Dodaj do ulubionych

wyłowione...

14.04.07, 00:17
przeglądałem blogi i trafiłem na ten:
echaprownicji.blox.pl/2006/05/Grudziadz-moje-miasto.html
w pierwszym odruchu zareagowałem sprzeciwem: "no jak można tak pisać o
Grudziądzu! przecież to wszystko nie jest prawdą! oburzające!"

po chwili zgodziłem się jednak z autorką bloga.

co Wy o tym myslicie?


Obserwuj wątek
    • misshka Re: wyłowione... 14.04.07, 07:44
      "Kowalem swojego losu...".W każdej społeczności są stękacze i niestękacza. Tych
      narzekających jakby więcej u nas niż gdzieś indziej. Miasto, (ratusz) to jest
      głównie po to, żeby woda, ścieki,śmieci i jeszcze parę takich. Ale o to żeby
      mieć robotę i dutki z tego to przede wszystkim sami sobie. Bardzo dobrze, jak
      wybrańcy mają pomysł, żeby wyborcom to ułatwić. Są w tym mieście
      przedsiębiorcy, którzy kupują w Kaliforni żeby sprzedać w Rosji, Kazahstanie i
      Gruzji. Najbardziej to chyba narzekają ci, co im się tyłka ruszyć nie chce, a
      status Ferdka Kiepskiego co mu wybranka pod nos piwo podstawi po prostu
      odpowiada. Ile czasu na narzekanie mają.
      Fakt do wybrańców szczęścia nie mamy. Jak taki sobie wymyśli pełnomocnika od
      pozyskiwania to tylko płakać. Wybierajmy więc staranniej.
      Niedaleko tego śmierdzącego rybnego jest inny, czysty, świeży towar, miła
      obsługa, żywego szczupaka można zamowić z dokładnością do 1cm. Na drugim
      biegunie królestwo społem z wystrojem na lata 50, (lastryko) i jego
      niezniszczalny prezes.
      Nie jest ważne czy będzie to pomorskie, czy kuj-pom. Róbmy tak, żeby się o nas
      stolice woj. starały. Na początek idzmy śladem Tarnowa Podgórnego.
      Zadroszczą nam jeziora na rzut beretem, ścieżek rowerowych, (i Matematolka).
      Zadbajmy o Rudnik, bo trzeba i można. Już niedługo tranzyt będzie wyrzucony z
      centrum miasta. Tu można żyć.
      W srodę jadę do Torunia na Kasię Groniec, bo w Grudziądzu nie wystąpi. Znam
      gościa co chciał posłuchać L. Możdzera w Grudziądzu i był ten koncert i chwała
      mu za to. I dobrze, że są też tacy, którym się chce; wydać albumy z
      grudziądzkimi starymi pocztówkami, organizować wycieczki rowerowe. Nie stekają,
      robia swoje.
      • ad_ban Re: wyłowione... 14.04.07, 21:31
        Z tymi sklepami to roznie bywa. Sa takie gdzie wystroj i obsluga jest iscie
        prl-owska. Inne ktore sprawiaja wrazenie nowoczesne a w srodku balagan i
        niekompetentna obsluga . Ale w wiekszosci moim zdaniem obsluga jest bardziej
        uprzejma, osobista i kompetentna, niz w sklepach w wiekszych miastach, gdzie mam
        wrazenie, ze do tej pracy kieruje sie ludzi za kare.
        Miasto jest OK, ma wiele walorow, ale za malo tu sie dzieje. Mam ciezki czwartek
        i piatek. . Nie moge ruszyc na jej koncert. Gdyby byl tu pewnie bym sie wybral.
      • outsiderdream Re: wyłowione... 15.04.07, 12:53
        "W każdej społeczności są stękacze i niestękacza"
        Hm...? "Punkt patrzenia, zależy od punktu siedzenia", a w tym mieście i czasie
        bez znajomość ciężko zmienić ten punkt siedzenia.
        A z resztą te rozmowy o Grudziądzu i tak o kant d..py i tak to będzie zawsze
        dziura - miasto kolesi, złodziejaszków, i przedsiębiorców mających w d..pie
        kodeks pracy i prywatne życie swoich pracowników (Polski Szwadron Nowobogackich
        Dorobkiewiczów).


        _____________________________________
        życie - angielski dowcip stwórcy...
        • mcphisto Re: wyłowione... 15.04.07, 17:34
          "(...) i tak to będzie zawsze dziura - miasto kolesi, złodziejaszków, i
          przedsiębiorców mających w d..pie kodeks pracy(...)"

          masz zdolności profetyczne?
          • outsiderdream Re: wyłowione... 15.04.07, 18:50
            nie trzeba mieć zdolność profetycznych, wystarczy obejrzeć się dookoła, zerknąć
            w gazetę (itp.), i wiesz co będzie za 4 lata albo za 5 lat.
            • mcphisto Re: wyłowione... 15.04.07, 20:27
              aha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka