Dodaj do ulubionych

Opiniowanie projektu budowy sąsiada

26.11.06, 14:38
Czy ktoś z was może opisać proces w jakim jest opiniowany projekt budowy na
sąsiadującej działce?

Gdzie trzeba się zgłosić by dostać informacje o zgłoszonym projekcie, wniosku
o pozwolenie na budowę? Jakie są terminy, uwarunkowania ustawowe, etc.

thx
Obserwuj wątek
    • robert_58 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 17:43
      zapytam z ciekawości:

      dlaczego chcesz opiniować projekt (gust) sąsiada?
      • esscort Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 22:56
        Myślę, ze w tym opiniowaniu chyba chodzi nie tyle o ocenę gustu sąsiada, ale no
        to, by wiedzieć, że ktoś za plotem zamierza posatwić powiedzmy ubojnię zwierząt
        lub słynny 4-pietrowy blokas.
        W miejscach (nielicznych), w ktorych obowiązują jeszcze zdrowe zasady
        współżycia sąsiedzkiego (np. na Podhalu), nie trzeba żadnych przepisów - każdy
        wie, że zanim zacznie coś budować, to najpierw musi iść z flaszką do sąsiada.
        • kmsanczia Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 23:07
          esscort napisał:
          > najpierw musi iść z flaszką do sąsiada.

          O cholera, a ja niepijąca. :(
          • esscort Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 23:08
            Przecież nie napisałem: "do sąsiadki" :)
          • robert_58 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 23:32
            dla warunków zabudowy (brak obowiązującego planu zagosp itd) procedura
            prowadzona jest przez Gminę wraz z zawiadamianiem sąsiadów (wszystkich
            graniczących jakkolwiek) o zamiarach inwestycji o przeznaczeniu jakimśtam
            (ubojnia, dom jednorodzinny itp.)

            Dla pozwolenia na budowę wydawanego przez starostwo nie ma konieczności
            zawiadamiania sąsiadów o ile inwestycja nie narusza zapisów prawa budowlanego
            (odległości od granicy z oknami czy bez itd) i po odpowiednim wpisie inwestora
            staje się natychmiast prawomocna.

            Na etapie gminy (i nie tylko chyba) stroną postępowania wydania warunków
            zabudowy może zostać każdy po przedstawieniu prośby wraz z motywacją - decyzja w
            rękach urzędników.
            Na poziomie starostwa, województwa też chyba można "bruździć" - bodajże na
            równych prawach głosu jest góral z Zakopanego do budowy domku w Łebie jak i
            sąsiad inwestora. Coś chyba prawo jest nieostre w tym zakresie.

            Odnośnie warunków zabudowy wszyscy uczestnicy mają 14 dni na podjęcie działań po
            otrzymaniu z gminy zawiadomienia, że sąsiad coś zamierza "ulepić".
            W przypadku nieodebrania zawiadomienia wysłanego przez gminę, druczek wysyłany
            jest ponownie. Po drugim nieodebraniu zawiadomienia (oczywiście zwrotki z poczty
            są w posiadaniu gminy) doręczenie uznaje się za skuteczne.
            Potem gmina uzyskuje kolejne uzgodnienia z właściwych urzędó/instytucji i wydaje
            warunki zabudowy.

            Reszta w rękach inwestora (kompletowanie papierów/uzgodnień/zezwoleń/projektów
            itd) i sprawa rozpoczyna się w starostwie po złożeniu dokumentacji przez inwestora.

            Trekkie nie napisałeś po co Tobie informacja o inwestycji sąsiada (wspomniałeś o
            projekcie itp.) - stąd moje pytanie o opiniowanie gustu.
            Jeżeli masz wątpliwości o zgodność z prawem budowlanym idź do wydz. planowania
            przestrzennego (czy jakoś tak) i tam się powinieneś dowiedzieć więcej (w szkole
            podstawowej). Być może wiedza o terminach i formie składania protestów będzie
            nieistotna po otrzymaniu informacji z gminy i wszelkie obawy wyjaśnione.

            Czego też życzę.

            Pozdrawiam.

            ps. nie jestem specjalistą i proszę nie łapać mnie za słówka z kwestiach
            proceduralnych :)
            • esscort Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 23:35
              robert_58 napisał: ps. nie jestem specjalistą

              Nie bądź taki skromny. Ja połowy tych słow nawet nie rozumiem.
              • robert_58 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 23:44
                :)

                ja też nie rozumiem...

                ja płynę, płynę, płynę ...
            • trekkie Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 29.11.06, 22:24
              Dzięki za obszerną i mam nadzieję wyczerpującą odpowiedź.

              > Trekkie nie napisałeś po co Tobie informacja o inwestycji sąsiada (wspomniałeś
              > o projekcie itp.) - stąd moje pytanie o opiniowanie gustu.

              Nie mam konkretnego problemu, raczej staram się wybadać temat i przy okazji
              zweryfikować co w mojej okolicy jest planowane. Na razie dostałem żadnego
              zawiadomienia, ale słyszałem też że Gmina nie pyta się (przyszłych) sąsiadów
              jeśli nie graniczą z działką bezpośrednio, bo są. np. przez ulicę.

              Dodatkowo chodziły jakiś czas temu słuchy o możliwości budowy osiedli bloków, a
              ja mieszkam na stosunkowo odludnym terenie gdzie jest ew. miejsce na taką
              inwestycję.

              Wiem że o gustach się nie dyskutuje, ale często krwiożerczy developerzy budują
              domy/bliźniaki najtańszym kosztem bez zważania na długo-okresowe oddziaływanie
              na okolice, np. podzielą działki zbyt gęsto pozostawiające wąziutkie ulice.
              Takie kwiatki przechodzą w gminie a przez kolejne lata ludzie klną na projekt
              bez wyobraźni.

              Dzięki za info. przejdę się do gminy i poproszę o przekazanie informacji dot.
              planowanych inwestycji w moim rejonie.
              • robert_58 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 29.11.06, 23:30
                po drugiej stronie ulicy/drogi - nie pyta dla domku jednorodzinnego (nie wiem
                jak jest przy inwestycjach wielorodzinnych - deweloperskich lub
                przemysłowo/usługowych).
    • lomek2 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 21:52
      Częścią procesu uzyskiwania zezwolenia na budowę na małych działkach jest
      powiadamianie przez urząd sąsiadów przyszłej budowy i zbieranie ich protestów.
      Musisz dostać z urzędu takie pismo.
      Jednakże jeśli planowana budowa nie narusza przepisów prawa budowlanego,
      jakikolwiek protest jest nieskuteczny.
      Jeśli plany sąsiada naruszają przepisy budowlane, to bez zgody sąsiada budowy
      takie plany nie zostana zatwierdzone i nie zostanie wydane pozwolenie na budowę.
      Gdyby z powodu błędów proceduralnych plany zostały zatwierdzone i człowiek
      pozwolenie na taką budowę dostał, wtedy możesz szkutecznie żądać rozbiórki
      obiektu, który narusza prawo budowlane.
      • ma.cinak Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 22:22
        Kiedy ja starałam się o pozwolenie na nadbudowę domu, z gminy było wysyłane
        pismo z informacją do wszystkich sąsiadów (nawet do tego, z którym mam 40 cm
        wspólnego ogrodzenia) i mieli oni określony czas na wniesienie protestu.
        Ponieważ chciałam również dobudować zewnętrzne schody i były one blisko granicy
        działki, to dodatkowo musiałam w Urzędzie Gminy przedstawić pisemną zgodę
        sąsiadów na wybudowanie takich schodów. Inaczej nie dostałabym pozwolenia na
        budowę.
        • kmsanczia Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 26.11.06, 22:46
          Z tego co wiem teraz zgoda sąsiada nie ma żadnego znaczenia (tzn. że nie można
          np. zmniejszyć przepisowych odległości od granic działki za zgodą sąsiada, bo
          powiat nie da pozwolenia).
          • lomek2 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 27.11.06, 00:07
            Aż taki surowy przepis wprowadzili? Dziwne. Wcześniej było tak, że nie można
            było naruszyć granicy działki jakimkolwiek elementem konstrukcji, ale to
            zupełnie co innego.
            To chyba teraz szeregowce się przestana budowac ;)
            • robert_58 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 27.11.06, 00:13
              szeregowce może inaczej choć nie sądzę na duże ustępstwa.

              naruszenie granicy (odległości chyba od granicy) iluśtam metrów nie jest liczone
              od najdalej wysuniętego elementu budynku/konstrukcji
              Odległość chyba od lica elewacjii i wystające daszki, okapy, balkoniki itp. są
              ujęte w wartości nieprzekraczającej czegośtam kolejnego...
              • lomek2 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 27.11.06, 00:17
                Ja pisałem o naruszeniu granicy.
                • robert_58 Re: Opiniowanie projektu budowy sąsiada 27.11.06, 00:45
                  naruszenie granicy (działki - czyli tego, co jest moje) zawsze było i jest
                  restrykcyjnie obwarowane.

                  Co je moje to je moje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka