05.09.06, 16:04
Cześć
wybieram się z rodziną do RPA W styczniu. Jedziemy z dziećmi i chcemy im
pokazać jakiś rezerwat zwierząt - niekoniecznie Park Krugera. Czy ktoś może
polecić park safari w okolicach Johanesburga lub Kapsztadu z "BIG 5" ,
ewentualnie inne parki tematyczne.
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: RPA 06.09.06, 14:51
      na Big 5 to specjalnie nie licz. To znaczy..pewnei zobaczysz wszystko oprocz
      Lwa:)))

      Ale polecam ADO - park z ogromna iloscia sloni:)

      a w okolicy J-burga to chyba... nazwy nei pamietam, ale jest jakies 30 km od
      Sun Sity i ma tez Big 5...
    • emka26 Re: RPA 06.09.06, 19:36
      W RPA jest wiele mniejszych game reserve, sa to rodzaje farm gdzie mozna
      wyskoczyc nawet na jeden dzien. Te najmniejsze jakie odwiedzalam nie maja zdaje
      sie calej piątki.Jest to Rino Park, tam lwy, dzikie psy,rino i inne takie,
      wokol ktorych mozna bylo jezdzic własnym samochodem. Dość przyjemne spedzanie
      czasu, polecam, chociazby ze wzgledu na odległóść od J'oburga (ok 40 min
      odrogi).
      Ciezko mi opisywac wszystkie wieksze farmy, bo jest to dosc popularna sprawa
      mniej wiecej tak jak nasza agroturystyka, po prostu trzeba wiedziec na ktorą
      farm zajechac :)
      Z tych, na których ja bylam ,moge poleciec Mabalingwe i Mabulo(2 godz
      samochodem od Johannesburga za pretoria). Te farmy maja kilkanascie hektarow,
      wygladaj dosc dziewiczo, jest tam z tego co pamietam wielka 5.Mozna tam wynajac
      domek na kilka dni, jest mozliwosc jazdy po terenie konno z rangerem, lub nocne
      zwiedzanie parku Land Roverami(Mabulo).
      Mabulo ma wlasne lotnisko, jesli bookujesz wczasy zza granicy moga Cie chyba
      odebtc juz z lotniska z Joburga. Szczegolow nie znam, pisze z obserwacji, gdy
      tam byłam.
      Mabulo to dosc droga impreza jak na nasze warunki, ale jest tez wiekszy
      luksus.Maja wspaniale polozone domki, ja mieszkalam na wzgorzu skad roztaczal
      sie widok na kilometry kwadratowe sawanny z kazdego domku byla sciezka do
      basenu na wzgorzu z wielkim dekiem skad opalajac sie po kompieli mozna bylo
      ogladac zyrafy i inne zwierzeta biegajace po sawannie.Bladym switem odwiedzamy
      nas takie smieszne zwierzatka podobne do malych niedzwiadkow, lazace po
      drzewach (jakos sie to nazywa- wybacz- nie pamietam :)), podczas sniadania
      malpy wchodzily do domku i kradly nam owoce, wieczorami pod oknami chodzily
      jezozwierze. Wlasnym samochodem Mabulo zwiedzac nie mozna, mozna wykupic opcje
      jazdy konnej z rangerem, lub rand rovera- w dzien lub w nocy.
      Farma obok- Mabalingwe jest bardziej przystepna- w kwestii zamieszkania i
      finansow. Na jej terenie jest pole namiotowe, mozna sie więc tam wybrac pod
      namiot, teren mozna zwiedzac wlasnym samochodem, mozna sie po rodze kompac w
      goracych basench n wzgorzach. Na terenie farmy sa tez restauracje, sklepy z
      pamiatkmi i... agencja nieruchomosci (gdybyscie tam moze chcieli kupic
      domek..:)). Jazda konna jest tansza niz w Mabulo.
      To tyle, co moge Ci polecic z wlsnego doswiadczenia.
      Pozdrawiam
      EmKa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka