Dodaj do ulubionych

Przyklejony do siodelka..

11.07.07, 00:49
Uzbrojeni bandyci, którzy napadli w Johannesburgu dewelopera, zmusili go do
rozebrania się do naga i przykleili do roweru treningowego, a dom splądrowali.

50-letni Kobus van Deventer siedział przyklejony superklejem do siodełka
roweru z zaklejonymi ustami przez trzy godziny, aż do przyjścia jego
przyjaciółki.

Według południowoafrykańskiej agencji SAPA do zdarzenia doszło w środę. Van
Deventer został najpierw porwany, kiedy przejeżdżał przez przedmieścia
Johannesburga. Napastnicy byli ubrani w garnitury, uzbrojeni w pistolety i
broń maszynową. Zajechali mu drogę i zmusili, żeby jechał do domu. - Tam
kazali mu się rozebrać, przykleili go starannie do siodełka, przykleili mu
również ręce i stopy - powiedział rzecznik pogotowia Mark Stokoe, które
przyjechało udzielić pomocy poszkodowanemu.
Rabusie splądrowali dom, nie zapominając uraczyć się whisky i innymi
luksusowymi alkoholami z barku.

RPA ma jeden z najwyższych wskaźników przestępczości na świecie; każdego dnia
popełnianych jest tam 50 morderstw.

Źródło informacji: PAP
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Przyklejony do siodelka.. 11.07.07, 12:32
      :) mieli poczucie humoru..a jego przyjaciolka pewnie si eniezle ubawlia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka