Dodaj do ulubionych

Parafia św. Małgorzaty

07.06.05, 19:57
Jestem z parafii św. Małgorzaty, ale nie byłam w tym kościele lata całe. Nie
lubię go i chodzę gdzie indziej, pomijając wszystkie inne rzeczy - do
kościoła na Dąbrowie jest mi po prostu bliżej.
W sierpniu wychodzę za mąż i z różnych powodów ślub biorę właśnie w kościele
św. Marka na Dąbrowie. Termin coraz bliżej i nieubłaganie zbliża się moment w
którym będę musiała zdobyć świadectwo chrztu z parafii św. Małgorzaty i dać
na zapowiedzi, przy czym na pewno nie obejdzie się bez odpowiedniego datku.
Słyszałam, że ksiądz w Łomiankach nie jest chętny do współpracy i wogóle nie
podoba mu się że duszyczki nie garną się do jego wielkiego różowego bunkra, a
wybierają okoliczne przybytki.
Nie ukrywam że mam tremę przed tą rozmową. Czy macie jakieś doświadczenia?
Czy trudno wydębić niezbędne dokumenty i wogóle dogadać się? Czy to tylko
legendy? A może ktoś zna cennik?
Przyznam szczerze, że naszego proboszcza nie widziałam na oczy. Zaznaczam że
nie jestem przeciwnikiem kościoła, moja przygoda z naszą parafią skończyła
się po prostu na mojej komunii.
Pozdrawiam i proszę o obiektywne opinie.
Obserwuj wątek
    • m.wojtek Re: Parafia św. Małgorzaty 08.06.05, 10:57
      Też jestem z parafii łomiankowskiej i nie dalej jak w listopadzie zeszłego roku
      miałem podbny problem ale związany z chrztem (dziecka :-))) a nie moim).
      Chciałem ochrzcić dziecko w Burakowie ale do tego potrzebne mi było
      zaświadczenie z macierzystej parafii. Udałem się więc do kancelarii
      parafialnej, gdzie napotkałem niezbyt przyjemną panią. Oczywiście powiedziała,
      że bez zgody proboszcza takiej zgody nie wyda. Udało się ściągnąć proboszcza i
      po przedstawinieu argumentów dlaczego dziecko chcę ochrzcić w Burakowie a nie w
      Łomiankach, wypowiedział (wykrzyczał ?) swoją opinię, że jak jesteśmy w jego
      parafii a nie uczęszczamy do kościoła w Łomiankach to on nas wypisze z parafii
      i w ogóle tam takie różne. Ponieważ nie zanosiło się na pozytywne załatwienie
      tego problemu, to zmieniwszy temat zwróciłem się do ww. pani, czy mógłbym
      zamówić Mszę Św. Oczywiście nie ma problemu, a w jakiej inetencji ? I podałem
      następująca intencję: o natchnienie Ducha Św. dla księdza proboszcza. Reakcja
      była odpowiednia do mojej propozycji tzn. kopara opadła. Złożyłem w tym celu
      ofiarę i skończyło się na tym, że żadnego kwita nie dostałem a proboszcz
      powiedział że zadzwoni do Burakowa i przekaże odpowiednie dyspozycje. Jak
      dojechałem do Burakowa to tamtejszy proboszcza przekazał, że już miał telefon z
      Łomianek. Msza za proboszcza odbyła się następnego dnia rano ... byłem.
      Pozdrawiam
      Wojtek
    • mstoj Re: Parafia św. Małgorzaty 08.06.05, 17:22
      Nie jest tak źle. Razem z siostrą też jesteśhy z tej parafii, ale siostra się
      hajtała właśnie na dąbrowie w kosciele. Tamtejszy proposzcz nie robi żadnych
      problemów z naukami czy innymi takimi. W ogole jest bardzo fajny i powinnas
      najpierw z nim sprobwoac sie dogadac. Powiedz mu ze ten z Malgorzaty robi
      problemy duze i czy nie mozna tego inaczej troche zalatwic. tak siostra zrobila
      i bylo OK. Tak samo w tym kosciele chrzcili i tez bez problemow jako ojciec
      chrzestny dzieciaka nie musialem nawet przedstawiac zadnego zaswiadczenia z
      parafii.

      Pozdrawiam
      • annasi23 Re: Parafia św. Małgorzaty 09.06.05, 18:58
        Dzięki za odpowiedzi.
        Tak właściwie to boję się na zapas, bo jeszcze nie byłam u księdza proboszcza,
        więc może będzie dobrze, a nuż dostanę wszystko czego chcę bez mrugnięcia
        okiem :) ?
        Ponieważ mój narzeczony jest z parafii na Bemowie, będzie nam potrzebna tzw.
        licencja, a x. Andrzej z Dąbrowy od razu powiedział nam żeby poprosić o
        licencję na Bemowie, bo tam nie robią problemu. Więc będę musiała wyciągnąć
        tylko akt chrztu o ile się nie mylę. I tak już od dawna jestem dezerterem bo
        bierzmowanie miałam w Burakowie.
    • krzysiom1 Re: Parafia św. Małgorzaty 09.06.05, 09:38
      Dla mnie najdziwniejsza i nigdzie dotąd niespotykana jest
      konieczność "zapisania " się do parafi, czyli udania się do proboszcza i
      wyrażenia chęci uczynienia tego. Pewnie dzięki temu może grozić "wypisaniem".
      Tym sposobem pomimo że jestem "łomiankowiczem" już kilka lat a dziecko chodzi
      na religię w szkole( w Łomiankach!) dla ks. proboszcza nieistniejemy.
      Nie przyjdzie po kolędzie nie da zaświadczenia itp, itd.
      We wszystkich innych parafiach w których mieszkałem stawałem się parafianinem
      autommatycznie po przyjęciu księdza "po kolędzie". Przychodził ministrant,
      pytał się "Przyjmie pan księdza" i nie było problemu.
      W Ł. takich procedur proboszcz nieprzewiduje- więc jego strata!
      Myślę że "nasz" proboszcz zapomniał kto jest dla kogo.
      Nie chcąc dać Mu okazji do "wypisywania" mnie z parafii napewno się do niej
      nie "zapiszę" bo uważam że już jestem parafianinem czy to się Ks. proboszczowi
      podoba czy nie.
      Tylko będzie problem z bierzmowaniem juniora ale są jeszcze mądrzy księża na
      tym świecie.
      • nikodemf Re: Parafia św. Małgorzaty 09.06.05, 16:27
        Formalnie stajesz się parafianinem jeżeli mieszkasz na stałem w tym miejscu
        dłużej niż miesiąc. Widzimisie proboszcza ma tu mało do tego.
        Problem w tym że w momencie chrztu/komunii/bierzmowania/ślubu/ poza właściwą
        parafią, proboszcz parafii "zdalnej" powinien wymagać licencji (zgody)
        proboszcza lokalnego. Czasem to nie jest przestrzegane, ale to nie jest reguła.
        • aga375 Re: Parafia św. Małgorzaty 09.06.05, 23:07
          Podejrzewałam, że coś z tym księdzem nie- tak. A teraz to się potwierdza. Moje
          dziecko postanowiło (mimo, że należy do innej parafii) odbyć rekolekcje w
          Łomiankach. I.... ksiądz jej nie wyspowiadał!!!! Odmówił dziecku!!!!!
          • slavik7 Re: Parafia św. Małgorzaty 10.06.05, 09:20
            w to to już nie uwierzę; przystepując do spowiedzi nie informuje się księdza z
            jakiej jest parafii; bez przesady!!!!
            • krzysiom1 Re: Parafia św. Małgorzaty 11.06.05, 00:47
              Rozumiem że powątpiewasz we wszystko co tu a propo naszego kochanego ks.
              proboszcza piszemy?
              Mam nadzieję że aga Ci odpowie.
            • aga375 Re: Parafia św. Małgorzaty 11.06.05, 12:29
              Nie napisałam, że jej nie wyspowiadał, bo jest z innej parafii. Nie wyspowiadał
              jej, bo przyznała, że nie chodzi na msze w każdą niedzielę. Przyznała, że z
              różnych powodów chodzi w kratkę. A dokładnie, że było tak w ostatnim okresie.
              Moim zdaniem, jest kilka grzechów z których ksiądz może nie wyspowiadać, np.
              jak się kogoś zabije, albo inny grzech równie mocnego kalibru- ale nie odpycha
              się w ten sposób dzieci od kościoła!!!! Nawet jeśli trafiłaby do niego osoba,
              która zupełnie odwróciła się od kościoła i zamierza wrócić (TAK W TYM PRZYPADKU
              NIE BYŁO) to chyba jest od tego, żeby podać rękę a nie wywalić z kościoła.
              Pasterzem zbłąkanych dusz to on na pewno nie jest. I nie wygląda mi na to, żeby
              czuł jakąś misję- jest zwykłym urzędasem. Moje dziecko nie jest wygolonym
              dresiarzem, tylko małą dziewczynką z podstawówki. Ale nawet gdyby była kimś
              naprawdę mało wzbudzającym zaufanie- NIE POWINIEN TAK POSTĄPIĆ. Przeżyła to
              bardzo, my też. Nie opisałam całej sytuacji, tak jak to czuję i nie napisałam
              wszystkiego co o nim myślę- mogą to czytać osoby, które mają do niego pełne
              zaufanie i nie chcę obrażać ich uczuć. Mojego zdania na jego temat nic nie
              zmieni- wolę jeździć na Bielany.
              • krzysiom1 Re: Parafia św. Małgorzaty 11.06.05, 13:05
                Extra! Naprawdę niesamowite.
                Proboszcz przeszedł samego siebie.
                Może by się gdzieś poskarżyć?
                Chyba do kurii.
                • aga375 Re: Parafia św. Małgorzaty 11.06.05, 14:27
                  Już minęło tyle czasu że ...jeśli z jakiegoś powodu sobie nie przypomnę... już
                  mnie to aż tak nie dotyczy. Choć tamtego dnia myślałam, że go pogryzę, że
                  zrobię mu krzywdę. Mała już wie, że to tylko zawód i nie zawsze wykonują go
                  odpowiedni ludzie. W końcu w szkole też powinni pracować tylko Ci którzy mają
                  dar- a tak nie jest. Ot- szkoła życia. Wie, że kościół to instytucja i nie
                  można stawiać znaku równości między wiarą a kościołem. Błędy jednego, nie mogą
                  wpływać na siłę drugiego. Ja w swoim życiu napatrzyłam się na tyle rzeczy ze
                  strony księży, że to teraz wydaje mi się drobiazgiem - innym wyrządzili większą
                  krzywdę. To naprawdę tylko ludzie, bardzo różni ludzie.
    • parafianka4 Re: Parafia św. Małgorzaty 19.10.14, 11:28
      Również jestem parafianką tej parafii ( mam 67 lat), ale przestałam chodzić na msze do tego kościoła jak księża zburzyli zabytek klasy zerowej i założyli biznes budując szkołę i przedszkole. Księża z tej parafii jak pamiętam zawsze byli i są pazerni na pieniądze. Zawsze było im mało. Po przegrywali działki . pola w karty. Karty i baby to był powód ich pazerności . Do dziś żyją jeszcze pokerzyści, którzy są winni temu złu. Ale Pan Bóg ich rozliczy w pierwszej kolejności.
      Są ludzie w Łomiankach , którzy mówią że te placówki oświatowe wybudowali z myślą o własnych pociechach. Właśnie przez takich duchownych ludzie odchodzą od kościoła., często zmieniają wiarę. Cała nadzieja w naszym obecnym Papieżu Franciszku, który coraz częściej łapie za kij i wygraża nie pokornym.
      • sumero12 Re: Parafia św. Małgorzaty 19.10.14, 11:49
        Te wpisy świadczą o piszących. Traktujecie wiarę w Boga i Kościół jak jakiś Urząd. Potrzebny papierek to idę i muszą mi dać , jeszcze powinni się cieszyć że zaszczyciłem ich swoją obecnością. zasada - do Kościoła chodzę jak mi się chce, do Parafii nie muszę należeć, Ksiądz nie ma prawa mnie pouczać jakie są przykazania; będę wyznawał te które mi pasują itp. itd. Ludzie wy wyznajecie jakąś swoją wiarę więc po co wam w ogóle Kościół, bo co , wypada ochrzcić, wypada wziąć ślub. Przecież ślub wzięty na takich zasadach tak naprawdę od początku jest mistyfikacją i jest nieważny. Pozdrawiam wierzących "inaczej".
        • 2lanser Re: Parafia św. Małgorzaty 19.10.14, 12:08
          sumero12 napisał(a):

          zasada - do Kościoła chodzę jak mi się chc
          > e, do Parafii nie muszę należeć, Ksiądz nie ma prawa mnie pouczać jakie są przy
          > kazania; będę wyznawał te które mi pasują itp. itd., bo co , wypada ochrzcić, wypada
          > wziąć ślub.
          Pod tym mogę się podpisać. Bóg/nie Buk/ jest jeden dla wszystkich religii monoteistycznych.
          Które to modlą sie do jednego stwórcy inaczej go nazywając. Ja nie chcę nikogo pouczać jak żyć ,od tego jest głowa, dekalog i sumienie.
          Ludzie żyjcie jak chcecie , bylebyście byli w porządku z prawami boskimi i ludzkimi, amen.


          A reszta czyli obrzędowość doprowadza do wojen religijnych, nieznajomość i niewiedza wywołują strach , strach agresję i mamy wojujący islam ,ultrakatolicyzm, ortodoksyjny judaizm, obozy śmierci oraz mury dzielące Jerozolimę.
          Jak będziecie tak podchodzili to sąsiad sąsiadowi i brat bratu wydrapie oczy, tylko dlatego że w niedzielę lub piątek pielił ogródek łamiąc przykazanie by dzień święty, święcić, a to że robił to dla przyjemności tego ortodoksi nie zauważyli, poprzez mgłę nienawiści.
        • parafianka4 Re: Parafia św. Małgorzaty 19.10.14, 12:28
          Proszę księdza,
          Główny wątek nie dotyczy tego czy chodzę do kościoła czy nie ? tylko pazerności księzy z parafi św, Małgorzaty w Łomiankach jak i ich sposobu prowadzenia się. I tyle w tym temacie.
          • 2lanser Re: Parafia św. Małgorzaty 19.10.14, 13:37
            parafianka4 napisał(a):

            > Proszę księdza,
            > Główny wątek nie dotyczy tego czy chodzę do kościoła czy nie ? tylko pazerności
            > księzy z parafi św, Małgorzaty w Łomiankach jak i ich sposobu prowadzenia się.
            > I tyle w tym temacie.

            Córko, grzeszysz rzucając oskarżenia na lewo i prawo. Każdy z mieszkańców powinien rozpocząć dzieło odnowy od siebie i swego sumienia.
            Jesteś na dobrej drodze gdyż dostrzegłaś już źdzbło trawy w oku bliźniego i swoim.
            Kontempluj swoje wybory we własnym sumieniu.
            Nie zapomnij że 16.11.2014 nikt za ciebie ich nie dokona.
            • te-nia Re: Parafia św. Małgorzaty 20.10.14, 22:05
              Tylko jedno słowo do dyskusji o tej Parafii. Organista. Czy on musi tak wolno wszystko śpiewać ?. Zauważyłam, że ludzie nawet nie próbują z nim śpiewać bo to jest bardzo męczące a jak jeszcze ktoś ma jako taki słuch, to tego się już nie da słuchać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka