyłaś mnie,więc podpisuję się pod nim.:)
          Od siebie dodam jedynie,że :
          1.W dużych miastach widoczna jest tendencja do ucieczki poza granice miejskie.Podmiejskie wsie,czy tzw miasta satelickie tracą swój pierwotny charakter,stając się siedliskami.Przy tym centrum dużego miasta powinno być w zasięgu ręki,czyli najwyżej kilkadziesiąt minut dojadu,pozostając miejscem pracy.
          2. Kultura coraz częściej dobija się do owych "satelitów" dużych miast.Wynikiem tego są częstokroć ciekawsze propozycje.takich recitali,małych form teatralnych czy kameralnych koncertów w centrum nie uświadczysz.Nasze małe kino,ze świetną aparaturą nagłaśniającą,nie ustępuje repertuarowi multipleksom,na dodatek jest otwarte na propozycje widzów.
          3.Dostęp do netu,zdecydowanie lepszy niż w centrum,tańszy od tepsy,spowodował takie nasycenie,że trudno dziś spotkać w mieście dom bez stałego łącza.
          4.Mniejsze miasto,to większa sprawność w rządzeniu nim.W moim przypadku mieszkańcy są zadowoleni do tego stopnia,że mamy cały czas tego samego burmistrza.Większa elestyczność władzy to większe udogodnienia dla inwestorów,co przekłada się na więcej miejsc pracy.
          Można mnożyć przykłady zalet życia w małym mieście,choć u mnie są również malkontenci.Tych przecież nigdzie nie brakuje.pzdr
          • andreas469 Re: Jak w kazdej dyskusji kazdy ma tu racje 07.09.05, 10:09
            Dodo jak zwykle masz rację,ale trzeba osobiście doświadczyć życia w dużym
            mieście,czy pracy poza granicami naszego miasta lub kraju.Młodzi ludzie właśnie
            doświadczją tego na sobie,najważniejsze są własne przeżycia i przemyślenia i
            wtedy z czystym sumieniem można stwierdzić,tak byłem,widziałem(przeżyłem),macie
            rację.Pozdrawiam wszystkich.
            • parkowy Re: Jak w kazdej dyskusji kazdy ma tu racje 07.09.05, 10:29
              Taak.Młodzi zawsze chcą odkrywać odkryte.Tak to już jest....;)
    • uanka Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 11:06
      co ja mam do zaoferowania? prosze bardzo: mam wykształcenie, no może nie jakieś
      tam ekstra, zwykły magister, ale jak Bóg da za dwa tygodnie bedę miała jeszcze
      wyższe nieco. Mam trochę pomysłów, które staram się realizować w codziennej
      pracy, staram się robić dobrze to co do mnie należy, a za moją pracę płacicie
      mi Wy, drodzy Grudziądzanie :D (tylko nie mówcie, że mam szczęście, że mam
      pracę, ok. może trochę mam, ale nie o samo szczęscie tu chodzi, pracuję w
      Grudziądzu od 4 roku studiów). Chodzę na wybory, bo chcę zeby rządzili
      Grudziądzem kompetentni ludzie, jak jadę autobusem kasuję bilet, śmieci nie
      rzucam na chodnik, kupuję grudziądzki majonez i wisełki;), chcę tu mieszkać,
      pracować, bawić się i chcę żeby moje dziecko myślało tak jak ja. Może nie
      jestem mistrzem świata, ale staram się być dobrą Grudziądzanką. O Jezu,
      patetycznie nieco zabrzmiało? :)
      • anaiss Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 11:58
        e tam, zaraz patetycznie ;)
        • chetor Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 12:53
          Jeśli tubylcy łożą na uAnkę tzn., że to budżetówka, czyli pewnie oświata :)))

          Andreas, ma rację, takie stwierdzenia można przytać po zdobyciu doświadczenia,
          inaczej chyba się nie da.

          Pozdrawiam
          • anaiss Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 13:27
            chetor napisał:

            >[...] można przytać po zdobyciu doświadczenia,
            > [...]
            >

            To chyba jakaś literówka, nieważne, ale nijak nie mogę zorientować się z
            kontekstu wypowiedzi o co Ci chodziło. Możesz uzupełnić?
            • chetor Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 13:37
              Uzupełniam: miało być _przytaczać_ (jak zgubiłem "cza" nie wiem)
              • anaiss Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 13:41
                dziękuję :)
    • uanka Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 13:11
      a niestety, mylisz się...:)
      • chetor Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 13:39
        Niestety(?) - czyli żal?!
        Trzeba dalej kombinować - może straż miejska, albo UM?!
      • toja50 Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 13:41
        To jest nas juz dwie :-) bo ja tez staram sie byc dobra grudziadzanka, kupuje
        tylko grudziadzki majonez i chrzan i sofijki/ wiselek juz nie ma:-(/ zbieram
        nieczystosci po piesku, porzadkuje i upiekszam przed domem,place podatki i inne
        datki, wspieram, co sie da miejscowego, to taki moj fioł:-). I tez wrocilam,ale
        po wielu latach i jest mi dobrze jeszcze zgadzam sie w stu procentach z Dodo:-)
        w tym temacie oczywiscie.
    • uanka Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 20:40
      chetor, nie pozbawiaj mnie tu anonimowości internetowej;), nie nie jestem
      komendantem straży miejskiej ani urzędasem, nie pracuję także w szkole, co mnie
      jednocześnie cieszy (mało kasy...) i smuci (wakacje); toja, jak to NIE MA
      WISEŁEK? ostatnio się odchudzam i żyją myślą, że jak już się odchudzę kupię
      sobie pudełko:(
      • parkowy Re: Grudziadz to dziura 07.09.05, 22:16
        Sądziłem,ze tylko ja jestem smakoszem grudziądzkich słodkości.:)Podczas ostatniego pobytu w mieście przechodziłem obok dawnego sklepu Łojka.pamiętacie go jeszcze?Żal mi się zrobiło jego kolorowych cukierków.
        • uanka Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 10:12
          ja nie pamietam, ale moja mama owszem, zawsze na Tourńskiej muszę wysłuchać
          krótkiego peanu na cześć bodajże sztang i kukułek:)
        • anaiss Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 10:20
          też przechodziłam obok tego sklepu :)
          • chetor Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 11:03
            OK Uanka, nie dociekam dalej, bo może zbyt łatwo przyszłoby jakieś olśnienie ;)
            Wisełki, no właśnie Toja ciągle o nich mówi, ze nie ma, a są?!
            Przepraszam, ale co to są sztangi? Bo kukułki to wiem, ptaszki ;-)
            • toja50 Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 11:24
              Przepraszam bardzo, jak pytam o wiselki panie odpowiadaja, ze teraz sa sofijki,
              wiselki byly jak byla "Wisla", Chetor, moze jakies stare zapasy spotykasz:-)
              Dobre te sofijki, ale to nie wiselki:-)mniej herbatnika i czegos alkoholowego.
              Sztangi hehe to cos dlugiego, twardego i slodkiego:-)
              An! ten sklep, ktory Ty mijalas to dawny Wedel, kiedys cóś wspanialego, teraz
              to co wszedzie, natomiast po Lojku sladu juz nie ma, cos tam jest wszystko po
              dwa czy cztery zlote, makabra. Ja najbardziej pamietam anyzki i malinki mniammm
              i ten zapach, do dzisiaj i jeszcze brukowce, to tak przed swietami i krajanka
              piernikowa, miod:-)))
              • chetor Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 11:35
                Toja napisała: "Sztangi hehe to cos dlugiego, twardego i slodkiego"
                Teraz wiem i się nie dziwuję ;-)
                • parkowy Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 23:24
                  Głodnemu zawsze chleb na myśli.:) Taaaa,anyżowy aromat był onegdaj nieomylnym drogowskazem sklepu Łojka.:)
                  • chetor Re: Grudziadz to dziura 09.09.05, 14:36
                    Anyż, anyżówka, tak 75% - polecam kusztyczek każdemu, pychota :)
    • uanka Re: Grudziadz to dziura 08.09.05, 11:17
      ok, chetor, w końcu Grudziądz to dziura;) wszyscy się pewnie znamy:D, sztangi
      to były - jak mówi mama - takie lizaki czy cukierki w formie patyczka, chude i
      długie
      • qba26 Re: Grudziadz to dziura 09.09.05, 15:50
        Pokryte cukrem i kolorowane w paski, czasami także z otworami na całej długości
        nazywane słomkami :-)
        • parkowy Re: Grudziadz to dziura 09.09.05, 22:47
          Obaj wiecie co dobre.:)
          • naata Re: Grudziadz to dziura 09.09.05, 23:13
            No proszę, jak wszyscy znaja łojkowe zapachy, fajnie ;-)
            Mam nawet perfumy o zbliżonym zapachu.. coś z anyżem.. teraz takie "bukiety"
            ponoć modne, ale wącham tylko wspomnieniowo ;-)))

            Qbuś,ostatnio mało aktywny jesteś, brakuje troszkę Twojgo pazurka ;-D

            Pzdro
            • dodo66 Konkluzja na zakonczenie (pewnie) 10.09.05, 23:12
              Tam jest moja ojczyzna, gdzie jest mi dobrze (Cicero) ...
              • naata Re: Konkluzja na zakonczenie (pewnie) 10.09.05, 23:19
                równiez na zakończenie.. Dodo cóś ci się wydaje! naprawdę nie jestes taka mądra
                za jaką sę uważasz, to mówie ci jaaa! "głupota"!!!!
                • toja50 Re: Konkluzja na zakonczenie (pewnie) 10.09.05, 23:22
                  :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka