Dodaj do ulubionych

MIŚ- droga do nikąd?

09.03.17, 06:57
Bareja reżyser Misia by się nie powstydził.
W zasadzie śmiech na sali. Było śmiesznie gdyby nie ,,straszno,,.
Zapytam jedynie czy koncepcję drogi do nikąd to wymyślił:
a) sołtys z Polskiego
b) sołtys z Nowego
c) radny z Okolicy
Może zadam bardziej dociekliwe pytanie:
ile koncepcja kosztowała lub ile może kosztować, bo-raczej nie inaczej obwodnica zaczyna się w Burakowie a kończy na granicy Czosnowa. Kończy? czym?
Nawrotką? pętlą dla autobusów i innych pojazdów?
A może to będzie droga podwójnego przeznaczenia. Droga-tor F-1? W tygodniu będą krążyły po niej wycieczki natomiast w święta odbywały zawody formuły F-1?

No i podstawowe pytanie kto był prawdziwym pomysłodawcą koncepcji i dlaczego ni pofatygował się by jej bronić przed mieszkańcami?
Trochę wstyd, ale to uczucie raczej w tamtych stronach nieznane. W końcu- niech się wstydzi ten co widzi. A widzieli zrobieni w jajo mieszkańcy.
Obserwuj wątek
    • dobrapolisa Re: MIŚ- droga do nikąd? 09.03.17, 13:47
      To świetny sposób na odrolnienie działek za wspólną kasę .... Zmiana planu zagospodarowania = zmiana ceny. Zapytaj kto ma tam działki z radnych i będziesz wiedział, kto chce wku.... mieszkańców....
      • niejeden01 Re: MIŚ- droga do nikąd? 10.03.17, 10:43
        Akurat mieszkańcy są przeciwni temu głupiemu pomysłowi.Podobno na ostatnim zebraniu podjęli uchwałę w tej sprawie, ciekawe na ile będzie skuteczna.Radny tłumaczył się,że o sprawie dowiedział się z internetu - wolne żarty.
    • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 00:43
      Było bardzo nerwowo i krzykliwie. Wkurzeni ludzie pokazali, że ten temat jest ekstremalnie gorący i władza powinna działać rozważnie. Emocje mam nadzieję już trochę opadły i można kilka słów napisać. Zastanówmy sie na spokojnie:

      1. Droga jest wpisana do Studium jako zbiorcza. Bez zmiany Studium musi pozostać jako droga zbiorcza. Studium było konsultowane i jest wynikiem tych konsultacji . Jest jak chcieli mieszkańcy a jeżeli jest inaczej, to być może powinni się trochę bardziej interesować.

      2. Ewentualna zmiana Studium potwa. Skutkiem tego opóźnienia będzie brak możliwości odrolnienia, bo zmieniają sie przepisy. Jeżeli właściciele działek chcą uruchomić sprzedaż swoich gruntów muszą naciskać na jak najszybsze uchwalenie planów zagospodarowania. Plany muszą uwzgędnić planowaną drogę zbiorczą. Jeżeli mieszkańcy chcą mieć korytarz ekologiczny na swoich terenach z mglistymi perspektywami na przyszłość, to powinni protestować i nie dopuścic do powstania planowanej drogi. Droga zbiorcza jest warunkiem powstania planów zagospodarowania i odrolnienia.

      3. Droga nie kończy się ślepo na granicy z Gm. Czosnów, ale jest powiązana z ich planem drogowym.

      4. Wszyscy kierowcy rezygnujący z przejazdu trasą gdańską jadą teraz ulicą Rolniczą. Jeżeli planowana droga zbiorcza będzie kończyła się na ulicy Wędkarskiej i wchodziła w Rolniczą, to dla mieszkańców tego odcinka Rolniczej nic się nie zmieni - przejedzie tyle samo samochodów. Wprowadzenie drogi od Wędkarskiej w Rolniczą powinno być prakrycznie nie zauważalne dla mieszkańców, poza tym, że zakrętasy spowolnią ruch.

      5. Przedstawione plany są projektem do konsultacji. Z tego co się dowiedziałem, termin składania wnosków jest taki jak na stronie internetowej tzn do 31 marca. Może warto napisać swoje wnioski, żeby nie płakać potem?

      Ze swojej strony złożę następujące wnioski:

      1. Pozostawienie ślepego początku drogi na granicy gminy ale jednoczesne wprowadzenie łącznika od ulicy Rolniczej w celu rozproszenia ruchu z Rolniczej i uzyskania mniejszego natężenia ruchu.

      2. Rondo przy Podróżnej.

      3. Wprowadzenie ułatwień wyjazdu z ronda przy Wędkarskiej w kierunku drogi opaskowej w celu zmniejszenia wjazdu na Rolniczą.

      4. Zaprojektowanie po jednym pasie ruchu w każdą stronę jako element drogi zbiorczej i po jednym zewnętrznym pasie drogowym lokalnym . Pas lokalny i zbiorczy oddzielone linią ciągłą (tak jak na ulicy Modlińskiej w Warszawie). Z pasa lokalnego będzie wjazd do wszystkich posesji i uliczek.

      5. Zastosowanie skrzyżowań z sygnalizacją świetlną w dwóch punktach miedzy Poziomkową i Podróżną oraz w dwóch punktach między Podróżną i Wędkarską. Spowoduje to znakomite spowolnienie ruchu do 60 km/h za sprawą czujników na sygnalizatorach - spróbujcie pojechać 70km/h przed skrzyżowaniem Rolnicza / Wiejska (nie da się).

      6. Wyjście planowanej ulicy w pola poza Wędkarską w celu "uruchomienia" tamtego terenu.

      7. W dalszym planie warto przemyślec koncepcję przebicia się do Rolniczej na ukos i wyprowadzenie drogi przy Jez. Dziekanowskim do Ogrodowej. Być może ma to większy sens niż wykorzystanie Rolniczej i przejście koło Komunikacj Miejskiej do Ogrodowej.

      8. Wprowadzenie świateł w Rolniczej na głównych skrzyżowaniach w celu spowolnienia ruchu. Jeżeli nie da sie pruć przez Łomianki 100km/h w godzinach szczytu, być może mniej chętnych z N.Dworu przejedzie przez Łomianki. Niestety w tym przypadku trzeba będzie czapkowac u Starosty, ale od czego wynajmujemy burmistrza na 4 letnią kadencję (bez obrazy oczywiście).

      Piszcie swoje propozycje, czas ucieka.
      • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 08:06
        Jeszcze mała uwaga. Dotyczy to narzekania właścicieli działek na zebraniu w Dziekanowie. Nie da rady zjeść ciastko i mieć ciastko. Jeżeli ktoś chce uzyskać dyplom inżyniera, to trzeba poświęcić masę czasu, wysiłku i pieniędzy. Ta logika chyba nikogo nie dziwi. Dlaczego przy inwestycjach urbanistycznych ma być inaczej. Jeżeli ktoś chce sprzedać działkę w środku pola, to musi poświęcić kawał pola na drogę dojazdową - a i tak najczęściej wyjdzie karykatura wąskiej uliczki jak w Dziek. Bajkowym i tracimy na szerokości działki. Jeżeli mamy zachować szerokość działki, jeżeli ma być poprowadzony asfalt i uzbrojenie terenu i mamy się przy tym nie nachodzić , to trzeba partycypować w kosztach. Jak Gmina ma te koszty pobrać - na pewno z podatków wpłacanych przez wszystkich mieszkańców gminy. Ale co za przeproszeniem mieszkańca Dąbrowy obchodzi, że działki w Dziekanowie podwyższyły swoją wartość i włąściciele się bogacą na sprzedaży? Jeżeli finansowanie drogi w Dziekanowie będzie tylko z podatków, to zmniejszą się inwestycje gdzie indziej - to się nazywa zjeść ciastko i mieć ciastko. Logika podpowiada, że udział włąścicieli gruntów powinien być większy. Z opłat adiacenckich Gmina idąc za głosem mieszkańców kiedyś zrezygnowała. Czy w takim przypadku nie będzie logiczne przekazanie gruntów pod inwestycję dogową?
        Oj, pewnie właściciele terenów zezłoszczą się na ten wpis. Ja też na ich miejscu chciałbym wydać stówę i jednocześnie zachować ją w portfelu - życie byłoby piękniejsze.
        • 4kierowca_bombowca Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 13:03
          Konradzie, radzisz właścicielom by oddali działki pod inwestycje za darmo? Wpisujesz się w mały szantażyk, jeżeli nie oddadzą to nie zjedzą twego ciastunia?
          Kto przy zdrowych zmysłach odda działkę pod drogę która podzieli jego własność na połowę bez możliwości przejazdu i połączenia własności?
          Konradzie pleciesz jak zwykle banialuki.
          Najpierw kup sobie pole później dawaj z niego ile zapragniesz. Im dasz więcej tym ciastko nabierze pikanterii.

          Zapewne większość z właścicieli poczeka aż twój kumpel skoczy do Parlamentu i załatwi spec ustawę która i tak zapewni wypłacenie odszkodowania za wywłaszczenie.
          Już ty lepiej nie sugeruj podziału skóry na wolnym niedźwiadku.
          • tytus_andronicus Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 14:04
            KW prosi o propozycje? KW je ode mnie dostaje,prosisz i masz.
            Droga powinna być w granicach zaplanowanych przez GDDiK czyli trasa S-7. Nie wyskakujmy przed szereg tworząc plany własnej drogi ekspresowej która widać z planu raczej nie jest przyjazna mieszkańcom jak również środkom komunikacji miejskiej czyli autobusom KMŁ. Nie służy też okolicznym mieszkańcom raczej sprzyja tranzytowcom z NDM i to za naszą krwawicę.
            Ta mała -duża obwodnica to ewenement na skalę Europejską mało łączy wielu dzieli, niczym trasa po palach.
            No może się kilku orłów politycznie wybije na tej trasie niczym papi na walce z ,,palami,,.
            Ale już mi się załącza lampka ostrzegawcza, nigdy więcej nie daj się manipulować.
            • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 12.03.17, 00:15
              Tytus_andronikus, to żadna propozycja, tylko luźne dywagacje. Odpowiedz na pytanie: skoro droga zbiorcza jest w Studium to musi byc w planach zagospodarowania (?) TAK/NIE. Jeśli tak, to trzeba zgłosić uwagi do przebiegu tej drogi. jeśli masz KONKRETNE pomysły, to je zgłoś. Jak nie masz, to daruj sobie. Jeżeli chcesz żeby "powinna być w granicach zaplanowanych przez GDDiK czyli trasa S-7", to ja już na prawdę nie mam do Ciebie żadnych pytań - nie da sie polemizować z nonsensem.
          • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 23:16
            Naucz się czytać ze zrozumieniem
    • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 17:29
      Doga kończy się połączeniem z drogą zbiorczą KDZ-5 w Pieńkowie, która zapewne powstanie wcześniej.
      Cały ten pomysł można podsumować określeniem "znaleziono tereny którymi da się puścić drogę, więc trzeba ją puścić".
      Być może jest potrzebna zmodernizowana Kościelna Droga. Oczywiście jeśli założyć, że tereny zalewowe mają być zabudowane w przyszłości przez miłośników dmuchanych pontonów.
      Ale po co robić węzeł na Wędkarskiej i ciągnąc drogę do Czosnowa???
      Pojazdy z terenu Czosnowa powinny być jak najszybciej wpuszczane w Kolejową i fragment S7 przy KPN (która powinna powstać jak najszybciej), żeby ich pasażerowie dotarli możliwie szybko tam dokąd chcą, czyli DO WARSZAWY lub dalej poza nią. A nie dawać im kolejne wąskie gardło do turlania się przez Łomianki, na zasadzie "pojadę tędy bo dalej ale tu mniejszy ruch".
      • niejeden01 Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 18:24
        Zgadzam się z mamdomek, a Konradzio niech dzieli swoje.
      • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 11.03.17, 23:55
        Mamdomek, przepraszam bardzo ale Twój wpis niewiele wnosi do tematu. Plan zagospodarowania MUSI uwzględnic drogę zbiorczą zapisaną w Studium. Jak nie chcemy drogi, to plany zagospodarowanie nie mogą powstać. Czy masz jakis konkretny pomysł w tym temacie? Możemy oczywiście bardzo ładnie bić sobie pianę a nawet skakac sobie do gardła, ale nie ma to żadnego znaczenia, a ja nie wchodze w jałowe dyskusje.

        Słowem komentarza do Twojego postu i wyjaśnienia mojego punktu widzenia:

        Pojazdy z terenu Czosnowa będą mogły wjechac na S7 przez węzeł w Pieńkowie (napisałeś "powinny" - i tak jest zaplanowane). Jak kierowcy będą chcieli i tak wjadą do Łomianek przez Rolniczą. Chcesz im tego zabronić? Można jedynie utrudnić szybki przejazd - zgłoś jakiś pomysł w uwagach do U.Gminy bo przecierz o tym mówimy. Pytasz po co zrobić węzeł przy Wędkarskiej (?) - żeby po prostu nowa droga nie dzieliła Wędkarskiej na dwie nieprzejezdne części i dała możliwośc wjazdu na opaskę S7. Poza tym jaki węzeł? Toż to zwykłe rondo.

        To co trzeba teraz zrobić, to albo nie uchwalać planów zagospodarowanie i zmieniać Studium albo zgłaszać uwagi w celu dostosowania planowanej drogi zbiorczej do potrzeb mieszkańców. Określ się zamiast snuć dywagacje na temat jakiś pontonów i pasażerów.
        • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 12.03.17, 03:06
          Mądrze zaprojektowany system drogowy powinien mieć strukturę liścia czy też drzewa. Centralny trakt o wielkiej przepustowości (S7) powinien mieć w dogodnych punktach odgałęzienia na drogi lokalne główne. Od tych dróg powinny być dalsze odgałęzienia i być może jeszcze kolejny poziom.
          Nie powinno się projektować bypassów mających charakter konkurencyjnej alternatywy. Tym bardziej nie powinno się w ogóle robić różnych projektów nie powiązanych ze sobą koncepcyjnie.
          Jeśli istnieje potrzeba chlaśnięcia dziekanowskich pól na pół drogą równoległą do przyszłej S7 (żeby zrobić z tych terenów działki budowlane), to ruch należy skierować z Wędkarskiej w kierunku S7 a nie przeciwnym. Na wysokości Wędkarskiej należy zaprojektować bezkolizyjne wejście w S7 (niewielki węzeł), tak aby pojazdy z przyszłych działek mogły niemalże natychmiast wjechać w S7 i na węźle Kiełpin odbić do Warszawy (dalsza S7) albo wjechać w Kolejową.
          Z tym, że powinno to być zsynchronizowane z budową docelowej S7, bo pchanie ruchu na opaskę, która jest dla dziekanowskich dzieci jedynym i BEZCHODNIKOWYM traktem prowadzącym do szkoły, to zbrodnia na społeczeństwie lokalnym. Pomysł kierowania ruchu na opaskę w ogóle nie powinien być rozpatrywany.
          Jeśli chodzi o drugą część drogi, będącą de facto drogą zbiorczą dla osiedli w Łomiankach, które obecnie są skazane na Wiślaną + Warszawską, to droga ta jest jak najbardziej potrzebna z jak najlepszym dojazdem do Kolejowej w kierunku na Warszawę. Oczywiście obciążenia węzłów na Burakowie to nie zmniejszy, ale odciąży Warszawską na połowie jej biegu i Wiślaną, bo skrzyżowanie tych dróg jest wąskim gardłem (pozostałość po zabudowie wiejskiej).
          Zupełnie nie rozumiem rozpatrywania całej inwestycji jako jakieś tam małej obwodnicy Łomianek. Kościelną Drogę należy rozpatrywać oddzielnie, jako potrzebę lokalną Łomianek z Kiełpinem. A drogę Pieńków-Wędkarska (i dalej Kolejowa) oddzielnie, jako lokalną potrzebę Dziekanowa Polskiego/Nowego. Nie kombinować, że te drogi będą stanowiły w zamyśle przepustowy ciąg i nie projektować tak skrzyżowań, że ewidentnie na to wskazują. To byłoby (w zasadzie jest) poważnym błędem który będzie się odbywał czkawką latami. Nie należy popełniać takich gaf koncepcyjnych.
          To nic, że praca została zlecona i wykonana. Lepiej dokonać zmiany na etapie papieru po to właśnie to się planuje WSTĘPNIE. Lepiej się dołożyć do węzła Wędkarska na S7, niż strzelić mieszkańcom w nogę. I co z tego, że to blisko węzła Kiełpin? Wcale nie tak znowu blisko, będzie z kilometr a poza tym chodzi jednopasmowy bezkolizyjny zjazd/wjazd po wąskim wiadukcie tylko w kierunku na Warszawę.
          Zakładam, że ta droga wśród pół i tak nie powstanie fizycznie wcześniej niż budowa S7. Chodzi o zaplanowanie sieci drogowej na przyszłość.
          • tytus_andronicus Re: MIŚ- droga do nikąd? 12.03.17, 13:28
            A ileż kosztował ten projekt? Może kw40 znasz cenę tego opracowania?
            Bo czytam twoje memento , staram sie czytać, ze zrozumieniem.
            I nie rozumiem w jakim celu chciałbyś mieć drogę która niczego nikomu nie ułatwia. Również nie mam do Ciebie pytań, ani uwag.
            W pełni zgadzam sie z tym co mamdomek napisał. Natomiast Ty myślisz zupełnie bezrefleksyjnie.Te sześć lat niczego Cię nie nauczyły?
            Jedyne co może powstać to stadion, gdyż on jest propagandowo bezwzględnie potrzebny. Droga? jak widzisz zainteresowanie rodzimych Notabli jest raczej mało interesująca alternatywą inwestycyjną.
            W sumie powinieneś dyskutować już tylko ze sobą by sąsiadów nie krzywdzić swoją wybujałą wyobraźnią.
            • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 12.03.17, 21:35
              Czy startujesz na mistrza w biciu piany? Skończ waść wstydu sobie oszczędź.
              • kw40 Re: MIŚ- droga do nikąd? 12.03.17, 22:29
                Koncepcja budowy S7 juz dawno powstała. Zapoznaj sie z nią. W okolicy ulicy Wędkarskiej będzie węzeł komunikacyjny i będzie można wjechać na S7. Nie ma sensu o tym teraz mówić. Mówimy o powstaniu planów zagospodarowania pól dziekanowskich, które to plany muszą uwzględnic zapisaną w Studuim drogę zbiorczą. Czy zgadzasz sie z tym zdaniem? Jeżeli zdanie to jest prawdziwe, to trzeba albo zrezygnowac z planów zagospodarowania, na które czekaja właściciele działek, albo zaproponowac modyfikacje koncepcji planowanej drogi zbiorczej i złożyć je na piśmie do 31 marca w Urzędzie Gminy. Moje posty mają na celu wywołanie dyskusji i podzielenie się pomysłami. Inaczej za chwile podniesie sie lament nad faktami dokonanymi.

                Bardzo ciekawa jest Twoja uwaga żeby niełączyć koncepcji poszczególnych ulic tzn Kościelnej Drogi, planowanej drogi zbiorczej, itd. Zapisz to koniecznie w uwagach i wyślij do gminy. Jakby sie zastanowic nad tym szczegółowo, to jest to zbieżne z koncepcją przedstawioną na zebraniu w Dziek. Nowym. Droga zbiorcza kończyła sie na Wędkarskiej i rozdzieleła na wjazd w Rolniczą i na planowaną S7.

                W moim odczuciu najważniejsza jest taka modyfikacja drogi zbiorczej, żeby był możliwy wjazd od poszczególnych posesji i bez tworzenia monstrualnie dużego pasa drogowego. Mozna by jeszcze dorzucić korektę przebiegu lini średniego napięcia i posadowienie jej w pasie drogowym drogi zbiorczej.
                • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 12.03.17, 23:40
                  Nie pamiętam kształtu S7 przy Wędkarskiej, bo mnie to nigdy nie interesowało. Jeśli tam jest wjazd zaplanowany, to znakomicie. W związku z tym w ogóle nie powinno być nawet mowy o kierowaniu głównego ruchu z ronda na Wędkarskiej w kierunku Rolniczej, lecz powinien on - dokładnie lustrzanie - być skierowany w kierunku S7. Oczywiście nikt nikomu nie broni pojechać w kierunku Rolniczej, ale nie ma sensu robić "dymu" na wlocie Wędkarskiej w Rolniczą i robić w tym celu (kosztownych) wywłaszczeń, ani tym bardziej próbować poszerzać Rolniczej na odcinku na którym fizycznie nie ma jak jej poszerzyć.
                  Tu nie ma żadnej istotnej zmiany koncepcji drogi zbiorczej i na dodatek w zasadzie odpada liczenie obciążenia ul. Rolniczej.
                  Skoro inne osoby już to zauważyły, to bardzo dobrze. Jako animator tematu i jak sądzę mocno zainteresowany (ja do nich nie należę), możesz to zebrać i złożyć w imieniu naszym lub swoim. Wszystko jedno.

                  Skoro wałkujemy temat dodam jeszcze, że taka droga zbiorcza (ta planowana) powinna biec możliwie pośrodku między Rolniczą i S7. Tam jest kilometr przestrzeni miedzy tymi drogami. Nie ma sensu przytulać się do Rolniczejm bo to bardzo wpłynie na uciążliwość dojazdu do tejże drogi.
                  Ja wiem że tam plami biegnie średnie napięcie. Ale może nie powinno to być wyznacznikiem? Droga i jej położenie to ważna rzecz. Linia powinna dopasować się do drogi a nie droga do linii. Linia powstała, kiedy tam miało kwitnąc rolnictwo i nic poza tym. Nie bawmy się w Pszczółkowskiego, który na chybcika przed wyborami uraczył nas kolejnym rzędem słupów przy Warszawskiej, tam gdzie linii napowietrznej SN w ogóle nie powinno być, bo to nie teren przemysłowy.
                • ari-vederci Re: MIŚ- droga do nikąd? 13.03.17, 18:21
                  Sugerujesz zatem Konradzie by oddać/tfu, przekazać/ nieodpłatnie ziemię po koncepcyjną drogę w zamian za obietnicę planów.
                  Toż to w prostej linii szantaż.
                  Ja natomiast proponuje by właściciele poczekali na zmiany w układzie samorządowym, poczekali na przejęcie Łomianek przez Warszawę lub na zmianę władz Łomianek w następnych wyborach.
                  Nie sądziłem że bierzesz poważnie obietnicę PR.
                  Niestety zobowiązania by mieć poparcie Wyborców trzeba realizować a z tym jest beznadziejnie.
                  ,,PO CZYNACH GO POZNACIE,, niestety nie teraz i nie tego.
                  • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 13.03.17, 23:04
                    A jaki miałaby mieć gmina interes w tym, żeby odkupować grunt pod drogę i jeszcze jednocześnie zobowiązywać się do jej uzbrojenia? Skoro korzyść z tego ma płynąc wyłącznie dla właścicieli działek?
                    Uważam, że właściciele przyszłych działek nie tylko powinni zrzec się gruntu pod wszelkie drogi prowadzące do planowanych działek budowlanych ale także w co najmniej istotnym stopniu sfinansować ich budowę. Bez tego żadna inwestycja budowlana nie powinna dostać stosownych zezwoleń.
                    Prosta zasada - kto ma korzyści, ten ponosi koszty. Jest w tym coś niejasnego?
                    • niejeden01 Re: MIŚ- droga do nikąd? 14.03.17, 12:51
                      Widzisz korzyści dla właścicieli działek, a przecież to nie właściciele wyłącznie będą z drogi korzystać.Jaka korzyść z tego,że będą mieli przecięte grunty i objazdy do pozostałych? Twoja teoria jest całkowicie błędna.Chłop ma dopłacać, żeby kierowcy mogli wygodniej jeżdzić, zresztą z opinii wynika że to żadne ułatwienie.Chyba cię pogięło.Zastanów się co mówisz.
                      • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 14.03.17, 16:22
                        Droga zbiorcza na znacznym obszarze przeznaczonym pod zabudowę obsługuje przede wszystkim posesje które leża w jej okolicy. Mówimy nie o polach uprawnych, lecz o terenach które mają stać się działkami budowlanymi. czyli takich, których wartość będzie nieporównanie większa niż pół uprawnych. Z drogi będą korzystać ci którym zostaną sprzedane działki.

                        Jako mieszkaniec gminy i płatnik podatków zdecydowanie sprzeciwiam się sponsorowaniu przez gminę czyichkolwiek ziemskich interesów i interesików. Dla mnie sprawa wygląda jednoznacznie: jeśli właściciele gruntów w przyszłości budowlanych (drogich) nie pokryją kosztów, to nie można tego odrolniać, wydawać żadnych zezwoleń budowlanych a zgłoszenia blokować. Niech tam sobie sadzą ziemniaki i kapustę do końca świata, skoro tacy bystrzy inaczej. Dość już tolerancji dla tych chłopów-cwaniaków.
                        Pozawalanie na takie machloje, to działanie na szkodę gminy i da się za to pociągnąć do odpowiedzialności karnej tego kto by pod czymś takim się podpisał.
                        • niejeden01 Re: MIŚ- droga do nikąd? 14.03.17, 16:26
                          słoma ci z butów wystaje chłopie!
                        • 2lanser Re: MIŚ- droga do nikąd? 14.03.17, 17:41
                          Napisałeś że jako płatnik nie chcesz finansować... .Właścicieli ziemi ta droga zupełnie nie interesuje gdyż nie podnosi ona wartości działki, wręcz odwrotnie. Duża część działek jest odcięta od świata ekranami oraz brakiem połączenia z resztą Łomianek.
                          Nie wiem co mam odpisać.
                          Mam domku w tym twoim Dzieknowie Nowym to wrony zawracają, psy du....mi szczekają a ty winieneś iść do psychiatry. gdyż wypowiadasz się podobnie jak twój sąsiad kw bez sensy ładu i składu
                          będąc na bakier ze znajomością sprawy.
                          Po pierwsze Łomianki mają prawo i mogą nałożyć podatek adiacencki,ale żeby żądać bezpłatnego przekazania działek pod drogę? śmiechu warte. Nikogo poza Powiatem lub Warszawą nie stać na wybudowanie zaplanowanej drogi o takiej szerokości z opaskami etc
                          Dyskusja o niej to nieporozumienie i temat zastępczy przed wyborami dla mnie to możecie sobie dalej z kw 40 bić bezproduktywną pianę w Nowym Dziekanowie na za..u PWZ. Możecie nawet zaplanować kosmodrom dla przyszłych statków kosmicznych.
                          • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 14.03.17, 18:37
                            Jakimi ekranami??? Chodzi o drogę od której pojawią się odgałęzienia prowadzące już bezpośrednio do posesji. O taką Rolniczą bis. Masz jakieś ekrany na Rolniczej?
                            Opłata adiacencka jest w gminie nie pobierana. Niestety. I pewnie tak pozostanie, bo zaraz jak znam życie się pojawią głosy, że dlaczego jak ma płacić skoro sąsiad dok temu nie płacił.

                            Przekazanie gruntu pod drogę to też forma opłaty adiacenckiej i tak może, czy nawet powinno, być to postrzegane. Rolnicy z Dziekanowa takiego czy innego po to chcą planów zagospodarowania, żeby móc zacząć sprzedawać swoje pola niby-orne, faktycznie w znacznej mierze zachwaszczone ugory, pod zabudowę. Nikt tu nikomu krzywdy nie robi budując drogę, tylko PODNOSI WARTOŚĆ ZIEMI. I jakie ma to znaczenie, że pole jest na pół podzielone? Skoro celem jest sprzedanie tego na działki po 1000 czy 2000m2 ?
                            Czy to aż taka wielka strata, jeśli pazerny chłop z kilometrowego pasa ciągnącego się od Rolniczej do Kolejowej odda 10m? 1%? A ile wzrośnie wartość buraczanego pola tego buraka? Kilkakrotnie.

                            Od świata to są odcięci mieszkańcy Dziekanowa Leśnego, którzy do najbliższej drogi utwardzonej mają nawet pół kilometra błotnistego korytarza o szerokości 3m.
                            • esscort Re: MIŚ- droga do nikąd? 15.03.17, 01:25
                              Obawiam się Mamdomku, że trochę naiwnie patrzysz na łomiankowską rzeczywistość. W Łomiankach władza w znacznej mierze jest w rękach lobby właścicieli gruntów i firm zajmujących się budowlanką (dziś mówi się o nich z angielska - deweloperzy). Nie chcę myśleć i twierdzić, że burmistrz jest ich zakładnikiem, ale z jakichś powodów patrzy na nich przychylnie. Pewnie tak w ogóle jest zainteresowany napływem mieszkańców, bo to szansa na większy budżet oraz tak w ogóle większa "wadza", a chyba jednak to najbardziej burmistrza kręci.
                              Zresztą zawsze w Łomiankach w kwestii pozwoleń na budowę, budowania infrastruktury (ulice, oświetlenie itp.) działy się dziwne rzeczy (chociaż raczej na mniejszą skalę). Są np. w Kiełpinie uliczki, na których zapaliły się latarnie zanim stanął na nich pierwszy dom, a w innych rejonach są ulice zamieszkałe przez podatników od dziesięcioleci, na których nie ma żadnej latarni. Niedawno gdzieś opisywano radnego, który z dumą opowiadał, jak załatwił publiczne finansowanie na budowę drogi do nowo powstającego osiedla.
                              Jestem dziwnie spokojny, że prędzej czy później (raczej prędzej) działki drogowe wytyczone przez nadwiślańskie łąki zostaną wykupione.

                              • mamdomek Re: MIŚ- droga do nikąd? 16.03.17, 13:04
                                Nie mam nic przeciwko temu, żeby burmistrz patrzył przychylnie na rolników i developerów. Chciałbym tylko, żeby równie przychylnie patrzył na resztę, która swoimi podatkami utrzymuje gminę.
                                Oprócz nielicznych działalności gospodarczych, które płacą drakońsko-złodziejskie stawki (TRZYDZIEŚCI razy większe) podatków od nieruchomości (w porównaniu z budynkami mieszkalnymi), gminę utrzymują swoimi podatkami dochodowymi dobrze zarabiający przyjezdni. Tacy którzy tu głównie nocują, bo jest to wielka masa a procent ich podatku odprowadzany do gminy wielokrotnie przewyższa podatek od nieruchomości mieszkalnej.
                                Raz na jakiś czas pojawiają się akcje 'płać podatki w swojej gminie'. Tyle że tu nie Warszawa - ci ludzie często nie widzą żadnych efektów swojego finansowego zaangażowania. Jak jeździli po błotnistych dziurach tak jeżdżą, jak tonęli w ciemnościach egipskich tak toną, jak mdleli latem od smrodu w autobusach KMŁ tak mdleją.
                                Jestem realistą, wiadomo że wszystko wymaga czasu. Ale ile czasu? 5 lat? 10? Więcej? A poza tym, czy tak trudno gminie wyrównać drogi gruntowe np 3 razy do roku a nie raz (albo nawet wcale)? Jest w gminie mnóstwo dróg po których po prostu nie da się przemieszczać inaczej niż samochodem, chyba że nie pada od co najmniej kilku dni. Ludzie są więźniami swoich domów.
                                • 2lanser Re: MIŚ- droga do nikąd? 16.03.17, 15:27
                                  Oczywiście,r\Rolnicy zapewne podatków nie płacą. Oni tylko dostają od Gminy środki na utrzymanie swojego Mercedesa.

                                  Ty raczej nie masz pojęcia o tym co piszesz.
                                  Po pierwsze PR wpadła na pomysł by ,,poprosić Rolników,, by mu oddali ten lichy skrawek ziemi, gdyż Gmina ma zamiar zrobić im transłomiankowską autostradę dojazdową do ich pół. Zapewne też będą mieli wyłączność na poruszanie się ową drogą.
                                  Z całą pewnością ich majątek dzięki tej drodze wzrośnie pięćdziesięciokrotnie, będzie musiała też nieść pod sobą takie dobra jak prąd , kanalizacja, gazociąg,wodociąg tak by nieść kaganek oświaty na peryferie miasta. Oczywiście wszystko to za podatki tych którzy je płacą w trójnasób.
                                  Gdybyś to sobie ogarnął i przemyślał racząc nie wypowiadać się w sprawie o której mało co wiesz , wcale bym nie pomyślał że upadłeś głową na chodnik w Dziekanowie Nowym.
                                  Dzięki Bogu cały ten plan jest małorealną mżonką nastawioną na skonfliktowanie mieszkańców wywołanie sztucznych podziałów oraz nieporozumień które oczywiście załagodzi jedyny słuszny kandydat n Burmistrza, który będzie miał wymówkę dlaczego nie zrealizowano naobiecywanych planów zagospodarowania./ bo mu Rolnicy nie oddali działek pod drogę, a on tak ładnie prosił dla dobra ogółu/
                                  Dzięki Bogu w najbliższej przyszłości cały ten moloch wciągnie nosem Warszawa a PR pójdzie.

                                  sprzedawać i ciągnąć kable.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka