Dodaj do ulubionych

Radny pisze....

08.05.07, 11:26
Dawno nie pisałam, ale moja cierpliwość też ma swoje granice.
W GŁ nr 8 przeczytałam artykuł „Opłaty adiacenckie konieczność czy nadmierny
fiskalizm samorządów?” autorstwa znanego nam z forum radnego, który pisze:
„Opłata adiacencka to również brak możliwości umorzenia po wycenie
nieruchomości przez rzeczoznawcę. Burmistrz nie ma takiego prawa, bo „...
stawka opłaty adiacenckiej uchwalana przez Radę Miasta nie określa imiennie
oznaczonych właścicieli nieruchomości, na których spoczywa obowiązek
uiszczenia opłaty adiacenckiej. Uchwała Rady jest aktem normatywnym i nie
może rozstrzygać indywidualnych spraw z zakresu administracji”.
Szanowny Panie radny. Na naukę nigdy nie jest za póżno. Polecam Centrum
Studiów Samorządu Terytorialnego i Rozwoju Lokalnego na UW. Tam (być może)
dadzą radę nalać do głowy, czym różni się akt normatywny (uchwała rady) od
decyzji administracyjnej (wydawanej w sprawach indywidualnych) i który z nich
nakłada skonkretyzowany obowiązek na indywidulany podmiot. I wówczas nie
będzie Pan pisać głupot, że uchwała rady w sprawie wysokości stawki opłaty
adiacenckiej powoduje, iż Burmistrz: „po wycenie nieruchomości”od wszystkich
mieszkańców podłączających się do sieci i w każdej sutuacji musi pobrać tę
opłatę.
I jeszcze to (!) - radny pisze: ”Rozwój sieci wodno-kanalizacyjnej jest
zadaniem własnym gminy i musi ją budować ze środków własnych”.
Czy Pan radny wie już może, że tzw. środki własne gminy pochodzą z podatków
lokalnych, czyli ze środków od MIESZKAŃCÓW, nie GMINY jako bliżej
nieokreślonego pdmiotu. Gmina nie jest dobrym wujkiem, świętym Mikołajem –
nikomu nie robi prezentów. Jeżeli ktoś te prezenty faktycznie dostanie (a
dostanie dzięki pomysłom radnych), to nie od GMINY, a kosztem innych
mieszkańców.
Nie mam czasu, więc od razu uprzedzę – nie zamierzam odpowiadać na żadne
niestosowne zaczepki.

Dodam jedynie, że „nowa” GŁ jest w mojej ocenie koszmarna. Kto tu nazywał (za
czasów S.) GŁ „tubą propagandową” ? Jak zatem nazwać to, co obecnie
prezentuje to „cudo”?

W temacie zaś „taniej gminy” - ciekawe ogłoszenie na wolne stanowisko pracy:
Kierownik Biura Integracji Europejskiej i Rozwoju Gospodarczego.
W innych gminach do poszukiwania informacji, o których mowa w ogłoszeniu
zatrudnia się referenta lub inspektora. A Ł. – z gestem – kierownika Biura...
A skoro Biuro i kierownik, to jeszcze kilka osób na dodatek.
bip.lomianki.pl/portal/bip/run.GetNewserMultiMedia?rowId=3316
I znowu - i straszno i śmieszno;)

Dzień dobry wszystkim:)
Obserwuj wątek
    • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 12:11
      Kowalik znowu zamuliłaś i nic nie napisałaś. Niestety był czas przywyknąć
      piszesz i działasz równie jałowo jak poprzednie władze z tą różnicą że robisz
      to anonimowo. Oczywiście skutecznośc jest identyczna czyli zerowa.
      Oczywiście na naukę nie jest za późno, zacznij sie uczyć moze Ci się przyda, Ty
      jesteś nikiem, a ja dysponuje opinia prawną-to apropo's aktów normatywnych.
      Co do GŁ, to nie będę sie wypowiadał.
      Co do Twoich socjalistyczno-komunistycznych poglądów(fiskalizmu) już się
      wypowiadałem.
      a co do kierownika, który ma pomagać przedsiębiorcom i przyciagać biznes do
      Łomianek, to pozwól, że nie będe Ciebie kompromitował.

      Jak zwykle się ośmieszyłaś-smutne to i niewiele wnosi do dyskusji:(((
      • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 12:37
        > ja dysponuje opinia prawną-to apropo's aktów normatywnych.
        I w tej opinii napisano, że uchwała rady w sprawie stawki opłaty adiacenckiej
        powoduje, że każdy, kto przyłaczy się do sieci, musi tę opłatę wnieść?
        Nie sądzę. Raczej naucz się czytać opinie i je odpowiednio cytować.
        To, co napisałeś (w GŁ i tutaj), jest żenujące.

        PS. "Nikiem", którym według Ciebie jestem, posługuję się na potrzeby tego
        forum, jak każdy inny jego uczestnik. A o tym, kim jestem, i co umiem, nie
        masz zielonego pojęcia. Bo żeby ocenić poziom czyjejś wiedzy, trzeba posiadać
        conajmniej taką samą.
        Takie teksty kompromitują nie tylko Ciebie personalnie, ale przede wszystkim
        psują wizerunek rady, której wszak cząstką jesteś.

        Może wyjaśnisz zatem, dlaczego akt normatywny w sprawie ustalenia stawki opłaty
        adiacenckiej (w wysokości wyższej, niż 0)powoduje, że "Burmistrz nic nie może"?
        A może potrzebujesz kolejną opinię prawną?
        • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 13:50
          Kowalik się zdenerwował. ha śmieszna z Ciebie hybrydka, na dodatek nie mająca
          zupełnie pojęcia o tym co pisze. No ale tutaj może pisac każdy nawet TY:)))

          Zaniedbania gminne zostały spowodowane przez ostatnie 8 lat, konkretnie przez
          ekipę która odeszła, a która popierałaś/eś(byłaś uzalezniony/a). Twoje
          zdenerwowanie nic nie zmieni, nic też ne wnosi.
          Wracając do artykułu najpierw przeczytaj postraj się zrozumieć, a później
          mozemy podyskutować. Póki co słabo łapiesz to słowo pisane:)

          na koniec zacytuję:
          "...kto przyłaczy się do sieci, musi tę opłatę wnieść? Nie sądzę."

          specyzuj pytanie a jak nie umiesz go sformułować zajmij sie tym na czym się
          znasz, choć jak na razie niczego nie pokazałas poza udawaniem znajomości kpa:)))

          pozdrawiam
          gorąco:)

          I naprawdę nie rozumiem co Ciebie zdenerwowało sam artykuł czy krytyka reżimu,
          a może autor? Dla mnie nie ma to znaczenia-masz prawo do oceny, twoją
          przyjjmuję choć zupełnie się z nią nie zgadzam-fiskalistko!!!
          • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 14:03
            Nic mnie nie zdenerwowało. "Krytyka reżimu" w wykonaniu jakie prezentujesz,
            jest śmieszna, nie może mnie zdenerwować (nawet przy błednym Twoim założeniu,
            że poprzednią władzę popierałam czy byłam uzależniona). Ona mnie jedynie
            śmieszy przez jej monotonność, która świadczy o tym, że jest nadal kultywowana
            jedynie dla potrzeb propagandy sukcesu, jaką się już prowadzi (choć sukcesów
            brak, niestety).

            Bardzo mi sie podobało - "fiskalistko". Wiesz, jakoś wolę być postrzegana
            (nawet przez Ciebie), jak zwolenniczka wkładania do "wspólnego garnka", by z
            niego finansować WSPÓLNE potrzeby, niż być sępem, żerującym na tym, że się
            rozdaje karty i gra nieuczciwie, znaczonymi kartami. Wiesz, o czym piszę,
            prawda?

            Papi napisał:
            > specyzuj pytanie
            Pytanie, na które oczekuję odpowiedzi, ale jestem pewna, że jej nie otrzymam,
            było tu:
            >Może wyjaśnisz zatem, dlaczego akt normatywny w sprawie ustalenia stawki
            > opłaty adiacenckiej (w wysokości wyższej, niż 0)powoduje, że "Burmistrz nic
            >nie może"?
            • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 14:07
              Trochę szkoda mi czasu na jałowe dyskusje z Tobą...
              Nic nie rozumiem z tych kart, mogłabyś precyzyjniej napisać. Jeżeli odkryłas
              jakies nieprawidłowości to nalezy złozyć doniesienie na prokuraturę, a jak nie
              to nie pisz bzdur.
              • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:06

                No, tak, jak zakładałam:
                >Pytanie, na które oczekuję odpowiedzi, ale jestem pewna, że jej nie otrzymam,
                • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:24
                  Kowalik, wyjaśnij tutaj publicznie jeżeli masz jakies zarzuty. Ja nie znam
                  żadnych nieprawdiłowości,więc czekam na podanie faktów, a nie czegoś co sie
                  tobie wydaje...
    • ciuciubabka3 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 12:55
      No cóż, opłat adiacenckich nie ma, ale za to znajoma papirusa płot sobie w to
      miejsce postawiła :))).Na pewno będzie na niego głosowała.
      • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 13:21
        Tak, Papi, jako radny WIE, na co mieszkańcy mają ochotę wydać swoje ciężko
        zapracowane pieniążki.
        A GMINA ma psi obowiązek mieszkańcom rurę DAĆ. Zatem - rządajcie, mieszańcy,
        rury od Papiego. Wszak GMINA (cokolwiek Papi pod tym terminem rozumie)
        to Papi (też).
        • robert_58 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 13:36
          hm...
          a ja mam pytanie z innej beczki

          dużo zostało napisane o kosztach rzeczoznawców dokonujących wyceny nieruchomości
          (w zakresie opłat adiacenckich). Przypuszczam, że rzeczoznawca powinien posiadać
          stosowną "akceptację" (czy jak to sie nazywa) z Ministerstwa Finansów.

          I pytanie - jaki jest koszt (szacunkowy) wyceny i co w nią wchodzi?
          • dolny6 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 14:43
            Według dostępnej literatury koszt "pobrania" opłaty adiacenckiej dochodzi do
            40% jej wysokości, koszt rzeczoznawcy jest głównym składnikiem tej sumy.

            Pan radny zapomina, iż burmistrz musi swoje działania opierać na rachunku
            ekonomicznym i nie musi pobierać opłat adiacenckich w przypadku kiedy koszt ich
            pobrania przekracza ich wymiar. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku
            niewielkiego wzrostu wartości nieruchomosci. Tak więc twierdzenie o
            nieuchronności opłaty adiacenckiej w przypadku jej uchwalenia przez Radę Miasta
            nie jest prawdą.
            • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:34
              pan radny nic nie zapomina w art jest wyraźnie napisane:
              "Pomimo tego opłata ta nie jest obligatoryjna..." i dalej
              "...oznacza to że burmistrz może ale nie musi jej pobierać"

              Warto przeczytac dokładnie artykuł, a skoro jak piszesz "koszt "pobrania"
              opłaty adiacenckiej dochodzi do 40% jej wysokości" oznacza to "pewne"
              niepotrzebne koszty. Dyskutowaliśmy na forum na ten temat, łatwiej byłoby
              podnieśc podatek od nieruchomości o 1-2 %, bo nie generuje niepotrzebnych
              dodatkoych kosztów(oczywiście jest to tylko przykład).
              • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:45
                >łatwiej byłoby
                > podnieśc podatek od nieruchomości o 1-2 %, bo nie generuje niepotrzebnych
                > dodatkoych kosztów(oczywiście jest to tylko przykład).

                Może i łatwiej, choć i to okazało się ZA TRUDNE dla obecnej rady.
                Ktoś tu na forum wyliczył (nie chce mi się szukać), że efekt ekonomiczny
                podniesienia podatku od nieruchomości byłby nieadekwatny do potrzeb -
                zarówno w skali finansowej jak i czasowej położenia rury.
                Ale pisz dalej, fajnie się tę pisaninkę czyta:)



                • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:04
                  Pewnie że fajnie, najchętniej dowiedziałbym się od Ciebie ile dochodu
                  przyniosłoby utrzymanie opłaty adiacneckiej 25% w skali tego roku. Śmiało
                  oblicz i podaj:)
                  A póxniej porównalibyśmy to z 1-2% wzrostem podatku od nieruchomości,
                  niezapomnij odjąc kosztów wycen. Jestm cierpliwy więc poczekam na wylicznia,
                  tylko nie mów że nie umiesz wyliczyć albo nie masz czasu:)
          • robert_58 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 19:44
            pozwolę sobie nieśmiało powtórzyć post z nadziei na odpowiedź

            robert_58 napisał:

            > hm...
            > a ja mam pytanie z innej beczki
            >
            > dużo zostało napisane o kosztach rzeczoznawców dokonujących wyceny nieruchomośc
            > i
            > (w zakresie opłat adiacenckich). Przypuszczam, że rzeczoznawca powinien posiada
            > ć
            > stosowną "akceptację" (czy jak to sie nazywa) z Ministerstwa Finansów.
            >
            > I pytanie - jaki jest koszt (szacunkowy) wyceny i co w nią wchodzi?
            • robert_58 Re: Radny pisze.... 10.05.07, 13:23
              robert_58 napisał:

              > pozwolę sobie nieśmiało powtórzyć post z nadziei na odpowiedź
              >
              > robert_58 napisał:
              >
              > > hm...
              > > a ja mam pytanie z innej beczki
              > >
              > > dużo zostało napisane o kosztach rzeczoznawców dokonujących wyceny nieruc
              > homośc
              > > i
              > > (w zakresie opłat adiacenckich). Przypuszczam, że rzeczoznawca powinien p
              > osiada
              > > ć
              > > stosowną "akceptację" (czy jak to sie nazywa) z Ministerstwa Finansów.
              > >
              > > I pytanie - jaki jest koszt (szacunkowy) wyceny i co w nią wchodzi?

              No to jakiego rzędu są koszty rzeczoznawcy i co wchodzi w zakres wyceny?
        • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 14:01
          Kow, poczytaj ustawę o samorządzie gminnym, tak tak sa też inne ustawy niż kpa:)
          Warto czasem zajrzeć do art. 7, tam jest napisane na co maja iśc lokalne
          podatki i część podatków dochodowych. Opłata adiacencka, jak i renta
          planistyczna nie są obligatoryjne, a więc mogą ale nie muszą być pobierane.
          Pewnie nie możesz się pogodzić, że jest alternatywa do rządów z ostatnich lat:)
          • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:01
            Taaa, Papi, oprócz Kpa i ustawy o samorządzie gminnym są też inne, np. ustawa o
            dochodach jst.
            Co nie zmienia faktu, że Ty piszesz o tym, na co WOLNO wydać gminne pieniądze,
            a ja o tym, SKĄD wziąć pieniądze na to wydawanie.
            Parafrazyjąc Twoje słowa:
            > Opłata adiacencka, jak i renta
            > planistyczna nie są obligatoryjne, a więc mogą ale nie muszą być pobierane.

            -Budowa rury przez gminę nie jest obligatoryjna, jeśli nie ma na to środków.
            Kropka.
            • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:26
              naprawdę sa inne ustawy???, kow zadziwiasz mnie dzisiaj:)
              Masz dobry dzień, gratuluję:)
      • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 14:03
        Ciu, ja od zawsze uważam, że poszczególni mieszkańcy lepiej wiedzą na co ich
        pieniądze mają być wydawane niż państwo, województwo, samorząd. Im więcej
        pieniędzy zostaje u ludzi tym lepiej dla ludzi i gospodarki i samorządu! Bo
        pieniądze wydane, zainwestowane i tak wrócą do budżetów. Te wydane przez gminę
        nie zawsze:)
        • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:43
          Papi napisał:
          >Im więcej
          > pieniędzy zostaje u ludzi tym lepiej dla ludzi i gospodarki i samorządu! Bo
          > pieniądze wydane, zainwestowane i tak wrócą do budżetów.

          JAK? Jak np. do budżetu gminy wrócą pieniądze zainwestowane przez znajomą w
          płot (zamiast w opłatę adiacencką, dla przykładu)???
          A może wysokość podatku od nieruchomości uzależniona jest od ilości i jakości
          metrów jej ogrodzenia, tylko ja o tym - gapcio - nie wiem???
    • zachodni007 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 15:53
      Cała ta dyskusja Papiego z Kowalik świadczy o tym, że radny musi się wiele
      uczyć. Nie wystarczy perfekcyjna umiejętność plucia i mantrowania "Sokołowski
      zawinił".
      Papku zamiast gnić przy komputerze ślepo broniąc reżimu weź się za naukę. Poproś
      Kowalik o źródła i studiuj, bo się ośmieszasz. I nie dyskutuj merytorycznie z
      mądrzejszym od siebie. Prowadź polityczne dyskusje typu "mam plany".
      Kampania wyborcza się skończyła. Do nauki i roboty!
      • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:01
        tak, tak zachodni jak zwykle merytoryczna wypowiedz.
        Kow ma problemy ze zrozumieniem pewnych spraw, Ty podobnie. To dlatego zapewne
        tak bardzo się denerwujecie.
        Co do oceny tego co piszę, masz takie prawo. Niezapomnij, ż ekażde kłamstow
        które rozpowszechniacie zostanie sprostowane.
        • zachodni007 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:07
          A twoje kłamstwa, papku?
          • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:08
            Kłamstwa powiadzasz, pisz śmiało będziemy prostować:)
            czekam
            • zachodni007 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:12
              100% zadłużenie gminy
              miejsce zamieszkania Sokołowskiego
              mercedes "kanalizacyjny"
              sprzedaż spółki Wod-kan
              itd.....
              • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:21
                ad.1 100% to prawda, odsyłam biletyn KOŁ nr3.
                ad.2. Przyczytaj kto pierwszy o czym pisał i skąd to było cytowane. Wszystko to
                akurat prawda, czy burmistrz S. na początku poprzedniej kadencji nie zapraszał
                wszystkich radnych do swojego domu na imieniny, do tego właśnie domu-spytaj
                się:)
                ad.3. a co spółka nie kupiła mercedes???-przeczytaj kto co pisał?
                ad.4. nikt nie pisął ze spółka jest sprzedana tylko, że wszystko wskazuje na to
                że będzie lub może być sprzedana. Czy Lucek nie był szefem stwoarzyszniea
                partnerstwa publiczno-prywatnego. Był tez możesz się spytac lub poszukac w
                necie. Zapisy o działalności spółki sa tak dziwne, ze aż niewiarydone,
                przypomnę budowa shcodów ruchomych i inne. Znowu odsyłam do biuletynu KOŁ.

                Zachodni czy Ty myślisz że ja używam 30 nicków, sprawdz dokładnie co kto pisał,
                a póxniej rzucaj i zarzucaj. Widzisz wszytsko trzeba po tobie prostowac.

                A krótkie pytanie, kto pisał że Nasze Łomianki ocenzurowały tekst jednej pani???
                pewnie tez ja co?
                • kowalik22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:27
                  papirus22 napisał:
                  > ad.1 100% to prawda, odsyłam biletyn KOŁ nr3.

                  Biuletyn KOŁ nie jest wiarygodnym żródłem informacji. Nie jest żadnym żródłem
                  informacji o stanie finansów gminy. Nie pogrążaj się, Papi.
                  Jak nie umiesz czytać sprawozdań budzetowych i nie rozumiesz przepisów prawa
                  finansowego, zapraszam - chętnie pomogę:)

                  >czy Ty myślisz że ja używam 30 nicków
                  Trzydziestu zapewne nie....;)
                  • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 18:07
                    No widzisz a dla mnie jest. Wszystko co było anpisane sie potwierdziło, poza
                    tym znam autora.
                    Kowalik potrafię je czytać w przecieiwństwie do Ciebie. Zapewne własnie to
                    denerwuje Ciebie, bo nie mozesz bezkarnie pisac głupot.
                • zachodni007 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 16:37
                  Biuletyn KOł nie jest wiarygodnym źródłem - to wypociny bryceziona.
                  Myślę, że piszesz pod kilkoma nickami podobnie jak Jan.
                  Co do NŁ to pytałem E.P. autorkę artykułu i uzyskałem informacje, która
                  potwierdziła tezę o cenzurze.
                  Mercedes - pisaliście, że Sokołowski będzie woził ludzi na wybory.
                  Sprzedaż spółki- dziwne zarzuty. Czy osiadanie przez ciebie "męskiego sprzętu"
                  wskazuje na gwałcenie kogokolwiek?
                  Kończę dyskusje, muszę iść do pracy. Mnie nikt nie sponsoruje!
                  • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 18:08
                    a mnie niby kto ma sponsorować? Napisz konkretnie kto-czekam.
                  • papirus22 Re: Radny pisze.... 08.05.07, 18:25
                    zachodni007 napisał:
                    "Myślę, że piszesz pod kilkoma nickami podobnie jak Jan."

                    no to wymien je, skoro wiesz więcej ode mnie!!!

                    Czy Ty myślisz że tylko ja nie doceniam działalności Sokoła i jego podwładnego
                    grądka? Popatrz na wyniki wyborów, raczej zdecydowana większośc mieszkańców
                    uważa podobnie. Na forum jest dokładnie tak samo, Soki miał mało zwolenników i
                    nie było potzreby tworzenia nowych nicków:)
                  • etaam Re: Radny ZARZĄDU pisze.... 08.05.07, 19:14
                    zachodni007 napisał:

                    >
                    > Kończę dyskusje, muszę iść do pracy. Mnie nikt nie sponsoruje!


                    Chyba musisz iść do chaty, a kaskę bierzesz za fryko.
                    • papirus22 Re: Radny ZARZĄDU pisze.... 08.05.07, 22:16
                      etaam napisz kogo masz na myśli?
                      Chyba nie janka??? co?
                      • etaam Re: Radny ZARZĄDU pisze.... 10.05.07, 00:48
                        papirus22 napisał:

                        > etaam napisz kogo masz na myśli?
                        > Chyba nie janka??? co?

                        Miałem na myśli jeden organizm, to jest zachodniego, dolnego, paska,
                        pencroffa i athlona z ksywek używanych na forum, a wynikających
                        z braku cywilnej odwagi jawnego firmowania swoich poczynań na tym
                        forum. Masz rację jest za tym ukryty grądek, którego co niektórzy
                        nazywają wyrafinowanym jankiem.

                        • robert_58 Re: Radny ZARZĄDU pisze.... 10.05.07, 01:32
                          a ja mam dwie wątpliwości odnośnie artykułu (to chyba ten wątek -tematyka
                          artykułu wszędzie się przewija).

                          1 - autor przedstawia problem adiacji poprzez mieszkańców niepodłączonych do rur
                          położonych x lat temu itp. Brakuje mi "gdybania" o przyszłości rury wobec osób,
                          które się nie będą chciały podłączyć do nowobudowanej infrastuktury. Brak
                          ściągnięcia opłaty w latach ubiegłych jest już mlekiem wylanym.
                          Osoby już podłączone poprzez swoje podatki będą w części finansować rurę dla
                          kolejnych, którzy pośrednio poprzez podatki sfinansowali istniejące rury. Gmina
                          to mieszkańcy i ich podatki m.in.

                          2 - kolejnym "straszeniem" kosztami wyceny bez podania choćby szacunkowych
                          danych ile zarząda rzeczoznawca, jaka będzie podstawa wartości nieruchomości,
                          wzrostu tejże wartości (dla ułatwienia jako przykład można podać choćby
                          nieruchomości z okolic Chopina znane autorowi)
    • drabbu Re: Radny pisze.... czy "tuba"? 09.05.07, 00:16
      kowalik22 napisała:
      > Dodam jedynie, że „nowa” GŁ jest w mojej ocenie koszmarna. Kto tu
      > nazywał (za > czasów S.) GŁ „tubą propagandową” ?
      Jak zatem nazwać to, co obecnie
      > prezentuje to „cudo”?


      No właśnie, jak nazwać?

      Kowaliku, zwykle masz aż nadto argumentów na poparcie swoich ocen. Podaj,
      proszę, choć jeden uzasadniający obecną ocenę "koszmarności" Gazety Ł.

      Najogólniej, przez "propagandową tubę" rozumiem organ naciągajacy fakty,
      po to by przedstawić je w świetle maksymalnie korzystnym dla władzy,
      kształtujący złudne wrażenia, że stan rzeczy w rzeczywistości bardziej niż
      marny, jest bardziej niż kwitnący i organ taki, który z marnoty czyni duże
      osiągnięcia.

      Niczego podobnego w dotychczasowych nowych trzech wydaniach nie znajduję.
      Ani też, moim zdaniem, nic nie zapowiada, by mogła GŁ pójść w te stronę.
      Niczego podobnego nie ma też w artykule Papirusa. Naturalnie, można z Nim się
      nie zgadzać, tropić błędy w wywodzie. Nie można jednak uważać, by przedkładał
      On tezy propagandowe, gdyż zupełnie tego nie czyni (a gdyby nawet, to raczej na
      rzecz Czosnowa, a nie Łomianek i ich władz). Mówi o potężnym problemie. Tym
      samym, i sam Papirus zaprzecza własnej, onegdaj tu wyrażanej, obawie, że GŁ
      grozi "tubizacja".
      Rzadki i zgoła wyjątkowy byłby to przykład zgodności poglądów pomiędzy Kowalik
      i Papirusem, gdybyście oboje uważali, że GŁ zachowuje się jak "tuba".

      Można też dyskutować nad odmianą kształtu GŁ - udany, nieudany, odpowiedni,
      nieodpowiedni? Zachęca do tego i sama redakcja. Jednak w dyskusji zawsze warto
      poprzeć czymś konkretnym swoją ocenę. Przy dzisiejszych, komputerowych
      technikach składu i druku w drodze do optimum można wypróbować wiele wariantów.
      Nawiasem mówiąc, w ostatnim - 9 - numerze jest dużo błędów składu, uciętych
      pierwszych liter niektórych wyrazów, oraz brakującego "ó". Gdzie też była i co
      robiła korekta? Na długim majowym weekendzie?

      Pozwoliłem sobie trochę zamulić ten wątek. Sprawa bowiem opłat adiacenckich,
      partycypacyjnych oraz wszelkich innych, związanych z siecią wod.-kan. i nie
      tylko, była już wielkie mnóstwo razy wałkowana na forum bez żadnych konkluzji.
      W tym wątku też ich nie widzę. Wydaje mi się, że zachodzi naprawdę pilna
      konieczność wypracowania spójnego i konsekwentnego systemu finansowania
      inwestycji infrastrukturalnych, czytelnego dla wszystkich
      mieszkańców. Bo system ten nieuchronnie niesie dla nich takie czy inne
      obciążenia. A opłata a. to jeden z jego elementów.
      • kowalik22 Re: Radny pisze.... czy "tuba"? 09.05.07, 13:54
        Drabbu napisał:
        >Kowaliku, zwykle masz aż nadto argumentów na poparcie swoich ocen. Podaj,
        >proszę, choć jeden uzasadniający obecną ocenę "koszmarności" Gazety Ł.

        >Najogólniej, przez "propagandową tubę" rozumiem organ naciągajacy fakty,
        >po to by przedstawić je w świetle maksymalnie korzystnym dla władzy,
        >kształtujący złudne wrażenia, że stan rzeczy w rzeczywistości bardziej niż
        >marny, jest bardziej niż kwitnący i organ taki, który z marnoty czyni duże
        >osiągnięcia.

        No to mogę z pełnym zadowoleniem stwierdzić, że Twoja, Drabbu, ocena, co można
        uznać za „tubę propagandową” jest zbieżna z moją.
        Przykłady? Proszę, podam dwa.
        GŁ nr 9, str. 3, artykuł pod tytułem „MAMY SUKCES!”. Jak wynika z treści
        zamieszczonych poniżej, sukcesem jest uzyskanie przez Klub Sportowy Łomianki
        dotacji z Ministerstwa Sportu w kwocie 50.000 zł. (słownie pięćdziesięciu
        tysięcy). Dotację uzyskano przy AKTYWNYM WSPARCIU Burmistrza Pszczółkowskiego.
        W GŁ nr 8 str. 2, artykuł pod tytułem „EUROPA NA GRZYBOWEJ”. Z treści wynika,
        iż zakończyły się prace prowadzone od jesieni, polegające na ułożeniu ciągu
        pieszo jezdnego z kostki brukowej na odcinku od... do..., ustawieniu 6
        (sześciu ) słupów i 19 (dziewiętnastu) latarni.
        Same informacje mogłabym nawet uznać za zwykłe informacje o tym, co się dzieje
        w gminie, jednakże ich tytuły („sukces”, „Europa”) nadają im kontekst, dzięki
        którym – moim zdaniem - mieszczą się w podanej przez Ciebie „definicji”.
        I moim zdaniem – GŁ kroczy w stronę „tuby propagandowej” (piszę „kroczy” przez
        grzeczność oraz dlatego, iż mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte wnioski na
        przyszłość).

        Drabbu napisał:
        >Niczego podobnego nie ma też w artykule Papirusa. Naturalnie, można z Nim się
        >nie zgadzać, tropić błędy w wywodzie. Nie można jednak uważać, by przedkładał
        >On tezy propagandowe, gdyż zupełnie tego nie czyni (a gdyby nawet, to raczej
        >na rzecz Czosnowa, a nie Łomianek i ich władz). Mówi o potężnym problemie.

        Tutaj się jednak nie zgodzę. Nie mówi o potężnym problemie, ponieważ nie szuka
        rozwiązań tego problemu, a jedynie - uzasadnia niekorzystną zarówno dla budzetu
        jak i samych mieszkańców (tak, tak) decyzję Rady w sprawie zerowej stawki
        opłaty adiacenckiej - jakimś „nadmiernym fiskalizmem samorządów”, której to
        tezy nie poparł żadnymi konkretnymi danymi. Pragnę ponadto zauważyć, iż pisze
        jako radny, i - co zauważył Pencroff - początek artykułu sugeruje, że wypowiada
        się w imieniu całej Rady.
        Pozdrawiam
        • drabbu Re: Radny pisze.... czy "tuba"? 09.05.07, 18:13
          Kowaliku. A jednak będę zarówno po stronie Papirusa, jak i GŁ.

          Piotr przedstawił jasno pewne stanowisko w pewnej sprawie. Zwróć uwagę, że
          problemy są dwa:
          1. obligatoryjności opłaty adiacenckiej
          2. ewentualności jej wprowadzania, gdyby nie była obowiązkowa i pożytku z niej

          Samo postawienie kwestii jest także bardzo ważne. Autor poszedł dalej,
          artykuł dawał na nie jednoznaczne odpowiedzi, uznane przezeń za słuszne.

          Można uważać, że
          przedstawienie to jest tylko częściowe, niewystarczające, oparte na błędnym
          punkcie widzenia, niekorzystne. Jeżeli tak sądzisz, może więc napisz polemikę
          lub krytykę bezpośrednio do gazety; redakcja zaprasza i listy się pojawiają.

          Jednak Twój pierwszy w tym wątku post takich odpowiedzi nie zawiera
          (koncentruje się głównie wokół przywar Papirusa), nie udałoby mi się z niego
          odczytać, jakie jest Twoje stanowisko w tych sprawach.

          Co do Gazety: często przecież się zdarza, że redakcje drukują poglądy,
          z którymi czytelnik nie zgadza się ani trochę, opinie rozbieżne, albo
          zwyczajnie wątpliwe i błędne. Gazeta to przecież nie encyklopedia ani
          podręcznik szkolny.

          Bardzo wątpię, że to dostateczny powód, by mówić o "koszmarności"
          jakiejś gazety. Mnie to nie przekonuje.
          Wolę też czytać dyskusyjny artykuł Piotra od gęsto w "GazŁomie" zamieszczanych
          relacji z egzotycznych podróży. Choć i mnie nie całkiem Autor przekonał do
          swoich racji, to jednak wolę :)

          Co do tytułów w naszej gazecie.
          W pierwszym przypadku z całym przekonaniem sądzę, że uzyskanie takiej dotacji
          dla niedużego klubu sportowego w niedużej miejscowości JEST sukcesem. Nie wiem
          przy tym, jakich starań i zabiegów dla niej trzeba. Pewnie intensywnych. Czyżby
          gazeta miała nie napisać, że Burmistrz wsparł, skoro wsparł? I dobrze, że
          wsparł i się przyczynił. Gdzie tu propaganda? Czy byłoby właściwe pisać o
          wsparciu ze strony Burmistrza dopiero wtedy, gdyby przyniosło ono milion? Czy
          nie uznałabyś wtedy, że to propaganda jeszcze większa?
          Nie da się pisać o działaniach Burmistrza nie wspominając o nim samym.

          Drugi z tytułów ma dla mnie wydźwięk raczej ironiczny niz pochwalny.
          Ale można też inaczej postawić sprawę i to dwojako:
          znam ulicę Grzybową, wiem, jakie były ciemności (serio znam). Ustawienie tam
          latarń i urządzenie ciągu "pieszo-jezdnego" - istotnie zbliża te ulicę do
          Europy.
          albo :) - złośliwie pod Twoim adresem: ilu latarń i jakiej nawierzchni by
          trzeba,
          byś zechciała zaakceptować taki tytuł, bez zarzutu o okeślony "kontekst"?
          Wzajemnie pozdrawiam.
          • kowalik22 Re: Radny pisze.... czy "tuba"? 09.05.07, 21:07
            drabbu napisał:
            > Jednak Twój pierwszy w tym wątku post takich odpowiedzi nie zawiera
            > (koncentruje się głównie wokół przywar Papirusa), nie udałoby mi się z niego
            > odczytać, jakie jest Twoje stanowisko w tych sprawach.

            Tytuł wątku jest adekwatny do tego, co napisałam na temat artykułu autorstwa
            Papirusa. Nie było moim zamiarem pisania artykułu do gazety, więc nie gań mnie,
            że nie zawarłam w pierwszym poście jakie jest moje stanowisko w sprawie opłaty
            adiacenckiej. Po pierwsze, wszyscy czytający to forum już je znają. Pisałam o
            tym wiele razy.
            Co do reszty - czyli tytułów w GŁ i propagandy. Chciałeś przykładów - podałam.
            Nie pasują, Twoim zdaniem, do podanej przez Ciebie definicji?:
            >Najogólniej, przez "propagandową tubę" rozumiem (...) organ taki, który z
            >marnoty czyni duże osiągnięcia.

            Moim zdaniem pasują. Ale nie musimy się we wszystkim zgadzać;)
            Pozostając przy tym - pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka