romano76
28.01.04, 20:58
Mam pytanie do osob kompetentnych-czy warto skladac dokumenty do ZUS-u i PZU
o jednorazowe odszkodowanie wypadkowe.Otoz:wykonujac prace mialem wypadek
drogowy(pracuje jako kierowca autobusu) w ktorym doznalem uszkodzen miednicy
(stluczenie miednicy i talerzy miednicowych oraz stluczenie kolana z
naderwaniem więzadeł) - w wyniku naglego hamowania w celu unikniecia
kolizji.W efekcie zjechalem na druga strone jezdni i niezle mna
szarpnelo.Jednak z powodu braku uszkodzen autobusu ,i ucieczki sprawcy z
miejsca zdarzenia nie byla wzywana policja,by nie dostac mandatu za
bezpodstawne wezwanie.Mam jednak dane świadka zajscia.Wszystkie warunki
zostaly spelnione by uznac to za wypadek przy pracy(miejsce ,stosunek
pracy,naglosc zdarzenia,uszkodzenie tkanek,zgloszenie
inspekt.BHP).Zastanawiam sie tylko czy uraz ten zostanie zakwalifikowany
przez lekarza orzecznika jako podstawny do uzyskania odszkodowania.Z
uzyskanych przeze mnie informacji wszystko wskazuje na to,ze mozna to
zaliczyc jako uraz miednicy i kolana (podlegajacy tabeli ocen procentowego
uszczerbku zdrowia),ale mam watpliwosci. Prosze o wyjasnienie sytuacji-czy
jest o co walczyc z ubezpieczycielem?