Dodaj do ulubionych

biodegradacja odpadów z ogrodu

13.09.10, 14:55
Czy wiecie może, czy nasza Gmina zajmuje się biodegradacją odpadów zielonych z pielęgnacji ogrodów? Jeżeli nie, to co robicie z liśćmi, trawą itp. Czy gmina ma obowiązek podstawiać jakieś kontenery do tego celu?
Obserwuj wątek
    • supermauzer Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 17:41
      Nie, bo nie ma takiej potrzeby. Załóż sobie kompostownik.
      • gazeta60 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 18:53
        Jaki to by musiał być kompostownik, skoro u mnie rośnie 20 drzew liściastych. Po co mi tyle kompostu????
        • supermauzer Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 09:38
          Żeby go rozrzucać pod tymi drzewami na wiosnę. Grabiąc liście i je wywożąc zubażasz glebę.
      • gazeta60 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 18:55
        poza tym mam 2 wielkie orzechy i z tego co się orientuje liście orzecha nie nadają się na kompost.
        • dorota.alex Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 19:23
          U mnie podobna ilosc drzew a liscie i cala trawa z koszenia laduja w kompostowniku.
          W skrzynkach byly niedawno ulotki jakiejs firmy, ktora chciala podpisywac indywidualne umowy na odbieranie lisci i trawy. Ulotke wyrzucilam bo nie bylam zainteresowana, ale moze ktos jeszcze gdzies ma...
        • supermauzer Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 09:35
          Nie nadają się liście orzecha czarnego, włoskiego się nadają.
    • esscort Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 19:35
      gazeta60 napisała:

      Czy gmina ma obowiązek podstawiać jakieś kontenery do tego celu?

      Racxzej każdy ma obowiązek sam zajmować się swoimi śmieciami
      • krzysiom1 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 20:04
        esscort napisał:

        > gazeta60 napisała:
        >
        > Czy gmina ma obowiązek podstawiać jakieś kontenery do tego celu?
        >
        > Racxzej każdy ma obowiązek sam zajmować się swoimi śmieciami

        W bardziej cywilizowanych niż nasz krajach samorządy umożliwiają wywóz trawy i liści do miejsc wskazanych przez gminę.
        Twierdzenie, że "nie ma takiej potrzeby" to debilizm, który mozna bez problemu zrozumieć spacerując po terenie gminy.
        • esscort Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 21:19
          :)
          w bardziej cywilizowanych niż nasz krajach to nawet na małej wsi mają wodociąg i kanalizację a śmieci segregują.
          Już widzę, co by na takim wyznaczonym miejscu po kilku miesiącach było - stare szafki kuchenne, materac zasikany, worki z odpadami z wytwórni szczotek, połamane zderzaki, worki z gruzem i stara terrakota po remoncie... :(
          • roberto19633 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 22:31
            Każdy zajmuje się swoimi śmieciami. A na liście jest sposób- skoro nie chce Ci się zrobić prostego dołu pod kompost.
            Poczekaj aż opadną liście,z orzecha również/do pierwszych przymrozków/, zdejmij kosz na ścinki z kosiarki, odpal ją i przejedż się po liściach. Przez zimę taka porozrzucana biomasa sama się rozłoży. No i problem z głowy, gdybym czekał aż gmina odbierze ode mnie pozostałości po żniwach to bym usiadł i płakał. Biorę wtedy takie urządzenie jak ,,talerzówka ,, następnie pług i pozostałości rozkładają się same, do wiosny, .
            • tgserwis Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 13.09.10, 22:49
              Robetro,
              tylko że nie każdy ma taki areał jak Ty. Najczęściej jest od 1000 do 3000 m2. Wówczas trudno mówić o talerzówce czy pługu. Zresztą, kto mialby to zrobić? Kobitka która nawet nie wie co to talerzówka? Zdecydowanie najprostszym wyjściem jest zrobienie kompostownika. Materiał z niego uzyskany świetnie się przydaje przy wiosennych nasadzeniach lub naprawach szkód poczynionych przez krety. Polecam też bakerie kompostowe, do kupienia w każdym sklepie ogrodniczym, zdecydowanie przyspieszające proces rozkładu zieleniny.
              Natomiast co do liści orzecha zdecydowanie masz rację. Podobno można je też kompostować, podsypując jakimiś środkami, tylko po co? Jeżeli orzech wytwarza liście zawierające garbiniki, to widocznie jego korzenie są w stanie sobie poradzić z produktami ich rozkladu. Zemleć to kosiarką, zostawić pod orzechem i niech się cieszy.
              • corner111 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 08:53
                Kompostowane liście orzecha nadają się ponoć pod iglaki, a jeżeli tak to by dobre były i pod inne to trzeba wapnować! Sprawdź w internecie, ja dziś nie mam czasu!
              • kmsanczia Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 10:21
                Ale kosiarkę to chyba każdy ma. Poważnie zostawiać zmielone liście na trawniku?
                • krzysiom1 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 10:59
                  kmsanczia napisała:

                  > Ale kosiarkę to chyba każdy ma.

                  Nie każdy.

                • tgserwis Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 11:49
                  No, może nie wszystkie liście :)
                  Mówimy o liściach z pod orzecha. Można je zmielić i pod drzewem zostawić na zimę. Natomiast rozsypywanie ich na trawniku jest niewskazane. Liście i w ogóle wszystkie części orzecha zawierają dwie podstawowe substancje, czy może grupy substancji szkodliwych dla wielu roślin. Wielu, ale nie wszystkich. Pierwsza to juglon pl.wikipedia.org/wiki/Juglon.
                  Drugą grupę stanowią garbniki. W orzechu włoskim juglonu jest dużo mniej niż w orzechu czarnym, ale jest. Uniemożliwia on wielu roślinom wegetację. Na szczęście dość szybko, w ciągu 3-4 miesięcy rozpada się i nie jest już szkodliwy. Tyle że jeśli Twoja piękna trawka będzie przez 3 miesiące w kontakcie z juglonem, to umrze.
                  Druga grupa substancji, czyli różne garbiki rozkłada się o wiele dłużej, nawet 3-4 lata. Działąją toksycznie na wiele roślin, w tym szlachene gatunki traw. Poza tym są niesmaczne dla bakterii kompostowych i dlatego rozkład liści orzecha trwa tak długo. Podobnie zresztą jak liści dębu.
                  Ale są też rośliny które lubią zarówno juglon jak i garbinki. Są to np. różaneczniki lub róże. Bardzo ładnie rosną w okolicy orzechów włoskich.
                  Natomiast liście krzewów i drzew owocowych spokojnie można rozsypać na trawniku. Warto jest podypać je azofoską lub mocznikiem oraz proszkiem dolomitowym a później niewielką ilością piasku. Azot pomoże bakteriom w pracy, a dolomit, jako forma wapnia odkwasi glebę i liście. Bez wapnia może dojść do zakwaszenia gleby i będziesz miała dużo mchu w trawie.
                  • kmsanczia Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 12:04
                    A, o orzechach. A brzoza się nie nada? :>
                    • tgserwis Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 12:28
                      Niestey, brzoza podobnie jak orzech i dąb na sporo garbników. Taki liść dość długo się rozkłada i pozostawienie dużej ilości na trawniku nie zrobi mu zbyt dobrze. Najlepiej jest zgrabić i spalić.
                      • i_bella Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 12:35
                        Najlepiej to jest ogrodnikiem zgrabić/spalić/wywieźć itp :)
                        • kmsanczia Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 13:13
                          Najlepiej to wszystko robić kimś innym. ;) Tylko jak się śmiesznie zarabia to się jest z konieczności własnym ogrodnikiem, sprzątaczką i opiekunka do dziecka. :P
                          • i_bella Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 14:35
                            a nie nie. Nie tak. Wcale nie najlepiej, choc co do ogrodów mam wciąż pewne wątpliwości. Jak się o smiesznych godzinach pracuje to można być (nawet z przyjemności) i ogrodnikiem, i opiekunką, i sprzątaczką itp
                            A jak się śmiesznie zarabia to po co w ogóle?
                            • kmsanczia Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 14:38
                              No jak to po co, żeby gaz zapłacić. >:(
                              • grzechocz Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 15:28
                                A trawa? Co z trawą robić?
                                Mowią że na kompost się nie nadaje.
                                A trawy mamy przecież najwięcej do wyrzucenia bo co jak co - zamiast roślin opadających na zimę można posadzić iglaki ale trawy niczym nie zastąpisz.
                                • roberto19633 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 15:54
                                  Tg, przecież po ogrodzie nie będę ,między drzewami jeżdził z pługiem. Pisałem o polu. Po ogrodzie latam za kosiarką, o ile ją uruchomię. Nie mam zbyt wiele czasu na hodowanie szlachetnych odmian trawy. Wystarczy boiskowa. Zresztą , mimo rozsypywania przekoszonych liści co rok odrasta. Faktem jest że gdy spadnie śnieg i tak nic nie widać, wegetacja roślin zamiera. A na wiosnę i tak odrasta, może nie szlachetnie zielona ale zielona i gęsta. Każdy robi po swojemu, a ja jestem w tym względzie minimalistą. Nienawidzę swojej kosiarki, bo gdy chcę , nigdy nie zapala. Ale mam zapasową elektryczną i to jest dopiero jazda. Kosi powoli i niezawodnie-tej drugiej nie lubię trochę mniej. A kompostownik ma jedną wadę- można w niego wpaść po spożyciu ,, niwelatora codzienności,,.
                              • drabbu Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 15:54
                                Km,
                                przepraszam, że nie na temat, ale bardzo mnie ciekawi, kiedy będzie następne
                                wydanie "Kuriera Chopina"?
                                Jesień idzie, przydałoby się coś poczytać :)
                                • kmsanczia Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 17:31
                                  drabbu napisał:
                                  > Km,
                                  > przepraszam, że nie na temat, ale bardzo mnie ciekawi, kiedy będzie następne
                                  > wydanie "Kuriera Chopina"?
                                  > Jesień idzie, przydałoby się coś poczytać :)

                                  Jakoś się nie możemy zebrać. Bodźców brak. Jakby te latarnie na Wspólnej w końcu postawili to byłoby o czym napisać. :>
                                  • drabbu Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 19:07
                                    kmsanczia napisała:
                                    > Jakoś się nie możemy zebrać. Bodźców brak.

                                    O, to szkoda :( Ale czy nie można napisać, że nie postawili, czy może już było o tym?
                                    Bo mnie wydawało się, że nasuwają się nowe tematy, np. owocna sesja
                                    redakcji przy kawie w nowym pawilonie, najlepsze sposoby postępowania ze skoszoną
                                    trawą i jesiennymi liśćmi na podstawie własnych doświadczeń redakcji, niedługo -
                                    przegląd kandydatów na radnych (podobno jutro ma być podany termin wyborów).
                                    Przepraszam, że tak podpowiadam :)
                              • i_bella Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 16:10
                                Gaz. No tak, gazem mnie "zabiłaś" ;)
    • esscort Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 16:47
      a nie można skoszonej trawy wyrzucać do śmieci?
      • dorota.alex Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 16:52
        A dlaczego skoszonej trawy nie mozna wrzucac na kompostownik?
        • esscort Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 17:09
          nie wiem. ja wyrzucam
          • roberto19633 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 18:37
            Ja też nie wiem dlaczego. Osobiście mi się nie chce. Ale Córka wyrzuca wszystkie odpadki organiczne.
            A tak w ogóle Ess, piłem dobre winko, Nero wprost z Syclii. I pomidorki w oliwie, i inne zakąseczki/grzybi,korniszonki,koper włoski/, i nie powiem smakowało. Nie dodałem ,oliva z białym pieczywem.
            Oczywiście omijałem póżniej kompostownik. I zapomniałem czerwone sycylijskie pomarańcze będą niedługo cena 1EUR za kg. Przegapiłem melony, - one by się biodegradowały.
            • esscort Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 21:21
              no to pozazdrościć
              • roberto19633 Re: biodegradacja odpadów z ogrodu 14.09.10, 22:29
                Nie chcę byś zazdrościł. Możesz opisać smak cygara. Też sobie wyobrażę.
                Była okazja to sobie zdżiebełko pozwoliłem. A że tylko u nas za Chilijski badziew płaci się grube pieniądze, to wydatek 10 EUR za butelkę nie jest oszołamiający. Niestety w Łomiankach cena - nóg by dostała i skoczyła na 30EUR. Dlatego pożądam normalności w obrocie winem i zniesienia akcyzy na wina lokalne. Precz z abstynencją!!! i wysokimi cenami na owoce winobrania.
                Niech się biodegradują ziemniaki i zboża wszelkiej maści na zacier pod trunki lokalne. Nic co ludzkie itp ,itd........................ W końcu Dumpel też jest wrednym bimbrem w ładnym opakowaniu, gdzie jej do naszego przefiltrowanego bimberku z kartofelków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka