Dodaj do ulubionych

Dzwony w kościele na Powstańców

18.06.09, 22:29
Witam, zastanawiam się co myślicie na temat dzwonów dudniących od samego rana
do wieczora w tym kościele??? Jeśli o mnie chodzi to najbardziej przeszkadzają
mi te o 6,30 i 20 gdyż mam małe dzieci które o tej porze jeszcze śpią. Co wy o
tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • tomo_kr Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 07:52
      Temat wraca jak bumerang co jakiś czas. Odpowiem krótko: widziały
      gały co brały. Czy jak kupowałaś mieszkanie to Ci to nie
      przeszkadzało? W Polsce panuje jakaś dziwna mentalność ludzi. Kupują
      mieszkania przy kościołach, planowanych trasach szybkiego ruchu,
      przy oczyszczalniach a potem głośno protestują, że im to
      przeszkadza, że za głośno, że śmierdzi… W Polsce od wieków dzwoni
      się na msze i ci co kupują mieszkania w pobliżu kościołów musza się
      liczyć z biciem dzwonów…
      • corrida_pl Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:37
        Mi nie przeszkadzają, od małego mieszkam w pobliżu kościołów. Zastanawiam się
        tylko po co tak walić...
      • pysia_79 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 12:51


        Odpowiem krótko: widziały
        > gały co brały. Czy jak kupowałaś mieszkanie to Ci to nie
        > przeszkadzało?

        Dla twojej informacji nie każdy może sam decydować gdzie będzie mieszkał - wyobraź sobie nawet w tych czasach
        Po drugie jak trafnie zauważyły inne osoby - dzwony dzwonią w kościołach, ale czy przy tak niedużej odległości od domów muszą dzwonić aż trzy !!! Jeden w zupełności by wystarczył

        Po trzecie - wydaje mi się, że forum jest od tego, żeby się wypowiadać i poznać opinie innych osób a co za tym idzie znaleźć rozwiązanie trapiącego nas problemu. Jeśli tylko mi to przeszkadza to trudno ale jeśli znajdzie się kilka innych osób które mają podobne zdanie to może da się z tym coś zrobić żeby i wilk był syty i owca cała. Jeśli kogoś ten czy inny temat nie interesuje to poco się wypowiadać i sączyć jad !!!
        Przypuszczam, że i ty wiele razy narzekałeś na to czy tamto na łamach forum więc daj innym.
    • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:33
      pomimo mojego braku sympatii i szacunku do tego proboszcza muszę przyznać
      przedmówcy rację- jak się tam wprowadzałaś to wiedziałaś że obok jest/ma być
      kościół...żyjemy w państwie katolickim, dzwony w kościołach biły, biją i będą
      biły- taki ich urok... i tak nie biją o 6 jak powinny...
      • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:30
        żyjemy w państwie katolickim, dzwony w kościołach biły, biją i będą
        > biły- taki ich urok... i tak nie biją o 6 jak powinny...

        Pokorna, acz niemądra owieczko, dowiedz się, ze żyjemy w PAŃSTWIE ŚWIECKIM, nie
        wyznianiowym
        Decybele dzwonów znacznie przekraczają dopuszczalne normy
        To jest możliwe tylko w podobnych dziurach, jak zapyziałe Ząbki, gdzie rządzi
        PIS z proboszczami
        • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:49
          cofnij się do podstawówki i przypomnij sobie co było w 966 roku...
          • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 20:16
            > cofnij się do podstawówki

            Szkoda, że twoja edukacja na wzmiankowanej się najwyraźniej skończyła.
            Zdejmij beret bo ci się styki przegrzały i przyjmij do wiadomości, że w naszym
            państwie wszystkich obowiązuje prawo świeckie. Historia najnowsza się kłania.
            • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 22:06
              przyjmij do wiadomości, że w Polsce 90 % to katolicy a jak ktoś już napisał
              wcześniej...żyjemy w państwie demokratycznym gdzie większość ma przewagę i do
              większości się trzeba dostosować
              • corrida_pl Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 22:29
                Przewagi nie ma, bo nie było głosowania w sprawie dzwonów :D
                To, że ma przewagę nie znaczy, że ma rację...poza tym z tego co wiem Polska z
                tego co wiem to nie Państwo wyznaniowe.

                A swoją droga wyjątkowo idiotyczne rozumienie demokracji - jesteśmy w kupie
                możemy "zjeść" maluczkich, miarą demokracji jest stosunek do mniejszości...


                • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 22:32
                  zróbmy referendum :)
    • tomek19641 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:34
      współczuję, ale nie ma na to rady. Mieszkam w Ząbkach Północnych i
      jak dzwony łupią w kościele oddalonym o kilometr to tez je nieźle
      słychać. Polska jest państwem wyznaniowym i żadne protesty w tej
      sprawie nie odniosą żadnego skutku.
    • malezeby Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:43
      Ja też mieszkam niedaleko kościoła i zgadzam się z przedmówcami, choć poranny
      koncert w niedzielę również średnio mnie bawi, zwłaszcza, że do kościoła nie
      chadzam :) ale cóż - kiedy kupowałam to mieszkanie zdawałam sobie sprawę z
      bliskości kościoła i krótko mówiąc trzeba to wziąć na klatę.
      • piotr7171 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:54
        Drodzy przedmówcy !

        Nie zgodzę się z argumentacją widziały gały co brały. Jak się
        sprowadzałem tu ponad 10 lat temu nie było żadnego kościoła. To
        raczej ten co stawia kościół powinien zastanowić się gdzie go stawia
        i w jakiej odleglości od bloków.
        Dla mnie to jest totalna paranoja. Jeśli ktoś by przyłożył sie to z
        pobliskich balkonów wrzuciłby "pieniążka" na niedzielną tace.

        A bicie dzwonów w niedziele o 12:00 to juz przegięcie totalne. Jeśli
        ktoś bywa w kościele w tym czasie to wie , że pod dzwonami bawią się
        dzieci. Bicie na maksa właśnie wtedy jest dla mnie poniżej pasa.
        Zapraszam księdza pod dzwony i wytrzymanie 2-3 min przy bijących
        dzieciach. Proszę tylko nie używać argumentacji typu : można przyjść
        o innej godzinie. każdy kto ma , miał dziecko wie że tryb życia
        zmienia się wtedy i czasem trudno przyjść na godz. 07:00 czy 19:00.

        Do mądrali którym nie przeszkadza taki stan :
        Ciekawe czy wszyscy by tak cwaniakowali gdyby na terenach kościoła
        powstał oczyszczalnia ścieków , wysypisko śmieci itp.
        Wtedy można by udzielić rady takim mądrym : zamknij pan/pani okno i
        kup sobie maskę gazową !

        pozdrawiam
        ppp
        • piotr7171 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:56
          :errata >>> przepraszam za literówki

          Zapraszam księdza pod dzwony i wytrzymanie 2-3 min przy bijących
          dzieciach.
          powinno byc:
          Zapraszam księdza pod dzwony i wytrzymanie 2-3 min przy bijących
          dzwonach

        • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 08:59
          jak ten co stawia kościół postawił wśród bloków mieszkalnych żeby ludziom było
          wygodniej to źle bo dzwony biją ale jeśli postawiłby dalej to byłoby narzekanie,
          że za daleko bo trzeba iść kawał drogi... i tak źle i tak niedobrze...
          czy jak się wprowadzałeś 10 lat temu to przyszło Ci do głowy, żeby spojrzeć na
          plany zagospodarowania przestrzennego? moja koleżanka chciała się przeprowadzić
          do domku niedaleko i po wizycie w urzędzie stwierdziła że jednak sobie daruje
          właśnie z uwagi na kościół i bijące dzwony (miała dwójkę małych dzieci)...
          ludzie mają do wszystkich pretensje tylko nie do siebie...
        • chudzini Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 09:42
          A mi przeszkadzają szczekające psy sąsiadów, debile na skuterach którzy
          popołudniami ścigają się po mojej ulicy, a do tego ci co codziennie w poblizu
          koszą trawę, a jeszcze bardziej gdy urzędasom nie chce się skosić trawy przy
          ulicy i rośnie na pół metra jak na łące... Tylko kogo to wszystko obchodzi?
    • mkdaddy Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 09:29
      Oczywiście, wszyscy muszą się dopasowywać do kościoła bo ksiądz sadysta wali
      wszystkimi trzema dzwonami, chociaż jeden jest wystarczająco słyszalny w całej wsi.
      A jakby tak np. dyrekcja szkoły obok wpadła na pomysł, żeby wzbogacić budżet
      placówki i wynajmować w weekendy plac koło szkoły na imprezy kulturalne...
      Chciałbym widzieć minę czarnego jakby mu tak w trakcie niedzielnego kazania
      jakaś kapela rockowa gruchnęła na cały regulator, ile fabryka głośnikom dała.
      Po prostu żyjemy wszyscy wśród innych ludzi i chyba warto przestrzegać zasady
      nie czyń drugiemu co tobie niemiłe.
      • corrida_pl Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 09:37
        Zgadzam się, żyj i pozwól żyć innym.
        • muminkowa Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 09:52
          Nie mieszkam w tamtej części Ząbek, ale widze, że temat powraca. Mam
          tylko pytanie - czy ktoś był u proboszcza i próbował z nim
          rozmawiać? Przedstawić swoje zdanie, zaproponować jakies rozwiązanie
          np. bije tylko 1 dzwon, krótszy czas... Pisanie na forum chyba nie
          wiele tu pomoże.

          m.
          • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 10:07
            dobrym argumentem przy rozmowie z proboszczem może być to, że jak krócej będą
            biły dzwony to parafia zmniejszy koszty- o pieniądzach proboszcz na pewno
            chętnie porozmawia...
          • baseciq Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 10:48
            Żeby zaraz zdjęcia wraz z danymi osobowymi tych osób pojawiły się dzięki
            uczynnym parafianom na wszystkich parkanach w okolicy?

            Dzwony są problemem. Argumentację że "widziały gały co brały" można sobie
            wsadzić. Kościół nie jest uprzywilejowanym organizmem, który w ramach własnego
            widzimisię może zakłócać spokój innym. Jak mieszkańcom trasa szybkiego ruchu
            przeszkadza czy ruchliwa ulica, to się zakłada ekrany żeby przynajmniej odrobinę
            ulżyć mieszkańcom. Kwestia znalezienia złotego środka i dialogu, a nie krucjaty
            z powtórką z inkwizycji przeciwko niewiernym. I kościół ma prawo tłuc w dzwony i
            mieszkańcy mają prawo do spokoju. I to nie te czasy żeby cała wieś musiała
            wiedzieć że na mszę trzeba iść. Prawdziwemu wiernemu wystarczy zegarek i
            odrobina punktualności.

            I to by było moje 0,03PLN.
            • zzz131 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 19.06.09, 19:31
              Aż się boję myśleć co będzie jak kościół skończą budować i dzwony z wieży będą
              biły. Chyba go pod PKiN będzie słychać... :)
              • krzysp11 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 26.06.09, 15:12
                zzz131 napisała:

                > Aż się boję myśleć co będzie jak kościół skończą budować i dzwony z wieży będą
                > biły. Chyba go pod PKiN będzie słychać... :)

                Spokojnie. Do tego czasu ksiądz proboszcz na pewno się zreflektuje. Trzeba wierzyć. To prosty problem do rozwiązania. Wystarczy bić tylko trochę krócej i ciszej.
    • n_efra73 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 12:23
      Witam. Codziennego bicie dzwonów przez 7 dni w tygodniu i za każdym razem przez
      2 min mnie osobiście bardzo przeszkadza. Oczywiście poranne zmuszanie ludzi do
      pobudki jest dla mnie najbardziej dokuczliwe!
      Niektórzy z Was piszą "widziały gały co brały", uważam to za bardzo niegrzeczne
      tak komuś mówić. Po pierwsze nie miałam wielkiego wpływu na to, że tu zamieszkam
      a po drugie mieszkanie przy kościele nie oznacza wcale, że dzwony będą biły
      kilka razy dziennie. Dla mnie to wręcz było do nie uwierzenia. Mieszkałam
      wcześniej w innym mieści, gdzie było również kilka kościołów. Tam bicie było od
      tzw "wielkiego dzwonu" czyli przy okazji świąt i innych uroczystości kościelnych.
      Oburza mnie tez to, że jeden ksiądz ma chęć na walenie w dzwony a setki ludzi
      musi się do tego dostosować. To dopiero próżność i nieliczenie się z bliźnim.
      Pamiętajmy jednak, że żyjemy w Państwie demokratycznym!
      Jestem gotowa iść do proboszcza z prośba o zaprzestanie porannego bicia w
      dzwony. Chciałbym jedynie wiedzieć, czy ktoś już to uczynił przede mną a może
      ktoś jest chętny się dołączyć. Można zebrać również podpisy pod taką prośbą.
      Uprzedzam, że nie chodzi mi o dziką walkę i zabrania bicia w dzwony, ale jedynie
      o kompromis.
      • mama_i_malutek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 14:52
        Ja tylko małe wyjaśnienie chciałam: Po pierwsze zawsze bije tylko jeden dzwon.
        Rano na msze o 7.00 czyli o godz. 6.30, w południe na Anioł Pański (to tradycja
        tak długa jak istnienie kościołów) o 18.30 na msze o 19.00. Oczywiście w
        niedziele dzwony, a właściwie dzwon bije pół godziny przed każdą mszą. Owe
        DZWONY bijące o 20.00 to wynik oktawy Bożego Ciała. Podczas procesji dzwony
        dzwonią, by obwieścić, że właśnie kapłan niesie Najświętszy Sakrament. Oktawa,
        jak sama nazwa wskazuje trwa osiem dni. I już się skończyła. Następnym razem
        DZWONY wszystkie trzy zabiją pewnie na Boże Narodzenie a może jeszcze wcześniej
        15 sierpnia. Ci, którzy narzekają, niech pocieszą się tym, że w zamian za bijące
        dzwony, mają dni wolne od pracy, choć to święta tylko kościelne - 15 sierpnia -
        Matki Boskiej Zielnej, Boże Ciało czy święta jedne czy drugie. Chyba to
        wystarczająca rekompensata? ;)
        I żeby nie było: Mieszkam na przeciwko kościoła na Powstańców. dzwony słychać u
        mnie jak nigdzie wyraźnie. Kiedy kupowałam mieszkanie widziałam, że obok jest
        kościół i że będzie on jeszcze większy. Ja z dziećmi tez chodzę do kościoła na
        11.30, ale jakoś moim dzieciom (2 miesiące, 2 lata i 4 lata) to nie przeszkadza,
        że o 12.00 biją dzwony. Może dlatego, że wówczas stoją w kościele przy ołtarzu,
        a nie bawią się w błocie pod dzwonami. Bo jak miałabym chodzić z nimi do
        kościoła na podwórko, to już wolałabym na pobliskie place zabaw ;) a dzieci
        trzeba uczyć by umiały ustać te 45 minut w kościele. Moje może jeszcze nie do
        końca, ale juz potrafią ;)
        To się nagadałam...
        • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 15:31
          w 100% Cię popieram:) z tego co widzę to chyba najbardziej protestują przeciwko
          dzwonom Ci, co nie mają pojęcia (lub nie do końca je mają) co się dzieje w
          kościele i dlaczego dzwony biją...
          nie daj Boże, żeby biły na rezurekcji, bo Wielkanoc to przecież święto i trzeba
          się wyspać...
          • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:34
            > w 100% Cię popieram:) z tego co widzę to chyba najbardziej protestują przeciwko
            > dzwonom Ci, co nie mają pojęcia (lub nie do końca je mają) co się dzieje w
            > kościele i dlaczego dzwony biją...

            Nie dochodzi do ciasnej główki, że nie każdy jest zainteresowany tym, co dzieje
            się w kościele w czasie dzwonów? I że NIE MUSI być zainteresowany?
            Ja mieszkam w odległości 500m od kościoła. I rano nie mogę mieć otwartych okien,
            bo dzwon budzi moje dzieci.
            Uważam, że to jest skandal. Ksiądz Sylwester wystawia sobie fatalne świadectwo.
            "Jego" dzwony to przejaw pychy i próżności a także totalnego nieliczenia się z
            umiłowanymi bracmi i siostrami.
            • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:47
              a do drugiej ciasnej nie dochodzi że mogłaś się przeprowadzić dalej od
              kościoła...? to na takiej samej zasadzie jak ktoś np. przeprowadza się blisko
              stadionu piłkarskiego a potem ma pretensje, że jest za głośno podczas meczów
              albo że pseudokibice chodzą mu pod oknem...
            • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:48
              a ksiądz Sylwester i tak ma już fatalne świadectwo...i nie chodzi tylko o dzwony...
        • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:36
          Jestem doprawdy wzruszona, że Twoim malutkom dzwon nie przeszakdza. Ale moim i
          owszem. I mam zamiar tak wychować dzieci, że nie muszą znosić wszystkiego dla
          tak zwanego świętego spokoju, żeby było miło i żeby nikomu się nie narazić.
          DZWON PRZESZKADZA MNIE I MOIM DZIECIOM. AMEN.
          • mama_i_malutek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 19:58
            Uważaj z tym wychowaniem. żebyś się kiedyś nie zdziwiła, jak oberwiesz od
            dzieci, kiedy po raz kolejny każesz im nałożyć czapkę. Przecież
            "nie muszą znosić wszystkiego dla tak zwanego świętego spokoju, żeby było miło i
            żeby nikomu się nie narazić" :D
            A dzwony będą biły jak długo będzie istniał Kościół Katolicki, czy to się komuś
            podoba, czy nie...
            • pawel_dolcan Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 20:03
              mieszkanka.zabek napisała:

              "To jest możliwe tylko w podobnych dziurach, jak zapyziałe Ząbki,
              gdzie rządzi PIS z proboszczami"

              Eh, nastepna sie chyba sprowadzila i ciagle narzeka, narzeka i
              narzeka. Po co tu mieszkasz, jak uwazasz je za "zapyziale", co? Nie
              podoba się, to wynocha! Wprowadz sie tam, gdzie nie ma najlepiej
              kosciolow, nie ma dzwonow..


              Ja mieszkam w odległości 500m od kościoła. I rano nie mogę mieć
              otwartych okien, bo dzwon budzi moje dzieci.

              A ja w odleglosci okolo 150m. I mnie jakos dzwony nie budza, nawet
              przy otwartych oknach.. :>
              • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 20:14
                Otóż dzięki MOIM podatkom w Ząbkach buduje się drogi, więc mam prawo wymagać
                ciszy i spokoju a nie nadmiernych decybeli. A "wynocha" mów do swojej zony, buraku.
              • robert8882 Tam dzwony, dzwony to drobiazg. 20.06.09, 20:15
                Ja mam przed domem samochody.
                Jeżdżą non stop. Bywa, że nawet ciemną nocą.
                Nikomu do tej ciasnej głowy nie przyjdzie, że nie wszyscy mieszkańcy są
                zainteresowani istnieniem samochodów. Ja na ten przykład samochodu nie posiadam,
                i nie życzę sobie jeżdżenia między 22.00 a 6.00.
                Jest cisza nocna, i wszyscy powinni w równym stopniu jej przestrzegać.
            • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 20:18
              Uważaj ze swoim wychowaniem, bo wyrosną ci podobne do ciebie ofiary bycia
              grzecznymi, miłymi i niekłopotliwymi, które gdy ktoś na nie splunie, powiedzą,
              że deszcz pada
              • mama_i_malutek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 00:26
                Mieszkanko ząbek (jeśli jeszcze tu mieszkasz, wszak te dzwony...) otóż chciałam
                Ci wyjaśnić, że absolutnie nie jestem ofiarą bycia grzeczną i niekłopotliwą i na
                plucie nie mówię o deszczu. Wręcz przeciwnie. Nie chodzi o to, że chcąc być
                kulturalną i grzeczną nie idę do proboszcza z widłami i nie żądam usunięcia
                dzwonów i przy okazji głośników na zewnątrz kościoła i może jeszcze zamykania
                drzwi i okiem podczas mszy, by nie było słychać pieśni, czy kazania. Chodzi o
                to, że jestem katoliczką. Cieszę się, że mam blisko do kościoła. Nie muszę
                wstawać rano i iść parę kilometrów by zdążyć na sumę :)A dzwony są piękne! Jak
                to pisał Tetmajer, ale pewnie Tetmajer jest przeżytkiem i nie publikują go w
                wyborczej, więc jest do kitu, co? ;)
                Na Anioł Pański biją dzwony,
                niech będzie Maria pozdrowiona,
                niech będzie Chrystus pozdrowiony...
                Na Anioł Pański biją dzwony,
                w niebiosach kędyś głos ich kona...

                W wieczornym mroku, we mgle szarej,
                idzie przez łąki i moczary,
                po trzęsawiskach i rozłogach,
                po zapomnianych dawno drogach,
                zaduma polna, Osmętnica...

                Idzie po polach, smutek sieje,
                jako szron biały do księżyca...
                Na wód topiele i rozchwieje,
                na omroczone, śpiące gaje,
                cień, zasępienie od niej wieje,
                włóczą się za nią żal, tęsknica...

                Hen, na cmentarzu ciemnym staje,
                na grób dziewczyny młodej siada,
                w świat się od grobu patrzy blada...

                Na Anioł Pański biją dzwony,
                niech będzie Maria pozdrowiona,
                niech będzie Chrystus pozdrowiony...
                Na Anioł Pański biją dzwony,
                w niebiosach kędyś głos ich kona...

                Na wodę ciche cienie schodzą,
                tumany się po wydmach wodzą,
                a rzeka szemrze, płynie w mrokach,
                płynie i płynie coraz dalej...
                A coś w niej wzdycha, coś zawodzi,
                coś się w niej skarży, coś tak żali...

                Płynie i płynie, aż gdzieś ginie,
                traci się w górach i w obłokach,
                i już nie wraca nigdy fala,
                co taka smutna stąd odchodzi,
                przepada kędyś w mórz głębinie
                i już nie wraca nigdy z dala...

                Na Anioł Pański biją dzwony,
                niech będzie Maria pozdrowiona,
                niech będzie Chrystus pozdrowiony...
                Na Anioł Pański biją dzwony,
                w niebiosach kędyś głos ich kona...

                Szare się dymy wolno wleką
                nad ciemne dachy, kryte słomą -
                wleką się, snują gdzieś daleko,
                zawisną chwilę nieruchomo
                i giną w pustym gdzieś przestworzu...
                Może za rzeczną płynąc falą
                polecą kędyś aż ku morzu...

                A mrok się rozpościera dalą
                i coraz szerzej idzie, szerzej,
                i coraz cięższy, gęstszy leży,
                zatopił lasy, zalał góry,
                pochłonął ziemię do rubieży,
                na niebie oparł się ponury...

                Na Anioł Pański biją dzwony,
                niech będzie Maria pozdrowiona,
                niech będzie Chrystus pozdrowiony...
                Na Anioł Pański biją dzwony,
                w niebiosach kędyś głos ich kona...

                Idzie samotna dusza polem,
                idzie ze swoim złem i bólem,
                po zbożnym łanie i po lesie,
                wszędy zło swoje, swój ból niesie
                i swoją dolę klnie tułacza,
                i swoje losy klnie straszliwe,
                z ogromną skargą i rozpaczą
                przez zasępioną idzie niwę...

                Idzie jak widmo potępione,
                gwiżdże koło niej wiatr i tańczy -
                w którą się kolwiek zwróci stronę,
                wszędzie gościniec jej wygnańczy -
                nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,
                nie ma spoczynku ni przystani...
                Idzie przez pola umęczona,
                łamiąc nad głową swą ramiona...

                Na Anioł Pański biją dzwony,
                niech będzie Maria pozdrowiona,
                niech będzie Chrystus pozdrowiony...

                Miłej lektury... na wakacje ;)
                • bbwr Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 09:04
                  Rozbij sobie namiot pod dzwonami, albo zamieszkaj w kościele i nie
                  truj.
                  Forum nt. poezji katolickiej jest gdzie indziej.
    • termoplast Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 21:38
      Ciekawe czy będziesz taka odważna gdy w pobliżu twojego domu
      powstanie meczet i od wschodu słońca będziesz słuchała śpiewu
      muzeinów...
      • mkdaddy Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 21:47
        Chyba już lepszy meczet. Talibowie wydają się bardziej tolerancyjni i przyjaźni
        niż znaczna część pseudokatolików i pseudoksięży z Ząbek.
        • termoplast Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 22:22
          Masz rację. Wydają się... Tylko wydają się.
        • robert8882 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 20.06.09, 22:33
          Fajny cytat.
          Zna Pan łacinę, czy po prostu cytuje niezrozumiałe słowa wierząc, że zyska
          szacunek w oczach forumowiczów?
          Żeby uniknąć monotonii można zmieniać cytaty:
          - exegi monumentum
          - ab ovo ad mala
          - semper fidelis
          Stanie się Pan jeszcze mądrzejszy.
          • ojganek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 10:21
            Komu dzwonią, temu dzwonią Mnie nie dzwoni żaden dzwon Bo takiemu pijakowi Jakie
            życie taki zgon, zgon, zgon, ta-ra-ra Bo takiemu pijakowi Jakie życie taki
            zgon....:)
            • pawel_dolcan Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 12:31
              mieszkanka.zabek napisała: "Otóż dzięki MOIM podatkom w Ząbkach
              buduje się drogi, więc mam prawo wymagać ciszy i spokoju a nie
              nadmiernych decybeli. A "wynocha" mów do swojej zony, buraku"


              Co maja Twoje podatki na drogi, do kosciola, dzwonow? ;] Kosciol to
              jest taka "instytucja" ktora utrzymuje sie z pieniedzy parafian.. i
              z zadnych innych, wiec Twoje podatki nie maja nic do tego.. I
              piszesz, ze wymagasz ciszy i spokoju. Taka "cisza" jest od 22 do 6,
              wiec dzwony moga juz Ci bebnic o 6 rano jak chca i ile chca.
              I nic droga mieszakno na to nie poradzisz..

              Co do "buraka". Burakiem to jest Twoj maz, ze wzial sobie taka
              marude za zone.

              Pozdrawiam cieplo. :)
              • corrida_pl Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 13:08
                Tak, nie ma argumentów to wycieczki osobiste się zaczynają...

                Swoją drogą "ciekawa" interpretacja ciszy nocnej... ktokolwiek inny by zakłócał
                cisze w ciągu dnia tak jak dzwony kościelne to już dawno policje i straż miejską
                na karku...


    • dandar2 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 18:04
      Teraz to mi tak nie przeszkadzają. Postawiono mi ekran w postaci bloków Dozbud i
      pobocznych. Ale co roku mnie irytuje jak mozna walić 1,5 godziny z okazji
      procesji Bozego Ciała. Jak musiałby stać ktoś i pociagac za sznurki darowałby
      sobie a tak włącza elektrycznie idzie na procesję... Po przeprowadzeniu się do
      Ząbek po roku przestałam chodzić do kościoła (ksiądz Sylwester tak mnie
      irytował, że wychodziłam zdenerwowana po mszy), po wprowadzeniu ocen z religii
      do średniej moje dziecko nie przestało chodzić na religię - bo nie zgadzam się z
      tym (pamiątka po LPR), a przez wypowiedzi tutejszego księdza, że on tu był
      wcześniej i będzie walił w dzwony przestałam przyjmować księdza po kolędzie i
      ani 1 zł nie dołożę się do nowobudowanego kościoła. I czuję się świetnie, piorun
      mnie trawił i nie uprawiam hipokryzji.
      Gdybym mieszkała w blokach sąsiadujacych z kościołem poprostu co niedziela
      włączałabym na cały regulator wieżę i wystawiała kolumny za okno w ramach
      powiedzenia stosowanego przez tutejszego proboszcza wolność Tomku w swoim domku
      np z nagraniem wezwania na modlitwy do meczetu. Niestety większość narzeka i nic
      nie robi bo... nie chcą się wychylać, bo dzieci powinny pójść do I komunii itd
      Mieszkałam przez kilka lat tuż przy kościele św St. Kostki na Żoliborzu i wiem
      że wcale nie trzeba walić w dzwony by ludzie przychodzili na mszę.
      • mama_i_malutek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 18:44
        W kościele św. Stanisława także biją dzwony. Wszędzie biją dzwony :) Nawet
        dzisiaj w cerkwi na Pradze biły dzwony i chyba nikomu do głowy nie przychodzi,
        żeby iść do popa i zażądać usunięcia dzwonów z dzwonnicy
        • pysia_79 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 21:03
          Czytając wypowiedzi co poniektórych osób (niestety większości) dochodzę do
          wniosku, że nie można tu przedstawić spokojnie swojego zdania ponieważ zaraz
          cisną w twoją stronę obelgi itp. Jak już wcześniej napisałam forum jest po to
          aby wyrazić swoją opinie na każdy temat, wymienić się spostrzeżeniami i np.
          znaleźć rozwiązanie trapiącego nas problemu. Po lekturze postów (może dlatego,
          że dotyczą tematyki kościelnej) odniosłam wrażenie, że osoby które nie należą
          do gorliwych wyznawców religii katolickiej są kimś gorszym. Wydaje mi się, że
          każdy z nas ma takie same prawa czy jest taki czy inny - jak zauważyło kilka
          osób Ciekawe jak wypowiadały by się osoby takie jak np. mama_i_malutek jakby
          zamiast kościoła stał klub studencki, pub itp - czy też cieszyłaby się z
          koncertów na żywo, głośnych rozmów w ogródku czy tłumów pod lokalem ??? Jakby co
          poniektórzy czytali to nie chodzi o zamknięcie kościoła na cztery spusty czy
          całkowite wyłączenie dzwonów - chodzi o kompromis. Ale może to słowo niektóry
          nic nie mówi ...
          • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 21.06.09, 22:53
            to jest jeden z tematów, który wywołuje kłótnie/ostre wymiany zdań i prawie
            każdy ma na ten temat inne zdanie...to jak aborcja czy eutanazja...
            kompromis- szczerze mówiąc nie sądzę, żeby z tym księdzem dało się go
            osiągnąć...z tego co wiem- kilka osób już z nim rozmawiało i efektu nie widać...
            tak jak napisałaś- kościoła na cztery spusty zamknąć się nie da i wyłączyć
            dzwonów też nie...zatem jaki kompromis byś proponowała?
            • mapo1 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 22.06.09, 08:32
              mnie na szczescie dzwony nie przekszdzaja, bo mieszkam dostatecznie
              daleko od nich, ale co do proboszcza - to ten czlowiek nie jest do
              konca normalny, rok temu chrzcilam dziecko, ja jestem wierzaca, moj
              mąż nie, otwarcie o tym powiedzialam jak zalatwialismy formalnosci,
              ale ten czlowiek nie przyjal tego do wiadomosci, zaczal nam wmawiac,
              ze to tak naprawde nieprawda, ze moj maz jest tak naprawde wierzacy
              (od zawsze zadeklarowany ateista) a moja rola polega na tym zeby go
              z powrotem naprowadzic na dobra droge, zadne argumenty do niego nie
              docieraly, rece nam opadly, ten czlowiek nie rozumie co sie do niego
              mowi... nie potrafi przyjac do wiadomosci, ze nie wszyscy w tym
              kraju sa wierzacy, zero tolerancji dla innego swiatopogladu, wg
              niego jedynie sluszny jest jeden....masakra....
              • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 22.06.09, 13:19
                niestety na takiego proboszcza żeśmy trafili... chciałabym, żeby biskup go
                zmienił ale do tego trzeba podobno ogromnej liczny podpisów... a ja ani na to
                nie mam ochoty ani czasu żeby się z tym użerać...a chciałabym w końcu móc
                chodzić do kościoła do którego mam najbliżej i czuć się tam faktycznie jak w
                domu... w tym kościele to niemożliwe:(
                • tomasztdi Re: Dzwony w kościele na Powstańców 22.06.09, 13:26
                  mi tez te dzwonienie przeszkadza , zwlaszcza te rano to przegiecie.
                  moze trzeba wystosowac jakos delegacje albo pismo mieszkancow do
                  proboszcza, jakby co to ja sie pisze - jestem szczery do bolu
                  • prawdziwa.anita16 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 08:20


                    Warto wystosować pismo ale do dewelopera Pana Zalewskiego Poniewaz
                    zamierzając budować osiedle powinien uwzględnić bliską kaplicę i dzwony o czym
                    wiedział

                    Poza tym Kaplica została wybudowana w 2000 r a dzwony rok póżniej Ktoś kupując
                    mieszkanie powinien mieć na względzie i przewidzieć , że to może byc szkodliwe
                    dla jego uszu i samopoczucia

                    Ja wzięłam to pod uwage i kupiłam mieszkanie w dalszej odległości

                    Zawsze można sprzedać mieszkanie i wyprowadzić się jesśli to ma mieć niszczący w
                    skuytkach wpływ na czyjąś psychikę
                    • seba-sch Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 09:16
                      nie zgadzam się z argumentacją "widziały gały co brały".

                      era głośnych dzwonów powinna się dawno skończyć. Dzwonienie miało
                      sens kilka wieków wstecz kiedy ludzie nie mieli zegarków a proboszcz
                      dzwonami informował aby zbierać się na msze. Teraz jest to już tylko
                      symbol i wg mnie proboszcz powinien uszanować mieszkańców którym
                      przeszkadza głośna pobudka w niedzielny poranek i choć zmniejszyć
                      głośność dzwonienia.

                      Ale kościół wciąż czuje się w Polsce jak w swoim folwarku gdyż
                      wszyscy chylą przed nim czoła, może w wyjątkiem pojedynczych
                      jednostek. Jest to nasz kompleks narodowy. I tak proboszcz robi
                      sobie co chce bo i tak korne owieczki przyjdą dadzą na tacę itp.
                  • bbwr Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 09:14
                    Należy się chyba cofnąć do początku i przypomnieć kto te dzwony
                    ufundował. Podobno, powtarzam, podobno jakieś nowobogackie buractwo
                    chcąc "kupić" sobie zbawienie i odpust zupełny.
                    Zwróćcie też uwagę, że dzwony w innych kościołach mają zupełnie inny
                    ton - są donośne ale nie głośne. Słychać je, ale nie wdzierają się
                    do uszu. Te tutaj - to jakieś blaszaki, które brzmią jak stos
                    sypiących się garów i pokrywek. Ot, oszczędność...
                    • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 09:26
                      może dlatego, że w innych kościołach dzwony znajdują się na dzwonnicy a tutaj
                      stoją praktycznie równo z głowami wiernych?

                      • tomasztdi Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 16:12
                        moze tak na tace zamiast np.5zl dac 2zl to po miesiacu jak sie
                        proboszczowi budzet sypnie to moze sie zastanowi.
                        przeciez jego cale utrzymanie i budowy to z naszych pieniazkow
        • dandar2 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 20:53
          Owszem dzwoni ale taki mały na kościele (np. o 12 na anioł pański). A dzwony na
          dzwonnicy (podobnej wysokości co obecnie przy kościele ) biją w trakcie
          wyjścia-wejścia procesji i w trakcie obejścia kościoła np. na Wielkanoc, Boże
          Ciało i inne święta i są oznaka radości, ważnego wydarzenia. Ani u sw.
          Stanisława ani w innych kościołach nie włącza się dzwonów na całą procesje 1,5
          godz (niestety technika działa na nasza niekorzyść) a i w innych porach tez
          byłoby krócej i ciszej gdyby kościelny albo inny gorliwy pociągał za sznur.
          Jeżeli symboli się nadużywa to przestają mieć właściwe znaczenie a staja się
          irytujacym dzwiekiem. Mam wrażenie, że wychodzą tu kompleksy proboszcza...
          • mama_i_malutek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 23.06.09, 22:18
            ja nie rozumiem dlaczego wy się tak tego proboszcza czepiacie? Nie musicie z nim
            żyć, mieszkać, spać, jeść, więc o co chodzi. Ja mam wkurzającego sąsiada i
            wolałabym chyba żeby mieszkał pod nami proboszcz,a nie jakis palant, no ale nie
            pisze o tym nagminnie na forach ;)
            • prawdziwa.anita16 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 08:39


              No tak najlepiej spisać wszystkie zakazy i nakazy Przedstawić proboszczowi z
              rygorem natychmiastowej wykonalności

              Następnie przrobić kaplicę na magazyn albo na market albo na kino z dyskoteką a
              wtedy dzwony wykorzystać do informacji o rozpoczynajacej się imprezie

              Proboszczowi dać wilczy bilet a w zarządzie takiej dyskoteki klubu lub jeszcze
              jakieś wymyslonej abstrakcji zasiedliby wszyscy z obecnego postu, którzy tak
              wspaniale i z takim rozmachem wykorzystując swoja wyobraźnię wiedzą najlepiej co
              w życiu daje szczęście i wtedy dzwony nikomu by nie przeszkadzały mogłyby bić
              nawet całą noc bo nie przypominałyby o tym, że będzie msza lub procesja tylko
              będzie impreza

              To przypomina mi Folwark Zwierzęcy przeczytajcie Państwo albo obejrzyjcie
              Czepiacie się dzwonów , proboszcza ale tak naprawdę chcecie coś zagłuszyć w sobie

              Bo tak zazwyczaj jest

              Tak , tak zaraz zaczną się odpisy i oburzenia to norma taka jest wasza reakcja
              Brak tolerancji itd

              Bo chodzi o to , ze to Kościół i to boli .Że trzeba wyrwać sobie z portwelw 50
              zł co miesiąc i przeznaczyć na budowę kościoła a zrezygnować z kolejnej bluzki
              tipsów itp

              A tak naprawdę nie trzeba
              Ja korzystam z usług kosmetyczki mam tipsy chodzę na solarium ćwiczę
              biorę udział w rajdach samochodowych dla kobiet i wiele innych rzeczy i nie
              ubolewac, że muszę jeszcze wesprzeć budowę koscioła

              Prooblem jest w Was samych nic Wam nie odpowiada wszystko Was drazni
              Ponieważ nie jest tak jak sobie wymyślicie


              Powodzenia !!!!!!!!Chociaż i tak to do szczęścia nie będzie Wam potrzebne

              • tomasztdi Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 10:49
                prawdziwa anita piszesz glupoty i wszystko przekrecasz
                przeciez nikt nie chce zamieniac kosciola w dyskoteke, watpie tez
                zeby ktos dawal co miesiac po 50 zl na budowe kosciola w czasach tzw
                kryzysu (u mnie na osiedlu wiekszosc mieszkancow twierdzi ze kupila
                mieszkania na kredyt i teraz ledwo zyja ale to inny temat)
                dlaczego czepiamy sie proboszcza to chyba oczywiste rozumiem ze to
                on jest odpowiedzialny za dzwonnice i dlugosc walenia.
                draznia mnie glownie teksty ze sie czepiamy bo lubimy lub taki juz
                mamy charakter widac ze albo nie czytalas calego watku albo to ty
                sobie tak piszesz bo nie masz nic innego do roboty.
                moje dziecko nie ma jeszcze charakteru i nie wiem czy sie bedzie
                kogos czepiac bo ma dopiero 10 miesiecy wiem natomiast ze codziennie
                o 6,30 jest sila budzone przez walenie dzwonami a ja tez nie musze
                codziennie zrywac sie tak rano.
                przeciez bycie katolikiem nie polega na traceniu sluchu czy wiecznym
                niewyspaniu, tak samo kazda osoba wierzaca wie kiedy sa msze i nie
                trzeba ich wzywac jakby sie palilo.
                a szczescie sie przydaje wszystkim
                • bob-bud Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 11:13
                  Popieram
              • rifley Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 12:39
                Ja się biczuję co rano o 6:30, bo jestem prawdziwym katolikiem.
    • ross-jac Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 15:52
      Jeśli jest tyle wpisów-to znaczy że problem nie jest bagatelny i wraca jak bumerang.Osobiście zwracałem się jeszcze do ks. Jacka około 2 lata temu) - przy okazji "kolendy" by zgłosił problem proboszczowi, który chyba jest niereformowalny.Odnoszę nieodparte wrażenie,że panie:
      mama_i_malutek,ranoma,prawdziwa.anita16,są w jakiś sposób związane z radą parafialną a na pewno z działalnością kościoła-komu by się chciało robić tyle wpisów na forum,dyskusję z tymi paniami uważam za bezprzedmiotową bo ich argumentacja (zamienić mieszkanie, albo że nie trzeba było kupować blisko kościoła są na obecne czasy co najmniej śmieszne, albo wręcz paranoidalne).Śmiem przypuszczać, że do proboszcza może tylko przemówić aspekt finansowy, dlatego też proponuje by przy okazji "kolendy" odmówić datku i to samo uczynić przy okazji zbiórek na budowę kościoła (plebania stoi),a w wypadku wewnętrznej presji psychicznej (niemocy powiedzieć NIE) w dniu obchodu księdza opuścić mieszkanie.Tak na marginesie-wszelkie zbiórki pieniędzy muszą mieć zgodę MSWiA-bo powinien być odprowadzany podatek VAT.Na interwencje burmistrza Perkowskiego nie ma co liczyć bo mimo że to człowiek wykształcony i kompetentny ,to niestety związany z pewną opcją polityczną.Trzeba utworzyć komitet,zebrać podpisy i dalej "ćwiczyć".Generalnie to nie jest problem Ząbek-to problem krajowy, wystarczy czytać prasę,(nie mogę reklamować jaką).
      Porboszcz Sylwester zna problem, ale świadomie ignoruje go od lat znając realia tego kraju.
      • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 17:25
        skoro dyskusję uważasz za bezprzedmiotową to po co dyskutujesz?
        nie jestem w żaden sposób związana z radą parafialną, nie chodzę do tego
        kościoła i nie przyjmuję proboszcza po kolędzie (zapamiętaj sobie pisownię!)
        ponieważ jak tylko widzę tego księdza to dostaję białej gorączki- uważam, że ten
        człowiek nie nadaje się na księdza a już na pewno nie nadaje się na proboszcza
        jakiejkolwiek parafii...człowiek, który myśli i mówi tylko i wyłącznie o
        pieniądzach powinien zostać finansistą a nie księdzem...a moim zdaniem nadaje
        się na windykatora bo potrafi tylko kasę z ludzi ściągać...
        idźcie do niego i zgłoście swój problem, ale nie sądzę żeby to cokolwiek dało bo
        wcześniej już poszedł do niego taki 'komitet' i nic nie wywalczył...
    • ross-jac Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 15:56
      Tematu nie odpuszczać, mimo że jest multum wpisów jak rzadko.
    • si4mano Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 16:53
      Jak ja się cieszę, że już tam nie mieszkam. W prawdzie mieszkania nie sprzedałem
      a jedynie wynajmuję to coraz bardziej przekonuję się, że wyprowadzka była
      świetną decyzją.
      Żyjcie sobie w swoim świecie, róbcie co karze proboszcz, może jak złożycie w
      ofierze jakiegoś niewiernego to Was publicznie pochwali z ambony?
      ah zapomniałem, to tego oprócz wiary potrzebny będzie datek ;]
      • mieszkanka.zabek Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 17:38
        Kiedy panie przychodzą do mnie po datek, mówię im "Dam, keidy ksiądz Sylwester
        pópjdzie bliźnim na rękę, zgodnie z chrześcijańską zasadą milości bliźniego".
        Acha. Na początku dawałam 100 zł miesięcznie. I grzecznie prosiłam księdza przy
        okazji wizyty duszpasterskiej, oraz panie z rady parafialnej zbierające datki, o
        sciszenie dźwięku dzwonów. Mają mnie gdzieś. Trudno. Więcej płacić nie będę.
    • prawdziwa.anita16 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 19:12
      Dziwne Nigdy nie słyszałam aby dzwony dudniły od rana do wieczora..........
      • prawdziwa.anita16 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 19:28
        W odpowiedzi na pierwszy post pysi i nie należę do rady parafialnej a szkoda bo
        konfrontacja na żywo z "krzykaczmi "byłaby ciekawa...

        Jak Was tak boli ,że proboszcz zbiera na kósciól to napiszcie do biskupa i
        poproście, żeby Wam przysłał innego np zonatego z dwujka dzieci uwielbiajacego
        grę w karty i od czasu do czasu odprawiajacego jakieś tam nabozeństwo a dzwony
        sprzeda albo przetopi na ruletkę

        bo juz nie wiem czy chodzi o dzwony czy o to , ze trzeba wspomóc budowę a przy
        okazji są przepisy regulujące wpływ i rozchód datków pieniężnych przez księży
        Poza tym ewidentnie widac , że powstaje kościół i plebania a nie nowe
        samochodziki i ....

        Jeszcze raz podkreslam co w powyższych postach też pojawia się trzeba wziąć pod
        uwage sasiedztwo

        Gdyby obok zamiast Koscioła była mekka i śpiewy od rana
        to nie byłoby problemu a oczyszczalnie ścieków ? Nie przeszkadzałoby...widziałam
        na bemowie osiedle blisko takiej oczyszczalnie i inne blisko cmentarz podobna
        odległość

        Komu nie odpowiadało zmieniał miejsce zamieszkania Papiez w ostatnich latach
        zycia nie był tak sprawny jak dawniej To co miał iść do domu spokojnej starosci?

        Ej , czepiacie się człowieka Ja tez nie musze zgadzać się i nie zgadzam we
        wszystkim z Nim ale nie wypisuję głupot na forum tylko mam odwagę spokojnie
        powiedzieć Mu o tym. Spokojnie i z kulturą

        Pozdrawiam wszystkich



        • prawdziwa.anita16 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 24.06.09, 19:29
          Tak , tak dwójka przez ó
          • mapo1 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 25.06.09, 08:38
            to zadziwiające, że najpierw powstała okazała plebania (nie wiem po
            co taka duza), ale prace przy budowie nowego koscioła jakoś chyba
            utknęły, coż najpierw proboszcz musi miec godziwe warunki dla
            siebie, a wierni moga poczekac
            • rifley Re: Dzwony w kościele na Powstańców 25.06.09, 09:23
              > to zadziwiające, że najpierw powstała okazała plebania (nie wiem po
              > co taka duza),

              Skromność nie jest cnotą konieczną do bycia księdzem :)
              Zawsze mnie zastanawia co można robić w tylu pokojach, jeśli mieszkają tam 2-3
              osoby i nie ma nawet kancelarii parafialnej ani salki katechetycznej.
            • drugidundy Re: Dzwony w kościele na Powstańców 25.06.09, 10:01
              mapo1 napisała:

              > to zadziwiające, że najpierw powstała okazała plebania (nie wiem
              po
              > co taka duza), ale prace przy budowie nowego koscioła jakoś chyba
              > utknęły

              Też mnie to zadziwiło.

              Ale jeżeli chodzi o dzwony to zadziwiają mnie tylko ludzie kupujący
              mieszkanie 20 metrów od dzwonnicy, a potem narzekający, że dzwony
              dzwonią. Nic tylko napisać tak jak już to zostało w tym wątku
              napisane: "widziały gały co brały"
              • bbwr Re: Dzwony w kościele na Powstańców 25.06.09, 12:30
                > mapo1 napisała:
                >
                to zadziwiające, że najpierw powstała okazała plebania (nie wiem
                po co taka duza), ale prace przy budowie nowego koscioła jakoś chyba
                utknęły

                Plebania jest zgodna z obecnymi standartami. Musi się w niej
                zmieścić 1 lub 2 księży na stałe oraz 3 - 4 "gości" na wódę i karty,
                o dziewczynkach/chłopcach nie wspomnę. Służę przykładem wiochy
                mazowieckiej, gdzie "tymczasowa" kaplica służy od 30 lat (gdzieś pół
                naszej) a plebania jest chyba nawet większa od tej tutaj. Takie się
                teraz buduje wszędzie i ZAWSZE wcześniej od budowy/remontu kościoła.
                • drugidundy Re: Dzwony w kościele na Powstańców 25.06.09, 12:56
                  Są w końcu rzeczy ważne i ważniejsze, nie oszukujmy się. Kościół
                  poczeka.
                  • piotr7171 Re: Dzwony w kościele na Powstańców-płacić 25.06.09, 14:15
                    wiec podsumowanie mamy :
                    płacić i nie płakać na forum, że ksiądz buduje sobie apartamenty :))
                    • samplers Re: Dzwony w kościele na Powstańców-płacić 25.06.09, 20:01
                      ja akurat dzwonów nie słyszę, na szczeście mieszkam w wystarczającej odleglości aby nie być irytowanym dźwiekiem dzwonów
                      ale przechdzoąc nie raz w porze dzwonienia w pelni rozumiem osoby którym ten dźwięk nieodpowiada,
                      -przedewszystkim jest za głośny
                      -nie widze potrzeby walenia w dzwony( chyba ze w święto, jak najbardziej )
                      - nie podoba mi się brak checi kompromisu ze strony proboszcza , przynajmniej takie odniosłem wrażenie z wypowiedźi tu umieszczonych

                      Co do plebani zgadzam się z przedmówcami , czyli źle oceniam rozmiar tej budowli no chyba że w palanch jest tam niesienie pomocy bliźnim , posilki, lekcje darmowe , przedszkole ;)

                      Co do nowego kościoła, z doświadczenia mogę powiedziec że z pewnoscią ambicją proboszcza jest aby przewyzszał wszystkie budynki w okolicy , był dwupietrowy , pieknie ozdobiony , lata , lata mina nim powstanie !!
                      nie widze w ogóle sensu budowy takiej budowli uwaząm że lepiej by bylo powiekszyć obecne miejsce spotkań wiernych a fundusze i teren przekazane pod budowe nowego kościoła lepiej wykorzystac choćby budując na tym miejscu kilka boisk dla dzieci , prawdziwy plac zabaw.
                      Uważam że wtedy znacznie lepiej byśmy oceniali sytuacje i moze dzwony by aż tak nie przeszkadzały w końcu kościoł to miesjce spotkań , a nie wielkich dzwonów i zimnych budowli
    • orbit12 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 26.06.09, 09:43
      No tak całkiem to budowa kościoła nie staneła w miejscu. W zeszłym
      tygodniu widziałam jak jeden pan coś tam robił, a dzis już widziałam
      dwóch. nie jest źle :)
      • seblas Re: Dzwony w kościele na Powstańców 26.06.09, 11:00
        orbit12 napisała:

        > No tak całkiem to budowa kościoła nie staneła w miejscu. W zeszłym
        > tygodniu widziałam jak jeden pan coś tam robił, a dzis już widziałam
        > dwóch. nie jest źle :)

        Widocznie ten pierwszy nie miał z kim pić ;-)
    • zulek3000 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 06.07.09, 17:27
      Rozpisałem się w innym wątku, ale ten chyba lepszy więc przeklejam tu:

      Znowu o tych dzwonach! Jakoś nikt kto mieszka w okolicy Parafii Miłosierdzia
      Bożego nigdy słowa nie powiedział złego na dzwony, mimo, że większość domów w
      tej okolicy powstała zanim wybudowano kościół i dzwonnicę. Ludzie wręcz cieszyli
      się, byli dumni, że będą mieszkać blisko kościoła.

      Tymczasem w okolicy Powstańców ludzie kupowali mieszkania widząc budowę kościoła
      o kilkadziesiąt metrów od ich okien i teraz mają żal o dzwony. Skąd oni się
      sprowadzili? W każdym mieście jest kościół, a i na wsiach są kościoły, i nawet
      jak ktoś do niego nie chodził nigdy to zauważył chyba, że dzwony biją codziennie.

      Usprawiedliwiony żal mogą mieć jedynie osoby, które sprowadziły się z jakiegoś
      kraju, gdzie kościołów jest bardzo mało i nie wiedzieli o tym, że dzwony są nie
      do oglądania tylko do grania. Dla takich osób jest jedna odpowiedź, że Polska
      jest krajem i tolerancyjnym i jako takie uznaje prawo większości/mniejszości
      katolickiej do dzwonienia.

      Znajomi kupili mieszkanie w Ursusie, latają im nad głowami samoloty, to dopiero
      jest huk, i nie narzekają, widziały gały co brały.

      Dodam jeszcze, że moim zdaniem:
      Dzwony powinny dzwonić bardzo głośno, optymalnie byłoby gdyby były słyszalne w
      całej parafii. Mam nadzieję, że jak będzie już nowy kościół to będą też
      przyzwoite głośne dzwony i z odpowiedniej wysokości dadzą radę porządnie obudzić
      parafię do życia.
      • south_park Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 00:03
        Słuchajmy dzwonów 24godz/dobę, klękajmy przed rzeźbami, módlmy się
        do obrazów, budujmy kolejne pałace, toczmy wojny z wrogami, bo kto
        nie jest z nami , jest przeciwko nam.... Oto,do czego polityka
        kościoła sprowadziła wspaniałą, prostą i mądrą naukę Jezusa, robiąc
        z wiernych współczesnych templariuszy i krzyżaków, żądnych głów i
        krwi "niewiernych i saracenów", pałających nienawiścią do tych,
        którym dzwony przeszkadzają ... Gdyby Chrystus Pan zył
        współcześnie, to dzisiejsi fani kleru pierwsi by Go ukrzyżowali,
        uznając za bluźniercę. Wydzielają ten sam jad, co biblijni
        faryzeusze. Nauka Jezusa to mądrość, skromność, zrozumienie dla
        bliźniego, ofiarność, miłość, nadzieja,przebaczenie ... Nauka
        kościoła to pycha, dominacja, chciwość, nietolerancja....
        Używających zwrotu "widzialy gały co brały" odsyłam do Pisma
        Swiętego, tam są o wiele mądrzejsze zwroty, np. "kto jest bez winy,
        niech pierwszy rzuci kamień" , "błogosławieni cisi, albowiem oni
        posiądą królestwo niebieskie"...itd. Czytajcie je ze zrozumieniem.
        To prosta , mądra i ponadczasowa nauka. To nie Chrystus Pan wymyślił
        takie definicje jak : liturgia, monstrancja, diecezja,
        archidiecezja, kuria, episkopat itd.... Jest potrzebna duchowa
        rewolucja!
        • zulek3000 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 08:30
          south_park napisał:

          > Gdyby Chrystus Pan zył
          > współcześnie, to dzisiejsi fani kleru pierwsi by Go ukrzyżowali,
          > uznając za bluźniercę.
          Pewnie coś w tym jest, ale trudno to porównać, Żydzi czekali na przyjście
          Mesjasza a my już mamy to za sobą, więc nie czekamy. A więc gdyby ktoś nazwał
          się mesjaszem z pewnością uznałbym go za bluźniercę.

          > Nauka Jezusa to mądrość, skromność, zrozumienie dla
          > bliźniego, ofiarność, miłość, nadzieja,przebaczenie ... Nauka
          > kościoła to pycha, dominacja, chciwość, nietolerancja....

          Czy wobec tego odciąłeś się już oficjalnie od nauki kościoła katolickiego? Jeśli
          tak to naprawdę to szanuję, ale bądź tolerancyjny wobec tych, którzy postrzegają
          kościół i jego naukę pozytywnie.

          > To nie Chrystus Pan wymyślił
          > takie definicje jak : liturgia, monstrancja, diecezja,
          > archidiecezja, kuria, episkopat itd....

          Czy dobrze rozumiem Twoją wypowiedż? Twierdzisz, że kościół oderwał się od
          podstaw wiary i wymyślił jakąś własną rzeczywistość nie związaną z Chrystusem?
          Nie uznajesz liturgii, monstrancji, diecezji itd. Masz do tego pełne prawo. Ja
          np. nie uznaję koranu, strażnicy itd., też mam do tego prawo. Vivat wolność i
          tolerancja.

          > Jest potrzebna duchowa
          > rewolucja!

          Trudno się nie zgodzić, ale zdefiniuj to pojęcie tak jak je rozumiesz abym miał
          pewność, że się z Tobą zgadzam lub nie.
        • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 08:38
          tak dla ścisłości, to jeśli coś cytujesz to cytuj tak jak jest w oryginale jeśli
          się popisujesz znajomością Pisma Świętego...Królestwo Niebieskie będzie należeć
          do ubogich w duchu, a cisi na własność posiądą ziemię...
          to nie chodzi o 24h bicia dzwonów, tylko o 3 minuty dziennie...ludzie dajcie
          sobie już spokój, bo to jest żałosne, ksiądz nie zrezygnuje z bicia w dzwony,
          nie robi tego jakoś nachalnie tylko 3 razy dziennie i ewentualnie jak jest jakaś
          uroczystość, np. pogrzeb...
          napiszcie do papieża, chociaż też nie wiem czy przyzna Wam rację bo on z kolei
          słucha dzwonów z Bazyliki Św. Piotra i jakoś nie narzeka....a ma do niej bliżej
          niż niektórzy tu zabierający głos do kościoła na Powstańców...
          tak jak napisał zulek... jego znajomi się przeprowadzili do Ursusa...gdybyście
          się Wy tam przeprowadzili to co? musieliby lotnisko skasować? czy wynaleźć
          specjalne samoloty żeby Wam nie przeszkadzały????
    • map33a Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 09:25
      Dzwony dzwoniły i zawsze będą dzwonić.Jest to integralny element obrzędu wiary
      Rzymsko - Katolickiej. Czy to komuś przeszkadza czy nie będą bić nadal.Założę
      się że ci co najwięcej narzekają, nigdy nie rozmawiali z proboszczem o bijących
      dzwonach.Czekają może znajdzie się odważny.Mnie osobiście nie przeszkadzają choć
      mieszkam blisko kościoła.Z okna widzę jak powstaje nowa Piękna Świątynia.
      • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 09:31
        chyba plebania...
        • map33a Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 10:34
          Plebania też ale Kościół wspaniały.
          • corrida_pl Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 10:40
            Plebania chyba będzie większa niż Kościół :D
          • rifley Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 12:23
            > Plebania też ale Kościół wspaniały.
            Wolałbym wspaniałego księdza niż wspaniały kościół...
            BTW kościół jako budynek pisze się z małej litery.
            • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 12:27
              ja chyba też bym wolała, żeby Msze Święte były w tej kaplicy, żeby nie budować
              kościoła ale żeby księża byli jacyś normalni, bo niestety do księży mamy
              pecha... jeden materialista, który myśli tylko o kasie a drugi jakiś gbur, który
              Msze odprawia "na odwal się" :(
              • marzi7373 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 12:33
                ranoma napisał:

                > ja chyba też bym wolała, żeby Msze Święte były w tej kaplicy, żeby
                nie budować
                > kościoła ale żeby księża byli jacyś normalni, bo niestety do
                księży mamy
                > pecha... jeden materialista, który myśli tylko o kasie a drugi
                jakiś gbur, któr
                > y
                > Msze odprawia "na odwal się" :(


                "Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien.." - tutaj caly grad
                kamieni, obelg, pomowien, oszczerstw, jadu i nie wiem jeszcze
                czego...
                • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 12:46
                  „pomawiać” to bezpodstawnie zarzucić, niesłusznie przypisać coś komuś, posądzić,
                  oskarżyć kogoś o coś... myślę, że wiele osób przyzna mi rację, że moje zarzuty
                  co do księdza proboszcza nie są bezpodstawne...
              • rifley Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 12:35
                Raz słyszałem jak u nas w kaplicy bili brawo po kazaniu. Ksiądz był z innej
                parafii :). Niestety, ten "gbur" potrafi tak zdołować, że człowiek się
                zastanawia czy ten ksiądz odnalazł swoje powołanie.
    • ross-jac Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 16:41
      Dot."map33a".Tobie dzwony mogą nie przeszkadzać, ale jako "element wiary" nie muszą wszystkich zrywać szczególnie rano i wystarczy by biły minutę , a nie trzy, pozostałym przeszkadzają.
      Dot."zulek33a".Ty chyba jesteś co najmniej półinteligentem i na dodatek arogantem i masz nie po kolei pod "sufitem" z tym "budzeniem parafii do życia" i "dumę, że mieszkasz blisko kościoła".Wiara nie polega na uprzykrzaniu innym życia, a wręcz przeciwnie na tolerancji.Pewnie byś chciał, by katolicyzm działał w Polsce tak jak muzułmanizm. Nie ma czegoś takiego jak "prawo większości/mniejszości katolickiej". Nie można narzucać innym w ramach jednej religii swojego zdania obojętnie czego by nie dotyczyło.Poza tym czytaj uważnie poprzednie posty, a dowiesz się,że interwencje u proboszcza były.Nie chciałbym nikogo urazić z racji pochodzenia, ale proboszcz to wsiowy arogancki i niereformowalny prostaczek, a na dodatek jeszcze pazerny na kasę.
      • mieszkanka.0 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 23:23
        trzeba być nienormalnym żeby takie rzeczy wypisywać na temat proboszcza dzwony
        są już tyle lat i jakoś nikomu to nie przeszkadzało no ale cóż trzeba się w
        końcu czegoś czepnąć najpierw wam przeszkadzały drogi teraz wam przeszkadzają
        dzwony i proboszcz a jeszcze wcześniej tak bardzo wszyscy chcieli kościół no a
        jak się buduje to jest źle bo trzeba do tego interesu się dokładać no jak czytam
        te wasze posty to aż mi się śmiać chce powinniście się cieszyć że nie macie
        takiego proboszcza jak jest w świętej trójcy ksiądz hazardzista.
        • ranoma Re: Dzwony w kościele na Powstańców 07.07.09, 23:34
          zamiast hazardzisty mamy materialistę...nie wiem co gorsze...
    • ross-jac Re: Dzwony w kościele na Powstańców 08.07.09, 10:12
      Dot:"mieszkanka.O" Gratuluję dobrego samopoczucia. Polecam dalsze uczęszczanie na kółko różancowe i uczestnictwo w radzie parafialnej.Proszę zaanonsować proboszczowi to forum w celach edukacyjnych.
      • zulek3000 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 08.07.09, 11:09
        Ros-jac, czy uważasz się za tolerancyjnego człowieka, jeśli tak to proszę nie
        pisz ironicznie o kółkach różańcowych i radach parafialnych. Obrażasz tym moje
        uczucia religijne.



      • anka.k76 Re: Dzwony w kościele na Powstańców 09.07.09, 19:04
        > Dot:"mieszkanka.O" Gratuluję dobrego samopoczucia. Polecam dalsze uczęsz
        > czanie na kółko różancowe i uczestnictwo w radzie parafialnej.Proszę zaanonsowa
        > ć proboszczowi to forum w celach edukacyjnych.
        Zulkowi 3000 polecałaś pisanie na temat, to co nasmarowałaś powyżej wcale na
        temat nie jest, a dodatkowo jest obraźliwe. Zastanawiam sie nad zgłoszeniem
        Twoich postów do usunięcia.
    • ross-jac Re: Dzwony w kościele na Powstańców 09.07.09, 12:36
      Dot:"zulek"3000" Chyba jesteś za nadto przeczulony i uduchowiony-zejdź na ziemie-co nie znaczy, że nie masz do tego prawa i napisz coś na temat dzwonów, a nie o obrazie Twoich uczuć religijnych.
      Na temat kochany -na temat.Temat został zadany na wstępie forum i tego się trzymać.
      • mapo1 Bicie dzwonów kościelnych - "to są tępi ludzie" 20.07.09, 08:43
        wiadomosci.onet.pl/2682,2011487,dzwony_koscielne_-_to_sa_tepi_ludzie,wydarzenie_lokalne.html
        • tasiolot Re: Bicie dzwonów kościelnych - "to są tępi ludzi 27.08.09, 18:11
          o właśnie obejrzałam końcówkę reportażu na TVN Warszawa o glosnych dzwonach na
          Powstancow:)
          ogladal ktos calosc??
          • awawawaw Re: Bicie dzwonów kościelnych - "to są tępi ludzi 27.08.09, 22:15
            www.tvnwarszawa.pl/-1,1616731,0,,komu_bija_dzwony,wiadomosc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka