Dodaj do ulubionych

mleko w Polsce

27.02.08, 21:24
Jestem od dwoch dni w Ojczyznie i i co chwile slysze inne opinie
dot. zywienia i ubierania dzieci>Wszyscy mi tu mowia,ze dla dzieci
malych jak moja Emma(14m)powinnam uzywac mleko modyfikowane od (1 -
3roku)Jak wlalam Emmie mleko laciate z kartonu to moja mama malo
zawalu nie dostala...Mam pytanie:Jakie mleko dajecie w Polsce , czy
trzeba je przegotowac?Fakt jest taki,ze Emma dostala po pierwszym
dniu strasznego wzdecia itd.a nic nowego oprocz mleka nie zjadla..
Obserwuj wątek
    • klaudona Re: mleko w Polsce 27.02.08, 22:02
      Nasz pediatra twierdzi, ze po skonczeniu 1-szego roku, nie trzaba
      juz dawac formuly. Wystarczy krowie mleko i normalne jedzenie. Ja
      jednak nadal daje normalna formule, ale stopniowo zmiejszam jej
      ilosc.

      Jesli Emma jest przyzwyczajona do mleka krowiego, to moze wystarczy
      je przegotowac, bo byc moze jednak nie jest to pasteryzowane? A
      jesli jeszcze nie pila, to moze rozcieczaj je na poczatku w
      proporcji 1:3, stopniowo zmiejszajac ilosc wody.
      • olensia Re: mleko w Polsce 27.02.08, 22:38
        Ja rowniez dawalam mojej corce w Polsce mleko krowie, ale z kartonu nigdy nie
        przegotowywalam. Wiem ze nie powinno sie gotowac mleka w kartonach tylko takie z
        woreczka. Mleko z kartonu lekko podgrzewalam i tyle. Widzialam sama u moich
        kolezanek, ze ich dzieci pija mleko modyfikowane nawet w wieku 4 lat.
      • olensia Re: mleko w Polsce 27.02.08, 22:41
        Dodam jeszcze ze pod koniec pobytu w Polsce nagle pojawily sie u mojej corci
        dziwne krostki na karku. I za nic w swiecie nie wiedzialam od czego, bo nie
        dawalam jej juz wtedy nic nowego tylko to co zawsze. Odstawialam niektore
        potrawy ktore podejrzewalam za te krostki, ale nie dalo to zadnego rezultatu.
        Zniknely po powrocie do USA.
    • marta2777 Re: mleko w Polsce 27.02.08, 23:31
      aha, i jogurty, to nastepna historia. Tutaj w Stanach daje malemu
      organiczne, a tam kupilam pierwsze lepsze, no bo niby w Polsce sama
      natura przeciez. Adam mmial po tym biegunke dalej niz widzial i
      okrutne odparzenia na pupie. DOpiero wtedy skusilam sie zeby
      popatrzec na sklad i malo nie osiwialam. CHemii tyle, ze prawie
      zemdlalam.
      Rowniez mialam problem z Cheerios, bo nie moglam w Polsce znalezc
      zwyklych z niska zawartoscia cukru. WSzystko slodkie jak fiks.
      Trzeba naprawde uwazac na to co sie tam kupuje, bo to , ze w Polsce
      wszystko takie naturalne i zdrowe to juz mit niestety.
      Zycze smacznego mimo wszystko :) i udanego pobytu :)
      Bawcie sie dobzre!
    • marcysiaw1 Re: mleko w Polsce 28.02.08, 05:09
      o Matko ale mnie stresujecie, lece z malym za 2 tygodnie i tez sie
      martwie jak to bedzie z jedzeniem. Bo moja babcia nawet mi mowila,
      ze w pOlsce teraz wszytsko smakuje jak papier. Filip ma 25 m-cy pije
      juz zwykle krowie mleko i tez mu nie przegotowuje tylko podgrzewam.
      Poza tym zjada chetnie serki "Darek" i "Danio" i sie z tego
      cieszylam az maz mnie uswiadomil, ze chyba oszalalm skoro mysle, ze
      to z Polski jedzie no moze i tak. W zwiazku z tym pytanie do Was:
      czy mozna kupic w Polsce wlasnie jakies 'zdrowe" organiczne jogurty
      czy serki?
      Pozdrawiam
      marta
      • fogito Re: mleko w Polsce 28.02.08, 07:45
        :))) A ja mam zupelnie odmienne odczucia. Jak jestem w Stanach to
        nie ma dobrego chleba do kupienia ani jogurtow. Dlatego w USA kupuje
        dla dziecka wszytko organic, czym doprowadzam do rozpaczy
        amerykanska tesciowa, ktora jest bardzo oszczedna.
        A w Polsce trzeba po prostu pamietac, ze w duzych marketach pojawila
        sie masa smieciowego jedzenia wraz z otwarciem granic. I teraz
        trudno to nazwac dobrym jedzeniem.
        A propos mleka, to dla dziecka sprobujcie kupic "Zimne mleko" w
        szklanej butele. Ma krotki termin waznosci i ponoc jest najlepsze.
        Jogurty typowo dla dzieci darowalabym sobie, bo sa koszmarnie
        slodkie. Ja synkowi kupuje actimel. Mozna tez kupowac zwykly
        naturalny (bacoma, dannon) i dodawac owoce.
        W kazdym wiekszym centrum hadlowym znajdziecie tez sklep ze zdrowa
        zywnoscia, gdzie mozna kupic jedzenie organiczne. Jest na pewno
        drozsze, ale jesli dziecko jest alergikiem...
        Pozdrawiam i zycze powodzenia. Ja na Swieta jade do USA i juz sie
        martwie co ja tam bede jadla :) To sie nazywa chyba
        przyzwyczajenie :)
        ps. No ale chleb to juz na pewno jest lepszy w Polsce :) wylaczajac
        ten pieczony w marketach.
        • olensia Re: mleko w Polsce 28.02.08, 20:25
          Ja rowniez nie moge dostac dobrego chleba nic mi nie smakuje :(, chyba za bardzo
          przyzwyczajona jestem do polskiego jedzenia. Co do jogurtow dla dzieci to moja
          mala po zjedzeni jogurtu organic mialatakie odparzenia, ze lekarza az zamurowalo
          jak to zobaczyl. Kupuje jej jogurty danone i wszystko jest dobrze...
            • marcysiaw1 Re: mleko w Polsce 28.02.08, 21:41
              a dlaczego nalezy??? To juz nigdzie indziej nie mozna chleba kupic
              bo co? Ja kupuje w poslkim sklepie i po 7 latach tutaj wydaje mi sie
              ze smakuje jak polski no ale teraz pojade to pewnie zmienie zdanie!
              pozdrawiam
              marta
              • olensia Re: mleko w Polsce 28.02.08, 22:06
                U mnie ciezko o polski sklep jak cos to pozostaje ruski, ale tam maja tak
                przeterminowane produkty ze az strach czlowieka ogarnia. Kiedys poszlam kupic
                ser i mowie wlascicielowi, ze ser jest po terminie 2 lata!!! A on na to, ze on
                go je i nic mu nie jest to i mnie nic nie bedzie. Od tamtej pory wiecej juz tam
                nie poszlam.
                • bea_mama Re: mleko w Polsce/chleb 29.02.08, 01:23
                  W Panera nie kupowalam, w Whole Fodds maja pyszny i duzo rodzajow.
                  Ale dobry jest tez u nas w King Soopers. Jest taka seria pieczywa
                  Old European Bread", maja tam pyszny razowy chleb - zupelnie jak
                  polski:) W Safeway pojawil sie tez dobry z chrupiaca skorka:)
                  Polskich sklepow mam kilka niedaleko, ale zeby tam po chleb
                  jezdzic... nieee... A moze mi sie juz smak wypaczyl po tych 7
                  latach... :)
              • badowimo Re: mleko w Polsce 29.02.08, 09:15
                "...Trzeba naprawde uwazac na to co sie tam kupuje, bo to , ze w
                Polsce
                wszystko takie naturalne i zdrowe to juz mit niestety..."

                To juz jakas przesada!!!
                Co Wy z tej Polski robicie???
                Wszedzie, na calym swiecie trzeba ogladac co sie kupuje. Co Wy
                myslicie, ze ludzie tutaj tylko barchlo jedza?? Nigdy nie
                slyszalam, ze w Polsce wszystko jest naturalne i zdrowe, chyba ze
                gdzies na wsiach. Jest jedzenie zarowno naturalne jak i przetworzone.
                Nie pomyslalas, ze twoje dziecko moglo dostac uczulenia od zmiany
                wody, albo innej pieluszki, nie mowiac o zmianie klimatu???
                Wyobraz sobie, ze jak bylismy w Stanach moja coreczka nie pila
                mleka amerykanskiego WCALE, plula dalej niz widziala. O sztucznym
                nie wspomne, ja jak jej przyrzadzalam to z zatkanym nosem, tak
                zelazem smierdzialo.
                Jadla lyzeczka polskie kaszki bobovita na sztucznym mleku
                amerykanskim.
                Przylecielismy do Polski i wszystko prysnelo, pojawila sie milosc do
                mleka. Pije prosto z kartonu.
                Kupujemy mleko laciate Uht. Nie przegotowuje, bo to ze jest uht
                znaczy wlasnie ze juz zostalo przegotowane.
                Poczytaj:www.sciaga.pl/tekst/17957-18-mleko

                Tak ze, nie rozumiem forumowiczki przestrzegajacej przed mlekiem
                uht. Zapoznajcie sie z tematam a potem zabierajcie glos, bo siejecie
                zwykla propagande:(
                Mnie na mysl o amerykanskim jedzeniu mdli, nie zapomne zapachu tych
                meksykanskich smierdzacych warzyw i owocow...
                Polska to naprawde cywilizowany kraj z zywnoscia na europejskim
                poziomie. Oczywiscie jest pelno syfu w biedronakch i innych
                dyskontach, ale w Stanach w dolarku tez mozna kupic byle co, a sa
                tacy ktorzy kupuja.
                Nie generalizuj wiec!
                • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 12:30
                  :))) no co Ty, to Polska nie jest dziewicza kraina mlekiem i miodem
                  plynaca :)))
                  A tak powaznie, to abstrahujac od mleka dla mnie najwiekszym
                  problemem jest ugotowanie zwyklego rosolu kiedy jestem w Stanach.
                  Nie wiem co oni daja tym kurczakom za swinstwa, ze przy gotowaniu
                  rosolu zamiast pachniec to strasznie smierdzi. Pewnie sie te
                  swinstwa wygotowuja :( Chetnie kupilabym kurczaki organic, ale
                  tesciowa by mnie chyba zabila za taka ekstrawagancje :/
                  I na koniec - mnie najbardziej smakowalo jedzenie na Krecie - bajka
                  po prostu - te sery, chleb, jogurty, oliwa mmmmmmmmmmm.

                  Pewnie mnie zaraz zakrzycza, ale faktem jest jak napisala kolezanka
                  powyzej, ze jedzenie w Europie jest o wiele lepsze - jakosciowo,
                  smakowo - od tego produkowanego w Stanach. I tylko sklepy, ktore
                  sprzedaja towary europejskie daja sznse na zjedzenie czegokolwiek
                  dobrego w USA. No ale wtedy trzeba za to troszeczke wiecej
                  zaplacic. A niestety wiekszosc Amerykanow woli duzo i taniej, co
                  doskonale widac po obrastajacej tluszczem populacji.
    • beatamc Re: mleko w Polsce 29.02.08, 13:52
      Przejedz sie na wies kup dziecku swieze mleko od krowy, jeszcze
      lepiej od kozy i pokaz dziecku prawdziwe zwierzeta. Zeby potem nie
      myslala, ze krowa to pluszak, a mleko tylko z plastiku.
      • badowimo Re: mleko w Polsce 29.02.08, 13:54
        i jajkami z prawdziwie zoltymi zoltkami sie zajadaj, bo w
        tej "cudnej" Ameryce nie ma, a Polaczki poluja na patologiczne z 2
        zoltkami zeby oszczedniej bylo:)
        • edytkus Re: mleko w Polsce 29.02.08, 16:00
          badowimo napisała:

          >a Polaczki poluja na patologiczne z 2
          > zoltkami zeby oszczedniej bylo:)

          wiesz Badowimo, mysle ze wyjechalas bo tu zylas i tak sie czulas jak
          to wyzej opisalas. Jesli podnosi ci samoocene fakt ze Twoja corka
          zapycha sie cukrem w "polskich" kaszkach i formule to prosze bardzo,
          karm ja tym swinstwem nawet do 18 roku zycia, wspolczuje i Tobie i
          Twojemu dziecku.

          >Kupujemy mleko laciate Uht. Nie przegotowuje, bo to ze jest uht
          znaczy wlasnie ze juz zostalo przegotowane.

          kazde pasteryzowane mleko jest przegotowane. Co do samego mleka UHT
          to dosc skrzetnie ukrywanym faktem (a przynajmniej nie naglasnianym)
          jest ze to mleko po wygasnieciu terminu przydatnosci do spozycia
          moze byc przez producenta ponownie poddane powtornemu procesowi UHT
          (tyle ze w jeszcze wyzszej temperaturze) i znowu oddane do
          sprzedazy. To ostatnie w kraju "przepysznej" solanki wcale by mnie
          nie zdziwilo.

          >Polska to naprawde cywilizowany kraj z zywnoscia na europejskim
          poziomie.

          ech ta europejska zywnosc... A wiesz ze w Polsce nie ma zadnych
          (oprocz zbadania gleby) standardow co do zywnosci organicznej? Ba,
          nawet w niektorych krajach Unii dopuszcza sie zeby zywnosc
          organiczna zawierala genetycznie modyfikowane skladniki?


          fogito napisała:
          >Chetnie kupilabym kurczaki organic, ale
          tesciowa by mnie chyba zabila za taka ekstrawagancje :/

          Fogito, poprawilas mi humor (nie zeby byl kiepski) zwalajac na
          tesciowa niemoznosc kupienia kurczaka (nie zauwazylam zeby
          organiczne roznily sie wygladem od innych) ;)))) Napisz ze nie
          znasz angielskiego albo nie dojedziesz do sklepu ale kurcze nie
          przyznawaj ze oczekujesz bycia na garnuszku u tesciowej:O


          i jeszcze o jajkach i krowach. Wy chyba zartujecie, jak ktos chce
          jajko od kury to "farmerow" z przydomowym drobiem nie brakuje (no
          fakt, trzeba ruszyc tylek poza Greenpoint albo Jackowo). Prawdziwa
          krowe moja corka tez widziala nie dalej niz w miniona niedziele i
          zapewniam ze nie byl to jakis widok w stylu only once in a lifetime.
          • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 17:36
            :)) ty tez mnie zawsze edytkus rozbawiasz :)) bronisz Ameryki lepiej
            niz rodowita Amerykanka :) ale polska zawisc wylazi z ciebie prawie
            w kazdym poscie :/
            Nie napisalam, ze nie moge kupic nieszczesnych kurczakow
            organicznych w usa, tylko ze tesciowa by mnie zabila z tego powodu
            gadaniem na temat takiej fanaberii. A jest to ten typ amerykanskiej
            tesciowej, ktora zawsze wie lepiej i buzia jej sie nie zamyka.

            I masz racje ja nie znam angielskiego i dlatego moj maz jak tam
            jestem to mi samochod z szoferem wynajmuje, a jak musze z kims
            porozmawiac to mi dziecko pomaga w tlumaczeniu :))

            A co do cukru to moze powinnas przeprowadzic kampanie w
            amerykanskich szkolach ograniczajaca picie coca coli i jedzenie w
            fast foodach. O ile pamietam ostatnio pisalas, ze straszne swinstwa
            dzieciakom w amerykanskich szkolach podaja... tez wspolczuje...
            • edytkus Re: mleko w Polsce 29.02.08, 18:45
              fogito napisała:

              > bronisz Ameryki lepiej
              > niz rodowita Amerykanka :)

              a to wynika z faktu ze moja corka widziala krowe?!


              > ale polska zawisc wylazi z ciebie prawie
              > w kazdym poscie :/

              podaj przyklad, chetnie sie dowiem czegoz to ja niby tobie czy komu
              kolwiek innemu zazdroszcze?
              • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 23:31
                ponizsze wynika z wiekszosci twoich postow popelnionych na tym
                forum :) i chyba doskonale wiesz co mam na mysli, wiec sie krowa nie
                zaslaniaj ;0

                edytkus napisała:

                > fogito napisała:
                >
                > > bronisz Ameryki lepiej
                > > niz rodowita Amerykanka :)
                >
                > a to wynika z faktu ze moja corka widziala krowe?!
                >
                >
                > > ale polska zawisc wylazi z ciebie prawie
                > > w kazdym poscie :/
                >
                > podaj przyklad, chetnie sie dowiem czegoz to ja niby tobie czy
                komu
                > kolwiek innemu zazdroszcze?
                >
                • edytkus Re: mleko w Polsce 01.03.08, 00:42
                  fogito napisała:

                  > ponizsze wynika z wiekszosci twoich postow popelnionych na tym
                  > forum :) i chyba doskonale wiesz co mam na mysli, wiec sie krowa
                  nie
                  > zaslaniaj ;0

                  nie, nie wiem, odpowiedz mi na pytanie czego zazdroszcze Tobie i
                  Tobie podobnym?
                  • fogito Re: mleko w Polsce 01.03.08, 09:49
                    Edytkus, w tym wlasnie problem, ja nie wiem, czego ty zazdroscisz...
                    Moze tego, ze wbrew twojej zlej opinii o Polsce sa ludzie, ktorzy
                    chca tu mieszkac z wyboru a nie z koniecznosci. I na dodatek
                    swietnie im sie w naszej ojczyznie powodzi.
                    Wszyscy, ktorzy tu piszemy jestesmy Polakami niezaleznie od miejsca
                    zamieszkania i wszyscy tutaj zetknelismy sie z zyciem w Stanach w
                    mniejszym lub wiekszym stopniu.
                    Nie rozumiem dlaczego atakujesz prawie wszystkie posty, ktore
                    wypowiadaja sie pozytywnie o Polsce. Ameryka to nie eldorado i wiesz
                    na pewno o tym doskonale. Polska na zawsze pozostanie twoja ojczyzna
                    i postawa 'kalania wlasnego gniazda' w takiej formie jaka ty
                    reprezentujesz jest po prostu irytujaca i smieszna zarazem.
                    Znam w Polsce wielu Amerykanow, ktorzy wybrali zycie w naszym kraju
                    z wlasnej woli. Zalozyli tu rodziny i czuja sie tutaj super. Oni
                    wszyscy wypowiadaja sie lepiej o naszym kraju niz ty kiedykolwiek. A
                    chyba powinno byc odwrotnie. Najgorszy piar Polsce robi tak naprawde
                    polonia amerykanska i brytyjska. Jest to smutne, bo jak czlowiek
                    potem jedzie np. do Stanow to tubylcy sie dziwia, ze nie przyjezdzam
                    tam pracowac na czarno sprzatajac domy lub nianczac amerykanskie
                    dzieci. Jest to smutne, bo to wlasnie Polacy pracujacy i zyjacy w
                    Ameryce powinni promowac nasz kraj swoja postawa i wypowiedziami.
                    Mam tylko nadzieje, ze jak jestes wsrod rodowitych Amerykanow to
                    lepiej wypowiadasz sie o naszej ojczyznie niz na tym czy innym
                    forum.
                    A co do tematu jedzeniowego to spotkalam ostatnio Amerykanina
                    mieszkajacego w Polsce od wielu lat, ktory jak wielu innych
                    powiedzial..."jedzenie jest tu o wiele lepsze niz w Stanach"

                    edytkus napisała:

                    > fogito napisała:
                    >
                    > > ponizsze wynika z wiekszosci twoich postow popelnionych na tym
                    > > forum :) i chyba doskonale wiesz co mam na mysli, wiec sie krowa
                    > nie
                    > > zaslaniaj ;0
                    >
                    > nie, nie wiem, odpowiedz mi na pytanie czego zazdroszcze Tobie i
                    > Tobie podobnym?
                    >
                    • edytkus Re: mleko w Polsce 01.03.08, 16:07
                      fogito napisała:
                      > Edytkus, w tym wlasnie problem, ja nie wiem, czego ty
                      zazdroscisz...
                      > Nie rozumiem dlaczego atakujesz prawie wszystkie posty, ktore
                      > wypowiadaja sie pozytywnie o Polsce.

                      ty masz jakas paranoje, napisalam ze tu tez mozna zobaczyc krowe i
                      zjesc naturalne jajka a ty dopatrujesz sie w tym jakichs
                      wyimaginowanych atakow na Polske. To ze tobie tesciowa serwuje
                      brzydko pachnace kurczaki nie znaczy ze WSZYSCY tak maja i WSZYSTKIE
                      kurczaki tutaj sa takie. Poki co to ty chamsko i bezczelnie
                      wypowiadasz sie o moim podworku i nawet tego nie widzisz. Nie
                      zapominaj za Ty jestes tu gosciem a ja jestem u siebie, tak samo jak
                      jestem u siebie bedac w Polsce i to mi daje prawo do wszelakiej
                      krytyki (bynajmniej krytyka zadna nie jest przytoczenie faktu ze tu
                      tez mozna zobaczyc krowe pasaca sie przy drodze).

                      > A co do tematu jedzeniowego to spotkalam ostatnio Amerykanina
                      > mieszkajacego w Polsce od wielu lat, ktory jak wielu innych
                      > powiedzial..."jedzenie jest tu o wiele lepsze niz w Stanach"

                      po tylu latach po prostu sie przyzwyczail. Moj szwagier byl w tym
                      roku w Polsce i po wielu latach, steskniony za polskim jedzeniem w
                      Polsce, stwierdzil ze mu nic oprocz ciast ;) nie podchodzilo. Poza
                      tym "lepsze" mozna zrozumiec na wiele sposob: smaczniejsze,
                      zdrowsze, ladniejsze ;)? przy czym jedno moze wykluczac drugie ;)

                      >> Najgorszy piar Polsce robi tak naprawde
                      > polonia amerykanska i brytyjska.

                      a co Ty robisz? bo mam wrazenie ze gdy rozmawiasz z np. Twoja
                      tesciowa to zazwyczaj z nadasana minka dodajesz "a u nas w Polsce
                      jest inaczej i lepiej" pokazujac sie oczywiscie z jak najlepszej
                      strony ;)))
                      • fogito Re: mleko w Polsce 01.03.08, 21:08
                        ...co ty sie tej krowy uczepilas :O moje slowa to ocena caloksztaltu
                        twoich wypowiedzi.
                        Jesli ja sie wypowiadam chamsko i bezczelnie (!?) to dla twoich
                        wypowiedzi kategorii brakuje :/
                        To, ze od jakiegos czasu mieszkasz w Stanach nie czyni cie
                        Amerykanka tylko polskim emigrantem i tego faktu nie zmienisz.
                        Ty jestes u siebie w dwoch miejscach a ja tylko w jednym - coz za
                        pokretna logika. Chyba musisz sie zdecydowac na cos - jestes tu albo
                        tam. Skoro jednak czujesz sie Polka - co mnie osobiscie bardzo
                        cieszy - to moze powinnas wyrazac sie o wlasnej ojczyznie z troche
                        wiekszym szacunkiem.
                        I nie chce cie martwic, ale nie jestes jedyna osoba na tej planecie,
                        ktora ma prawo do krytykowania wlasnego lub obcego kraju. Jako duza
                        dziewczynka chyba powinnas o tym wiedziec.

                        To gdzie jedzenie jest 'lepsze' jest kwestia gustu i upodoban
                        oczywiscie, ale chyba kazdy ma sie prawo wypowiedziec w tej kwestii.
                        Moze Amerykanie nie narzekaja na polskie jedzenie, bo oni z
                        zalozenia nie narzekaja, czego nie mozna powiedziec o nas Polakach,
                        ktory mamy pretensje o wszystko i do wszystkich, czyz nie?

                        Ja nie musze udowadniac tesciowej ani nikomu innemu, ze w Polsce
                        jest lepiej - cokolwiek by to nie znaczylo - bo najlepszym dowodem
                        na to jest moj maz, ktory przyjechal do Polski na dwa lata a za
                        chwile minie 8. I uprzedzam, nie przywiazalam go do stolu a nawet co
                        jakis czas pytam, czy nie chce wrocic do swojego kraju. A on na
                        szczescie nie chce. I jak powiedziala kiedys moja tesciowa do swojej
                        kolezanki - "oni nie chca wrocic, bo jest im tam dobrze."

                        ps. a zdania co do amerykanskich kurczakow nie zmienie, bo poki co
                        nie mam podstaw. Sprobuje zrobic w te swieta rosol - moze tym razem
                        nie bedzie smierdziec.

                        pozdrawiam i mam nadzieje, ze potraktujesz to z prawdziwym
                        amerykanskim luzem :))))
                        • edytkus Re: mleko w Polsce 02.03.08, 03:59
                          fogito napisała:

                          > ...co ty sie tej krowy uczepilas :O

                          krowa to tylko przenosnia, jeszcze nie zalapalas?


                          > To, ze od jakiegos czasu mieszkasz w Stanach nie czyni cie
                          > Amerykanka tylko polskim emigrantem i tego faktu nie zmienisz.

                          wmawiasz cos sobie, jestem Polka z podwojnym obywatelstwem i nigdy
                          nie twierdzilam inaczej. Mam wrazenie ze to ciagle wypominanie mi
                          bycia "Amerykanka" w negatywnym znaczeniu tego slowa swiadczy
                          wlasnie o twojej zawisci, ktorej to zarzucasz mnie :)

                          > Ty jestes u siebie w dwoch miejscach a ja tylko w jednym - coz za
                          > pokretna logika. Chyba musisz sie zdecydowac na cos - jestes tu
                          albo
                          > tam.

                          az tak ciezko zrozumiec ze nie mam na mysli obecnosci fizycznej?

                          >Skoro jednak czujesz sie Polka - co mnie osobiscie bardzo
                          > cieszy - to moze powinnas wyrazac sie o wlasnej ojczyznie z troche
                          > wiekszym szacunkiem.

                          Polska to piekny kraj tylko ludzie mieszkajacy tam sa do dupy. Jaki
                          szacunek maja oni do Polonii widac np. po Twoich i Badowimo
                          wypowiedziach wiec nie wypominaj mi tu braku patriotyzmu.


                          > I nie chce cie martwic, ale nie jestes jedyna osoba na tej
                          planecie,
                          > ktora ma prawo do krytykowania wlasnego lub obcego kraju.

                          dziwna jestes, gdy ja napisze cos negatywnego o czyms polskim wtedy
                          to brak szacunku, ale gdy Ty o czyms amerykanskim to wtedy jest to
                          "prawo"? dziala w jedna strone, heh?

                          Jako duza
                          > dziewczynka chyba powinnas o tym wiedziec.

                          jestes dziecinna

                          >

                          > Moze Amerykanie nie narzekaja na polskie jedzenie, bo oni z
                          > zalozenia nie narzekaja, czego nie mozna powiedziec o nas
                          Polakach,
                          > ktory mamy pretensje o wszystko i do wszystkich, czyz nie?

                          o, jak fajnie o sobie napisalas :)

                          > Ja nie musze udowadniac tesciowej ani nikomu innemu, ze w Polsce
                          > jest lepiej - cokolwiek by to nie znaczylo - bo najlepszym dowodem
                          > na to jest moj maz, ktory przyjechal do Polski na dwa lata a za
                          > chwile minie 8.

                          twoj maz vs 2mln Polakow ktore Polske opuscily w BARDZO krotkim
                          okresie czasu :O

                          > I jak powiedziala kiedys moja tesciowa do swojej
                          > kolezanki - "oni nie chca wrocic, bo jest im tam dobrze."

                          czy ja twierdze ze nie moze tak byc? Nie watpie ze Giertych tez jest
                          szczesliwy ;)))



                          > ps. a zdania co do amerykanskich kurczakow nie zmienie, bo poki co
                          > nie mam podstaw. Sprobuje zrobic w te swieta rosol - moze tym
                          razem
                          > nie bedzie smierdziec.

                          smacznego, wez pod uwage ze jesli tesciowa jest skapa to garnki tez
                          moze miec jakies tanie i to przez nie jedzenie brzydko pachnie. Ja
                          kiedys dostalam ladny garnek w prezencie (z Polski, ot i przypadek
                          :O), ktory wydzielal okropny zapach. Moja siostra miala taki sam i
                          ten sam problem. I nie daj sie tesciowej ;)
                          • fogito Re: mleko w Polsce 02.03.08, 07:34

                            > Polska to piekny kraj tylko ludzie mieszkajacy tam sa do dupy.

                            Mysle, ze tym tekstem potwierdzilas tylko moje wczesniejsze opinie
                            na twoj temat. Bez komentarza.
                            • edytkus Re: mleko w Polsce 03.03.08, 02:45
                              fogito napisała:

                              >
                              > > Polska to piekny kraj tylko ludzie mieszkajacy tam sa do dupy.
                              >
                              > Mysle, ze tym tekstem potwierdzilas tylko moje wczesniejsze opinie
                              > na twoj temat. Bez komentarza.

                              be sensu, najpierw skomentowalas a za chwile udajesz ze nie ;) Ale
                              wzajemnie.
            • edytkus Re: mleko w Polsce 29.02.08, 18:53
              fogito napisała:

              >
              > Nie napisalam, ze nie moge kupic nieszczesnych kurczakow
              > organicznych w usa, tylko ze tesciowa by mnie zabila z tego powodu
              > gadaniem na temat takiej fanaberii.

              no tak, tesciowa jak ten Rejtan blokuje cialem drzwi zebys
              przypadkeim organicznego kurczecia nie zjadla. co to za banialuki o
              gadaniu?! pogada i przestanie, nie musisz przeciez jesc tego co ci
              ugotuje. moja tesciowa (hmm ten typ polskiej co ciagle gada i zawsze
              musi miec racje ;)) tez gada ale nie jej decydowac co bede miec
              dzisiaj na obiad.


              A jest to ten typ amerykanskiej
              > tesciowej, ktora zawsze wie lepiej i buzia jej sie nie zamyka.
              >
              > I masz racje ja nie znam angielskiego i dlatego moj maz jak tam
              > jestem to mi samochod z szoferem wynajmuje, a jak musze z kims
              > porozmawiac to mi dziecko pomaga w tlumaczeniu :))
              >
              > A co do cukru to moze powinnas przeprowadzic kampanie w
              > amerykanskich szkolach ograniczajaca picie coca coli i jedzenie w
              > fast foodach. O ile pamietam ostatnio pisalas, ze straszne
              swinstwa
              > dzieciakom w amerykanskich szkolach podaja... tez wspolczuje...
              • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 19:13
                Jak by zablokowala cialem drzwi to faktycznie nie dalabym rady, bo
                postury jest sporej a ja naleze raczej do tych szczuplejszych:)
                Problem nie lezy w tesciowej, ktora czepia sie wszystkiego tylko w
                fakcie, ze zwykle kurczaki kupowane w Stanach smierdza przy
                gotowaniu a polskie kurczaki nie. Na pewno w obu przypadkach lepsze
                bylyby organic, ale ja nie chce popadac w paranoje i kupuje w
                Stanach organiczne tylko to, czego juz naprawde nie da sie przelknac
                w innej formie np. jogurty czy mleko.

                ps. moja tesciowa juz 8 lat gada i jeszcze nie przestala. W ostatnie
                wakacje probowala mi wmowic, ze moje kaszlace dziecko jest zdrowe, a
                okazalo sie, ze ma zapalenie pluc. No ale ona jest nurse i wie
                lepiej :O A moze ona miala jakis polskich przodkow...
                • marcysiaw1 Re: mleko w Polsce 29.02.08, 22:57
                  Jak by zablokowala cialem drzwi to faktycznie nie dalabym rady, bo
                  > postury jest sporej a ja naleze raczej do tych szczuplejszych:)
                  zaproponuj tesciowej kurczaka ogranic to bedzie szczuplejsza...

                  Problem nie lezy w tesciowej, ktora czepia sie wszystkiego tylko w
                  > fakcie, ze zwykle kurczaki kupowane w Stanach smierdza przy
                  > gotowaniu a polskie kurczaki nie.

                  to ja juz naprawde nie wiem gdzie Ty te kurczaki kupujesz, ze tak Ci
                  smierdza przy gotowaniu? W 99c?

                  pozdrawiam
                  marta
            • edytkus Re: mleko w Polsce 29.02.08, 19:10
              fogito napisała:


              > A co do cukru to moze powinnas przeprowadzic kampanie w
              > amerykanskich szkolach ograniczajaca picie coca coli i jedzenie w
              > fast foodach.

              U nas w szkolach nie ma coli (ani innych tego typu napojow), menu ma
              zawsze piec zestawow do wyboru i to rodzic decyduje co ma dostac
              dziecko. Nie rozumiem dlaczego wrzucasz wszystkich do jednego worka,
              sa rodzice ktorym wsio rawno czym zywi sie ich dziecko a sa tacy
              ktorym nie jest. Np. Badowimo jasno dala do zrozumienia ze jest jej
              wszystko jedno byle bylo "zjadalne." Co do kampanii to ja ci radze
              przeprowadzic takowa w Polsce, tutaj przynajmniej cos sie w tym celu
              robi a w Polsce... hmm, moja siostra niedawno wrocila z urlopu i
              byla wstrzasnieta tym co ludzie jedza i jak wygladaja, a przejechala
              pol Polski.

              > O ile pamietam ostatnio pisalas, ze straszne swinstwa
              > dzieciakom w amerykanskich szkolach podaja... tez wspolczuje...

              nie wspolczuj, ja tego nie napisalam. Napisalam za to ze moja corka
              wiekszosci posilkow z menu nie tknie ale nie dlatego ze np. salatka
              z tunczykiem jest swinstwem a dlatego ze ona tego zwyczajnie nie
              lubi. Jak juz wspomnialam to ja wybieram co ona dostanie na lunch
              ale nawet gdybym sie uparla to pizze moglaby dostac najwyzej raz na
              tydzien.
              • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 19:34
                :))) Ja to jestem zawsze wstrzasnieta jak wysiadam na lotnisku w
                Waszyngtonie i wszyscy sa przynajmniej dwa razy wieksi - czytaj
                grubsi - niz przecietny Europejczyk. Moze zle siostre zrozumilas -
                moze chodzilo o to, ze Polacy zle wygladaja, bo sa tacy szczupli :))
                Generalnie i bez zlosliwosci - Polacy nie dogonili jeszcze Wysp
                Brytyjskich w kwestii otylosci a do Amerykanow to naprawde im
                daleko.
                • edytkus Re: mleko w Polsce 01.03.08, 00:55
                  fogito napisała:

                  > :))) Ja to jestem zawsze wstrzasnieta jak wysiadam na lotnisku w
                  > Waszyngtonie i wszyscy sa przynajmniej dwa razy wieksi - czytaj
                  > grubsi - niz przecietny Europejczyk. Moze zle siostre zrozumilas -
                  > moze chodzilo o to, ze Polacy zle wygladaja, bo sa tacy szczupli
                  :))
                  > Generalnie i bez zlosliwosci - Polacy nie dogonili jeszcze Wysp
                  > Brytyjskich w kwestii otylosci a do Amerykanow to naprawde im
                  > daleko.


                  dobrze siostre zrozumialam, Amerykanie przynajmniej sobie zdaja
                  sprawe z problemu otylosci, za to Polacy w ogole zdaja sie nie
                  dostrzegac ze wcale nie jest tak zdrowo i szczuplo jak im sie
                  wydaje. Ta przyglupia panna ktora u nas byla latem tez probowala
                  wmowic mnie to co Ty probujac wcisnac sie w bluzke XS podczas gdy
                  nosila rozmiar 14 (oczywiscie nie wcisnela sie, wyszla z
                  przymierzalni ze skwaszona mina twierdzac ze amerykanskie ubrania sa
                  zle skrojone :O).
          • badowimo Re: mleko w Polsce 29.02.08, 17:55
            Wyjechalam z innych powodow niz 2 zoltka w jednym jajku:))
            Ale nie zamierzam po raz kolejny o tym pisac. Jak ktos ciekaw niech
            pogrzebie sobie w archiwum...
            Jezeli zas chodzi o kaszki slodzone, to uwazam ze nic sie dziecku
            nie stanie jak zje raz dziennie taka porcje, nie umrze od tak
            niewielkiej ilosci cukru. Lepsze to niz wszystkie slodkie
            przegryzki, ktorych w amerykanskich domach cala masa. Zreszta
            Gabrysi te kaszki smakuja, owsiankami ( tak popularnymi w usa) pluje
            po scianach:)
            Ja tez lubie slodkie platki kukurydziane i wcale sie nie tocze z
            upasienia. A zdrowa tez jestem.
            Nie musisz nam wspolczuc, naprawde.
            Roznimy sie.
            My nie lubimy sie umartwiac i naprawde nie stane sie bardziej
            szczesliwa jak na obiad bede jesc kielki a na kolacje pestki z dyni.
            Po prostu wychodze z zalozenia: ze wszystkiego po trochu.
            Nie wiem skad czerpiesz rewelacje na temat mleka uht, chetnie
            poczytam. Mozesz podac link do pracy tworczej, ktora to udowadnia?
            Wierze, ze nikt nas nie oszukuje... Byc moze jestem naiwna.
            Jezeli chodzi o styl eko i inne organiki, nie bede sie wypowiadac bo
            zwyczajnie w tym nie siedze...:) Co mnie tez nie za bardzo martwi.
            • edytkus Re: mleko w Polsce 29.02.08, 18:48
              badowimo napisała:

              >
              > Jezeli zas chodzi o kaszki slodzone, to uwazam ze nic sie dziecku
              > nie stanie jak zje raz dziennie taka porcje, nie umrze od tak
              > niewielkiej ilosci cukru. Lepsze to niz wszystkie slodkie
              > przegryzki, ktorych w amerykanskich domach cala masa. Zreszta
              > Gabrysi te kaszki smakuja, owsiankami ( tak popularnymi w usa)
              pluje
              > po scianach:)


              ja nie wiem skad czerpiesz informacje ale sa nie pelne, nie
              wszystkie dzieci lubia owsianke i nie wszyscy maja w domu "slodkie
              przegryzki" czego dowodem jest wiele postow na tym forum. Jak na
              razie to Ty udowadniasz ze to Twoje dziecko karmione w Polsce zle
              sie odzywia.
              • badowimo Re: mleko w Polsce 29.02.08, 21:19
                Jak zle karmione??? gdzie tak napisalam, mozesz zacytowac?
                Napisalam, ze nie widze nic zlego w slodzonych platkach, czy
                slodzonych kaszkach, pod waraunkiem ze podaje sie je dziecku raz na
                jakis czas.
                Ty podajesz pizze swojej corce, ja kaszke slodzona. Ty odzywiasz
                zdrowo a ja nie! Hmm..
                I kolejne Twoje niedoczytanie: czy ja gdzies napisalam, ze jemy
                wszystko co ZJADLIWE??? Chyba przesadzilas:)))
                Na osiedlu na ktorym mieszkam, jest jedna pani otyla, tak strasznie
                gruba jak co drugi amerykanin. Tam juz nawet nikt sie za nimi nie
                oglada, a tutaj...kazdy ktory ja mija ma wielkie niedowierzanie i
                wspolczucie w oczach.
                Naprawde, zeby nie wiem co: Ameryka bedzie dla mnie na szarym koncu
                jezeli chodzi o kulinaria.
                No coz...rzecz gustu!
                • marta2777 Re: mleko w Polsce 29.02.08, 22:00
                  no wlasnie kazdy sie za ta pania oglada bo to kraj wyjatkowej
                  nietolerancji. Gratuluje, ze wszyscy naokolo ograniczaja sie jedynie
                  do zaserwowania tej pani wzroku wspolczucia. Niezle. Nawet zwykla
                  pulchna pani ma tam pzrewalone nie mowiac juz o innych "odmiencach".
                  Poza tym nie pisz juz tu bo w Stanach juz nie mieszkasz. Sama
                  zreszta napisalas , ze pojecia o organic food nie masz wiec nie wiem
                  dlaczego w ogole zabierasz tu glos, podobnie jak inna forumowiczka ,
                  ktora placze , ze musi jesc smierdzacy rosol w Stanach. W ogole po
                  co tu jeszcze przyjezdza skoro wszystko przyprawia ja o mdlosci
                  lacznie z tesciowa na czele? Po co dobrowolnie serwuje sobie
                  katusze?
                  Co wiecej zajrzyj w statystyki i zauwaz jak dumnie Polski narod
                  dogania w otylosci swoich amerykanskich przyajciol. Poczekamy,
                  zobaczymy, jacy szczupli beda pzredstwieciele kolejnych pokolen
                  wychowanych na chipsach, McDOnald'sie i tych wlasnie slodkich
                  kaszkach. Rowniez niezdrowe jedzenie niekoniecznie pzreklada sie na
                  otylosc ,ale przyczyniac sie moze takze do wielu innych schorzen i
                  dolegliwosci. W Polsce poprostu wiecej ludzi spedza dzien na nogch
                  wiec latwiej tam spalic kalorie w ciagu dnia, ale
                  niekonicznie "spala" sie inne substancje, ktore zostaja w organizmie.
                  Aha i jeszcze gwoli wyjasnienia. Od poczatku nie stoje murem za
                  amerykanskimi produktami. Tak samo jak w Polsce tak i tu syfu nie
                  brakuje. Ograniczylam post do odpowiedzi na pytanie "co w
                  Polsce...?". Gdziekolwiek sie jest, sztuka jest umiec wybierac to co
                  lepsze, zdrowsze. Czasami wcale nie musi byc to produkt organic. O
                  dziwo znam Amerykanow , szczuplych, zadbanych, wysportowanych,
                  ktorzy odzywiaja sie swiadomie i gotuja w domu. Wszystko wiec zalezy
                  od srodowiska i tradycji rodzinnych.
                  • badowimo Re: mleko w Polsce 29.02.08, 22:15
                    :) Alez milo mi sie zrobilo, dziekuje:)
                    Droga Marto, Ty odbierajac mi glos i zakazujac przebywania na tym
                    forum zaprezentowalas szczyt tolerancji:)
                    Nie wiem czy zwrocilas uwage, ze moj glos dotyczyl obrony polskiego
                    mleka i zasugerowanie autorce watku, ze moze skadinad pochodzi
                    uczulenie ktore dotknelo jej corke.
                    Kto ma jej odpowiedziec lepiej jak nie ten, ktory tutaj zyje.
                    Oczywiscie, nie musi sie sugerowac, podobnie jak ja nie sugeruje sie
                    wszystkimi wypowiedziami. Wolnosc jednostki:)
                    Podsumowujac: zgadzam sie z Toba i juz to napisalam, ze gdziekolwiek
                    sie jest trzeba z glowa wybierac to co uwaza sie za dobre.

                    ps. moze zlozysz wniosek do zalozycielki o usuniecie mnie z tego
                    forum?? Poki co to forum otwarte i kazdy moze na nim pisac, wiec nie
                    szaroges sie tak:)))
                    Pozdrawiam czule.
                    • marcysiaw1 Do mamus zyjacych w Polsce! 29.02.08, 23:06
                      Zadna z Was nie zasgerowala autorce postu kupienie mleka "Zimne
                      mleko", ktore podobno jest najzdrowsze i najlepsze! Ha! A ja sie o
                      tym dowiedzialam wlasnie z innego polskiego, najlepszego forum (bo
                      mojego - Luty 2006). I wierze tamtejszym dziewczynom w 100%
                      pozdrawiam
                      marta
                      • fogito Re: marcysiaw - litosci! 29.02.08, 23:20
                        Gdybys umiala czytac ze zrozumieniem, to zauwazylabys, ze na samym
                        poczatku dyskusji ja osobiscie zasugerowalam kupno "Zimnego mleka"
                        jako tego najlepszego na polskim rynku.
                        No ale ja cie rozumiem - mnie dlugie pobyty w Stanach tez otepialy :)
                  • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 22:25
                    Easy marta:))) Na szczescie nie ty decydujesz kto moze pisac na tym
                    forum :) A skoro juz piszesz o tolerancji to moze powinnas sie
                    wykazac owa tolerancja we wlasnym zakresie. No i nie zapominaj, ze
                    Ameryka to kraj wyjatkowo nietolerancyjny i rasistowski zarazem.
                    Wiec przyganial kociol garnkowi... Zreszta wszyscy piszacy tutaj to
                    Polacy wiec nie rozumiem skad ta "wyzszosc" polonii zasiedzialej nad
                    Polakami, ktorzy albo wyjechali, albo czesto pomieszkuja w Stanach.
                    Moze dobrze jest czasami wyjechac ze swojego podworka i poszerzyc
                    troszke pole widzenia :)
                    A co do mnie to niestety nie ma wyjscia, bo wnuczek przynajmniej dwa
                    razy do roku musi zobaczyc babcie, ktora jak wiekszosc Amerykanow do
                    Europy jedzie tylko od wielkiego dzwonu.
                    I na koniec - "polski narod" to rowniez polska polonia w Ameryce :)
                    • edytkus Re: mleko w Polsce 01.03.08, 00:41
                      fogito napisała:
                      Zreszta wszyscy piszacy tutaj to
                      > Polacy wiec nie rozumiem skad ta "wyzszosc" polonii zasiedzialej
                      nad
                      > Polakami, ktorzy albo wyjechali, albo czesto pomieszkuja w
                      Stanach.

                      to nie nasza wyzszosc a wasze kompleksy. wystarczy napisac cokolwiek
                      niegatywnego (acz prawdziwego) na temat czegokolwiek z Polski a
                      zaraz zostanie sie posadzonym o "bronienie Ameryki" i zawisc.
                      Otworzcie ludzie oczy i przestancie powielac stereotypy.
                  • badowimo Re: mleko w Polsce 29.02.08, 22:43
                    a propo's, Marto, czy moglabys zaproponowac w jaki sposob mozna
                    pomoc tej pani?? Wyrazilas oburzenie, ze serwuja jej przechodnie
                    tylko wspolczujace spojrzenie.
                    Co taki przechodzien moze?
                    Ja sie usmiecham do ludzi, ale to jej nie pomoze schudnac, wiec co??
                    Nie mam pomyslu:(
                  • marcysiaw1 Re: mleko w Polsce 29.02.08, 23:03
                    no wlasnie ja uwazam, ze to wlasnie tutaj ludzie bardziej dbaja o
                    siebie niz w Polsce. Pokzacie mi taka 70-80-letnia babcie, ktora
                    siedzi za kolkiem w aucie lub chodzi na yoge. Buachahahahahah. Dobre
                    co? W polsce taka babcia siedzi w domu i czeka na te z kosa,
                    zamartwia sie i ciagle narzeka. Tutaj jednak torszke lepiej sie zyje
                    mimo wszystko, a rosol wcale nie smierdzi jak sie nie kupuje warzyw
                    z folii czy z torebki. Apropo kaszek to moje dziecko je Gerbera
                    Oatmeal a po polskich Bobovity zyga dalej niz widzi a jak ja sama je
                    sprobowalam to myslalam, ze kubki smakowe mi zwariuja taka slodycz -
                    fuj! Wszystko w tym temacie!
                    Pozdrawiam
                    Marta
                    • fogito Re: mleko w Polsce 29.02.08, 23:14
                      Nie kupuje warzyw z torebki niezaleznie w jakim kraju jestem. A w
                      przypadku rosolu najpierw gotuje sie mieso i akurat to amerykanskie
                      zawsze smierdzi :)
                      A co do amerykanskich babc, to faktycznie dbaja bardziej o siebie,
                      bo w perspektywie maja wyladowanie w domu starcow, wiec zalezy im na
                      odwleczeniu tej chwili - sorki za zlosliwosc, ale wpadlam w twoj ton.
                      Moja polska babcia ma 95 lat - na joge nie chodzi, ale na smierc tez
                      nie czeka. Mieszka w domu z rodzina i ma wiecej checi do zycia niz
                      ktokolwiek inny.
                      ps. zreszta ty na pewno tez masz jakas polska babcie...

              • marcysiaw1 Re: 29.02.08, 23:08
                to chyba sie wlasnie kochana Tobie przyda a naprawde polecam
                baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo goraco no ale Ty na pewno myslisz, ze
                yoga to jakas sekta, co?
                • badowimo Re: 29.02.08, 23:11
                  ojej marcysiaw1, alez szalejesz...:) Bobovita chlustasz po scianach,
                  daj spokoj:)
                  tak sie bardzo nie przejmuj, fora to tylko fora:)
                  • marcysiaw1 Re: 29.02.08, 23:20
                    ja nie chlustam bo nie jem i moje dziecko zreszta tez bo jak zje to
                    wlasnie chlusta no ale coz...dla Ciebie najlepsze tylko to co
                    polskie (sama sie wkrotce przekonam) i chwala Ci za to, mysl tak
                    dalej i nie mow mi co jest najlepsze bo sama doskonale wiem.
                    bez osbioru
                    Marta - nie pozdrawiam
                    • badowimo Re: 29.02.08, 23:24
                      ale ja nie pisze, ze bobovita najlepsza.
                      Spokojnie, usiadz i poczytaj o czym mowa, a potem zakanczaj odbiorem
                      czy bez...
                      A ja Cie bardzo po polsku, tolerancyjnie pozdrawiam, bo jestem i
                      chce byc mila, nie wredna i zlosliwa:)
                • fogito Re: 29.02.08, 23:16
                  nie ja mysle, ze przydaloby ci sie kilka sesji w kosciele
                  scjentologicznym dla uspokojenia :)))
                  • marcysiaw1 Re: 29.02.08, 23:21
                    nie jestem wyznawczynia kosciola (a czy to w ogole kosciol)
                    scjentologicznego jestem katoliczka dla Twojej wscibskiej wiedzy!
                    • fogito Re: 29.02.08, 23:24
                      Hihihi strasznie latwo sie irytujesz - wyluzuj dziewczyno, bo na
                      zawal zejdziesz...

                      I mam nadzieje, ze doczytalas, ze na tym forum polecilam "Zimne
                      mleko" na samym poczatku dyskusji...
                      • marcysiaw1 Re: 01.03.08, 05:00
                        a Ty chyba nie widzialas mnie jeszcze nerwowej i dla przypomnienia
                        ten watek jest o mleku a nie o tym jak sobie nawzajem podnosic
                        cisnienie! poza tym juz nie pisz nic do mnie bo i tak nie bede
                        czytac a juz na pewno odpisywac bo nie chce mi sie po porstu z Toba
                        wdawac w dyskusje!
    • marta2777 Re: mleko w Polsce 01.03.08, 00:09
      >ps. moze zlozysz wniosek do zalozycielki o usuniecie mnie z tego
      >forum?? Poki co to forum otwarte i kazdy moze na nim pisac, wiec
      nie
      >szaroges sie tak:)))
      >Pozdrawiam czule.

      Jeszcze nie zalozylam i nie mam zamiaru :)) Wybaczam, bo gdybys
      miala mozliwosc zalatwienia stalego pobytu, to do kraju zapewne bys
      nie wrocila i teraz co innego na forum bys pisala :))
      PS. AHa, a te wyrazy czulosci z Twojej strony sa naprawde zbedne :))
      • fogito Re: mleko w Polsce 01.03.08, 08:49
        Ja mam możliwosc mieszkania w Stanach, ale dzieki Bogu nie musze
        poki co :)
        p.s.a wracajac do przedmiotu sporu czyli mleka, to moj syn nie pije
        od roku, zgodnie z zaleceniami wielu lekarzy :)
        I jesli juz jakies podawac dziecku to najlepsze jest sojowe albo
        ryzowe.
        • edytais Re: mleko w Polsce 01.03.08, 18:04
          Sojowe? Rownie dobrze mozna dziecku dac 5 tabletek antykoncepcyjnych na raz!
          Sojowego szczegolnie chlopcy nie powinni pic, bo zupelnie "oglupia" ich rozwoj
          hormonalny.

          Cos o mleku sojowym. Slowo "antinutrient" to takie ladne slowo i mniej grozne
          brzmiace niz "toxin", ale antinutrient jest po prostu trucizna.

          www.westonaprice.org/soy/infant.html
          Ryzowe jest ok tak dla przyjemnosci od czasu do czasu, ale ryzowe mleko ma
          bardzo malo wartosci odzywczych. Kiedys przeczytalam o tym, ze niektorzy
          rodzice zastepuja nim mleko przy karmieniu niemowlat i dzieci te chorowaly na
          choroby niedozywienia, ktore raczej w USA sa niespotykane (choroby, ktore
          wystepuja u dzieci w krajach gdzie jest glod). Wiec ryzowym mlekiem nie powinno
          sie karmic bardzo malego dziecka, ktore jeszcze musi pic duzo mleka.
          • fogito Re: mleko w Polsce 01.03.08, 21:12
            moj syn nie pije zadnego mleka, bo zwyklego nie powinien a sojowego
            nie przelknie. Ma juz cztery lata wiec wlasciwie nie potrzebuje
            mleka. Ja sie nie znam na sojowym, ale to byla sugestia lekarza. Tez
            gdzies slyszalam o tych hormonach, ale z tymi tabletkami to chyba
            przesadzilas :O Anyway poczytam sobie.
            • edytais Re: mleko w Polsce 02.03.08, 05:27
              Ostatnio gdzies przeczytalam, ze to wlasnie rowna sie ilosci 5 tabletek
              (porownujac srednia wage kobiety ilosc hormonow w tabletce i ilosc hormonow w
              mleku sojowym w dziennej dawce na wage przecietnego polroczniaka) Nie pamietam
              gdzie to bylo. Jak znajde to dodam do watku, ale juz nie w tym tygodniu (mam
              jutro gosci, 2 egzaminy i przyjazd tesciowej, wiec kupe sprzatania, gotowania i
              nauki!) W tej chwili to wlasciwie slucham wykladu :) i chyba nie powinnam tu
              zagladac tylko sie uczyc!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka