rosie.rosie
01.09.06, 00:33
Wlasnie zakonczylam produkcje mydla czekoladowego :)
Produkty.
1/2 mydla powszechnego /z wielbladem/ + lyzeczka kakao.
Wybralam najprostsze na poczatek a robilam wg przepisu 17doty, ktory jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=39682987&wv.x=2&a=39706222
Produkcja.
Topienie mydla trwalo niecale 10 min. w trakcie ktorego dodalam dwukrotnie po
lyzce wrzacej wody. Mam wrazenie ze bez tego wszystko przykleiloby sie do dna
garnka. Caly czas mieszalam i w tzw. miedzyczasie dodalam kakao. Nastepnie
przelozylam mase do foremek po tealighcie, spodzie od butelki i deserku
campiny.
Efekt.
Wyszly 3 male mydelka.
Niestety zapachu szarego mydla nie udalo sie wyeliminowac. Moze to po prostu
w mieszkaniu unosi sie ten zapach i zabija wszelkie inne. Zobacze po
wyschnieciu.
Fakturke mydelka mam taka jak chcialam czyli chropowata.
Co mnie zadziwilo to tempo w jakim mydlo zaczelo schnac, juz na lyzce przy
nakladaniu do foremek, pozniej od wierzchu w foremkach, moglam je jeszcze
wyrownywac, ale bylo juz jak zasygniety wosk na palcach. Pod ta powierzchnia
masa byla mieciutka i przelewajaca sie.
Wnioski.
Chyba jednak bez olejku/zapachu nie jest latwo wyeliminowac zapachu mydla.
Foremki z butelki ucielam wyzej niz zamierzalam wypelnic je masa, ale na
przyszlosc przytne je na planowana wysokosc mydelka, bo latwiej bedzie mi je
nakladac.
Piszcie o swoich pierwszych doswiadczeniach.