Dodaj do ulubionych

Jak ja nie lubię...

24.01.07, 08:57
...wyświechtanych frazesów - ale w Łomiankach zima znów zaskoczyła drogowców.
To co się działo na kilku "głównych" drogach w Łomiankach nadaje się do
wywalenia z pracy osoby odpowiedzialnej za odśnieżanie. Porażka, dobrze że
przynajmniej warszawscy drogowcy pozytywnie mnie zaskoczyli i droga do pracy
po wjechaniu w granice Warszawy była przyjemnością.
"Pozdrawiam" Łomiankowskich drogowców - skąd by oni nie byli - i oczywiście
szefa służb łomiankowskich - burmistrza - pora się obudzić, jakby nie było
mamy ZIMĘ - no chyba że zapadli w zimowy sen. Oby tak dalej...
K.
Obserwuj wątek
    • monisia74 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 09:02
      no niestety jak zwykle na Warszawskiej lodowisko
      na autostradzie nielepiej
      widocznie nasze służby porządkowe pracują od 9 lub 10
      może na powrot z pracy czyli na godz, 16 uda się coś zdziałać

      pozdrawiam
      M
    • lolaxyz Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 09:04
      Ja też nie lubię wyświechtanych frazesów dlatego wczoraj z przyjemnością
      wysłuchałam w tv stwierdzenia, że w tym roku drogowcy zaskoczyli zime i
      posypali suche drogi solą. Nie wiem czy to ma sens techniczny ale dla takiego
      stwierdzenia warto było posypać :)).
    • krzysiom1 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 10:16
      Moim zdaniem zima tradycyjnie zaskoczyła wszystkich drogowców.
      O 7 Wisłostrada była posypana dopiero od mostu Grota a do mostu wyglądała tak
      samo jak Warszawska.
      • yansido Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 10:26
        No tak, ale ja mieszkam w Łomiankach i skoro nawet jestem ZAMELDOWANY w tym
        mieście to chyba mogę trochę więcej wymagać od miasta, w którym mieszkam i płacę
        podatki. Chyba że coś się zmieniło i fakt mojego meldunku nie wpływa na finanse
        miasta. A tak z ciekawości - czy miasto jest przygotowane na ewentualne wypłaty
        odszkodowań za zaniedbania związane z odśnieżaniem.
        Pozdrawiam
        K.
        • papirus22 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 10:33
          Umowa na odśnieżanie została podpisana przez Sokoła o czym pisała GŁ dawno
          temu. Po dniu dzisiejszym jedyną alternatywą jest rozwiązanie tej umowy i
          wybranie takiej firmy która będzie potrafiła to robić. Na Warszawskiej był
          wypadek ambulansu i dwóch samochodów osobowych, które dodatkowo sparaliżowały
          wyjazd z Łomianek.
          Nie że się czepiam do wszystko co sokole, ale kolejny raz się okazało, że nawet
          w tym wypadku był nieudolny.
      • redakcja.lomianki.info Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 10:30
        odśnieżaniem ma sie zajmować firma...
        www.lomianki.info/document.php?did=363
        STAMEL - ul. Niepodległości 73, 05-135 Wieliszew
        tel. (0-22) 782-21-73.
        • yansido Re: Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 10:49
          A bliżej nie było firmy, która dysponuje sprzętem do odśnieżania - może się
          czepiam, ale denerwuje mnie stanie w korku z dzieciakiem na tylnym siedzeniu,
          który cały czas się pyta kiedy dojedziemy na miejsce. Wrócę jeszcze raz do
          kwestii odszkodowania - czy ta firma ma "stanowisko" w Łomiankach? - a jak nie
          dojedzie na czas - co według mnie się stało dzisiaj - czy firma płaci kary -
          moim zdaniem za dzień dzisiejszy powinna być totalna dyskwalifikacja - zwłaszcza
          że o opadach śniegu z wtorku na środę mówią już od dość dawna. Dla mnie jest to
          kpina i żenada - że gmina jest uzależniona od jednej firmy.
          Pozdrawiam
          K.
          • monisia74 Re: Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 11:03
            no z Waliszewa to ona napewno dojedzie na czas
            przeciez byl taki korek ze nikt niemogl przejchac

            ciekawe jak teraz wyglada Warszawska
            bo przecież cały czas pada
            • redakcja.lomianki.info Re: Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 11:16
              monisia74 napisała:
              > ciekawe jak teraz wyglada Warszawska
              > bo przecież cały czas pada

              warszawska wygląda bardzo biało
              aż paradoksalnie chce sie napisać "czarno to widzę" :)
              • monisia74 Re: Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 11:20
                tak myslałam
                czyli wracamy na dwójeczce
        • ciuciubabka3 Re: Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 13:03
          redakcja.lomianki.info napisał:

          > odśnieżaniem ma sie zajmować firma...
          > www.lomianki.info/document.php?did=363
          > STAMEL - ul. Niepodległości 73, 05-135 Wieliszew
          > tel. (0-22) 782-21-73.
          >
          >


          Nasz obecny wice tam rządził;)))
          • redakcja.lomianki.info Re: Odśnieżanie 2006/2007 24.01.07, 17:12
            w sumie to mają kawałek do łomianek
            przez Nowy D. około 30 kilosów
            ze też im sie opłaca.
            albo im sie nie opłaca i nie przyjechali :)
    • frags Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 13:12
      Spadł śnieg. Jednak. To na pewno robota Byłego Brodacza!!!
      • yansido Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 13:22
        Kocham takie teksty. Uwielbiam ludzi, którzy nie mając nic do powiedzenia muszą
        wtrącić swoje kilka słów, mimo że brzmi to strasznie infantylnie. Czy chodzi
        tylko o to aby nabijać liczbę postów.
        I teraz mój post wygląda idiotycznie, ale niestety czasami ponosi mnie na takie
        zachowania w internecie.
        Pozdrawiam
        K
      • redakcja.lomianki.info Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 13:24
        frags napisał:
        > Spadł śnieg. Jednak. To na pewno robota Byłego Brodacza!!!

        też mam takie wrażenie. zrobił to zdecydowanie złośliwie
        mogło być tak miło - gmina zooszczedziłaby pare miedziaków tej zimy :(
        • kowalik22 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 13:29
          Ja wiem, że mnie nie wolno w tym temacie, bo ja zdecydowanie zawsze bronię S.,
          ale skoro zawsze to co tam, jeden raz mniej, czy więcej;)
          Ale > też mam takie wrażenie. zrobił to zdecydowanie złośliwie
          ;)
          • esscort Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 13:31
            No to proszę: kto jeszcze raz powtórzy to samo?
        • brian11 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 13:49
          ...jak Wy kochacie trwonić czas...
          ...a śnieg tymczasem pada dalej...
          ...i z Waszej ironii śmieje się Wam w twarz...
          • kmsanczia Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 14:02
            Always look on the bright side of life...
            (Żywot Briana)

            ;)
            • monisia74 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 14:41
              a mozę ktoś kto jest teraz w Łomiankach
              opisze jak wygląda sytuacja drogowo-śniegowa
              • mazowianka Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 15:12
                monisiu74 właśnie wróciłam ze stolicy i zapewniam Cię że sytuacja
                w centrum Łomianek wygląda tak jak w centrum Warszawy tj, od pl. bankowego
                do rozjazdów na Młocinach.Ani lepiej ani gorzej, jest po prostu ślisko
                i niestety trzeba uważać mamy wszak zimę panie/panowie kierowcy.
                Jeszcze widziałam na ul. Warszawskiej koło helołka jak straż miejska Łomiankowska
                pilnowała małego samochodziku który stał pod sklepem na jezdni(czychali na
                kierowcę pewnie z mandacikiem, panów było dwóch a coś mi się obiło o uszy że
                to straż miejska teraz ma koordynować działania w czasie opadów śniegu.
                Szkoda że panowie w czasie oczekiwania nie złapali łopaty i nie odśnieżyli
                kawałek chodnika, a może im nie wypada bo Oni do wyższych celów powołani:)
                • krzysiom1 Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 15:21
                  Potwierdzam.
                  Na Warszawskiej "błoto pośniegowe" takie samo jak na Kolejowej, Wisłostradzie
                  czy w Zielonce.
                  • frags Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 15:22
                    Argumentacja Radia Erewan: A u Was niegrow bijut...
                    • fragz Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 18:21
                      Argumentacja Radia Erewan: A u Was niegrow bijut...Może byś raz napisał coś
                      mniej plaskiego.
                      • ziomalreaktywacja Re: Jak ja nie lubię... 24.01.07, 23:46
                        papirus22 napisał:

                        > Umowa na odśnieżanie została podpisana przez Sokoła o czym pisała GŁ dawno
                        > temu. Po dniu dzisiejszym jedyną alternatywą jest rozwiązanie tej umowy i
                        > wybranie takiej firmy która będzie potrafiła to robić. Na Warszawskiej był
                        > wypadek ambulansu i dwóch samochodów osobowych, które dodatkowo sparaliżowały
                        > wyjazd z Łomianek.
                        > Nie że się czepiam do wszystko co sokole, ale kolejny raz się okazało, że nawet
                        >
                        > w tym wypadku był nieudolny.

                        Dzwoniłem do Urzędu i:
                        osobą odpowiedzialną za zimowe utrzymanie jest
                        Komendant Straży Miejskiej,
                        który gdy zajdzie potrzeba
                        ma obowiązek wezwać służby odśnieżające.
                        W Straży dyżurny powiedział
                        że firma nie dojechała na czas
                        - komendanta nie było ponoć wezwał go burmistrz

                        Zapytałem również dlaczego posypują piaskiem
                        podobno tak jest podpisana umowa
                        i to jeszcze na rok następny
                        więc oni nic nie mogą zrobić
                        Może naprawdę należy rozwiązać tą umowę
                        tylko kto będzie odśnieżał
                        przetargi w naszej gminie trwają po dwa miesiące

                        Rano widziałem jak Panowie w zielonych kubraczkach
                        ośnieżają chodniki na Warszawskiej
                        czy to pozostałość po Zakładzie Komunalnym ??
                        • papirus22 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 11:38
                          Jest tak jak napisałeś. Zerwanie umowy w tej chwili byłoby jedynym słusznym
                          rozwiązaniem, ale obawiam się że wtedy do końca tej zimy nikt by nie odsnieżał.
                          Gdyby uwzgledniać czas na przygotowanie przetargu to wynik byłby w marcu lub
                          kwietniu. Niestety dopiero w następną zimę można będzie coś zrobić i nalezy
                          rozwazyć dwie opcje.
                          -przetarg, który wymusi porządne odśnieżanie i stały dozór głównych ulic
                          -zakup samochodu do odśnieżania, który sukcesywnie odśnieżałby główne ulice
                          oraz w dalszej kolejności mniejsze.

                          a może jest jeszcze inna opcja np. mieszana. Niemniej jednak sprawa odśnieżania
                          jest dla mieszkańców ważna i musi być ucywilizowana w sposób akceptowany przez
                          płacących podatki w naszej gminie.
                          • redakcja.lomianki.info Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:01
                            papi napisał:
                            > Niemniej jednak sprawa odśnieżania jest dla mieszkańców ważna
                            > i musi być ucywilizowana w sposób akceptowany przez
                            > płacących podatki w naszej gminie.
                            bardzo ładnie napisane... :) tak prawie "sejmowo" to zabrzmiało. :)

                            Wczoraj wieczorem widziałem wóz OSP
                            z osprzętem specjalistycznym
                            odśnieżający Warszawską...

                            Chyba faktycznie ta firma z waliszewa nie daje rady.
                            może odrazu kupić pług i zerwać z nimi umowę
                            zapewwne wyszoby lepiej - a może i taniej(?).
                            • papirus22 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:06
                              W budżecie na razie jest dziura, przygotowywane są zmiany i oszczędności, mimo
                              to nie ma raczej szans na wygospodarowanie środków na zakup pługu. Obawiam się
                              że nastapi to jeżeli już to za rok.
                              • robert_58 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:23
                                o ile mnie pamięć nie myli, podczas ubiegłorocznej zimy równiż firma z
                                Wieliszewa była odpowiedzialna za odśnieżanie. Krytyki odśnieżania było co nie
                                miara.

                                Czyżby nowe władze przeoczyły w natłoku zadań podsumuwująco/rozliczeniowych
                                poprzedniej ekipy i zapomniały rozwiązać umowę w okresie jesiennym?

                                No .. chyba, że śnieg nie był planowany/POtrzebny w obecnej zimie .. może z
                                braku dostępów do dokumentów ... :)
                                • papirus22 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:31
                                  Rob proszę nie chrzań głupot, umowę podpisał jeszcze sokół i "rozstrzygnął" to
                                  w przetargu. Rozumiem twoje rozżalenie bo zapewne wygasła już twoja umowa z
                                  umig w zakresie dystrybucji gl, ale jezeli już zabierasz głos w sprawch
                                  łomianek to przynjamniej napisz coś mądrego,no chociaż ciekawego. Proponowałem
                                  już tobie forum twojej dzielnicy inaczej leć...i nie zamulaj.
                                  • robert_58 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:40
                                    rozżalenie? Bo ulice nie odśnieżone?
                                    Komfortowo się z tego powodu nie czuję zwłaszcza przy konieczności dojazdu 2-3
                                    razy dziennie do Łomianek.

                                    Nie rozumiem natomiast Twojej postawy - może wystarczyłoby napisać coś w stylu
                                    "nie rozwiązaliśmy umowy na odśnieżanie jesienią - zapomnieliśmy, przeoczyliśmy
                                    itp." Nikt nie jest doskonały i nie musi wszystko wiedzieć i dodatkowo się na
                                    wszystkim znać.

                                    Uważam, że stan odśnieżania Łomianek nie odbiega od lat poprzednich (oprócz
                                    niektórych ulic:). Ubiegłoroczna efektywność była nikła o czym pisali również
                                    obecni radni. Szansa była ... niestety była ...
                                    • i_bella Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:47
                                      Robert, skoro już musisz 2-3 razy dziennie do Łomianek, to sobie w tę i z
                                      powrotem odśnieżoną ulicą przejedź. I od razu nie będziesz plótł o umowach nie
                                      do rozwiązania, Ty, Ty, rozżalony, nie mieszkający, "rozwiązany" itp.... ;)

                                      Dla mnie skandal, jak co roku.
                                      A naprawdę można było wszystkich pozytywnie zaskoczyć. Po prostu odśnieżyć. I
                                      laur gotowy :)

                                    • papirus22 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:49
                                      NIkt nieczego nie zapomniał, wiele umów które były zawarte przez sokiego i
                                      spólkę obowiązuje i będzie długo obowiazywać. NIe da sie zrobić wzystkiego na
                                      raz... niestety pewne rzeczy trwają i jeszcze to potrwa.
                                      • i_bella Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:56
                                        Papi, ale można może jakoś zacząć od spraw najprostszych...np. zimą śnieg
                                        ewentualny. Odśnieżanie. Ja nawet chętnie się opodatkuję na ten cel. Księdzu po
                                        kolędzie mogę, to i na pług mogę.
                                        • papirus22 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:11
                                          Szczerze liczę, że damy radę. Obawiam się że dopiero w nowym sezonie, naprawdę
                                          brakuje kasy, niezapominaj, że jeszcze w 2006 roku dostalismy jako Łomianki
                                          strzał w plecy w związku z ugodą z mitexem by Sokół oraz brak dotacji na
                                          termoizolację. Spółka wod-kan która miała przynosić zyski (wiadomo kto mówił),
                                          przynosi straty, kolejnym problemem jest icds
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44690&w=54040844&a=56117913

                                          no i parę jeszcze innych umów, kredytów, zobowiązań które są poważnym
                                          obciążeniem. Trwają prace nad reorganizacją urzędu i na pewno w związku z tym
                                          pojawia się przesunięcia w budżecie, ale kazda złotowka jest na miarę złota.
                                          Nikt też nie wie o czym jeszcze sie dowiemy i co było zawarte podpisane itp.
                                          Sam jestem bardzo niecierpliwy, ale musimy jeszcze poczekać. Żaden urząd nie
                                          działa jak prywatna firma i każda decyzja wymaga przejścia przez wiele etapów,
                                          akceptacji, zbadania zgodności z prawem i ustawami itp. Nawet burmitrz ma tu
                                          wiele ograniczeń a najbardziej znanym jest ustawa o zamówieniach publicznych,
                                          innych tez jest dużo. Dlatego na wszystko potrzeba czasu.
                                • lolaxyz Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:36
                                  robert_58 napisał:

                                  > Czyżby nowe władze przeoczyły w natłoku zadań podsumuwująco/rozliczeniowych
                                  > poprzedniej ekipy i zapomniały rozwiązać umowę w okresie jesiennym?


                                  Czy znaczy to, że inne umowy porozwiązywali? :))
                                • esscort Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:44
                                  robert_58 napisał:

                                  > o ile mnie pamięć nie myli, podczas ubiegłorocznej zimy równiż firma z
                                  > Wieliszewa była odpowiedzialna za odśnieżanie. Krytyki odśnieżania było co nie
                                  > miara.

                                  Ja też to pamiętam i dlatego bardzo zdziwiła mnie infoprmacja, że podpisano
                                  umowę z tą sama firmą, która poprzedniej zimy nawaliła
                                  >
                                  > Czyżby nowe władze przeoczyły w natłoku zadań podsumuwująco/rozliczeniowych
                                  > poprzedniej ekipy i zapomniały rozwiązać umowę w okresie jesiennym?

                                  Nowe władze objęły urząd w grudniu 2006. Ciekawe, jak twoim zdaniem miały
                                  wypowiedzieć umowę? Po pierwsze w każdej umowie jest jakis termin
                                  wypowiedzenia. Po drugie - przetarg trwa ze dwa miesiące. Czyli rozwiązanie
                                  sprawy i podpisanie umowy z nową firmą mogłoby w praktyce nastąpić pod koniec
                                  kalendarzowej zimy. Zdecydowalbyś się na to, Robercie?

                                  > No .. chyba, że śnieg nie był planowany/POtrzebny w obecnej zimie .. może z
                                  > braku dostępów do dokumentów ... :)

                                  Można się do róznych działań nowych władz przyczepiać, można sie z róznych
                                  tematów powysmiewać, ale akurat w tej dziedzinie urząd nie mial większych
                                  możliwości manewru. I Ty, Robercie, o tym dobrze wiesz. Strzelasz więc głupio i
                                  na oślep, a przez to sie dewaluujesz.
                                  I ten dostęp do dokumentów... fe, kompletnie nie na miejscu i nie na poziomie...
                                  • i_bella Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 13:54
                                    ja nie wiem, czy "fe" Esscort. być może nie można było rozwiązać i podpisać
                                    nowej. Może jednak można było zrobić cokolwiek, wygląda jednak na to, że nie,
                                    bo po co? Śniegu nie było.
                                    Z każdą współpracującą firmą można rozmawiać. Każdej normalnie funkcjonującej
                                    firmie winno zależeć na przedłużeniu kontraktu na lata następne, a nie na
                                    rozwiązaniu umowy. Omawiać istniejący kontrakt, negozjować zmiany, wprowadzać
                                    ulepszenia, zobowiązywać, wymagać. Rozmawiano? Ciekawa jestem. Może tak , może
                                    po prostu nie wiem.
                                    A może należy wyjść z założenia, że skoro spadł śnieg ... to i stopnieje kiedyś.
                                    • esscort Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:11
                                      Ja też nie mam pojęcia, czy negocjowano, rozmawiano itp., więc nie oceniam.
                                      Oczywiście nie podoba mi się sytuacja na łomiankowskich drogach po pierwszym
                                      śniegu, zresztą zapowiadanym. Dlatego nie mam nic przeciwko takim głosom, jak
                                      Twój. Natomiast po cholerę wyciągać jakies głupie argumenty o przegapieniu
                                      rozwiązania umowy jesienią (przypominam, ze burmistrz wszedł do urzędu w
                                      grudniu), po strzelać z grubej rury. A te aluzyjki do jawności są zupełnie nie
                                      na miejscu, bo własnie ten brak jawnosci, nieprzestrzeganie elementarnych
                                      standardów doprowadziło do tego, co teraz mamy i czego owoce będziemy zbbierać
                                      jeszcze długo. Roberta to śmieszy, a mnie nie. Bo to wcale nie jest śmieszne.
                                      To nie Roberta podatki zostały rozpieprzone przez sokolowskiego i spółkę. A
                                      moje tak. I to nie jest jakiś wymysł komitetu Potrzeba Zmian czy kogokolwiek
                                      innego. To są fakty.
                                      A zatem to "fe" dotyczyło nie sprawy odśnieżania,
                                      • robert_58 Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:23
                                        a śmieszy, śmieszy Ess
                                        Nie każdego musi śmieszyć.

                                        Widzisz Ess, pamiętam dobrze jak w ukryciu trzymano w okresie przedwyborczym
                                        wszelkie planowane działania po zwycięskich wyborach, informacje o sposobie
                                        zamian itd. Wszystko było konspirą bo .. konkurencja mogłaby podchwycić i
                                        przekazywać jako własne.
                                        Trochę się na forum przewineło wątpliwości czy skrzętnie chowane przed
                                        konkurencją pomysły w ogóle istnieją .. sądziłem wówczas, że istnieją.

                                        Po wyborach natomiast znaleziono chęci i czas na błyskawiczne rozwiązanie
                                        pracowni planowania, zakładu komunalnego (bez podania uzasadnienia), planowane
                                        są redukcje zatrudnienia. I nie ma pracowni (alternatywa w planach), zakład nie
                                        istnieje i nastąpił koniec świata.

                                        O odśnieżaniu chyba trochę zapomniano.

                                        Ale zawsze można się starać bronić na zasadzie - to nie nasza wina, to
                                        poprzednik zrobił takie bagno. Chyba rzeczywiście to wina poprzednika, że śnieg
                                        spadł i obnażył brak przygotowania.
                                        • frags Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:26
                                          Robert. Ten śnieg najwyraźniej nie jest POtrzebny Zmiennie. Ale pod koniec marca
                                          pewnie stopnieje. Wtedy można będzie odtrąbić sukces: Tak długo PSZCZELA
                                          KOMPANIA machała skrzydełkami, aż powietrze się nagrzało i przyszła odwilż.
                                        • esscort Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:30
                                          Jeżeli tak sądzisz, to ja nie mam nic do dodania :(
                              • drabbu Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżanie 25.01.07, 15:25
                                Mam pytanie co do wczorajszej sytuacji: czy ktoś naprawdę spodziewał się i na
                                to liczył, że po śniegu padającym całą noc, będzie można mieć czarne
                                nawierzchnie?
                                Warszawa ma potężne przedsiębiorstwo oczyszczania, a o tym jak wyglądały ulice
                                wczoraj wieczorem nasi forumowicze też pisali. Mogę to zresztą
                                i sam zaświadczyć, przejechawszy i przeszedłszy z dużym trudem kawał stolicy.
                                Za to dziś rano zarówno na Warszawskiej, jak i wielu bocznych ulicach, nawet
                                tych, o których odśnieżaniu ekipa byłego Sokołowskiego nigdy nie pamiętała,
                                było o wiele lepiej. Czyli w nocy jakieś odśnieżanie było.
                                Czyli jednak firma z Wieliszewa wywiązuje się z obowiązków (chociaż wcale nie
                                wykluczone, że na jakąś interwencję naszego Urzędu). Czyli wcale nie w tym
                                sprawa, żebu rozwiązywać umowy i szukać innej firmy, tylko w tym,
                                żeby "kontrahent" wypełniał umowę.
                                Jeżeli ją wypełnia na ustalonych warunkach i za ustaloną cenę (a jak widać
                                wypełnia), to na jakiej podstawie mieć - tak jak Robert58 - pretensje do
                                obecnych władz, że umowa została? Chyba tylko po to, żeby w ogóle móc zgłosić
                                jakieś pretensje.
                                • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 16:14
                                  czy ktoś żądał aby ulice odśnieżone do czarnego asfaltu?

                                  A dlaczego Warszawa ma potężne przedsiębiorstwo oczyszczania (i kilka prywatnych
                                  pełniących dyżury)? Bo Warszawa to potężne miasto w Polsce.
                                  A ile razy były widziane w dniu wczorajszym pługi w Łomiankach? Czy po nocnych
                                  opadach śniegu sytuacja na drogach w godzinach rannych (największe natężenie
                                  ruchu) śnieg był choćby odgarnięty?

                                  Ziomal napisał:
                                  "... Dzwoniłem do Urzędu i:
                                  osobą odpowiedzialną za zimowe utrzymanie jest
                                  Komendant Straży Miejskiej,
                                  który gdy zajdzie potrzeba
                                  ma obowiązek wezwać służby odśnieżające.
                                  W Straży dyżurny powiedział
                                  że firma nie dojechała na czas
                                  - komendanta nie było ponoć wezwał go burmistrz ..."

                                  Nie dojechali na czas! Bo i kto by się spodziewał, że spadnie śnieg zapowiadany
                                  w radio i tv od paru dni? Nie dojechali na czas ...

                                  Rzeczywiście Drabbu - po co pretensje.
                                  • drabbu Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 16:47
                                    Robercie. Dajesz kolejny, klasyczyny przykład swego pisarstwa. Dobrze,
                                    dopowiem, skoro trzeba łopatologicznie:
                                    Warszawa to potężne miasto w Polsce, ma potężne przedsiębiorstwo oczyszczania i
                                    kilka prywatnych. Z tym wszystkim ulice, jezdnie i chodniki Warszawa wczoraj
                                    (ok. 19) miała wciąż potężnie zaśnieżone.
                                    Tak więc, potężne służby warszawskie wcale nie lepiej się wywiązały z roboty
                                    niż nieco mniej potężne wieliszewsko-łomiankowskie.
                                    Czy nie powinieneś zażądać rozwiązania także służb warszawskich? One też nie
                                    dojechały na czas, chociaż mają sporo bliżej.

                                    Post Ziomala dotyczył sytuacji z wczoraj, wczoraj, Robercie. Uprzejmie
                                    przypominam, że pisałem o sytuacji dzisiejszej (z rana). Widziałem, że jest
                                    dużo lepsza.
                                    A zatem odśnieżająca nas firma jednak jakoś się sprawdza, choć nie wiem,
                                    czy sama z siebie, czy pod przymusem naszego Urzędu. To jednak mniej ważne,
                                    sama, czy pod przymusem.
                                    Czy - skoro się sprawdza, teraz lepiej niż przy byłym Sokołowskim -
                                    wypowiadanie umowy jest uzasadnione?
                                    Czy - skoro się sprawdza - Twoje pretensje pod adresem nowych władz nie są aby
                                    czepianiem się?
                                    Czy mogłbyś przypuścić, że jeżeli "nie dojechali na czas", to nie dlatego, żeby
                                    nie chcieli, tylko dlatego, że nie mogli przez korki na innych drogach? A może
                                    nastąpiło to dlatego, że Komendant naszej Straży Miejskiej zbyt późno firmę
                                    powiadomił? A może było i tak (przypuszczenie moje na podst. postu
                                    Ziomala: "komendanta nie było ponoć wezwał go burmistrz"), że
                                    burmistrz "uregulował" komendanta, by ten szybciej zawiadamiał?
                                    Czy Ty sam, prowadząc działalność gospodarczą, zawsze i wszędzie dojeżdżałeś
                                    na czas?

                                    • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 21:32
                                      :)

                                      Drogi Drabbu,
                                      również pozwolę sobie na łopatologiczne wytłumaczenie..
                                      co ma piernik do wiatraka?
                                      co ma Warszawa w odśnieżaniu do Łomianek? A dleczego nie Kraków lub Wiedeń?

                                      Post Ziomala dotyczył dnia wczorajszego - zauważyłem Drabbu. Opady śniegu
                                      również rozpoczeły się w dniu wczorajszym. Wychodzę z założenia, że odśnieżanie
                                      ulic powinno zaczynać się w dniu, w którym zaczyna ów śnieg padać. Post Ziomala
                                      w dniu wczorajszym wraz z podjętym przez niego działaniem nie budzi we mnie
                                      zdziwienia - bo i kiedy miałby w tej sprawie dzwonić? W lipcu?

                                      Zgodzę się, że sytuacja stan dzisiejszy w godzinach popołudniowych na głównych
                                      ulicach wygląda o wiele lepiejniż wczoraj lub dziś rano. Cieszyć się z tego
                                      należy. Jeżeli poprawa stanu dróg nastąpiła na skutek interwencji burmistrza -
                                      to bardzo dobrze. Od tego właśnie burmistrz m.in. jest. I tym też różni się od
                                      poprzednika, że potrafi skutecznie i szybko wyegzekwować co jest gminie należne.

                                      Niestety nie przekonałeś mnie, że skoro firma dopiero w dniu dzisiejszym (po
                                      ewentualnych ponagleniach oraz wczorajszym maraźmie) zaczeła wykonywać swoje
                                      obowiązki to ... należy dokonać redefinicji jej oceny. Dlaczego? O tym za chwilę
                                      w odpowiedzi na Twój następny post.
                                      • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 22:00
                                        a gdzie mój kolejny post?
                                • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 16:23
                                  A odnośnie umowy - nie nawołuję do natychmiastowego rozwiązania umowy. Teraz
                                  jest i tak "po herbacie". Umowę można było wypowiedzieć wcześniej, renegcjować
                                  itd. (czytaj I_bella)

                                  Proponuję ubiegłoroczną lekturę postów nt efektywności odśnieżania dotyczących
                                  tej samej firmy, co pracuje dziś.
                                  I nieśmiało proponuję zwrócić uwagę nie tyle na wskazywanego winowajcę
                                  (słusznie) co na styl zapisanych ocen.

                                  Dzisiaj firma odśnieżająca jest ta sama. Śnieg spadł. Odśnieżania prawie brak.
                                  Różnica - dzisiaj można być bardziej tolerancyjnym dla braku rozwiązania
                                  problemu oczyszczania.
                                  • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 16:41
                                    pierwsze z wyszukiwarki dla przypomnienia jak to kiedyś bywało z odśnieżaniem:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=34511112&a=34707019
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=34387109&a=34650000
                                    Pozdrawiam
                                    • drabbu Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 20:10
                                      Robert58 napisał: Umowę można było wypowiedzieć wcześniej, renegcjować
                                      Proponuję ubiegłoroczną lekturę postów nt efektywności odśnieżania dotyczących
                                      tej samej firmy, co pracuje dziś.

                                      Robercie, zadziwiłeś mnie prawdziwie, ale nie powiem, żeby pozytywnie.
                                      Gdyby w odniesieniu do Twojej własnej firmy ktoś tak zrobił - wypowiedział
                                      albo renegocjował umowę na podstawie ubiegłorocznych postów na internetowym
                                      forum - czy uważałbyś go za poważnego człowieka, z którym można prowadzić
                                      interesy, a takie działanie za przyzwoite? Więc może według zasady "Nie czyń
                                      drugiemu, co tobie niemiłe..."
                                      Czemu nie dopuszczasz możliwości, że to co było nienajlepsze, może się
                                      poprawić?
                                      Gdyby tamte posty nie były krytyczne, czy z równym uporem domagałbyś się
                                      prolongowania umowy od nowych władz? Proponuję, pozwólmy im samym ocenić
                                      przydatność tej firmy w tym sezonie, co?

                                      Wiesz, już chciałem zwrócić się do Ciebie jako doświadczonego przedsiębiorcy,
                                      o kilka wskazówek albo porad na temat prowadzenia biznesu. Ale teraz, wybacz,
                                      nie skorzystam. Skoro Twoim zdaniem wystawiać firmom rekomendację mają
                                      anonimowi forumowicze...

                                      • i_bella Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 20:46
                                        oj, Drabbu, mam wrażenie, że nieźle się bawisz czasem czytając forum....a może
                                        to moje wrażenie spowodowanie li tylko wieczornym spożyciem czerwonego wina.
                                        Pozdrawiam.

                                        ps. dla niezorientowanych - "li" - partykuła :)
                                      • robert_58 Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 22:18
                                        zatem ponownie

                                        :)

                                        Drogi Drabbu,

                                        na wstępie generalnie (również o relacjach Zleceniodawca/Zleceniobiorca)

                                        Zleceniodawca powinien na bieżąco monitorować skuteczność podejmowanych działąń
                                        przez Wykonawcę. Winien być również przygotowany na ewentualność dokonywania
                                        zmian czy reoraganizacji jeżeli własne cele Zleceniodawcy są zagrożone.

                                        Zleceniobiorca zaś winien być przygotowany do wykonania zleconych mu zadań w
                                        czasie i miejscu określonym zleceniem/umową. Obowiązki swe wykonywać rzetelnie itd.

                                        Zleceniodawcą w powyższym jest UMiG Łomianki pod rządami zarówno poprzedniego
                                        jak i obecnego burmistrza (skrótem - mieszkańcy)
                                        Zleceniobiorcą - firma odśnieżająca z Wieliszewa.

                                        Czy powyższe ogólne założenia spełnij Zleceniobiorca? W mojej ocenie nie. I nie
                                        pierwszy raz.

                                        Czy można oceniać na podstawie ubiegłorocznych opinii? Mozna. Ocena dotyczy
                                        skuteczności odśnieżania, którego powodem są opady śniegu. Jest to zjawisko
                                        sezonowe w Polsce (i w Łomiankach również po paruletnich obserwacjach własnych).
                                        Czy Wykonawca wypełnił rzetelnie swe obowiązki w ubiegłym roku/sezonie? Wg mnie
                                        nie.

                                        Czy można opierać się na opiniach anonimowych forumowiczów - można. Po to
                                        właśnie jest m.in. forum (choćby było w okresie kiedy obecni radni byli w
                                        opozycji). Anonimowi forumowicze to mieszkańcy Łomianek.

                                        Czy należy dać kolejną szansę Wykonawcy? Nie. Relacje pomiędzy Zleceniodawcą i
                                        Zleceniobiorcą nie opierają się tylko na zapisach zawartych umów. W tym
                                        przypadku - opady śniegu nie powinny być zaskoczeniem dla Zleceniobiorcy:
                                        1 - w styczniu często pada śnieg. W sierpniu rzadko.
                                        2 - wczorajsze opady były zapowiadane w mediach
                                        Wykonawca (mając na myśli relacje pomiędzy stronami) powinien być przygotowany
                                        wobec powyższego do:
                                        1 - wysłania sprawnego sprzetu w wymaganej ilości z zapsami środków
                                        2 - uwzględnienia problemów bieżących - nie zapali pługopiaskarka, będą korki itd
                                        3 - rozmowy choćby telefonicznej z UMiG (za wyjątkiem sytuacji, że wszystkich
                                        zaskoczył zapowiadany śnieg w styczniu)

                                        ps. o mały włos byś, Drabbu, popełnił bląd szukając u mnie rady. Możesz zatem
                                        świętować. Szczęściarz z Ciebie
                                        • robert_58 Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 22:25
                                          Chciałbym podkreślić, że bardzo miło mi się z Tobą droczy Drabbu.

                                          Pomimo iż opady śniegu występujące w okresie zimowym, coroczne zaskoczenie i
                                          nieudolność, narzekanie mieszkańców itd....
                                          ... nie oznacza, że zalegający śnieg stanowi podobny problem jak w latach
                                          ubiegłych...
                                          ... pomimo, że zeszłoroczny śnieg i niewystarczająca reakcja odśnieżania smakuje
                                          dziś inaczej ... lepiej ... bardziej słodko ...
                                          ... w rzeczywistości powyborczej ...
                                          ... pomimo lektury wątków o odśnieżaniu (a raczej jego braku) i propozycji
                                          zgłaszanych na forum ...


                                          Pozdrawiam
                                          • drabbu Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 22:58
                                            Robert 58 napisał: bardzo miło mi się z Tobą droczy

                                            Z całą wzajemnością :))
                                            (i bardzo mi też miło było dowiedzieć się, że odśnieżanie następuje z powodu
                                            opadów śniegu, mniejszą zaś rolę gra to, czy były one zapowiadane czy nie -
                                            odśnieżanie i tak będzie potrzebne)
                                            Pozdrawiam także!
                                            • robert_58 Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 23:17
                                              :)
                                              ależ cała przyjemność w droczeniu się z Tobą, Drabbu, po mojej stronie.
                                              (bardzo mi miło poinformować, że odśnieżanie następuje z powodu opadów śniegu,
                                              mniejszą zaś rolę gra to, czy były one zapowiadane czy nie - odśnieżanie i tak
                                              będzie potrzebne).

                                              Pozdrawiam raz jeszcze
                                              • i_bella Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 23:20
                                                no już przestańcie może....:)))
                                                • robert_58 Re: umowy z firmą a odśnieżanie - dla Roberta 25.01.07, 23:23
                                                  jak zwykle masz rację I_bella,

                                                  POzdrawiam sPOntanicznie!
                                    • redakcja.lomianki.info Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 22:50
                                      odśnieżone - nie odśniezone... co za różnica.
                                      ja tam waliszewa nie widziałm
                                      - natomiast OSP Łomianki z pługiem na nosie zasuwało po maxie.
                                      wczoraj okolo 22.

                                      Moim zdaniem kwestia bulgocze gdzie indziej...
                                      NOWI poprostu powinni się przyzwyczaić że będą
                                      dokładnie tak samo atakowani jak STARZY - to naturalne
                                      (bez wnikania czy słusznie czy nie)
                                      - jak będzie mokro/śnieznie - to będzie wina NOWYCH
                                      - jak teraz będzie dziura w ulicy - to będzie wina NOWYCH
                                      - jak nie będzie kanalizacji - - to będzie wina NOWYCH
                                      - jak nie będzie planów zagosp. - to będzie wina NOWYCH
                                      i nie ma sensu tłumaczyć że to wina STAREGO z brodą
                                      tylko trza sie normalnie zabrać i poprawić
                                      - a kasiore np z UE skołować - na ulotkach NOWI pisali że potrafią.

                                      ...ja osobiście mam nadzieję, że sie uda :)
                                      choć przydałyby się jakieś konkrety
                                      chociaż na poziomie czysto teoretycznym.

                                      sorry za lapidarność z pogranicz 4pancernych i flasha gordona.
                                      • kowalik22 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 22:59
                                        Redakcjo, zazdroszczę stylu, trafności i zwięzłości wypowiedzi:)
                                        Pozdrawiam
                                        • i_bella Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 23:21
                                          Kowalik, ja myślę że dlatego Redakcja jest Redakcją właśnie...ależ mi mądrość
                                          wyszła ;)
                                      • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 23:21
                                        nie pozostaje mi nic innego jak tylko ..
                                        .. tendencyjnie zgodzić się z Tobą Redakcjo
                                  • krzysiom1 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 17:26
                                    robert_58 napisał:
                                    > Dzisiaj firma odśnieżająca jest ta sama. Śnieg spadł. Odśnieżania prawie brak.

                                    Tradycyjnie mijasz się z prawdą.
                                    Pewnie nie byłeś dzisiaj w Łomiankach ja w przeciwieństwie do Ciebie byłem i
                                    zapewniam Cię że ulice Jeziorna, Pawłowska, Bołtucia, Baczyńskiego, Kiepury,
                                    Fabryczna, Wiślana, Wiejska i wiele innych które za czasow Sokoła pługa
                                    niewidziały są odśniezone.
                                    Oczywiście nie są czarne ale nikt tego nie wymaga, wystarczy że są odgarnięte
                                    ze śniegu.
                                    Przestań już się kompromitować....


                                    • i_bella Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 17:46
                                      nie wiem o której zostały odśnieżone, ale zostały. Rano nie były. Wiślana rano
                                      i po południu to zupełnie inna Wiślana. Tak samo Warszawska. Pomimo odśnieżenia
                                      wciąż różnią się od ulic warszawskich, ale tego to ja się tutaj nie spodziewam.
                                      Chyba już zbyt długo mieszkam w Łomiankach. Tak jak pisałam wcześniej,
                                      wystarczy odśnieżyć i wszystkim uśmiech na twarz wróci. I może tak już
                                      zostawmy, co? Uśmiechajmy się. Chociaż może uśmiech tylko tym "dzwinym" wraca.
                                      Sama nie wiem.
                                      Z kompromitacją to może nie przesadzajmy, chociaż w zasadzie, jak wolicie. Ja
                                      zamierzam się uśmiechać. Do wszystkich. Pozdrawiam.
                                    • kowalik22 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 25.01.07, 17:48
                                      Krzysiom, u Ciebie już od wczesnego rana odsnieżone,
                                      zatem Ty obiektywny być nie możesz;)

                                      a na poważnie - dajcie już spokój.
                                      Popadało, zaskoczyło (gdzie indziej też, przyznaję).
                                      Ludzi wkurzyło - też się nie dziwię.

                                      Może należałby dyskusję skierować w stronę - co i jak zrobić, by znowu nie
                                      zaskoczyło?
                                      Wiem, że teraz byłoby nieroztropnie rozwiązywać umowę.
                                      Zima się skończy, nim nowego wykonawcę da się wyłonić (a może tego samego,
                                      skoro do poprzedniego przetargu stanął tylko jeden oferent?)
                                      Zatem może piszcie o tym, co należałoby zrobić, co moznaby zrobić, by zapobiec
                                      podobnym przypadkom? I czy się da?

                                      PS. Rob, dzięki za linki.
                                      Pouczająca lektura. Nie tylko w temacie odśnieżania:)
                                      • ma.cinak Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.01.07, 01:17
                                        Może masz rację. Trzeba spokojnie rozważyć, jak to zrobić, żeby było lepiej.
                                        Wczoraj wieczorem, gdy wracałam do domu autobus spóźnił się ponad pół godziny.
                                        Pomyślałam sobie O.K., przyszła zima są problemy. Dzisiaj do pracy wyszłam
                                        wcześniej, pamiętając wczorajsze perypetie z dojazdem. Czekałam na autobus
                                        prawie godzinę. Spóźniłam się do pracy i dziękowałam opatrzności, że nie mam
                                        nad sobą szefa (tzn. mam ale daleko ;-) Inni nie są w tak szczęśliwej sytuacji
                                        jak ja. O 11 w okolicach Graniczki nie było śladu cienia odśnieżania. W związku
                                        z powyższym trochę trudno jest mi na sprawę patrzeć "chłodnym okiem" :-) i
                                        analizować sytuację.

                                        Pozdrawiam,
                                        Gośka
                                        • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 20:46
                                          W reżimowym Gazłomie:

                                          STAMEL rezygnuje
                                          Referat Infrastruktury i Inwestycji informuje
                                          wszystkich mieszkańców, że 6 lutego
                                          br. firma STAMEL z siedzibą w Wieliszewie
                                          złożyła wniosek o rozwiązanie umowy na
                                          zimowe utrzymanie dróg na terenie Miasta i
                                          Gminy Łomianki, uzasadniając, że nie może
                                          sprostać wymaganiom określającym standardy
                                          odśnieżania naszych ulic. Umowa miała
                                          obowiązywać do marca 2008 r. Do końca
                                          obecnego okresu zimowego firma STAMEL
                                          nadal będzie odśnieżać łomiankowskie ulice,
                                          zaś w sezonie 2007/2008 odśnieżaniem
                                          zajmować się będzie wykonawca wyłoniony
                                          w postępowaniu przetargowym.

                                          I się jakoś wydarzyło ... nieoczekiwanie ... co miało zabrać tak wiele czasu :)
                                          • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 20:48
                                            Ale jest też i druga strona medalu (reżimowy Gazłom ponownie):
                                            ...Druh Ł. Ostapiuk zwrócił
                                            uwagę, że będący w posiadaniu OSP samochód
                                            pożarniczy Star 244 jest niesprawny;
                                            został uszkodzony głównie wskutek używania
                                            go do odśnieżania gminnych dróg i ulic. Zima
                                            mija, a samochód jest nieprzydatny dla potrzeb
                                            strażaków

                                            • robert_58 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 20:53
                                              Mam wrażenie, że to jednak zemsta byłego burmistrza:
                                              1 - zimę i śnieg obfity jak nigdy sprowadził. Kataklizm śniegowy o wiele większy
                                              niż ubigłorocznej zimy.
                                              2 - umowę zawarł z firmą, która nie dała rady wypełnić umowy w roku bieżącym,
                                              roku ogromniastych opadów śniegu
                                              3 - w swej intrydze doprowadził do awarii wozu sikawkowego (śniegem go załatwił)

                                              ps. ciekawe jakie zapisy zawierała umowa z Stamel (mając na uwadze oczywiście
                                              kataklizm ze śniegiem tej zimy), że zrezygnowali?
                                              Choć z drugiej strony ponoć trochę pracowali - po interwencji władz. Mam
                                              wątpliwości jednak kto odśnieżał bardziej intensywnie?
                                              • krzysiom1 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 21:27
                                                A po za tym....
                                                Wszyscy zdrowi?
                                                • frags Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 22:14
                                                  Hahahaha, rob, Wesołe Miasteczko...
                                                  • esscort Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 22:16
                                                    Ale o co chodzi? To źle, że firma, która źle odśnieżała, zrezygnowala? Czy może
                                                    źle, ze wymagano od niej dobrego odśnieżania?
                                                  • krzysiom1 Re: Jak ja nie lubię...umowy z firmą a odśnieżani 26.02.07, 22:38
                                                    Po co się pytać?
                                                    Chłopaki tradycyjnie walczą o zajady:)
    • frags Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:14
      Było sobie raz małe, Wesołe Miasteczko. To znaczy miasteczko było wesołe między
      kwietniem, a późnym grudniem bo potem zaczynał padać śnieg. Wstrętny, brodaty
      król Miasteczka, nie dbał ani o łopaty do śniegu, ani o pługi, które mogłyby
      choć trochę ulżyć jego poddanym. Aż pewnego dnia poddani się wkurzyli i pogonili
      złego brodacza. Nastał król dobry, o stalowym wzroku i przczelej kompanii
      pomocników dookoła. Rządził mądrze i radość powoli wstępowała w serca poddanych.
      Aż mimo czarów i zaklęć nowego króla, pewnego dnia spadł śnieg. I znów było, jak
      dawniej...
      • esscort Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:18
        Oj Frags, tyle czasu myslałeś, przygotowywałeś się, chciałeś się ładnie
        popisać, a tu bach "przczela" kampania Ci wskoczyła,
        • frags Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 14:21
          hahaha, essc dzięki nawet nie zauważyłem. Pewnie pośpiech i brak przygotowania.
          Ale - chylę czoła i oszywiście poprawiam PSZCZELA KOMPANIA - machanie
          skrzydełkami miało odpędzić śnieżne chmury. Nie odpędziło...
          • fragz Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 18:18
            Było sobie raz małe, Wesołe Miasteczko i żył nim frags. Człek idealny w swojej
            głupocie. Nadęty i próżny jak każdy samochwała. I mimo tej wielkiej próżności i
            pewności siebie ten nasz wielki fargs dzień, pod dniu popełnia kolejna wpadki.
            Geniusz a nie wie jak się pisze ..”przczela, muzg „. A ponoć jesteś chodzącym
            ideałem, człowiekiem bez błędów i może wypaczeń. A może tylko dba o samo-reklamę.
            • ziomalreaktywacja Re: Jak ja nie lubię... 25.01.07, 19:28
              frags napisał:

              > Było sobie raz małe, Wesołe Miasteczko. To znaczy miasteczko było wesołe między
              > kwietniem, a późnym grudniem bo potem zaczynał padać śnieg. Wstrętny, brodaty
              > król Miasteczka, nie dbał ani o łopaty do śniegu, ani o pługi, które mogłyby
              > choć trochę ulżyć jego poddanym. Aż pewnego dnia poddani się wkurzyli i pogonil
              > i
              > złego brodacza. Nastał król dobry, o stalowym wzroku i przczelej kompanii
              > pomocników dookoła. Rządził mądrze i radość powoli wstępowała w serca poddanych
              > .
              > Aż mimo czarów i zaklęć nowego króla, pewnego dnia spadł śnieg. I znów było, ja
              > k
              > dawniej...

              Burmistrz przejął gminę wraz z całym inwentarzem
              podpisanymi umowami i zobowiązaniami w grudniu
              Dajmy mu szanse na wykazanie się
              w działaniach które on sam podejmie

              Odśnieżanie naszych dróg pozostawia wiele do życzenia
              ale z tego co się dowiedziałem
              to firma z Wieliszewa NIE PRZYJEŻDŻA
              na wezwanie Straży - zapytaj Tel. 751 35 03

              Słyszałem że mają być wyciągnięte konsekwencje finansowe
              mam nadzieję że nasi Radni tego dopilnują

              I mam pytanie do fragsa

              nie razie Ciebie fakt ze nasze drogi
              są posypywane PIASKIEM
              a zgodę na to wyraził
              były burmistrz

              Bo ja jestem temu PRZECIWNY!!



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka