beagle.net.pl 27.05.08, 17:29 Czy w Łomiankach zawsze są takie korki? Jak ominąć Łomianki jeśli jedzie się z Gdańska? Dlaczego nie zbudują wreszcie jakiejś obwodnicy? Koszmar. Jak Wy dajecie radę żyć w tym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzysiom1 Re: Jak ominąć Łomianki? 27.05.08, 17:47 Spróbuj wjechać do Wawy od strony Krakowa, Katowic czy Białegostoku to docenisz małe korki w Ł. Jak Łomianki nie pasują proponuję odbić w Modlinie na Nowy Dwór i via Jabłonna spróbować wjazdu do Wawy ul Modlińską:) Możesz również via Kazuń Bielany, Roztoka i Leszno dostać sie do własnie zmodernizowanej drogi Sochaczew -Warszawa, wjedziesz wtedy w ul. Górczewską. Objazd najmniej nadrabiający drogi to Palmiry, Truskaw, Mościska- trafisz w ul. Wólczyńską Odpowiedz Link Zgłoś
koszatek Re: Jak ominąć Łomianki? 27.05.08, 20:25 > Objazd najmniej nadrabiający drogi to Palmiry, Truskaw, Mościska- > trafisz w ul. Wólczyńską Tylko uwaga na miski olejowe, właśnie sobie rozpieprzyłem :((( Odpowiedz Link Zgłoś
jojcorz Re: Jak ominąć Łomianki? 27.05.08, 20:37 No i w ten sposób Puszcza chociaż trochę broni się przed próbą zamiany jej w ... Niepuszczę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Jak ominąć Łomianki? 27.05.08, 21:00 koszatek napisał: > > Objazd najmniej nadrabiający drogi to Palmiry, Truskaw, Mościska- > > trafisz w ul. Wólczyńską > Tylko uwaga na miski olejowe, właśnie sobie rozpieprzyłem :((( Pewnie jechałeś Skodą? Odpowiedz Link Zgłoś
koszatek Re: Jak ominąć Łomianki? 27.05.08, 21:03 > Pewnie jechałeś Skodą? Nie. Ale mój poprzedni samochód miał nieco wyższe zawieszenie i jeszcze nie przywykłem, że teraz muszę trochę bardziej uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Jak ominąć Łomianki? 27.05.08, 22:31 > Pewnie jechałeś Skodą? W wielu modelach koncernu VW miska olejowa pełni funkcję zderzaka a progi amortyzatorów. To jeden z przejawów nowego wcielenia geniuszu niemieckiej myśli technicznej (po roku 1945). :) Odpowiedz Link Zgłoś
beagle.net.pl Re: Jak ominąć Łomianki? 28.05.08, 08:52 krzysiom1 napisał: > Spróbuj wjechać do Wawy od strony Krakowa, Katowic czy Białegostoku > to docenisz małe korki w Ł. to racja. Gdzie indziej jest jeszcze gorzej. tylko, że Łomianki są trochę z innej bajki, niż Raszyn lub Marki. Łomianki zawsze kojarzyly mi sie z perełką w koronie w stosunku do innych miejscowości pod Warszawą. Efekt psuje calkowicie kiepski dojazd i korki. Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Jak ominąć Łomianki? 28.05.08, 10:58 Mnie tam się nigdy aż tak dobrze nie kojarzyły :) Mimo wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
etaam Re: Jak ominąć Łomianki? 28.05.08, 23:58 krzysiom1 napisał: > to Palmiry, Truskaw, - > Palmiry, Truskaw to po kocich łbach. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Zlituję się.:) 27.05.08, 23:05 Moi drodzy mieszkańcy Chopina i okolic- jeżdżący do Wawy karkołomnymi drogami tj. opaskami Kolejowej, Brukową i Parkową. Pobudka! Oczywistą alternatywną drogą jest trasa wykorzystująca polbotowską drogę "zawałową". Wislana, betonka polbotowska, Brukowa, Warszawska, Parkowa, Kolejowa. Betonka trochę nierówna ale im szybciej się jedzie tym bardziej wydaje się równiejsza:) Z Brukowej w Warszawską wyjeżdża się bez jakichkolwiek problemów. Na Parkowej trzeba trochę postać:( Odpowiedz Link Zgłoś
kw40 Re: Zlituję się.:) 28.05.08, 08:08 No to otworzyles kolejna mozliwosc dla idiotow jezdzacych 100km/h w terenie zabudowanym Odpowiedz Link Zgłoś
lolaxyz Re: Zlituję się.:) 28.05.08, 08:26 Za wałem chyba nie jest zabudowany. Dzieki Krzysiom - udam sie tam na zwiad rowerowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Zlituję się.:) 28.05.08, 10:59 Ludzie, za wałem do pracy, czyście na głowy poupadali? Trochę deszczu i trzeba będzie Was ciągnikami z błota wyciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiom1 Re: Zlituję się.:) 28.05.08, 18:52 Łomek. A fe! Nie znasz zawala:). Przecież polbotowska droga droga betonem stoi a kałuże ma może ze dwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lomek2 Re: Zlituję się.:) 28.05.08, 19:51 Znam, ale faktem jest że w tamtej okolicy akurat nie :P Odpowiedz Link Zgłoś
frags Re: Zlituję się.:) 29.05.08, 00:03 No, cóż - jak z tego wynika przydałaby się... TRASA PO WALE. I po co było tak protestować? Czy te polne szczury, chomiki i inne straszydła zatruje smród spalin łomiankowskich samochodów turkocących na polbotowskiej drodze, czy stałoby się to, gdyby poszła tamtędy większa trasa nie ma większego znaczenia. Natura 2000 - zmienną jest :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jojcorz Re: Zlituję się.:) 29.05.08, 09:58 Otóż, Wspaniały Prowokatorze tutaj, po piłkarsku - kiks. Natura 2000 jak opoka nie wpusci nad Wisłę ŻADNEGO drowgowego ćwoka. www.sjp.pl/co/%E6wok www.define.pl/definicja,cwok,330.html www.krzyzowki.info/%C4%87wok synonimy.eu/do/cwok/ Odpowiedz Link Zgłoś
etaam Re: Zlituję się.:) 31.05.08, 00:34 jojcorz napisała > ŻADNE..... ćwoka. > > jojcorz napisała: > ŻADNEGO ..... ćwoka. proponuje sie dorzucić do synonimów (Synonimy do ćwok: bałwan, debil, dureń, fajansiarz, głąb, idiota, imbecyl, jełop, kretyn, matołek, młot, osioł, palant, przygłup, tuman) bardzo adekwatne sytuacyjnie, czteroliterowe słowo zaczynające się na literę "f" a kończące literą "z" Odpowiedz Link Zgłoś
piotr1271 Re: Jak ominąć Łomianki? 29.05.08, 11:17 Można jeszcze tak: za Dziekanowem wjazd na opaskę w prawo i potem jeszcze raz w prawo Sierakowską do Zachodniej (tam w lewo w Zachodnią). Potem albo prosto przez Wiślaną w ul. Dolną do Brukowej (tam na światłach w prawo w Kolejową i jesteś znowu na trasie Gdańskiej), albo w prawo w Wiślaną i kawałek dalej w lewo w Długą. Na wylocie z Długiej masz opcję albo pojachać prosto (ale uwaga na podwozie). Po ok. 100m jest już asfalt i dojeżdżasz do Kolejowej. Albo w lewo i lądujesz na Brukowej prosto do Kolejowej. A najlepiej wkurzyć się i napisać skargę do GDDKIA na faktalne ustawienia świateł w Łomiankach i dalej w Warszawie przy ul. Wóycickiego. Z niewiadomych (?) przyczyn ustawione cykle świateł preferują kierowców korzystających z tych mniej ważnych dróg. Z Wiślanej czy Wóycickiego można przejachać na pierwszym, góra drugiej zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś