jojcorz
26.12.13, 00:23
Panie,
waruję na straży!
Beze mnie,
kto będzie strzegł ich domu?
Pilnował ich owiec?
Kto będzie wierny?
Nikt - prócz Ciebie i mnie -
nie wie, czym jest wierność.
Mówią mi: "Dobry piesek! Grzeczny piesek!"
To tylko słowa...
Klepią mnie,
rzucają mi stare kości
i bardzo się niby cieszę...
Przyjmuję wszystko,
bo oni myślą, że jest mi dobrze.
Czasami ktoś mnie kopnie,
gdy mi wejdzie w drogę.
Przyjmuję i to, bo cóż mi szkodzi!
Waruję na straży!
Panie,
nie daj mi umrzeć,
dopóki cokolwiek im grozi.
Amen.