Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"?

    25.03.10, 09:56
    Wkurza mnie jak slysze taki argument na brak pracy, skoro kierunek studiow
    zostal stworzony tzn. ze zawod tez powinnien po nim byc. Najlepiej najezdzac
    na absolwenta ze studia zle wybral, wszyscy przeciez nie moga IT, marketingu i
    finansow studiowac, to samo z medycyna czy prawem, potrzebni sa historycy,
    polonisci czy pielegniarki. To kraj w ktorym zyjwemy jest chory i nie stwarza
    miejsc pracy - to jest zasrany obowiazek kraju dac prace obywatelom, na godne(
    nie mylis z ponad stan) zycie, czy godne zycie to luksus w naszym kraju, czy
    zeby normalnie zarabiac musisz byc dyrektorem, managerem, lekarzem czy
    prawnikiem, dlaczego tak jest ze pielegniarka zarabia miesiecznie 2500 a
    lekarz za jeden nocny dyzur 1000- oczywiscie ma wyzsze kwalfikacje, ale zeby
    az tyle. Podstawowym prawem kazdego z nas jest miec mozliwosc pracowac na
    godziwe zycie - to my stanowimy panstwo a nie garstka darmozjadow
    politykierow, to ich zasrany obowiazek dac ludziom prace - laski nie robia.
    Ale niestety zyjemy w chormy swiecie gdzie role sie odwrocily, gdzie
    wyksztalcona czesc mlodej generacji wyjezdza do Uk bo tam nawet pracujac na
    zmywaku mozna zyc godnie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: x to znaczy, że uczy nieprzydatnych umiejętności IP: *.opera-mini.net 25.03.10, 10:02
        > potrzebni sa historycy,
        > polonisci


        nie
        nie są potrzebni
        w jaki sposób ich praca przyczynia się do poprawy bytu społeczeństwa?

        to są zwykłe pasożyty
        • Gość: pawel Re: to znaczy, że uczy nieprzydatnych umiejętnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:40
          bzdura, czesc z nich jest potrzebna.

          Problem jest taki, ze zdecydowanie za duzo osob idzie na studia.

          No ale czy ktos z rodziny inteligenckiej, od zawsze dobry uczen,
          oczytany, zafascynowany nauka, ma isc na hydraulika, tylko dlatego,
          ze pelno idiotow idzie na studia bo to teraz takie modne i latwe?

          On idzie na historie ktora go interesowala i ma prawo szukac pracy w
          zawodzie. Zas idealny pracodawca powinien umiec odroznic prawdziwa
          wiedze od nic nie wartego dyplomu....
        • Gość: Anty Re: to znaczy, że uczy nieprzydatnych umiejętnośc IP: *.chello.pl 25.03.10, 10:46
          A dzieci Ci kto wyuczy? No chyba, że są tak mądre jak tatuś/mamusia i od razu
          rodzą się z umiejętnościami poprawnego pisania i czytania po polsku oraz kilku
          innych językach.
        • wispipik.0 Re: to znaczy, że uczy nieprzydatnych umiejętnośc 25.03.10, 12:21
          Istnieje historyk, którego sami oceńcie -> pl.wikipedia.org/wiki/Donald_Tusk

          Bez historii, mowy, sztuki / Bez mądrości tej z nauki / naród się zamieni w bezimienny
          kraj ...
          www.youtube.com/watch?v=u2t9P3yysdA
          "... bezimienny" - kolegę (bo tylko facet może być taki głupi) stać tylko na nick "x"

          Język polski nie zmienił praktycznie od czasów - wiek XVI - Kochanowskiego (- poza
          paroma archaizmami). Można czytać Reja, choć to brzmi dziwnie. Inne narody tak łatwo
          nie mają, choćby Anglicy czy Niemcy.

          Historia jest mądrością narodów. Każdy naród ją szanuję. Każdy docieka swoich korzeni
          patrz :) : pl.wikipedia.org/wiki/Kunta_Kinte
          Dzięki temu wiesz kim jesteś i masz zintegrowaną osobowość.

          Mam złą wiadomość : Nigdy nie przestaniesz być Polakiem. Nikt u siebie nie będzie
          szanował tego, kto siebie nie szanuje. Swój ciągnie do swego. Mimo różnic językowych
          mentalność może być podobna.
          www.youtube.com/watch?v=13hDfyK4Esc
          (Tadeusz Kościuszko - generał brygady US Army)
          Dobra wadomość : Proud to be polish :
          www.youtube.com/watch?v=gwESMVme2ZA
          I sam oceń czy historycy czy są potrzebni.

          Kto nie odrobi lekcji historii musi ją powtarzać :
          www.youtube.com/watch?v=jw35QwKuHtc
          Kiedy oblejemy egzamin z tej historii nie ma pewności, że zostanie po nas jakikolwiek
          cmentarz - www.youtube.com/watch?v=CbeiXcRxZ4c
        • marzannasz Re: to znaczy, że uczy nieprzydatnych umiejętnośc 25.03.10, 12:54
          Kto jest bardziej potrzebny spoleczenstwie 10 historykow czy 1 celebrity - kto
          jest wiekszym darmozjadem? czemu za wystem w serialu pseudo gwiazdy biora 7-10
          tys. za odcinek - to jest sprawiedliwe???
        • Gość: x żaden z powyższych nie odpowiedział na pytanie IP: *.opera-mini.net 25.03.10, 14:41
          > w jaki sposób ich praca przyczynia się do poprawy bytu społeczeństwa?


          co historyk zrobił dla społeczeństwa, żeby żyło się lepiej komukolwiek?
          miałem historię w szk. pdst. i LO i do niczego mi się nie przydała
          nie znam nikogo, komu by się przydawała ta sztuczna pseudonauka



          j.polski - zredukować o 99% do nauki pisania i czytania

          po co wkuwać i interpretować te chore pierdy bandy alkoholików i nierobów zwanych pisarzami i poetami ?
          do czego to sie przydaje w życiu?
          no do czego?
          • Gość: Anty Re: żaden z powyższych nie odpowiedział na pytani IP: *.chello.pl 26.03.10, 09:37
            A powiadają, że głupich nie sieją....
          • insomnia.1 Re: żaden z powyższych nie odpowiedział na pytani 27.03.10, 12:23
            Po co komu nóż i widelec, przecie zdrowy prosty chop po to mo rence, coby niemi
            jeść.
            • Gość: x nóż i widelec to historyk wymyślił i wyprodukował? IP: *.chello.pl 28.03.10, 22:07
              buahahaha

              kolejny/a przygłup "hujmanista"
      • Gość: p7 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 11:15
        wyzsze kwalfikacje, ale zeby
        az tyle

        mają, ale nie zawsze wykorzystują... przykład sprzed paru dni, żeby
        nie wyciągać tych sprzed paru lat, dziś właśnie mija 5. Siostry
        bliźniaczki, które - nie wiem, jak to możliwe - ale często zapadały
        na te same choroby. Zator tętnicy, objawy: zsinienie palca u stopy.
        Jedna z nich poszła do dermatologa, ten jej powiedział o tym, że to
        problemy z krążeniem i zapisał leki właśnie na krążenie. Wyszła z
        tego bez problemu. Druga w tym samym czasie leżała w szpitalu w
        Otwocku (następnie w Warszawie), problem zgłaszała, został olany. Do
        szpitala w Warszawie trafiła z nogą do amputacji, zmarła 2 dni temu.
        Wspaniali fachowcy.

        To był ot. Teraz BTW. Ilu ludzi w ieku 17/18 lat ma wytyczoną
        ścieżkę kariery i wie dokładnie co zamierza robić. Ja wybrałam
        studia dotyczące tematu, którym się pasjonuje i w którym jestem
        dobra (większość w wieku 18 nie ma tego komfortu). Pracować zaczęłam
        na studiach. Nie miałam POJĘCIA że po studiach nie będę miała pracy,
        że żeby dostać się do jakiegokolwiek czasopisma muszę mieć wyrobione
        układy, nie miałam w ogóle pojęcia o istnieniu rzeczy takich, jak
        układy, znajomości i ten cały syf. Naiwność, tak. Myślałam, że
        kompetencje, zaangażowanie, lojalność, rzetelność i profesjonalizm
        się liczą. W żadnej pracy nie były to cechy na tyle wysoko cenione,
        żeby dawały jakąkolwiek pozycję, za to układy, wchodzenie w dupę i
        kablowanie n innych owszem.
      • marian446 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 11:45
        Spawaczy i glazurników tez potrzeba, tylko, że nikt już nie wybiera takich
        kierunków... ponieważ nich nie ma. Bo to co jest na chwilę obecną w zawodówkach,
        to trudno nazwać nauką.
        • Gość: aron Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 188.33.56.* 25.03.10, 12:48
          panstwo polskie nie ma obowiazku nikomu zapewnic ani pracy, ani
          mieszkania. Zapewnia tylko ( przynajmniej teoretycznie) opieke
          medyczna osobie bezrobotnej ( oczywiscie pod warunkiem rejestracji w
          urzedzie pracy).
          • marzannasz Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 13:11
            Kazdy ma prawa i obowiazki w panstwie Prawa, Panstwo MA OBOWIAZEK swoja
            dzilalnoscia nie doprowadzac do popadania spoleczenstwa w ubostwo, poprzez
            gwarantowanie spoleczenstwu miejsc pracy, dzieciom szkoly i place zabaw,
            starszym ludziom - godziwa emeryture - czy to tak wiele???
            A co nasz rzad robi - likwiduje miejsca pracy, prywatyzacje dobra narodowe
            obcemu kapitalowi za smieszne ceny, nie opodatkowuje obce spolki ktore wchodza
            na rynek polski prze pare pierwszych lat od rozpoczecia biznesu ( glosna sprawa
            w latch 90 wielkich hipermarketow) .
            Tak mamy piekne galerie handlowe do ktorych fajnie jest zajsc z rodzina w
            niedziele na spacer i na tym koniec, bo 80% spoleczenstwa nie stac zeby robic
            tam zakupu, bo gdy zarabiasz 1500 a spodnie kosztuja 300-400 zl.
            Tak mamy wielu absolwentow po wyzszych studiach, nie majacych pracy, ale to co
            jest w tym wszystkim najgorsze, studiujac otwieraja Ci sie oczy na wiele rzeczy,
            zaczynasz postrzegac swiat w innych perspektywach, Twoja Swiadomosc zostala
            bezodwrotnie pobudzona i wiesz kiedy Panstwo zamiast Ci pomagac ograbuje Ci z
            Twojego zycia.. bo czy normalnym jest zeby doswiadczony specjalista IT po
            polibudzie wysylajac 300 CV dostal tylko jedna odpowiedz - szansa 300 na 1 .
            • Gość: aron Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 109.243.190.* 25.03.10, 13:49
              pokaz mi zapis konstytucyjny ktory mowi o tym ze panstwo musi
              zapewnic obywatelom miejsce pracy - nie ma takiego zapisu

              natomiast panstwo musi zapewnic dzieciom szkole do gimnazjum
              wlacznie - i zapewnia. No chyba ze ktos nie chce chodzic to nie
              chodzi. Ale ma takie prawo.

              Nie ma tez nigdzie zapisu o zapewnieniu godziwej emerytury.
              Emerytury ma sie tyle ile sie wypracowalo. Kto nie pracowal
              emerytury nie ma.

              Nie ma tez zapisu o zapewnianiu placu zabaw.

              Jezeli uwazasz, ze rzad sprzedal cos komus nieuczciwie albo zwolnil
              kogos bezprawnie z podatkow to zglos to do prokuratora.

              Gdyby spoleczenstwa nie bylo stac na zakupy w galeriach, to by ich
              nikt nie budowal.

              Jezeli ktos po studiach nie moze znalezc pracy, to nie jest to wina
              panstwa.

              nikt go nie zmuszal do studiowania.
              • marzannasz Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 13:59
                Prawo do godziwego zycia jes niepisanym prawem, kazdy ma do tego prawo, a rzad
                jako przedstawiciel narodu ma dzialac na jego korzysc a nie go krzywdzic, co
                takiego rzad zrobil zeby pomoc swoim obywatelom????
                Place zabaw sa bardzo waznym elementem w zyciu spoleczenstwa tak samo zreszta
                jak mlodziezowe domy kultury, miejsce gdzie dzieci, mlodziez mogla sie spotykac
                pod okiem wychowawcy, rozwijac zainteresowania, zrobic cos uzytecznego z czasem
                wolnym, w mojej miejscowosci byl takowy ( ma30 lat) mielismy organizowane kolka
                recytatorskie, teatrzyki, z ktorymi jezdzilismy nawet na ogolnopolskie
                przeglady, mielismy cele, z nudow nie stalismy pod blokami zaczynajac palenie i
                pice w przedwczesnym wieku, czy dokonujac wandalizmu, a co teraz robi mlodziec
                mamy Galerianki - stac je na zakupy w galeriach handlowych za dawanie d..., mamy
                dresiki osiedlowe, bandy wyrostkow atakujacy policjantow zwracajacym im uwage.
                Tak place zabaw i domy kultury to obowiazek panstwa zeby skierowac tych mlodych
                ludzi na dobra droge.
                • mimose Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 15:18
                  Jakie niepisane, skoro jak byk widnieje w Konstytucji RP?
                • Gość: aron Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 109.243.3.* 25.03.10, 15:28
                  po co teraz domy kultury jak w kazdym domu masz antene satelitarna i
                  plazme i mozesz sobie ogladac Discovery Channel, TVP Kultura, Animal
                  Planet i tym podobne do bolu. Nawet na glupiej Vivie jest misja
                  czyli nauka angielskiego poprzez napisy przy piosenkach. A to ze
                  ktos zamiast Discovery oglada tance na lodzie albo m jak milosc to
                  juz nie wina rzadu, premier nie bedzie decydowal co ludzie maja
                  ogladac.

                  50% Polakow ma internet w ktorym jest wikipedia i mozna sobie czytac
                  o wszystkim co cie interesuje. A ze ktos woli czytac pudelek.pl niz
                  wikipedie to juz nie wina rzadu. Zreszta nawet jak ktos nie ma
                  internetu w domu to mozna sobie pojsc do kafejki i poczytac
                  wikipedie. A ze ktos woli wydac 10 zl na fajki zamiast na internet
                  to juz nie wina rzadu.

              • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 14:11
                > Jezeli ktos po studiach nie moze znalezc pracy, to nie jest to wina
                > panstwa.
                > nikt go nie zmuszal do studiowania.

                A jak uczelnia jest państwowa a studia skończone ?
                Mogłyby być inne studia - też państwowe - a praca by byłą.
                Jeżeli po państwowych studiach pracy nie ma (z dokładnością do jakiegoś rozsądnego odsetka absolwentów), to państwo zmarnowało pieniądze.

                Praca jest, tylko (!?) są kłopoty z sensowną zapłatą za pracę. Sensowna zapłata to tyle, że zostaje obywatelowi na "inwestycje", które niestety są prywatne a państwo tego nie lubi, bo to jest ono kolektywne, czyli praktycznie niczyje.

                Ciekawe co gwarantuje konstytucja państwa Izrael.

                "Państwo dotuje osiem publicznych uniwersytetów"
                Nikt mi nie powie, że Żydzi wyrzucają pieniądze w błoto.

                "Przybycie do Izraela w latach 90. ponad miliona imigrantów z krajów byłego ZSRR (40% z nich było absolwentami wyższych uczelni) pomogło w rozwoju sektora technologii hi-tech"
                pl.wikipedia.org/wiki/Izrael#Nauka_i_edukacja
                Pozdrawiam bratni naród Palestyński : Salam alejkum
      • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 12:39
        > skoro kierunek studiow zostal stworzony tzn. ze zawod tez powinnien po nim byc

        :) - tak jest normalnych krajach
        > To kraj w ktorym zyjwemy jest chory
        Jest chory :
        "Niczym Sybir - niczym knuty [...] Lecz narodu duch otruty" - Zygmunt Krasiński
        Skutki Okrągłostołowego przekrętu. 4 czerwca 1992 - niekomunistyczny rząd Jana Olszewskiego zostaje obalony przez Wałęsę, Tuska i Pawlaka.

        > to jest zasrany obowiazek kraju dac prace obywatelom,
        W swoim własnym dobrze pojętym interesie. Tak po gospodarsku myśląc jakby powiedział Gierek.

        > to my stanowimy panstwo a nie garstka darmozjadow, politykierow, [...]
        > to ich zasrany obowiazek dac ludziom prace
        w każdym normalnym kraju

        > bo tam nawet pracujac na zmywaku mozna zyc godnie.
        Dzięki nakręcaniu koniunktury w Unii dzięki nowym państwom, czyli też Polsce. U nas "elyty" tworzą miejsca pracy za granicą.
        Polska to dziwna kraj - mówił Zulu Gula



      • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 12:45
        Też ciekawe :

        Proud to be Polish… Październik 21, 2007

        "Mam tylko nadzieję, że Platforma nie zmarnuje tego olbrzymiego kredytu zaufania, którym obdarzyli ją wyborcy. W przeciwnym razie najbliższym miejscem, gdzie PO będzie mogła uprawiać politykę po kolejnych wyborach będzie Kamczatka, albo stepy środkowo – wschodniej Azji."

        lizzardo.wordpress.com/2007/10/21/proud-to-be-polish/
      • Gość: xiunc Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.stk.vectranet.pl 25.03.10, 13:13
        Po raz kolejny zadam pytanie, ilu ludzi z wyższym wykształceniem jest w stanie
        wchłonąć rynek pracy? Niewielu. Gospodarka aby się "kulać" potrzebuje ślusarzy,
        tokarzy, hydraulików, budowlańców, krawcowe, elektryków, hutników itd. Nie ma
        przemysłu, nie ma pracy.
        • marzannasz Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 13:19
          Pytanie czy Ty bys chcial zeby Twoje dzieci poszly do zawodowki i pracowaly
          fizycznie??? Nikt nie chce! Moze bylaby inna motywacja gdyby fizyczni wiecej
          zarabiali, jak kiedys gornicy lub budowlanka. Teraz kazdy chce byc Panem -
          niestety to sie tyczy nas wszystkich
          • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 14:19
            Żaden kraj nie stawia na technologie typu "łopata", tylko na wiedzę. Są narodowe programy rozwoju dziedzin. Finowie np. poszli w telekomunikację, Japończycy w elektronikę. Polacy poszli - dali się wpuścić - w hipermarkety i montownie, ale tam się nic nie wytwarza (albo niewiele). A pieniądz jest miarą związków między REALNYMI wytwórcami.
            W ciągu 20 lat II Rzeczpospolitej zbudowano Gdynię i COP. A co zbudowano w ciągu 20 lat III RP ?
            • Gość: aron Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 109.243.3.* 25.03.10, 15:22
              w ciagu 20 lat III RP zbudowano np. obwodnice Lubartowa,
              Miedzyrzeca, Zamoscia, Pulaw, Piask, wyremontowano ok. 50% drog
              krajowych do standardow europejskich ( czyli takich gdzie nie ma
              dziur po zimie np. droga krajowa nr 79 Krakow - Nowy Korczyn 80 km i
              zadnej dziury). Teraz w robocie sa obwodnice Krasnika i Kocka.
              Zbudowano tez wiele nowych domow praktycznie wokol kadzego malego i
              wiekszego miasta na scianie wschodniej, w Lublinie wybudowano
              kilkaset nowych blokow ( np. nad zalewem, na Slawinku, na
              Bazylianowce, na Szezligowskiego i tak dalej i tak dalej). W
              Lublinie zbudowano tez nowe budynki dla Uniwersytetu Medycznego i
              KULu, wyposazono wiekszosc szpitali w tomografy i tym podobny
              sprzet medyczny, zbudowano nowoczesne szpitale w Chelmie i Lyncnej i
              tak dalej i tak dalej. Zbudowano tez nowy most przez Wisle w
              Pulawach, wyremontowano most w Annopolu.
              • Gość: marynarz z Aurory Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.138.c84.petrotel.pl 25.03.10, 18:39
                aron, ja juz mówiłem chama ze wsi wygonisz, wsi z chama nigdy, gdyby
                nie twoi rodzice to byś po pracę do Wawy jechał, jak wiele osób z
                Lubelskiego, zamiast puszyć sie na forum posiadaniem 100 ha i
                busików, skąd sie biorą takie żenua?
                • Gość: aro Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 91.200.94.* 25.03.10, 19:06
                  a czy moi przodkowie komuś kradli te hektary? Po prostu jak ktoś
                  potrzebował kasy na wódkę to moja rodzina od niego hektary kupowała
                  ot cała tajemnica.
                  • Gość: marynarz z Aurory Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.049.c90.petrotel.pl 27.03.10, 12:32
                    W głębokim poważaniu mam skąd twoja rodzina zdobyła hektary, ale
                    przestań pajacować na forum z tym wyganianiem wszystkich, mających
                    inne zdanie od oszołoma spod lubelskiej wsi, na Białoruś. Gdyby nie
                    twoi rodzice byłbyś nikim, więc nie rżnij pana, bo po takich panach
                    to mój dziadek przed wojną wsiadał na konia. I tyle w tym temacie.
                    • Gość: aron Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 91.200.94.* 27.03.10, 13:31
                      co było to było a jest co jest. Ja nie mam zamiaru nikogo
                      przepraszać za to że moi przodkowie harowali jak woły bez socjalu i
                      wolnych sobót, jak inni pili wódkę i leżeli na wczasach w FWP
                      • sothink Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 28.03.10, 14:47
                        bez socjalu, a tu proszę wnuczuś mentalność komunisty nieroba, co
                        siedzi całymi dniami na forum zamiast pracować
                        • wycofany Mocne 28.03.10, 15:34
                          Ten, co najmniej pracuje, najwięcej się mądrzy na forum praca.
                          • Gość: aron Re: Mocne IP: 109.243.253.* 29.03.10, 14:40
                            a pisanie na forum to nie praca?
                            • Gość: aron Re: Mocne IP: 109.243.253.* 29.03.10, 15:18
                              u nas w firmie jest taka swiecka tradycja, ze kazdy pracownik kupuje
                              cos do firmy "na pamiatke". Jeden kupuje stol, drugi krzeslo, trzeci
                              jakis obrazek, czwarty jakis bibelot itd. I potem jest fajnie po
                              latach jak sie popatrzy i powie - patrz to krzeslo to kupil nam
                              Jozek ktorego zwolnilismy w 2008 a ten stol to Stasiek ktory w 2009
                              wyjechal do Anglii. To budzi takie pozytywne wspomnienia.
                              • sothink Re: Mocne 29.03.10, 18:18
                                no tak, krzesło z domu, stół ze śmietnika i biuro jest:) no ale to że
                                cię nie stać to już dawno wiadomo i nie musisz tego tak mocno
                                manifestować
              • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 20:52
                To ciemny jestem i nie wiedziałem. Może pewnie dlatego, że z Ciemnogrodu jestem.
                ... a w Krakowie zbudowano trzy mosty przez Wisłę, centrum komunikacyjne przy dworcu kolejowym (i nowym autobusowym) i bloki nowe też stawiają (Deweloperzy stawiają z kredytów ludzi zaciąganych 40 lat - na zachodzie to jest lat 10).
                Wszystkie wymienione powyżej rzeczy, niczego nie wytwarzają. TO NIE JEST MAJĄTEK PRODUKCYJNY. Oczywiście z czegoś trzeba było to wybudować, więc zakłady zarobiły, tylko nie wiadomo, gdzie one się znajdują.

                Za komuny też mówiono ile to wyfedrowano ton węgla i wytopiono stali w przeliczeniu na głowę mieszkańca i było może nawet więcej niż w niektórych krajach zachodnich.

                > Zbudowano tez wiele nowych domow praktycznie wokol kadzego malego i
                > wiekszego miasta na scianie wschodniej,
                I chyba te budowy się pokończyły :
                praca.wp.pl/kat,18453,title,Emigruje-sciana-wschodnia,wid,12100448,wiadomosc.html
                ... i gitara. Emigrują i nawet o zgrozo nie na Białoruś.

                > Lublinie zbudowano tez nowe budynki dla Uniwersytetu Medycznego i KULu,
                no to cool - KUL to raczej sam buduje. Co rok kasę po kościołach zbiera. Stąd pytanie kto buduje.

                > wyposazono wiekszosc szpitali w tomografy
                przez co "poprawiła się" dostępność do lekarzy specjalistów i leczenia nowotworów :
                platformaobywatelska.cba.pl/?p=858
                Stocznie :
                www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=101876
                Stocznie i szersze spojrzenie
                www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=761
                - zresztą kto ma net, ten ma google, patrz http:\\www.google.pl

                I jeszcze zbudu-ują - elektrownię atomową. Nie mamy rud uranu, ani zakładów wzbogacania. Dlatego zaimportujemy technologię z Francji, bo (1): "co Francuz wymyśli to Polak polubi". (2) zachód dalej musi zarabiać.
                Natomiast rury i pompy do wykorzystania ciepła ziemi można zrobić w Polsce, ale by jeszcze Polacy skorzystali. I rząd tego nie wie a facet od kadzidła i kropidła wie.
                Polska Geotermalna Asocjacja - Al. Mickiewicza 30 paw. B3, czyli AGH (im Stanisława Staszica; Stanisław Staszic księdz katolicki, podobnie jak Mikołaj Kopernik)
                pga.hostit.pl/geotermia-zasoby-polskie.html
                Niestety o.Rydzyk mi paszportu nie odda, gdyż takowego nie posiadam, a nawet mi nie jest potrzebny. Białoruś i Paragwaj mam na miejscu, z tym że, Paragwaj jest tylko dla swoich a Białoruś ulokowała się w administracji (500 tys . urzędników w epoce ogólnie dostępnych komputerów; w niezinformatyzowanej komunie było ich 100 tys. a ludzi było 3 mln. w kraju więcej), w policji sprawa Olewnika.
                Paragwaj dla opornych :
                www.youtube.com/watch?v=O8m7ccnGg3A
                Hasta la vista baby ...
                • Gość: aron Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: 91.200.94.* 25.03.10, 20:59
                  ale czy ktoś ci zabrania budować geotermię? Masz kasę to wierć.
                  Przecież rząd ci nie zabrania.
                  • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 26.03.10, 09:19
                    Jak zobaczyłem w necie głowicę wiertniczą to mi się słabo zrobiło. Raczej się zajmę silnikami do tego. (patrz : pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_Stirlinga ). A tam na wsi różne rzeczy macie. To może jakaś instalacja na gaz drzewny. Tylko do tego silnik do tego musi być prosty z zapłonem iskrowym bez udziwnień.
                    Można też z rzepaku wyciskać olej do traktora. Rolnicy używając go na własne potrzeby nie płacą akcyzy. Jak masz busy, to kto sprawdzi na czym one jeżdżą.

                    Gwoli ścisłości to Fundacji Lux Veritatis tej od Geotermii NFOŚiGW wypowiedział podpisaną umowę. Kto poszuka ten znajdzie : www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=94169

                    Rząd licencyje wydaje. Bo to co jest pod ziemią należy do państwa.
          • sundry Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 25.03.10, 14:32
            Ja bym chciała,żeby moje dziecko potrafiło się utrzymać własną
            pracą. Nie musi w tym celu być doktorem. Lepiej, żeby było świetnym
            fryzjerem czy hydraulikiem niż jojczącym bezrobotnym magistrem.
            Ludzie po zawodówkach to nie są podludzie.
          • Gość: xiunc Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 07:57
            Dzieci mają zarabiać i nie jest tu ważne wykształcenie. Mogą mieć nawet 4 klasy
            podstawówki byle dobrze zarabiały. Dobry zarobek wcale nie znaczy wyższe
            wykształcenie.
        • Gość: R Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 14:20
          Przemysłem zajął się Balcerowicz.
          Polski już nie będzie.
          • Gość: abs Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.chello.pl 25.03.10, 15:35
            państwo powinno kontrolować szkolnictwo wyższe
            ale tego od dawna nie robi
            w związku z tym żyjemy w chojowym panstwie
            i w rzadzie mamy ciołów a nie ekspertów
            koniec kropka

            a co za tym idzie po wielu kierunkach nie ma pracy
      • Gość: inżynier Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.ds.pg.gda.pl 25.03.10, 19:20
        G*wno prawda, Paniusiu. Popyt-podaż występuje na rynku pracy jak najbardziej.
        Praca jest taka, na jaką jest popyt, i jest jej tyle, na ile jest na nią popyt.
        Pracujesz nie dla pracy, pracujesz dla innych ludzi, jeżeli ktoś Twojej pracy
        nie potrzebuje, to pracy nie masz lub mało zarabiasz. Proste.
        • Gość: Anty Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.chello.pl 26.03.10, 10:29
          Mało zarabiasz, bo na twoją prace nie ma popytu? Kompletna bzdura. Przeanalizuj
          sobie jakich ofert pracy pojawia się obecnie najwięcej i sprawdź jaka jest
          średnia płaca (a raczej jałmużna) oferowana przez pracodawców.
      • Gość: inżynier Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.ds.pg.gda.pl 25.03.10, 19:26
        Polska będzie pogrążać się w biedzie, jeżeli ludzie nadal będą mieli durne
        pomysły w postaci np. studiowania historii, turystyki, polonistyki i innych
        bezsensownych kierunków. Za dużo humanistów, za mało techników i inżynierów.
        Dzięki temu, że chociaż komuś chce się podjąć trud studiowania na
        Politechnikach, Polska gospodarka nie upadła doszczętnie. Bo jeszcze choć trochę
        ogarniętych ludzi w Polsce jest.

        W żadnym wypadku nie można powiedzieć, że polonista czy historyk rozwija nasz kraj.
      • Gość: inżynier Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.ds.pg.gda.pl 25.03.10, 19:29
        Ale zawsze jest tak, że rodzą się ludzie ogarnięci i nieogarnięci. Ogarnięci
        zajmują się sprawami technicznymi, nieogarnięci wykonują podstawowe prace nie
        wymagające wyższych kwalifikacji, lub studiują na uczelniach humanistycznych.
        Nie oszukujmy się - 99% studentów kierunków humanistycznych ma niskie IQ, co za
        tym idzie bardzo słabą zdolność ANALITYCZNEGO, które jest NIEZBĘDNE do
        rozwiązywania problemów. Jakichkolwiek problemów.
        • Gość: analityk Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.10, 21:31
          Moja polonistka z LO skończyła 3 fakultety na UJ związane z polonistyką,
          dziennikarstwem i czymś tam jeszcze... trzeba przyznać że ma baba łeb - jak
          chodziłem do LO to była stosunkowo młoda jeszcze, a całe te pierdoły z polskiego
          miała w jednym palcu - gdyby z takim zacięciem kuła rachunkowość, podatki czy
          rewizje finansową (a ma po temu możliwości), to dziś miałaby w tydzień gołej
          pensji więcej niż w tym LO zarobi przez rok z dodatkami.

          Na pewno wielu zdolnym ludziom złamano życie, bo ktoś im nagadał za młodu
          pierdów, że mają humanistyczny umysł, że do liczenia się nie nadają etc.

          Jeśli ktoś uważa się za humanistę i tylko z tego powodu ma awersję do matematyki
          czy liczenia w ogóle - to po prostu jest zwykłym jełopem.

          Najbardziej mnie jednak śmieszy demokracja jako system (choć lepszego ponoć
          jeszcze nie wynaleziono) - patrząc na nasz kraj - to przygniatająca większość
          obywateli nie potrafi decydować o własnym życiu, tym bardziej więc nie powinna
          mieć prawa decydowania o losach całego kraju.

          Większość ludzi, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie to zwykli debile. W
          rozwiniętych krajach tylko są mądrze rządzeni.
          • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 26.03.10, 09:21
            Demokracja to rządy hien nad osłami - Arystoteles
        • Gość: Anty Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.chello.pl 26.03.10, 10:49
          Drogi inżynierze czytając Twoje wypociny dochodzę o wniosku, że to nie tyle
          historyk, czy polonista nie rozwija naszego kraju, co imbecyl i baran.
          Niezależnie czy jest to osoba po politologii, czy, mający wysokie mniemanie o
          sobie, inżynier po politechnice. Baran pozostanie baranem i będzie ,,baranił''
          przez całe życie, niezależnie jaką uczelnię by skończył.

          Podpowiem Ci jeszcze jedno. Być może wybitny analityczny umysł, zajęty
          rozwiązywaniem krajowych oraz globalnych problemów, aby tym humanistom o niskim
          IQ, żyło się lepiej, nie jest w stanie dostrzec, iż są gałęzie gospodarki, w
          których nie potrzeba inżynierów.
          I o dziwo! To jest zupełnie nie do pomyślenia - niektórym krajom udaje się
          rozwijać, opierając swą gospodarkę w znacznej mierze na tych gałęziach! Jak to
          jest możliwe? Najprawdopodobniej pracują tam polscy inżynierowie o wysokim IQ,
          tylko udają głupich humanistów!

      • wycofany Ja dobrze wiem co to znaczy 25.03.10, 19:30
        1. Kończysz humanistyczne studia.
        2. Roznosisz podania do najbliższych miejsc, w których teoretycznie
        mogliby cię zatrudnić.
        3. I tak się nie odezwą.
        4. Szukasz więc pracy w gazetach, internecie itd.
        5. I tak nic nie ma.
        6. Czasem trafisz na coś pokrewnego, najczęściej jednak gdzieś w
        Warszawie albo tam gdzie nie mieszkasz. Wysyłasz CV i...patrz pkt. 3.
        7. Rejestrujesz się w urzędzie pracy.
        8. Nic to nie zmienia. Co jakiś czas podpisujesz listę. Kiedy
        zapytasz o pracę, słyszysz: "Niestety, nie mamy ofert dla..." (twój
        humanistyczny zawód).
        9. Po jakims czasie bierzesz kazda byle jaka robote.
        10. Ewentualnie przekwalifikujesz sie.
        • Gość: kres Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.chello.pl 25.03.10, 21:33
          jakby nie było humanistycznych kierunków na tylu uczelniach
          prywatnych nikt nie pisałby że to złe kierunki
          jakby absolwentów politechniki było 10 razy tyle(jak w przypadku
          humanistów) ile potrzebuje rynek pracy- wszyscy pisali by teraz, że
          ci absolwenci mają niski poziom inteligencji i w ogóle na tych
          studiach to się wiecej pije niż studiuje i każdy debil by je
          skończył z palcem w dupie
          • Gość: kres Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.chello.pl 25.03.10, 21:37
            a dzisiaj z powodu nadmiaru (ewidentnie przesadzonego!!!) NADMIARU
            absolwentów studiów humanistycznych . większość zgadza się , że zły
            kierunek = humanistyczny kierunek

            co jest oznaką klęski naszego szkolnictwa wyższego

            minister edukacji do dymisji!
            • Gość: KOWIANECZKA Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.chello.pl 26.03.10, 00:31
              ok
              naprodukować 100 milinów historyków którzy "lubieją" to se studiować.
              Zmusić wredny rząd żeby ich wzytkich zatrudnił.
              Wszyscy będą zadowoleni.
              Tylko nie jako realny podatnik.

              NIE WIERZĘ ZE MOŻNMA BYĆ TAK NAIWNYM JEŁOPEM JAK AUTOR TEGO POSTA !!!!


              jAK CZŁOWIEK Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENEIM MOŻE BYĆ TAK NAIWNYM IDIOTĄ ?????
              • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 91.200.94.* 26.03.10, 05:50
                trzeba po prostu wprowadzić akcyzę na studia - np. 1000 zł za
                semestr. Zresztą myślę że problem polega na tym, że za dużo kobiet
                idzie na studia i to one zwykle nie idą z powodów merytorycznych,
                tylko dlatego że wydaje im się że na studiach łatwiej znaleźć
                niepijącego męża. Jest taka grupa kobiet która woli już żeby mąż
                miał niższą pensję za to nie bił. To jest jakaś ślepa ścieżka
                ewolucyjna.
                • sundry Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 26.03.10, 08:37
                  Na studiach niepijącego męża? Chyba żadnego studenta nie znasz:)
                  • dystansownik Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 26.03.10, 09:30
                    > Na studiach niepijącego męża? Chyba żadnego studenta nie znasz:)

                    Ja na studiach nie piłem na przykład. Tyle, że jakoś żadna z koleżanek mnie na
                    męża nie próbowała złapać. ;)
                  • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 188.33.78.* 26.03.10, 11:11
                    generalnie jest tak ze o ile mezczyzni podczas studiow pija, to po
                    ukonczeniu studiow zwykle pija mniej. Oczywiscie sa wyjatki - sa
                    magistrzy ba nawet profesorowie ktorzy bija swoje zony, ale
                    generalnie maz w krawacie jest mniej bijacy - tak mowi statystyka.
                    Ale ja na przyklad tez swojej zony nie bije - jak czlowiek wzial w
                    posagu 60 morg to trudno zebym moja krolewne uderzyl. Nie ma mowy.
                    Najbardziej na swiecie kocham moja Zone a potem moje busy i hektary.

                    W kazdym razie nie twierdze ze nie mozna znalezc meza boksera i
                    alkoholika wyksztalciucha, ale jest to o wiele mniej prawdopodobne
                    niz wsrod innych grup mezczyzn.
                    • wispipik.0 Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 27.03.10, 04:26
                      > generalnie maz w krawacie jest mniej bijacy - tak mowi statystyka.

                      – Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się. - Miś : pl.wikiquote.org/wiki/Miś

                      > jak czlowiek wzial w posagu 60 morg
                      Morga - historyczna jednostka powierzchni używana w rolnictwie. Początkowo oznaczała obszar, jaki można było zaorać lub skosić przez jednego człowieka jednym zaprzęgiem w ciągu dnia roboczego , pl.wikipedia.org/wiki/Morga
                      Ile to właściwie ta morga jest ?

                      > jak czlowiek wzial w posagu 60 morg
                      Wziął ? Majątek "wzniesiony" do małżeństwa, przy rozwodzie powraca do wnoszącego.
                      • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 91.200.94.* 27.03.10, 05:20
                        hektar to 2 morgi bez ćwierci
                        • wispipik.0 Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 01.04.10, 06:32
                          Dziękuję :

                          1 ha = 1,75 morgi => 1 morga ≈ 0,571 ha
                          czyli jest to dokładnie w połowie pomiędzy morgą dolnoaustriacką a pruską
                          duża
                          z dokładnością do trzech miejsc do po przecinku

                          (hektary na morgi można przeliczać bez kalkulatora) ... oto do czego nadaje się
                          miastowe wykształcenie ... do przeliczania cudzych morgów ...

                          Ciekawe : "Zarobił fortunę na sprzedaży działek na Księżycu i Marsie"
                          www.joemonster.org/blog/BeetelPL/4841/
                          Ale nie przejmujmy się, nie wszystko stracone, jest coć takiego jak zasiedzenie w złej
                          wierze, a nasz rząd w pocie czoła pracuje, "żeby do kosmosu doszedło się pieszo!"

                          Powierzchnia Księżyca to 3,793×10^7 km^2. Jako ćwiczenie pozostawia się wyrażenie
                          jego powierchni w morgach. (Wskazówka : 1 ha = 1 hm^2 = 1 hektometr kwadratowy)
                      • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 91.200.94.* 27.03.10, 05:23
                        i tak dokładnie robią niektóre kobiety. WOlą mieć męża mniej
                        zarabiającego, byle był wykształciuchem. Bo generalnie jest taka
                        opinia że mąż w krawacie mniej pije i bije. Oczywiście nie wszystkie
                        kobiety się tym kierują, niektóre idą po prostu za głosem serca, ale
                        jest ich na tyle dużo, że mamy to co mamy.
                        • wycofany Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 28.03.10, 15:38
                          Co mamy? Czy ty nie jesteś jakimś rolnikiem, który nie może znaleźć
                          żony i ma pretensje do całego świata?

                          Zresztą, kto by chciał rolnika, nie dziwię się.
                          • sothink Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 29.03.10, 18:23
                            przecież to obciach mieć męża który się non stop kompromituje przy
                            ludziach i jest obiektem drwin, do tego bidok, stąd aron nie może żony znaleźć
                            • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 91.200.94.* 29.03.10, 19:20
                              to co tante zgodziła się podesłać parę ojro? Kupujesz tego Jelcza?
                              www.skocz.pl/jelczsothinka

                              buhaahahahahhahaa
                          • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 91.200.94.* 01.04.10, 07:07
                            problem ze znalezieniem żony ma tylko rolnik małomorgowy a ja do
                            takich nie należę
                • Gość: Anty Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.chello.pl 26.03.10, 10:53
                  Aron zaczynam być fanem Twoich postów. Jesteś niesamowity ;D ;D
              • marzannasz Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 27.03.10, 00:35
                Tak jestem Naiwna Idiotka bo wierze w idealy!
                A czy realny podatnik nie jest idiota placac podatki na prowadzenie kierunkow
                studiow, po ktorych absolwenci nie moga dostac pracy. Skoro Panstwo placi za
                studio publiczne, szkoli nam kadre mgr historykow czy polonistow po to zeby ich
                potem wyslac na bezrobocie z dyplomem w kieszeni??? Gdzie tu jest sens i logika???
                Nazywasz mnie jolopam a sama nie wykazalas sie wielka bystroscia!
                Zalosne
                • Gość: aron Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 91.200.94.* 27.03.10, 05:21
                  nikt nikogo nie zmusza do studiowania kierunków po których nie ma
                  pracy. Jak nie będzie chętnych na te kierunki, to uczelnia sama je
                  zlikwiduje, tak jak np. zlikwidowano WUMLe
            • sundry Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 26.03.10, 08:36
              Minister edukacji nie zajmuje się szkolnictwem wyższym:P
          • dystansownik Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 26.03.10, 09:37
            > jakby absolwentów politechniki było 10 razy tyle(jak w przypadku
            > humanistów) ile potrzebuje rynek pracy- wszyscy pisali by teraz, że
            > ci absolwenci mają niski poziom inteligencji

            Będzie, może nie za rok, może nie za dwa, ale teraz polibudy stają się coraz
            bardziej popularne, a z obowiązkową matmą jeszcze będą popularniejsze.
            Czym się to skończy, łatwo przewidzieć, skoro już mamy przynajmniej 2 razy
            więcej absolwentów politechnik niż rynek pracy rzeczywiście potrzebuje.

            > i w ogóle na tych
            > studiach to się wiecej pije niż studiuje i każdy debil by je
            > skończył z palcem w dupie

            Już teraz wiele kierunków technicznych może taki ktoś skończyć. Może nie każdy,
            ale w wielu przypadkach wystarczy tylko chcieć skończyć, a prędzej czy później
            się to osiągnie. Na studia techniczne (poza kierunkami rzeczywiście wymagającymi
            i na wysokim poziomie) nie konieczna jest wybitna inteligencja, czy specjalne
            uzdolnienia.
            • Gość: Anty Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.chello.pl 26.03.10, 11:05
              Strzał w samo sedno. Jakiś czas temu bardzo nachalnie promowane były wszelkie
              kierunki ,,marketingowe'', czy ,,turystyczne''. Tłumy młodzieży waliły na
              uczelnie. Po pięciu latach trend się zmienił. Młodzież pokończyła studia. I co?
              Teraz ze swoim ,,turystycznym'' wykształceniem może sobie na zmywak do Londynu
              wybrać się co najwyżej.
              W chwili obecnej przyszła kolej na kierunki techniczne. Rząd bije na alarm, bo
              braknie nam inżynierów. Co będzie za kilka lat? Prawdopodobnie historia się
              powtórzy.
            • Gość: absolwent Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.ip.jarsat.pl 26.03.10, 11:17
              Tey, dystansownik, skąd masz te dane? Jaki mit rozpuszczasz?

              Inżynierów jest wciąż za mało, dlatego promuje się Politechniki.

              Zapewne sam masz problemy z pracą jako inżynier, to też patrzysz na to ze
              swojego kąta widzenia. Ale 99% inżynierów ma się dobrze.

              Cześć.
              • sundry Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 26.03.10, 11:32
                Inżynierowie z doświadczeniem mają się dobrze, jasne.Ale absolwenci zaraz po
                studiach z reguły kiepsko,a o tym tu piszemy.
                • Gość: absolwent Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: *.ip.jarsat.pl 26.03.10, 13:56
                  Wszyscy absolwenci mieli, mają i mieć będą ciężko. Firmom nastawionym na zysk
                  (czyli wszystkim) nie opłaca się takich zatrudniać. Dotyczy to wszystkich branż.

                  Więc żadna nowość.

                  Ale w porównaniu z innymi absolwentami, absolwenci Politechnik mają się bardzo
                  dobrze.
                  • dystansownik Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 28.03.10, 15:49
                    > Wszyscy absolwenci mieli, mają i mieć będą ciężko. Firmom nastawionym na zysk
                    > (czyli wszystkim) nie opłaca się takich zatrudniać. Dotyczy to wszystkich branż
                    > .

                    I tu tkwi problem. Sundry dobrze napisała, że inżynierowie z doświadczeniem mają
                    się dobrze i właśnie takich w niektórych branżach może brakować.
                    Niestety pracodawca wychodzi z założenia, że powinno mu się podsunąć pod nos
                    inżyniera z wieloletnim doświadczeniem i uprawnieniami, a wtedy on go łaskawie
                    zatrudni (choć i tak za psie pieniądze).

                    Twierdzisz, że firmom nastawionym na zysk nie opłaca się zatrudniać absolwentów.
                    Ja bym raczej powiedział coś przeciwnego.
                    Jak firma chce mieć doświadczonego pracownika, to właśnie najlepiej jest
                    zatrudnić "świeżaka" i go nauczyć praktycznego zawodu. W ten sposób przygotuje
                    sobie kadrę na kolejne lata zamiast bawić się w badziewne rekrutacje i
                    narzekanie, że "w Polsce brakuje inżynierów".

                    > Ale w porównaniu z innymi absolwentami, absolwenci Politechnik mają się bardzo
                    > dobrze.

                    Pewnie tak, jak za "bardzo dobrze" uznamy sytuację, gdy na jedno sensowne
                    stanowisko w zawodzie kandyduje "tylko" 100 osób, a nie kilkaset jak w innych
                    branżach (w których zresztą otwiera się więcej stanowisk, więc szanse na pracę
                    są podobne).
              • marzannasz Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 27.03.10, 00:39
                jestem Inzynierem Fizyki Technicznej poznanskiej polibudy, na 40 osob konczacych
                studia na moim roku moze 5 pracuje w zawodzie, reszta chciala czy nie ale pracy
                jako fizyk techniczne znalezc w PL nie mogla - to sie nazywa popyt na inzynierow!!!
                • Gość: nick Re: Ja dobrze wiem co to znaczy IP: 87.204.169.* 28.03.10, 17:20
                  Nie obraź się, ale fizyka techniczna to chyba najmniej popularny
                  kierunek na polibudzie, 10 lat temu jak ktos sie nie dostal na
                  wymarzony kierunek, to na fizyce witali go z otwartymi ramionami.
                  • dystansownik Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 28.03.10, 17:27
                    > 10 lat temu jak ktos sie nie dostal na
                    > wymarzony kierunek, to na fizyce witali go z otwartymi ramionami.

                    A 5 lat temu jak ktoś się nie dostał na wymarzony kierunek (czyt. na uniwerek),
                    to na budownictwie lub w najgorszym przypadku na IŚu witali go z otwartymi
                    ramionami.
              • dystansownik Re: Ja dobrze wiem co to znaczy 28.03.10, 16:01
                > Inżynierów jest wciąż za mało, dlatego promuje się Politechniki.

                Tylko jakich inżynierów? Z kilku- czy kilkunastoletnim doświadczeniem w swoim
                zawodzie? Tak, takich może brakować, gdy się ich poszukuje.
                Czy jest za mało inżynierów w sensie absolwentów kierunków technicznych? Nie, bo
                obecnych większość pracodawców nie chce zatrudniać, tylko szukają doświadczonych
                ludzi (których nie mogą znaleźć i narzekają na brak inżynierów).

                Promowanie politechnik za wiele nie da. Jak zaczniemy wypuszczać więcej
                "świeżaków", to ich sytuacja się tylko pogorszy, a sytuacja pracodawców nie
                ulegnie dużym zmianom. Oni dalej będą mieć problem ze znalezieniem doświadczonej
                kadry.

                > Zapewne sam masz problemy z pracą jako inżynier, to też patrzysz na to ze
                > swojego kąta widzenia. Ale 99% inżynierów ma się dobrze.

                Ja patrzę zarówno ze swojego kąta widzenia, jak i kąta widzenia wielu znajomych
                kończących polibudy. Duża część ma jednak problemy ze znalezieniem pracy. Mam
                oczywiście na myśli pracę, która rzeczywiście spełniałaby ich oczekiwania, a nie
                badziewne stanowiska pseudoinżynierskie.

                Rok w rok uczelnie techniczne wypuszczają tysiące, czy nawet dziesiątki tysięcy
                inżynierów. Tych obecnych ilości rynek pracy nie jest w stanie wchłonąć ze
                względu na oczekiwania pracodawców dotyczące idealnych kandydatów. Co się
                stanie, gdy tą ilość wypuszczanych absolwentów jeszcze bardziej zwiększymy? Na
                pewno nic dobrego.

                Twierdzisz, że 99% inżynierów ma się dobrze, ale co przez to rozumiesz? W tej
                chwili po wielu kierunkach (pomijając IT) inżynierowie wcale super sytuacji nie
                mają.
                Po pierwsze, pracodawcy wcale się o nich nie biją jak to media i uczelnie
                próbują przedstawiać, może z wyłączeniem kilku najlepszych absolwentów, którzy
                rzeczywiście się z szarej masy wyróżniają.
                Po drugie, jak na start inżynierowi oferuje się 1300-2000 brutto, to już dobrze?
                Bo jak tego nie weźmie, to pracodawca znajdzie 10 innych absolwentów, którzy z
                pocałowaniem ręki przyjmą taką pracę.
      • ejdika Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 26.03.10, 14:24
        ja skończyłam biologię i wszyscy mi mówią, że zły kierunek wybrałam, ale
        niektórzy, którzy mają znajomości, mają bardzo ciekawą pracę po tym kierunku

        Gameo
      • wispipik.0 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 27.03.10, 04:43
        > Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"?

        Z psychologicznego punktu widzenia taki tekst jest manipulacją poczuciem winy.
        Schemat jest taki : miałeś coś zrobić, ale nie zrobiłeś, więc jesteś winny

        Osoba "obwiniona" albo nie wiedziała, że ma coś zrobić (bo nie jest jasnowidzem-prorokiem) lub i tak nie mogła zrobić, bo to zadanie było przydzielone nieadekwatnie do możliwości jego realizacji.

        Może napisz czym się zajmuje fizyka techniczna.
        • Gość: hahaha Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 11:32
          Fizyka techniczna zajmuje się wszystkim i niczym. Wkracza w każdą sferę
          techniczną i do żadnej się nie zagłębia. Toteż kierunek > kasa w Tesco.
          • Gość: xiunc Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.10, 12:16
            A już myślałem że technika opiera się na humanizmie a nie na fizyce, chemii,
            biologii.
      • insomnia.1 Re: Co to znaczy "zly kierunek studiow wybrales"? 27.03.10, 12:30
        Jak ludzie się za dużo uczą kierunków rozwijających myślenie, a za mało
        zarabiają i za mało myślą o karierze, sprzedaży, popycie i inwestycjach, to im
        przychodzą do głowy głupie rzeczy typu "po co mi trzeci pakiet 100 darmowych
        minut za jedyne 100 złotych, albo na co mi fura, co wyciąga 200 w sekundę w
        centrum Warszawy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka