Dodaj do ulubionych

Sylwester 2003/2004

28.12.03, 13:51
No to pochwalcie się co robicie w ten jedyny w swoim rodzaju
wieczór ?:]]]]]]]]
Obserwuj wątek
    • naata Re: Sylwester 2003/2004 28.12.03, 13:55
      Chciałabym się pochwalić ale nie ma czym. Z telewizornią mi
      przyjdzie "balować", no i niezawodnie z...netem, a co? he he he No, ale
      dyrektorzy handlowi, pewnie przednie miejsca na balach mają
      zarezerwowane? :]]]]]Pozdrawiam
      • toja50 Re: Sylwester 2003/2004 28.12.03, 18:37
        Juz sie chwale, ale czy jest czym, z moja kondycja to juz tylko prywatki
        pozostaly. Widac jakas prawidlowosc w mlodosci prywatki, potem troche duzych
        sal i na starosc tez nam prywatki zostaja, ale dobre i to, kurcze, bo jak sobie
        pomysle jaka jeszcze alternatywa pozostaje!!!!!!NIEEEEEEEEE
        • parkowy Re: Sylwester 2003/2004 28.12.03, 19:02
          U mnie kicha zupełna.W Szczecinie odwołano wszystkie noworoczne imprezy na wolnym powietrzu,zobaczę co będzie się działo w Policach.Toast jedynie symboliczny,w nowy rok zaczynam pracę od 05.00.:(
        • naata Re: Sylwester 2003/2004 28.12.03, 19:10
          he he Toju daleko Ci jeszcze do "alternatywy", jeszcze troszkę trza się
          pomęczyć :)) A byś się samotnie w "rozmyślaniach" nie czuła to, ja też często
          zastanawiam się co, jeszcze i ile jeszcze...takie już widać "zwyczajne" te
          myśli. Póki co, jest jeszcze dużo światła, a kysz!!! myśli czarne! :)))
          Pozdrawiam
          • toja50 Re: Sylwester 2003/2004 28.12.03, 19:52
            Pewnie nie jestesmy same w tej bajce, taka kolej , ale jeszcze troszke, co za
            mysli, precz,precz :-)
            • naata Re: Sylwester 2003/2004 29.12.03, 14:08
              Eee, porzućmy myśli czarne, "Zegarmistrz światła..." to piosenka :))) A życie
              toczy się dalej...
              Jutro następny rok z głowy, jak ten czas szybko ucieka...
              • toja50 Re: Sylwester 2003/2004 30.12.03, 16:02
                Coz to wszyscy w wannach???????? u fryzjera?????, jutro to sie nie zdziwie, ale
                dzisiaj??????? Pozdrawiam
                • chetor Re: Sylwester 2003/2004 30.12.03, 20:19
                  Ja jeszcze nie "pindruję się" na jutro ale ciężko pracuję :(
                  Byle do jutra a potem znowu orka :(
                  Nic to jak mówił W do H ?! ;)
                  pzdr
                  • parkowy Re: Sylwester 2003/2004 30.12.03, 21:14
                    Na koafiury i pazury chyba ciut za wcześnie.:)
                    • naata Re: Sylwester 2003/2004 30.12.03, 22:12
                      he he he...musisz Parkosiu te koafiury wytłumaczyć bo nijak nie wiem jak to
                      sie robi :)))
                      Biedny Chetorek! Orają w Ciebie czy co? :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka