marzannasz
25.03.10, 09:56
Wkurza mnie jak slysze taki argument na brak pracy, skoro kierunek studiow
zostal stworzony tzn. ze zawod tez powinnien po nim byc. Najlepiej najezdzac
na absolwenta ze studia zle wybral, wszyscy przeciez nie moga IT, marketingu i
finansow studiowac, to samo z medycyna czy prawem, potrzebni sa historycy,
polonisci czy pielegniarki. To kraj w ktorym zyjwemy jest chory i nie stwarza
miejsc pracy - to jest zasrany obowiazek kraju dac prace obywatelom, na godne(
nie mylis z ponad stan) zycie, czy godne zycie to luksus w naszym kraju, czy
zeby normalnie zarabiac musisz byc dyrektorem, managerem, lekarzem czy
prawnikiem, dlaczego tak jest ze pielegniarka zarabia miesiecznie 2500 a
lekarz za jeden nocny dyzur 1000- oczywiscie ma wyzsze kwalfikacje, ale zeby
az tyle. Podstawowym prawem kazdego z nas jest miec mozliwosc pracowac na
godziwe zycie - to my stanowimy panstwo a nie garstka darmozjadow
politykierow, to ich zasrany obowiazek dac ludziom prace - laski nie robia.
Ale niestety zyjemy w chormy swiecie gdzie role sie odwrocily, gdzie
wyksztalcona czesc mlodej generacji wyjezdza do Uk bo tam nawet pracujac na
zmywaku mozna zyc godnie.