tse-tse 05.11.03, 16:22 czy dobrze tam szkola, pzygotowuja do egzaminu praktycznego, czy nie oszukuja na godzinach, czy nie obcinaja po pare minut na niekorzysc kursanta? Jakiego instruktora polecilibyscie? pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
parkowy Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r 05.11.03, 23:35 nie mam zdania.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 23:39 Ja tez nic nie moge powiedziec, prawo jazdy mam dlugo a moze i dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r 06.11.03, 07:55 Dziekuje wam za dobre checi, pozdrowionka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 07:59 I co, zanalazłaś(łeś) Tse-tse informacje na wiadomy temat? Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r 06.11.03, 08:21 Gość portalu: naata napisał(a): > I co, zanalazłaś(łeś) Tse-tse informacje na wiadomy temat? Dzien dobry:) ja w zasadzie skonczylam kurs w tej szkole, wlasnie mój instruktor obcinal od godziny lekcji- 5, 10 min, dopiero po wykupieniu nastepnych, 6 godzin, mialam okazje poznac ciekawsze trasy, nastreczajace trudnosci podczas egaminu...a i tak nauka jazdy polegala na- pani skreci w prawo, w lewo, pani wybierze ten pas, bez mozliwosci wykazania sie samodzielnoscia, co jest przeciez wymagane na egzaminie! Duzo by opowiadac, moim zdaniem liczy sie tam jak najwiekszy przerob kursantow, wszyscy sa uczeni jednakowo- tzn pol godziny na placu, pol na miescie, mnie na placu szlo bardzo dobrze, na ulicy gorzej, dopiero po uprzedniej prosbie mialam okazje jezdzic wiecej po miescie , a i tak pan instruktor wydawal sie lekko obrazony, ze osmielam sie miec wlasne sugestie, ogolnie jestem wkurzona, i nie wiem, czy wszystko, to co napisalam, to moje subiektywne odczucia, czy moze ktos bedzie miala podobne doswiadczenia. Pytam sie o instruktora, jakiego moglibyscie polecic, bo dwa razy oblalam egzamin, tzn. ulice i obawiam sie, ze bede musiala przed nastepnym egzaminem jeszce pare godzin dokupic. Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r 06.11.03, 08:25 No to powiedz jeszcze jaka to była szkółka? Niech inni się dowiedzą. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r 06.11.03, 08:33 chetor napisał: > No to powiedz jeszcze jaka to była szkółka? Niech inni się dowiedzą. > pzdr Szkola kierowcow Autos (Rak) jest bardzo rozreklamowana w Grudziadzu- wiadomo, dobry punkt- duzy plac manewrowy, chyba 12 punciakow, w tym jeden ze wspomaganiem kierownicy. Koszt - 500 zl za sam kurs- 20 godzin jazdy, iles tam wykaladow (nie pamietam)...Nie wiem, co jeszcze napisac? Jak ktos zapyta to odpowiem;) pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r 06.11.03, 08:38 Moze ten moj instruktor to nieporozumienie? Nie wiem, trudno mi powiedziec, ze ta szkola jest jako calosc zla, moze jest tam jakis dobry instruktor, ja generalnie jestem niezadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: Jakie jest wasze zdanie o szkole kierowcow 'r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 08:35 Tse-Tse współczuję, ale to chyba zakaźna choroba w całej Polsce! Moja znajoma zdała egzamin za piątym razem! Wiadomo, że zarobiła na tym "szkólka" dla kierowców. Dodatkowe godziny, opłaty za egzaminy itd. Chetor ma rację, podaj nazwę niech inni omijają z daleka. Może wizja utraty "klienta" otrzeźwi chore podejście do zarabiania za każdą cenę! Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse "Autos" RR. Rak 06.11.03, 08:41 I ja juz nie wiem, czy to ja jestem beztalenciem, czy moze zostalam zle przygotowana, ogolnie juz jestem podlamana tym wszystkim- jestem przed trzecia poprawka- koszt juz przekroczyl grubo 1000 zl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: "Autos" RR. Rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 08:50 Pewnie nie jesteś beztalenciem, jak większość, której koszty przekroczyły 1000 zl! I o TO(!) właśnie chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 10:03 tse-tse napisała: > > I ja juz nie wiem, czy to ja jestem beztalenciem, czy moze zostalam zle > przygotowana, ogolnie juz jestem podlamana tym wszystkim- jestem przed trzecia > poprawka- koszt juz przekroczyl grubo 1000 zl... Powinnaś spróbować z kimś znajomym, lub kilkoma nawet, pojeździć gdzieś na boku. Jeśli oni są kierowcami od wielu lat to na pewno powiedzą Ci jak jeździsz. Będziesz wiedziała gdzie przyczyny, czy po Twojej stronie czy instruktora(naciągacza(?)). Jeśli drugi wariant to zażądaj zmiany instruktora, chyba tak wolno. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 11:04 chetor napisał: > tse-tse napisała: > > > > > I ja juz nie wiem, czy to ja jestem beztalenciem, czy moze zostalam zle > > przygotowana, ogolnie juz jestem podlamana tym wszystkim- jestem przed > trzecia > > poprawka- koszt juz przekroczyl grubo 1000 zl... > > Powinnaś spróbować z kimś znajomym, lub kilkoma nawet, pojeździć gdzieś na > boku. Jeśli oni są kierowcami od wielu lat to na pewno powiedzą Ci jak > jeździsz. Będziesz wiedziała gdzie przyczyny, czy po Twojej stronie czy > instruktora(naciągacza(?)). Jeśli drugi wariant to zażądaj zmiany instruktora, > chyba tak wolno. > pzdr Jeżdze zle, a o tym swiadczy to, ze juz dwa razy oblalam ulice...a instruktor- o sposobie prowadzenia przez niego lekcji juz czesciowo pisalam- pani skreci w prawo, ma pani pierwszenstwo, pani sie zatrzyma itd, wiesz takie mechaniczne wykonywanie czynnosci- zero wymagania ode mnie, bym patrzyla na znaki, sama dokonywala wyboru pasu, "zawracalam" po raz pierwszy dopiero na lekcji, w ten sam dzien, co egzamin. Wiem, za polecenie mi np. bym jechala na ta i na ta ulice, byloby stresem dla instruktora, ale bym byla dobrze przygotowana do egzaminu to nieodzowne....To sa moje, zupelnie swobodne refleksje, moze powinnam wykazac wiecej inteligencji, ale przeciez to nie ja jestem instruktorem, myslalam , ze mnie dobrze przygotowuje, dopiero egzamin pokazal moje prawdziwe umiejetnosci- jezdzenie na pamiec, bez nawyku patrzenia na znaki.... Jestem troche rozgoryczona pozdrawki:) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 11:22 tse-tse napisała: > Jeżdze zle, a o tym swiadczy to, ze juz dwa razy oblalam ulice...a instruktor- > o sposobie prowadzenia przez niego lekcji juz czesciowo pisalam- pani skreci w > prawo, ma pani pierwszenstwo, pani sie zatrzyma itd, wiesz takie mechaniczne > wykonywanie czynnosci- zero wymagania ode mnie, bym patrzyla na znaki, sama > dokonywala wyboru pasu, "zawracalam" po raz pierwszy dopiero na lekcji, w ten > sam dzien, co egzamin. Wiem, za polecenie mi np. bym jechala na ta i na ta > ulice, byloby stresem dla instruktora, ale bym byla dobrze przygotowana do > egzaminu to nieodzowne....To sa moje, zupelnie swobodne refleksje, moze > powinnam wykazac wiecej inteligencji, ale przeciez to nie ja jestem > instruktorem, myslalam , ze mnie dobrze przygotowuje, dopiero egzamin pokazal > moje prawdziwe umiejetnosci- jezdzenie na pamiec, bez nawyku patrzenia na > znaki.... Jestem troche rozgoryczona > pozdrawki:) No więc SPRÓBUJ pojeździć z kimś znajomym, najlepiej policjantem ;-) Z instruktorami tak jak z nauczycielami, nie wszyscy są przygotowani do zawodu. Może masz pecha i źle trafiłaś, a może prawda jest brutalna i nie powinnaś siadać za kólko. Nie wszyscy się do tego nadają, chociaż wszyscy myślą inaczej ;-) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 11:47 moze nie nadaje sie na kierowce, ale z drugiej strony istnieja opinie, ze "nawet malpe nauczy sie jezdzic", co chyba swiadczy o tym, ze prowadzenie samochodu sklada sie z wykorzystania wyrobionych wczesniej nawykow. Jedni te nawyki wyrabiaja u siebie wczesniej inni pozniej, ale jest to mozliwe u kazdego, u ktorego lekarz nie stwierdzil przeciwskazan natury fizycznej. pozdrowionka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: 'Autos' RR. Rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 11:41 > moje prawdziwe umiejetnosci- jezdzenie na pamiec, bez nawyku patrzenia na > znaki.... Jestem troche rozgoryczona O ile wiem jeżdżenie na pamięć to nawyk s t r y c h kierowców! Rutyna i właśnie nie patrzenie na znaki! Doprowadza najczęściej do katastrof! Czegoś tu chyba nie kapuję??? A może kapuję ino cieżko zrozumieć? Chyba za stara "kierowca" jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 12:08 Gość portalu: naata napisał(a): > > moje prawdziwe umiejetnosci- jezdzenie na pamiec, bez nawyku patrzenia na > > znaki.... Jestem troche rozgoryczona > > O ile wiem jeżdżenie na pamięć to nawyk s t r y c h kierowców! Rutyna i właśnie > > nie patrzenie na znaki! Doprowadza najczęściej do katastrof! > Czegoś tu chyba nie kapuję??? A może kapuję ino cieżko zrozumieć? Chyba za > stara "kierowca" jestem. Wiesz, po tym oblanym egzaminie doszlam jeszcze do jednego wniosku- moze to dobrze, ze nie zdalam- egzamin wylapal u mnie bledy, ktore popelniam i brak umiejetnosci, ktore sa potrzebne, by w sposob bezpieczny uzytkowac drogi, uwazam, ze zle mnie do niego przygotowano...a raczej starano mechanicznie przygotowac tylko do niego- nauczyc na pamiec ulic, ktore w chodza w sklad trasy egzaminacyjnej- przy zupelnym braku wyksztalcenia samodzielnosci. U mnie sie tak stalo, ze pech sprawil, ze nie zdalam, moze tez zdenerwowanie. Moze przy korzystnym ukladzie zdalabym ten egzamin- ale jakbym w rzeczywistosci popelnila ten blad co na egzaminie, byc moze byloby to brzemienne w jakas tragedie , bo samochod to przeciez smiercionosna maszyna. Teraz wiem, jakie bledy popelniam, moge je naprawic...chce byc dobrym kierowca, tylko brakuje mi dobrego nauczyciela Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 12:16 na lekcjach jazdy , w strefach szcegolnie uczeszczanych przez pieszych, staralam sie jechac ostroznie, niezbyt szybko, wiem, ze niektorzy przechodnie, szcegolnie ci starsi, nie patrza, wchodza pod kola nadjezdzajacym samochodom...instruktor w takich przypadkach mowil mi: prosze przyspieszyc, bo pieszy wejdzie. Bardzo mnie to wkurzalo. Nie mozna sie dziwic, ze przy takim szkoleniu tak wielu pieszych ginie na polskich drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 12:32 tse-tse napisała: > na lekcjach jazdy , w strefach szcegolnie uczeszczanych przez pieszych, > staralam sie jechac ostroznie, niezbyt szybko, wiem, ze niektorzy przechodnie, > szcegolnie ci starsi, nie patrza, wchodza pod kola nadjezdzajacym > samochodom...instruktor w takich przypadkach mowil mi: prosze przyspieszyc, bo > pieszy wejdzie. Bardzo mnie to wkurzalo. Nie mozna sie dziwic, ze przy takim > szkoleniu tak wielu pieszych ginie na polskich drogach. Cieszę się, że starasz się, i być może jesteś, obiektywna w stosunku do siebie. Widzisz swoje błędy, to duży plus. Nie zgadzam się, że "nawet małpy..", i nie życzę nikomu być taką "naumianą" małpą. To są zagrożenia na drodze. Piesi i kierowcy - temat rzeka. Według mnie, ale też nie zawsze, najlepszymi pieszymi są jednak kierowcy. Sami wiedzą co jest wkurzające na drodze. Co tam starsi, młode matki z wózkami przed sobą to jest dopiero horror. Wpycha się na pasy z wózkiem, na siłę. A przecież najpierw oberwie dzieciak w wózku. Normalnie czasami wysiadłbym i ...... reszta jest milczeniem. pzdr :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parkowy Re: 'Autos' RR. Rak IP: 80.48.150.* 06.11.03, 12:54 Witaj Tse-tse,po przeczytaniu Twoich wpisów widać,że jesteś inteligentną osóbką,potrafisz wyciągać wnioski z popełnionych błędów,trzeźwo myślisz i to są cechy dobrego kierowcy.Moim zdaniem powinnaś domagać się zmiany instruktora lub wykupiś dodatkowe godziny w innym ośrodku szkolenia.Najlepsze byłoby oczywiście jeżdżenie z kim znajomym. Nasz system szkolenia kuleje i to widać na Twoim przypadku.Moja córka była świetnie przygotowana do egzaminu,jednak pan egzaminator wyszukał maleńki nawet nie błąd lecz uchybienie i oblał ją.Na pocieszenie stwierdził :Jeździsz dobrze,ale jesteś jeszcze za młoda abym przepuścił ciebie po pierwszym razie.Dodam,że miała wtedy ledwo ukończone 17 lat.Obecnie śmiga po Polsce i za granicą bez kompleksów.Po zdaniu egzaminu musiała się jeszcze pozbyć błędnych nawyków nabytych podczas kursu. Nie wmawiaj sobie ,że jesteś złym materiałem na kierowcę.Po prostu zmień nauczyciela.:)Nie poddawaj się.uszy do góry.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 13:55 Córka jeździ a tatuś spokojnie piwko popija? To jest piękne rozwiązanie ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: 'Autos' RR. Rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:58 Kurczę, ale wykład, najlepsza "szkółka" takich "instruktorów" się nie powstydzi:)) Też myślę, że Tse-Tse to niezwykle utalentowana osóbka, może bez smykałki do jeżdżenia, ale za to z pisania musiała zdać nie jeden egzamin. Nie martw się, nie każdy MUSI być kierowcą. To, faktycznie odpowiedzialny "zawód", i lepiej zrezygnować zawczasu niż sobie i innym krzywdę wyrządzić. Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: 'Autos' RR. Rak 06.11.03, 14:47 Coś mi wydaje, że ta Muszka tak łatwo nie zrezygnuje, i z prawa jazdy, i może z naszego forum. Ma polot do pisania :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: 'Autos' RR. Rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 14:59 Tak samo myślę. Mam nadzieję, że spodoba się Jej u nas na forum. Zatem dbajmy o Jej dobre samopoczucie. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: 'Autos' RR. Rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 16:12 Ale tu milo, chyba zostane dluzej, moze i mnie sie udzieli taki madry, spokojny klimacik, pozdrawiam wszystkich a pierwsza Muszke :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tse-tse :) 06.11.03, 17:57 Dziekuje za mile slowa , jezeli bede miala cos do powiedzenia, to napisze, na pewno zostane tu dluzej- tak przyjacielskiej atmosfery jak na forum Grudziadz, w wiekszosci przypadkow, prozno szukac gdzies indziej:) pozdrawiam cieplo m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 18:12 Nawet jak nie masz co do powiedzenia to tez mow, jak tu wszyscy hehe:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naata Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 21:25 Pewnie! Nie mozna ciągle na poważnie, na dłuzszą mete to nudno i sztywno.:) Kiedyś był taki humor, o czym najbezpieczniej rozmawiać? Wiadomo o ...Marynie :)) Pozdrawiam cieplutko :) Odpowiedz Link Zgłoś
chetor Re: swojsko jest :) 07.11.03, 09:12 Tse-Tse napisała: Dziekuje za mile slowa , jezeli bede miala cos do powiedzenia, to napisze, na pewno zostane tu dluzej- tak przyjacielskiej atmosfery jak na forum Grudziadz, w wiekszosci przypadkow, prozno szukac gdzies indziej:) --------------------------------------------------------------------- Tak jak moje przemówczynie, wielce miłe, uśmiechnięte, wesolutkie, zamartwiające się o świat i G-dz, także zapraszam na nasze forum na dłużej. Nie trzeba specjalnie przejmować się, czy jest coś do powiedzenia. Zawsze coś się znajdzie w miłym towarzystwie. Jak sama zuważyłaś jest u nas sympatycznie. Poza jakimiś dwoma natrętami z odzywkami, żyjemy sobie we wzajemnej adoracji ;) Nie zawsze oczywiście jesteśmy zgodni i pogodni. Nawet gdy występują drobne spięcia to są wyjaśniane i jest ok. Tak więc podejmij wyzwanie, przezwycięż opory i wpadaj tu częsćiej. Oczywiście zdaj egzamin na prawko. Mam nadzieje, że nigdy nie będzie nam dane zapoznać się podczas słuczki ;-)) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś