zachodni007
03.05.07, 19:49
Dziś w Dąbrowie jak co roku było patriotycznie. Msza święta, sztandary,
kombatanci, koncert, patriotyczne śpiewanie i złożenie kwiatów pod pomnikiem.
To już Dąbrowska tradycja. Zaproszona została także nowa władza.
I co się dzieje. Trudno uwierzyć. W połowie koncertu naczelne władze gminy
ostentacyjnie opuszczają kaplicę. Rzecznik Hugo biega nerwowo, zastanawiając
się dlaczego ludzie śpiewają, biją brawo orkiestrze i śpiewającemu
Sokołowskiemu zamiast przyłączyć sie do burmistrza i jego świty. A obecni byli
chyba wszyscy z POtrzebnych zmiennie.
Finał był taki, że cała ta żałosna grupa musiała cierpliwie doczekać przed
kaplicą aż koncert się zakończył i ludzie ruszyli pod pominik.
Droga władzo trochę pokory. Kiedy się jest zaproszonym na imprezę to trzeba
dostosować się do programu. Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.