Dodaj do ulubionych

W farszafce będą wybory (?) a u nas...

24.01.07, 15:46
P. Prezydent nie złozyła oswiadcznia i będą wybyry (?)
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3872110.html
a jak sprawy wyglądają u naszych samorzadowców?
oby sie nie okazało że...
Obserwuj wątek
    • olla1660 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 24.01.07, 16:13
      Nie kracz, nie kracz ;)
      A swoją drogą, niezły numer z tą Prezydent G.W... się nabyła
      • ciuciubabka3 Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 24.01.07, 16:47
        Jeżeli PIS wystawi Gilowską to Gronkiewicz może zapomnieć o powtórnym sukcesie.
        Ze stronu PO to co się stało w Warszawie to szczyt niekompetencji, nie
        wspominając o głupocie Walcówny :)))
        • raash Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 25.01.07, 09:04
          Nie żeby się czepiał, ale można wiedzieć co się takiego stało ??
          Jak po kilku tygodniach piastowania stanowiska prezydenta W-wy przez GW piszesz
          o niekompetencji to co powiedzieć o poprzednich latach ?
          Do Autora wątku przepisy prawne jasno w miarę określają na jakieś zasadzie
          odwołuje sie mandaty samorządowców, jak na razie premier/prezydent nie stanowi
          najwyższej władzy sądowniczej w tym kraju. Konstytucja zdaje się jeszcze
          obowiązuje czy coś przegapiłem ?? Także z ferowaniem wyroków to bym się jeszcze
          wstrzymał ..
          • etaam Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 25.01.07, 09:40
            aash napisał:

            > czy coś przegapiłem ??


            Chyba powinno być " przegapiłam" Pozostałe myśli i treść OK.

            --------
            Życie to nie fiskus
            Nie licz na korekty
            • raash Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 26.01.07, 14:38
              etaam napisał:

              > aash napisał:
              >
              > > czy coś przegapiłem ??
              >
              > Chyba powinno być " przegapiłam" Pozostałe myśli i treść OK.

              Hymm .. no nie wiem rodzice mówiąc do mnie "synu", córka "tato", a znajomi
              przeważnie Andrzej ... skąd się te damskie końcówki Ci wzieły ??
              • etaam Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 26.01.07, 22:01
                raash napisał:

                > etaam napisał:
                >
                > > aash napisał:
                >
                > Hymm .. no nie wiem rodzice mówiąc do mnie "synu", córka "tato", ... skąd się
                te damskie końcówki Ci wzieły ??


                A Jan Maria to kobita czy rokita.



        • esscort Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 25.01.07, 09:31
          ciuciubabka3 napisała:

          > Jeżeli PIS wystawi Gilowską to Gronkiewicz może zapomnieć o powtórnym
          sukcesie.

          A ja myśle, że Gilowska to nawet w Lublinie by nie wygrała. Dlatego też w
          Warszawie nie wystartuje (o ile w ogole będą ponowne wybory).
          • lomek2 Re:Szczęście sprzyja lepszym :) 27.01.07, 01:21
            W Lublinie by prawie na pewno nie wygrała, bo z Lublina pochodzi :) Ale w W-wie,
            niekoniecznie.
            W każdym razie PiS nie popuści - są znani z czepiania ise drobiazgów wtedy gdy
            mogą coś ugrać. Bo gdy im nie na rękę, wtedy prawo się tak bardzo nie liczy.
            albo wcale.
    • raash Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 26.01.07, 15:52
      mms://transmisja.um.warszawa.pl/um/

      Transmisja z obrad rady warszawy miejscami niezła szopka.

      BTW: Jedna z radnych niezależnych niezłym przykładem pojechała.
      Otóz jaśnie nam panujący prezydent RP (IV ofkos) powinnien byc odwołany uchawałą
      rada miasta (w terminie maks. 30 dni) w związku z opuszczeniem stanowiska
      prezydenta miasta (w końcu został prezydentam państwa). Ówczesna rada miasta
      poczekała sobie "troszke" poza termin, aż sejm uchwali przepisy pozwalające na
      ustanowienia komisarza (wcześniej wymagane były wybory). Ech szkoda gadać ..
      • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 27.01.07, 01:23
        PiS tak interpretuje prawo, jak mu interes partyjny mówi. Maja w ręku swietny
        instrument - wadliwe prawo. A prawnik nawet z gó..a ukręci bicz, jeśli ma w tym
        interes.
        • kmsanczia Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 27.01.07, 12:53
          Trzeba przyznać, że Jarek-kociarz to szczwana bestia, zaczynam go podziwiać. ;)
          Wmawia Hance, że jedynym wyjściem "dla dobra kraju i stolycy" jest jak
          najszybsze przekonanie przez nią rady żeby ją odwołali.
          • ciuciubabka3 Re: oj platfusy,platfusy 27.01.07, 19:44
            kmsanczia napisała:

            > Trzeba przyznać, że Jarek-kociarz to szczwana bestia, zaczynam go
            podziwiać. ;)
            > Wmawia Hance, że jedynym wyjściem "dla dobra kraju i stolycy" jest jak
            > najszybsze przekonanie przez nią rady żeby ją odwołali.


            Jesteście pokręceni tak samo jak ta nieudaczniczka Hanka,najpierw twierdziła,
            że złożyła oświadczenie w terminie, potem, że jej mąż prowadzi firmę poza
            Warszawą, teraz,że urzędnicy wojewody wprowadzili ją w błąd.
            Narobiła takiego bagna, że tylko współczuć.
            • raash A może tak raz bez obrażania innych . ;-) 28.01.07, 13:21
              no tak:
              "oj platfusy,platfusy" - czyli argumentów brak ale chętnie kogoś obrażę .. ech

              ciuciubabka3 napisała:

              > Jesteście pokręceni tak samo jak ta nieudaczniczka Hanka

              Hymm jako uczestnik tej dyskusji jakoś nie czuje się urażony takim porównaniem
              ... wole już takie porównanie niż do innych jaśnie nam panujących :-P
              Bo rozumiem, że to miał być przytyk/obraza cóż słowo nieudacznik jest chyba IMHO
              obraźliwe ...
              Zawsze próbujesz obrażać ludzi których nie znasz, kiedy brakuje Ci argumentów
              czy to chwilowa niedyspozycja ;-)
              Już kiedyś był taki system gdzie miała rządzić klasa-robotniczo chłopska, a "ty
              inteligencie" było obrażą, pamiętasz ?? Mam nadzieję, że Ci się za nim nie ckni ??

              > ,najpierw twierdziła, że złożyła oświadczenie w terminie,

              Który to termin liczymy od momentu wyboru tak ?? Czyli od momentu oficjalnego
              ogłoszenia wyników wyborów tak, a nie od dnia wyborów ?? ktoś się zniżył do
              elementarnej matematyki i to sprawdził ?

              > potem, że jej mąż prowadzi firmę poza Warszawą,

              Cóż po to jest prawo, żeby czemuś służyło. Takie oświadczenia składa się, żeby
              nie było konfliktu interesów, kiedy jeden z małżonków pełni funkcje publiczne, a
              drugi prowadzi działalność komercyjną na tym obszarze, skoro nie prowadzi takiej
              działalności nie ma konfliktu interesów to po co cały ten cyrk ?? A gdzie
              prowadzi działalność to łatwo sprawdzić.
              No chyba, że przepis jest kolejnym martwym zapisem .. cóż wtedy to nam wszystkim
              należy współczuć bo z naszych podatków finansuje się kontrolowanie takich bzdur
              .. A za bzdury w sejmie zawsze odpowiada większość która to przegłosowała, kto
              ma teraz większość w sejmie ?
              Skoro poprawki, były takie złe (inicjowała je PO jak zgodnie krzyczą
              przedstawiciele rządzącej koalicji), to JAKIM CUDEM zostały przegłosowane ??

              > teraz,że urzędnicy wojewody wprowadzili ją w błąd.
              > Narobiła takiego bagna, że tylko współczuć.

              Jakiś przykład z wprowadzaniem w błąd, możliwe, że nie jestem na bieżąco ??
              Współczuć to należy podatnikom, że za ich pieniążki takie szopki się
              organizuje.. BTW: Po to jest rozdział władzy centralnej od samorządowej, żeby
              premier zajmował się swoją działką, a wojewoda swoją, więc ja osobiście
              wolałbym, że premier nie tracił czasu opłacanego z pieniędzy podatników na
              wyręczanie sądów i władz samorządowych tylko wziął się za swoją działkę ..
              Już chwile budują tą IV RP i jakoś coraz bliżej jej do ustroju zza czasów
              wielkiego brata .. Tam też słowo I sek. PZPR było równoznaczne z wyrokiem sądu ..

              P.S. Rozumiem, że ciuciubabka3 znowu znikniesz na kilka dni. Poprzednim razem
              jak pytałem w tym wątku o argumenty też znikłaś/łeś ..
          • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 17:15
            To jest tylko nieudolna kopia postępowania Piułsudskiego. Piułsudski też, mówiac
            kolokwialnie, 'wydymał' wielu popierających go, "wysiadając z pociągu socjalizm
            na stacji wolność".
            Tyle że Kaczyńscy wysiedli z pociągu "prawo i sprawiedliwość" na stacji "władza,
            zemsta, wyrachowanie i partyjny interes", tuż pod Włoszczową.
            • kmsanczia Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 18:14
              'Władza, zemsta, wyrachowanie' i nieudolność. Partyjność mi do nich nie pasuje. ;)
              • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 19:24
                Są rzeczy które w koncepcji Kaczyńskich mi odpowiadają. Np odebranie profitów
                zawodowo aktywnym i emerytowanym oprawcom z SB i ZOMO. Ale lista wad bliźniaków
                w połaczeniu z nieudolnością (zgadzam się) w kierowaniu gosdpodarką, przyćmiewa
                wszelkie zalety.
            • dodan Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 06.02.07, 08:00
              lomek2 napisał:

              Piułsudski też, mówia
              > c
              > kolokwialnie, 'wydymał' wielu popierających go, "wysiadając z pociągu
              socjalizm
              > na stacji wolność".

              Może łomek byś się nie wypowiadał o rzeczach o których nie masz pojęcia i nie
              robił głupich porównań, najpierw trzeba wiedzieć dlaczego Piułsudski tak zrobił
              i w jakim kontekście to odbierać.
              • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 06.02.07, 14:57
                Może byś dodan uruchomił szare komórki i zastanowił się, czy ja w którymś
                miejscu krytykuję Piułsudskiego. Nie uczyli pod Białymstokiem logiki na
                matematyce w podstawówce?
                Wiem dlaczego tak zrobił, jak to 'leżało' w ówczesnej sytuacji Polski, i uważam
                że zrobił dobrze.

                Oczywiście, zestawienie z Kaczyńskim(i) może mu nieco uwłaczać, zgoda. Ale
                bierze się ono z oczywistej i jawnej próby naśladownictwa, a OCZYWIŚCIE nie z
                przyrównania jakościowego. Kaczyńscy nie mają nic z Piułsudskiego, poza tym że
                wodzują, a raczej próbują. Naród, przypuszczam, nie będzie im dziękował ani za
                życia, ani po śmierci.
                • dodan Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 06.02.07, 16:08
                  lomek2 napisał:
                  > Może byś dodan uruchomił szare komórki i zastanowił się, czy ja w którymś
                  > miejscu krytykuję Piułsudskiego. Nie uczyli pod Białymstokiem logiki na
                  > matematyce w podstawówce

                  tak to zabrzmiało, że go krytykujesz zo to że zostawił partie socjalistyczną, i
                  to porównanie do kaczyńskich..., łomek, może ci zawsze wychodzi na odwrót niż
                  zamierzasz????, tak jak z twoją wielce obiektywną stroną o
                  wyborach....Próbowałeś to leczyć???
                  • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 06.02.07, 16:16
                    I tu się mylisz dodan, bo mi prawie zawsze wychodzi dokładnie po mojej myśli. I
                    tak też się stało z moją 'wielce obiektywną stroną o wyborach' :)
                    Czyż nie? ;)
                    • dodan Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 09:10
                      lomek2 napisał:
                      I tu się mylisz dodan, bo mi prawie zawsze wychodzi dokładnie po mojej myśli

                      taaaa.... pewnie tak, tylko że zawsze poprzez krętactwo i mamienie ludzi, jak
                      choćby wmaienie ludziom, że twoja strona była obiektywna albo pisanie o
                      Piułsudskim, że "wydymał" swoich, a potem mówienie, że to nie jest krytyka,
                      naprawdę jesteś dobry...
                      • kowalik22 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 09:21
                        :) dobry dzień dziś się zapowiada;)
                        Komplementy płyną już od rana...
                        • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 15:02
                          Nieco rozrywki nie zaszkodzi.
                          Widać w powiecie nie ma nic do roboty... ;)
                      • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 15:01
                        No bo wydymał. Wiem to z pierwszej ręki. No, z drugiej, dokładniej od mojego
                        ojca, bo dziadek był przyjacielem Piułsudskiego przez wiele lat i nawet się
                        jakiś czas przy pomocy dziadka ukrywał w pobliskiej wsi. A potem poróżniły ich
                        poglądy polityczne. Bo dziadek był socjalistą. Wybaczam mu ten błęd, bo nie mógł
                        wtedy jeszcze wiedzieć czym socjalistyczne zapędy pachną.
                        W kazdym razie dziadek tak to odebrał. A ja, jako zaprzysiężony wróg socjalizmy
                        w każdej z jego rzeczywistych postaci, nie stoję w tym przypadku po stronie
                        dziadka. Wyrodny wnuk jestem ;)
                        Historia ma to do siebie, że inaczej widzą wydarzenia współczesni a inaczej
                        wygląda z perspektywy czasu, kiedy mozna objąć całość(?)

                        Co do strony, to już sie nie raz wypowiadałem i tym razem sobię daruje, tym
                        bardziej że to juz przeszłość.
                        • dodan Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 15:41
                          gratuluje dziadka, rozumiem, że byl przyjacilem Piułsudskiego, do momentu gdy
                          został przez niego wydymany?:-) czyli raczej chyba niedlugo? ale to slowo nie
                          jest zbyt dobrym określeniem, bo co byś zrobił na jego miejscu gdybyś w pewnym
                          momencie zdał sobie sprawę, że całe to środowisko jest na usługach bolszewików,
                          inflirtowane przez NKWD, gdzie aż się roji od agentnów, czy w takiej sytuacji
                          można powiedzieć że Piułsudski wydymał swoich kumpli?? Moim skromnym zdaniem
                          raczej nie, poprostu zdał sobie sprawę, że nietędy droga...
                          • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 20:46
                            Nie ma czego gratulować. Każdy gdzies mieszka i kogoś zna, większośc jest
                            kwestia przypadku. A w tamtych czasach ludzi wykształconych i obracających się w
                            świecie była garstka. Zeby skończyc gimnazjum trzeba było wywalić spory majątk,
                            a co dopiero uniwersytet.
                            O ile mi wiadomo znali się wiele lat. Piułsudski nie był od razu tym Piułsudskim
                            którego znamy z historii, no nie? :)

                            Chyba się nie zrozumielismy, nie mam na myśli zapuszkowania komunistów do
                            więzień, tylko zmianę tzw "wyznawanych ideałów".
                            W końcu wasz wódz Kaczyński, jeden z drugim, też komunistów by przypalał zywym
                            ogniem, ale program (i ile mozna nazwac 'to' programem) gospodarczy ma
                            socjalistyczny.
                            W ogóle jestesmy ciekawym krajem. Im bardziej prawicowy rzad tym więcej
                            gospodarki centralnie sterowanej i socjalizmu w prawie... Może ktos kiedys zrobi
                            z tego habilitację :)
                            • dodan Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 08.02.07, 08:18
                              no tak Piułsudski nie był od razu tym P. ale zastanawiam się w którym momencie
                              jego życia miała miejsce ta przyjaźń, bo Piułsudski przed przyjazdem na ziemie
                              polskie był spory czas na emigracji.

                              Ja też nie miałem na myśli puszkowania komunistów, tylko tą jak mówisz zmianę
                              tzw "wyznawanych ideałów" bo skoro ideały były na usługach bolszewików, tzn że
                              coś jest nie tak! On poprostu dosyć szybko doszedł do wniosku jak pisałem
                              wcześniej że nietędy droga, a jako załozyciel PPS-u miał do tego pełne prawo.
                              Niestety innym naszym przywódcą zajeło to 50 lat

                              Ja to nasz wódz kaczynski???!! Nasz to znaczy czyj?? Bo mój na pewno nieeee!!!!
                              W takim razie chyba twój:-)

                              Co do habilitacji:-) to się zgodzę w polsce jest to dziwna rzecz i więcej
                              prawicy tym więcej socjalizmu, Poska prawica niestety nie ma nic do
                              zaproponowania oprócz taniego populizmu, ala kaczyńscy i giertych.

    • kowalik22 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 10:45
      Na stronach UW zamieszczono informację o tym, kto się spóżnił ze złożeniem
      oświadczeń (dane na dzień 2.02.2007 r.). Nikogo z Łomianek na liście nie ma.
      Dane te - jak napisano - będą aktualizowane, czyli nie są, niestety,
      ostateczne. Dużo tych ew. powtórnych wyborów, niestety.

      www.mazowieckie.pl/news.php?id=8230
      Dzień dobry wszystkim, oczywiście:)
      • lomek2 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 18:19
        Na szczęście obędą się za 'niczyje' pieniądze. Czyli nikt nie straci :)
      • krzysiom1 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 20:28
        kowalik22 napisała:

        > Na stronach UW zamieszczono informację o tym, kto się spóżnił ze złożeniem
        > oświadczeń (dane na dzień 2.02.2007 r.). Nikogo z Łomianek na liście nie ma.
        > Dane te - jak napisano - będą aktualizowane, czyli nie są, niestety,
        > ostateczne. Dużo tych ew. powtórnych wyborów, niestety.
        >
        Jakieś rozczarowanie?
        • kowalik22 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 21:07
          krzysiom1 napisał?
          >Jakieś rozczarowanie?

          A coś takiego dostrzegłeś w tym, co napisałam?
          • krzysiom1 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 05.02.07, 22:18
            Tak jakoś zabrzmiało...
            • kowalik22 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 06.02.07, 09:05
              krzysiom1 napisał:
              > Tak jakoś zabrzmiało...

              Przeczytałam to, co napisałam, nawet kilka razy. Mnie tak nie "brzmi".
              Krzysiu, Tobie też zabrzmi inaczej, jeśli czytając ominiesz autora, czyli jedno
              słowo: "kowalik22".

              Dzień dobry wszystkim:)
        • bolo998 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 07.02.07, 21:18
          krzysiom1 napisał:

          > kowalik22 napisała:
          >
          > > , czyli nie są, niestety,
          > > ostateczne. ,
          >


          A jak będą stety to co napiszesz.
    • kowalik22 Re: W farszafce będą wybory (?) a u nas... 22.02.07, 15:36
      Pani prezydent nie złożyła oświadczenia i będzie komisarz...
      A poprzedni urzędnicy też nie złożyli i ....
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3938166.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka