Dodaj do ulubionych

czy to prawda?

19.11.06, 15:50
Amerykanska gazeta codzienna "Sun" zaczela wychodzic ok. 1860 roku. W roku
1897 do redakcji wplynal list od 8-letniej Virginii O´Hanlon z Nowego Yorku.
Odpowiedz redakcji ba ten list byla powtarzana na stronie tytulowej gazety
przez przeszlo 50 lat - co roku w okresie przed Swietem Bozego Narodzenia - az
do roku 1950, kiedy zaprzestano wydawac ten tytul. Tresc listu Virginii:"( Mam
8 lat. Wielu z moich przyjaciol twierdzi, ze Swiety Mikolaj nie istnieje. Moj
tatus powiedzial, ze to, co "Sun" pisze, jest zawsze prawda. Dlatego prosze o
odpowiedz; czy Swiety Mikolaj istnieje? Virginia O´Hanlon)".
Redaktor naczelny dziennika zrozumial, ze sprawa nie jest bagatelna i zlecil
najbardziej doswiadczonemu redaktorowi Francisowi P. Churchowi opracowanie od-
powiedzi - na strone tytulowa.
P.S. Mam pisac dalej?
Obserwuj wątek
    • toja50 Re: czy to prawda? 19.11.06, 15:58
      :-) Ja wprawdzie w 1950 roku mialam juz swoje lata, ale o nikim takim nie
      slyszlalam ani czytalam. A w Mikolaja wierze:-) lubie ten dreszczyk dawania i
      otrzymywania prezentow.I te dzieciece emocje, fajnie,ze to juz niedlugo
      No i oczywiscie,pisz dalej:-)No,no, ciekawy temat, na czasie
      • vampirrr Re: czy to prawda? 19.11.06, 16:15
        - czyzby byl ktos taki, kto by nie wiedzial,
        co Mark Twain dziewczynce odpowiedzial ?!

        :-))

        v.
        • toja50 Re: czy to prawda? 19.11.06, 16:29
          Mysle,ze nie ma nikogo takiego, ale niech pisze dalej, bo z moja pamiecia juz
          cos nie tak:-)
    • pirce Re: odpowiedz redakcji 19.11.06, 17:13
      Virginio, Twoi mali przyjaciele nie maja racji. Oni wierza tylko temu, co widza
      ich oczy. Oni nie wierza temu, czego ich wlasna mala zdolnosc pojmowania nie mo-
      ze ogarnac. Zdolnosc ludzkiego pojmowania jest zawsze mala; obojetnie, czy jest
      to osoba dorosla, czy dziecko. Ludzka fantazja w ogromie Wszechswiata jest jak
      owad. Tak jakby mrowka chciala te cala prawde ogarnac i zrozumiec. Tak Virginio,
      Swiety Mikolaj istnieje. To jest tak pewne, jak pewne sa milosc, serdecznosc,
      wiernosc. Temu wlasnie zawdzieczamy to, ze nasze zycie jest piekne. Jakze ciemny
      i ponury bylby swiat bez Swietego Mikolaja. Nie byloby tez tych wszystkich piek-
      nych rzeczy, ktore znamy, nie byloby rowniez Virginii, zadnej wiary, zadnej poe-
      zji - nic, co czyni nasze zycie znosnym. Pozostalby tylko ledwo pelgajacy zar na
      resztkach tego najpiekniejszego. Ale ta wszelka radosc dziecinstwa tak rozjas-
      niajaca swiat - zgaslaby. Naturalnie, ze Swiety Mikolaj istnieje; inaczej prze-
      ciez nie moglabys juz wierzyc w zadna bajke i legende. Naturalnie; mozesz popro-
      sic tatusia, aby razem ze wszystkimi domownikami w wieczor wigilijny pobiegli
      szukac Swietego Mikolaja i przyprowadzili go do domu. Ale coz - kiedy zaden z
      nich nie ujrzy do na oczy - co bedzie to udowadniac? Zaden czlowiek nie widzi go
      tak sobie - po prostu. Ale to niczego nie dowodzi. Czesto to, co wazne, pozosta-
      je niewidoczne. Dla przykladu elfy i skrzaty tanczace po zalanej ksiezycowym
      swiatlem lace... A przeciez sa. Myslec o tych wszystkich cudownych rzeczach -
      pomijajac juz ich obserwowanie - tego nie poradzi nawet najmadrzejszy czlowiek
      na swiecie. Jesli cos widzisz, to tez przeciez nie widzisz wszystkiego. Jesli
      potrzasniesz kalejdoskopem - widzisz piekne, kolorowe figury. Chcac je pochwycic
      bedziesz tzrymala w dloni tylko odlamki kolorowych szkielek. Nic wiecej. Dlacze-
      go? Dlatego, ze caly nasz swiat, nasze zycie otula niewidoczna zaslona, ktorej
      zadna zlosc, zaden gwalt nie przeniknie. Przez te zaslone przechodza tylko wiara
      poezja i milosc. Kto dostapi tego szczescia przez ta zaslone przeniknac; -
      patrzac na piekno przed soba, bedzie pytal w zachwycie: "czy to jest prawda?".
      Tak Virginio, nic innego na swiecie nie jest prawdziwsze. Swiety Mikolaj zyje i
      zyc bedzie wiecznie. Nawet jesli policzymy 10 razy po 10.000 lat; - on bedzie
      zawsze, azeby dzieciom jak Ty i kazdemu, kto ma dobre serce - to serce wlasnie
      napelniac radoscia. Szczesliwych Swiat Bozego Narodzenia Virginio!
      Twoj Francis Church
      PS. ...uuufffff!...
      • toja50 Re: odpowiedz redakcji 20.11.06, 17:25
        Bardzo dziekuje :-)
        • pressforum Re: odpowiedz redakcji 20.11.06, 21:46
          jako dość prosty - nieskomplikowany chłopczyna pytam: ku czemu zmierzasz autorze
          wątku szanowny? ze niby grudzien już? moje dzieci wiedzą, że św. mikołaj
          istnieje. wiedza tez, że częśc kosztów za prezenty, transport, drogę w te i
          wewte tegoż mikołaja pokrywają rodzice, czyli ja z małżonka szanowną. takie są
          fakty.
          • vampirrr niby jakie koszta transportu ??? 20.11.06, 22:04
            - toz to renifery sanie ciagna po niebie (przez niebo?) !!! co to ma kosztowac?
            :-)

            v.
            • naata Re: niby jakie koszta transportu ??? 21.11.06, 11:15
              bajka nie bajka, sympatyczny temat /ja tez wierzę w Mikołaja ;-)/ i ślicznie
              napisane, Pirce!

              • chetor Re: niby jakie koszta transportu ??? 21.11.06, 11:47
                Napisał piknie, fakt, a w Mikołaja wierzę gdy nie wiem co dostanę ;-)
                • toja50 Re: niby jakie koszta transportu ??? 21.11.06, 13:33
                  A dzisiaj jest Dzien Zyczliwosci. Pamietajcie, badzcie i niech tak zostanie:-)
                  • vampirrr niedlugo zas bedzie 21.11.06, 18:17
                    dzien masowego, wszechswiatowego orgazmu - w celu wyzwolenia pozytywnej energii.
                    wezmiesz udzial, toju ? :-)

                    j.
                    • spadaj_vampirr To weż w nim koniecznie udział vampirr, 21.11.06, 18:37
                      bo twoja energia jest negatywna.
                      • vampirrr pochlebiasz mi niezmiernie, 21.11.06, 18:53
                        zadajac sobie AZ TAKI trud... Thanks ! :-)

                        v.
                        • spadaj_vampirr Re: pochlebiasz mi niezmiernie, 21.11.06, 19:05
                          Jaki TRUD? Thanks for the answer! See you soon!
                          • vampirrr Trud zakladania sobie durnych nickow 21.11.06, 19:16
                            w celu splodzenia jednego "postu"... czy chcesz go moze uzywac na codzien?
                            na marginesie: jak sie ma "spadaj" do "see you sonn" ?
                            cienka znajomosc jedzykow, czy moze cienka logika ?

                            v.
                            • sw.mikolaj007 Niedowiarki! 21.11.06, 20:09
                              Co roku zjawiam się na forum,by zebrać zamówienia na wigilijne prezenty.Założony wątek,a zwłaszcza Wasza dyskusja skłoniły mnie do wcześniejszego pojawienia się.Proste pytanie : czy komukolwiek z Was nie doniosłem na czas wymarzone prezenty? Czy nie jest to wystarczający powód na me istnienie? Dlaczego co rok muszę potwierdzać to co jest pewne? Starzejecie się,to chyba jedyne wytłumaczenie...
                              • mcphisto Re: Niedowiarki! 21.11.06, 20:15
                                "Proste pytanie : czy komukolwiek z Was nie doniosłem na czas wymarzone
                                prezenty? "

                                tak! mi!
                                Wałęsa!!! oddawaj moje 100 milionów!!!


                            • spadaj_vampirr Re: Trud zakladania sobie durnych nickow 21.11.06, 21:00
                              ampirrr napisał:

                              > w celu splodzenia jednego "postu"... czy chcesz go moze uzywac na codzien?
                              > na marginesie: jak sie ma "spadaj" do "see you sonn" ?
                              > cienka znajomosc jedzykow, czy moze cienka logika ?
                              >
                              > v.
                              ============================================
                              "see you soon" vampirr a nie "see you sonn"...
                              i druga wpadka twoja,
                              "cienka znajomosc jedzykow" , w powinno być ""cienka znajomosc jezykow"

                              Ortografie polska ci wybaczam, ale jak swiatowca zgrywasz, to pisz poprawnie.
                              Jak widzidz cienki w jezykach to ty jestes wiec moze tez masz cienka logike?
                              • spadaj_vampirr Re: Trud zakladania sobie durnych nickow 21.11.06, 21:02
                                oczywiscie powinno byc w poprzednim poscie:
                                vampirr a nie ampirr napisal
                                • vampirrr zalosc mnie ino ogarnia, 21.11.06, 21:36
                                  kiedy na te wypociny spozieram... ubusiowa jakas taka...

                                  v.
                                  • spadaj_vampirr Re: zalosc mnie ino ogarnia... 22.11.06, 17:46
                                    :-))
                                    Po co kłamać? Ty potrafisz żałować tylko siebie. A wszystkich wkoło masz za nic.
                                    Czytałeś kiedyś siebie czy tylko piszesz? A jak chcesz mi odpowiedzieć, to wysil
                                    się na więcej zdechlaku. Ani razu nie było logicznie. Pa.
                                  • pirce Re: zalosc mnie ino ogarnia, 26.11.06, 22:43
                                    Tu Qbus. Tez mi zalosnieeeeee!!!! :O Pomoz mi prosze....
                                • naata Współczuję.. he he 21.11.06, 21:38
                                  i to w dzień Życzliwości.. he he

                                  słynny Mistrz by powiedział; "słuchaj młodzieńcze, między nami jest różnica
                                  czasem..."

                                  Vampirku, serdeczności! :-))
                                  • vampirrr za serdecznosci dziekuje, 21.11.06, 21:44
                                    ale dalej oczekuje i oczekuje, czekuje, zekuje, ekuje, kuje, uje, je, eeee....

                                    :-)
                                    v.
                                    • naata Re: za serdecznosci dziekuje, 21.11.06, 21:51
                                      wieeeeemmmm i o wybaczenie Waści proszę...;-) wszystkiemu winna "wena"..mam
                                      trochę czasu i czytam, czytam, czytam, i nie mogę się nadziwić i powstrzymać,
                                      szpilki w "życzliwość" wsadzić he he ...
                                      Od jutra będę trochę bardziej czasowa, przyjdzie pomoc.
                                      pozdrówki
                • pirce Re: niby jakie koszta transportu ??? 26.11.06, 22:33
                  %-<1> Chetor, uwierz prosze w skarpetki lub krawat (woda kolonska jest alter-
                  natywa)! Hi,hi,hi,hi,hi (zatrzymaj mnie, prosze, bo nie moge skonczyc), hi,hi...
    • pirce Re: czy to prawda? 26.11.06, 14:26
      Witam! Tekst nie jest moj, tylko tlumaczenie. Jakis czas przebywalem na Gaspe´ w
      Kanadzie w malej miescinie (stad moj nick). Przyslano mi stamtad we francuskim
      i w angielskim te historie z zaznaczeniem, ze w tekscie jest ukryta informacja.
      Dwa miesiace probuje; i nic. Chcialem oszczedzic sobie wysilku i oryginalny
      tekst po zeskanowaniu przeslac jako foto. Stad proby ze zdjeciami. W "Grudziadz:
      Galeria zdjec" czytam wyraznie: "pirce masz 15 zdjec". A wiec one sa. Byc moze
      format 1500x2100 pixli (13x18 cm lub 5x7") za mocno skomprymowalem (przy pomocy
      "SonyPhotosizetool"), skoro nie mozna ich otworzyc. Moje sklonnosci do masochi-
      zmu (i innyh dewiacji) sa raczej sladowe, wiec dam sobie spokoj z tym tematem
      na wieki wiekow ... 3:]
      Zdrowych i radosnych Swiat wszystkim!
      • naata Re: czy to prawda? 26.11.06, 18:45
        Piękne dzięki, Pirce!
        Ale, ale, chcesz powiedziec, że już Ciebie tu u nas nie będzie????
        Nie nooo, nie rób nam tego! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka