martusia12331
15.08.09, 00:40
Witam, czy oni wogóle reagują na zgłoszenia? Dzisiaj przekonałam się
po raz kolejny, że są do niczego!!! Na Wiślanej przy "samiku" znowu
samochody parkowały na chodniku, nijak przejść np. z wózkiem. Ale im
to "zwisa". Jechali, patrzyli i zero reakcji. Kiedyś było ich
przynajmniej widać wieczorami a teraz... pewnie są zmęczeni ... i to
za nasze pieniądze. Tak się zastanawiam, po co oni są? Dzwoniłam do
nich dwa razy i zero reakcji. Panowie, weźcie się do roboty, bo to
dzięki nam macie pracę!!!