Małe kotki

15.11.11, 15:28
Wczoraj 14 listopada na ul Brzegowej dwie panie oraz pan usiłowały wyrzucić w zarośla małe biało-czarne kotki,na uwagę właściciela pobliskiej posesji pan stwierdził,że kotki zostały wyżucone z samochodu(widziałem jak pani wyrzucała je z torby) po czym bardzo pośpiesznie się oddalili w kierunku ulicy Wiślanej,niestety nie zdążyłem zadzwonić do naszej straży wiejskiej.
    • white_vista Re: Małe kotki 15.11.11, 16:59
      Co za ku..estwo...
    • taxowa Re: Małe kotki 16.11.11, 23:50
      Do Mieszkańca ..., ale przechwyciłeś te kocięta czy one na tej Brzegowej gdzieś zamarzają ? Straż miejska i tak by się kociakami nie zajęła tak na marginesie . Co za babsztyl ... jak mogła to zrobić ,przecież można w ostateczności do schroniska zawieźć.
      • dorota.alex Re: Małe kotki 17.11.11, 09:20
        Straż Miejska by się zajęłą kociakami. Tak samo jak się zajmuje zwierzętami po wypadkach samochodowych lub bezpańskimi i błąkającymi się po Łomiankach.
        • taxowa Re: Małe kotki 17.11.11, 11:44
          tak średnio. Psami owszem się jeszcze się zainteresują - jak np.zgłosi się że husky błąka się po Łomiankach, kundlem też się zajmą. Na koty niestety mają zlew , wiem bo przywiozłam potrąconego kociaka ( miałam pecha bo mnie lekko dziabnął) , i dostałam burę, że narobiłam sobie i im kłopotu. W końcu po południu jakoś dostarczyli tego kota do lecznicy na Dobrej , ale dla kota było już za późno .
          • dorota.alex Re: Małe kotki 17.11.11, 12:17
            No nie chcę się czepiać, ale po co wiozłaś kota do SM? Jak już wiozłaś to mogłaś od razu do weterynarza. Ranne zwierzę w szoku musi jak najszybciej trafić do lekarza, a nie czekać na komendzie na wolny patrol, który będzie mógł go odwieźć.
            • taxowa Re: Małe kotki 17.11.11, 18:16
              Dorota , masz rację może mogłam, fakt mogłam wszystko inaczej załatwić. Nie mojej osoby dotyczył ten wątek .
              • gp-uw Re: Małe kotki 18.11.11, 14:56
                Dorota guzik prawda. Dziś dzwoniłam do straży miejskiej, odpowiedzieli, że nie wyłapują błąkających się zwierząt, że mam sobie psa sama złapać na ulicy i go wziąć do domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja