Gość: belina Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.chello.pl 05.05.10, 11:50 Ja mam pytanie z nieco innej beczki. Skoro wszyscy wymagają doświadczenia (i to często kilkuletniego), to jak je w takim razie zdobyć? Jak ma znaleźć ciekawą pracę student zaoczny, pierwszego roku, który wcześniej w swoim małym mieście nie miał możliwości pracy? Studenci dzienni przeważnie podjemują pracę w zawodach, które moga mieć elastyczny grafik- sprzedawcy, kelnerzy, promotorzy. Z czymś takim raczej ciężko wystartować na stamowisko, które odbiega od tego co się dotychczas robiło. OK. Są praktyki, ale nie każdego stać na zapierdzielanie za darmo przez 3 tygodnie wakacji, bo jako np. kelner (a to chyba dla studenta najbardziej dochodowa alternatywa) musi zarobić na utrzymanie w trakcie roku akademickiego. Wiem, są jeszcze płatne staże, na które dostaje się mała garstka osób. Więc ja się pytam: jak to wieloletnie doświadczenie zdobyć? Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Nie kopiujcie życiorysów 05.05.10, 12:49 > Więc ja się pytam: jak to wieloletnie doświadczenie zdobyć? Sam jestem ciekaw. Gdybym miał co wpisać do CV, to napisałbym sobie idealne pod potencjalnego pracodawcę. Niestety, zmianą stylu czcionki czy wcięć akapitów raczej go nie skłonię do siebie. :P Odpowiedz Link Zgłoś
szefowa.only Nie kopiujcie życiorysów 05.05.10, 12:35 Czy autor nie myli CV z listem motywacyjnym? Poza tym artykul przekonal mnie, ze ludzie od HR-u to buraki i glaby. Burak nad burakami: "Wezwałem ich na rozmowę i zapytałem, który kierował jakim odcinkiem - wspomina Radzikowski.". Prosze pana, kandydatow na rozmowe sie zaprasza, a nie wzywa. Pani Zosia z HR powinnan dostac nagrode Nobla za pomysl na zlikwidowanie bezrobocia. I nadrobic zaleglosci ze szkoly podstawowej, tam uczono o procentach. Pisanie CV w prgramach nauczanie w szkole, przedszkolu i na studiach. LOL. Tak, najlepiej jeszcze tych specow od HR-u do tego wynajac za grube pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Nie kopiujcie życiorysów 05.05.10, 12:46 > Pani Zosia z HR powinnan dostac nagrode Nobla za pomysl na zlikwidowanie > bezrobocia. I nadrobic zaleglosci ze szkoly podstawowej, tam uczono o procentac > h. Wyżej na ten temat było już pisane. Zosia z HR, to jeden z forumowiczów, który napisał sarkastyczny komentarz do innego artykułu na gazecie, a autor tego artykułu bezmyślnie go zacytował najwyraźniej biorąc na poważnie. Dla dokładniejszego wyjaśnienia, tamten artykuł skomentowany przez "Zosię" dotyczył pisania CV, a z jego treści można było wywnioskować, że bezrobotni sami są sobie winni, że nie mają pracy, bo gdyby tylko napisali "idealne", spersonalizowane, pod daną firmę CV, to praca by na nich tylko czekała. My tu takich bredni mamy dość i akurat trafił się ktoś z dobrym poczuciem humoru oraz ktoś inny, kto bezmyślnie wziął jego wypowiedź na poważnie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Nie kopiujcie życiorysów 05.05.10, 12:48 > Pisanie CV w prgramach nauczanie w szkole, przedszkolu i na studiach. LOL. > Tak, najlepiej jeszcze tych specow od HR-u do tego wynajac za grube pieniadze. Chciałem jeszcze dodać odnośnie powyższego, że to już zostało wprowadzone. U mnie na polibudzie mają etatowych psychonierobów uczących takich bredni i wciska się to przyszłym inżynierom jako moduły humanistyczne. Najczęściej jest to wiedza na poziomie marnego poradnika internetowego, ale oni sobie za to kasę inkasują. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.via.zamek.net.pl 07.05.10, 09:33 Produkujecie się, zamiast wsiąść się do roboty. A bezrobotni, którzy są najbardziej aktywnie na tym forum, potrafią tylko narzekać i obwiniają cały świat za swoją sytuację. Jednak jedyne co potrafią to biernie siedzieć i czekać na jałmużnę z UP lub jakiś ochłap pracy na czarno. Zacznijcie aktywnie szukać pracy! Minęły czasy w których się płaciło za udawanie zapracowanych. Pracodawca najczęściej dla was to wróg, który każe pracować! On wam za to płaci, błagacie o przyjęcie, płaczecie, że was nikt nie chce a później jak was ktoś zatrudni to staje się waszym wrogiem, bo trzeba rano wstać, czasem pobrudzić. Zaraz odezwą się Ci, którzy zostali strasznie pokrzywdzeni przez pracodawców,albo zwolnieni. Najczęściej na swoje własne życzenie, bo nikt nie będzie płacił przedstawicielowi handlowemu za siedzenie i picie kawy na stacji benzynowej, który narzeka jak mu to źle i jak plany są wysokie. Gdyby nie filtry ludzi z HR, wszystkie te nieroby nabierałyby kolejnych zapracowanych pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.static.xcore.pl 30.07.10, 00:22 z tego co piszesz wnioskuję że jesteś pracodawcą nie każdy bezrobotny czeka na te ochłapy z up bo za te ochłapy nie da się żyć godnie jesteś hipokrytą i nie znasz realiów naszego kraju. najlepiej jest bluzgać na innych. nazwałeś się realistą tylko jakim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmiot Re: Nie kopiujcie życiorysów IP: *.chello.pl 11.08.10, 14:09 biedny zapracowany pracodawca ktory zwala na przedstawiciela handlowego 100% odpowiedzialnosci i ryzyka za pomysl na zbyt watpliwej jakosci/przydatnosci badziewia ktore wyplula jego nie zawsze zdrowa wyobraznia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claire Nie kopiujcie życiorysów IP: 188.33.168.* 11.05.10, 23:37 Tak się zastanawiam - na ile sposobów można sformułować słowo kreatywny, czy jak inaczej opisać to, że było się kierownikiem budowy?? i to tak żeby nie odstraszyć potencjalnego pracodawcy nadmiernym zaciemnieniem tematu?? a poza tym nie rozumiem czemu w cv musimy być tacy kreatywni, a w ofertach pracy (niezależnie od branży i stanowiska) wszyscy pracodawcy poszukują takich samych kreatywno-asertywno-dyspozycyjno-doświadczonych ludzi z umiejętnością zarządzania zespołem i pracy zespołowej?? może pracodawcy również spróbują być orginalni?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edka a kto to hh? IP: 109.243.160.* 29.06.10, 22:22 czy ogłaszając w gazecie konkurs na najlepszy sonet ktoś o zdrowych zmysłach bedzie oczekiwał epopei? NIE Dlatego jak dla mnie te śmieszne małe ludki hh są delikatnie mówiąc niekompetentne. Z drugiej strony żaden z nich nie powiedział JAKIEGO cv oczekuje od najlepszego kandydata i co w takim idealnym cv powinno być zawarte(czyzby nie zrozumieli pytań do siebie kierowanych?)no bo już wiemy na pewno, że nie powinno zawieraqć adresu, nazw ukończonych uczelni ani pewnego typu zwrotów. Odpowiedz Link Zgłoś
grubelix Nie kopiujcie życiorysów 07.07.10, 11:02 Taaa...tez wysyłam od dłuższego czasu CV, i znudziło to jak mnie olewają, więc do CV, zacząłem dopisywać np. zainteresowania-gry fps,fpp. Ha, po dwóch dniach telefon, że chętnie się spotkają na "pogaduszki". Sam nie wiem co myśleć, wbijam się w jakieś lepsze łachy i podbijam do firmy. Tam, przyjmuje mnie panicz lub paniusia. Powaga pomieszana z uśmiechem przypominającym otwartą do połowy, puszkę po fasoli. Bełkot informacyjny trochę mnie przyprotezia, i za cholerę nie wiem z kim mam do czynienia. Wyraźne przesłuchanie przeradza się w chaos. Te same pytania, "filozoficzne" pauzy i gapienie sie w parę linijek tekstu, jak by to było pismo runiczne, a do tego co jakiś czas z zaciętościa powtarzane "tak, tak, tak" i przytym kręcenie głową jak, piesek-maskotka w samochodzie na podszybiu. Teraz finał. Pada sakramentalne zapytanie : "...a przepraszam, wymienia pan tu w zainteresowaniach gry-fps i fpp taaa a co to jest?... ". Bingo! Opowiadam więc z czym to się je. W pokoju słychać dwa głuche uderzenia, przepytującemu opada szczęka a mnie kamień z serca i żal mi się robi, że znów chodziło o bezpłatne szkolenie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Nie kopiujcie życiorysów IP: 77.236.0.* 26.07.10, 13:53 Uważajcie na oszustów!!!strona www.twojzyciorys.com.pl to OSZUSTWO!!!!chcąc obejrzeć przykłady cv za 61gr z vat tak naprawdę płacicie 30,50 za sms!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Nie kopiujcie życiorysów IP: *.static.xcore.pl 30.07.10, 00:03 witam mieszkam na podkarpaciu a dokładnie w przemyślu, niedawno otwarto u nas castorame mam 6lat doświadczenia w handlu(w tym 2 na stanowisku kierowniczym) po co pisać cv i list motywacyjny jeśli i tak przyjmują osoby które nie miały nic wspólnego z ze sprzedażą (wiem bo znam)może w większych miastach jest inaczej.wszystkie te cv to pic na wode trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDOLF Totalna glupota! IP: *.chello.pl 11.08.10, 12:57 Szanowni rekruterzy. Sami zdajecie sobie sprawe z ilosci wysylanych aplikacji. I wy jeszce rzadacie OPISOWYCH CV? Pogielo was? Listy motywacyjne na stanowisko KASJERKI sa juz wystarczajaco zenujace. Czego wy oczekujecie po CV? Nie napisano tego w artykule. Moje CV zawiera chronologicznie uporzadkowane informacje o moich doswiadczeniach i nie ma tam miejsca na opisowki i bajki. Bajki i opisowki s w LM. Chcecie poznac czlowieka? Przeczytajcie kompetencje z CV i zaproscie na rozmowe. W dupach sie wam juz przewraca? Moze pisac do was WIERSZEM? Jaja sobie robicie? CV w tabelce jest czytelne, porownywalne, i przejrzyste. A na ile sposobow w LM mozna napisac JESTEM KREATYWNY, ODPOWIEDZIALNY I SAMODZIELNY... ??? Bedziecie sie spotykac z takimi samymi sformulowaniami. To ja was pyutam ile razy mozna slyszec idiotyczne A ILE BY PAN/PANI CHIAL/A ZARABIAC NA TYM STANOWISKU. Zdarzylo mi sie odpowiedziec rekruterowi "JEST SAMOCHOD DO SPRZEDANIA - ILE PAN DA?" rekruter sie usmiechnal z pogarda i zapytal "JAKI SAMOCHOD" - "NORMALNY" mowie, "CZTERY KOLA I KIEROWNICA - ILE PAN DA" - a co ja wiem o pracy w miejscu zeby mowic ile za to chce? tyle co ten rek. o moim samochodzie! Owszem, takie pytanie jest na miejscu w formie negocjscji, mam tyle, ty chcesz tyle, uslatamy ze calkiem sie nie zgadzamy lub ze mniej wiecej na to bym sie zgodzil. I dopiero wtedy "NASTEPNY PROSZE". Dowiadujecie sie od klienta o jego zdolnosciach negocjacyjnych oraz czy kwota ktora wymienil w ogole odpowiada jego wyobrazeniu o pracy w danym miejscu. W dodatku nie zawsze mozna takie miec. CV opisowe - no jaja panskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek Nie dość, że spamer to głupi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 18:29 be-creative napisał: > Szablony, wzory CV w kreatywnym profesjonalnym stylu. Reklamuje wzory i szablony CV pod artykułem mówiącym o tym, że CV nie powinny być szablonowe i wg wzoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mnemonic Nie kopiujcie życiorysów IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.11, 21:54 A mnie to wszystko bardzo rozśmiesza. Gdy wróciłem do kraju z Wielkiej Brytanii to się mocno rozczarowałem sytuacją na rynku. Rekruterzy to często ludzie, którzy dobrze potrafią robić jedną rzecz. Analizują CV pod jednym tylko kątem nie patrząc całościowo na fakty tam przedstawione. Z nami informatykami jest już trochę trudniej bo my analizujemy całościowo , nie sugerując się tylko jednym faktem. A trzeba tez dodać ,ze my informatycy jesteśmy odporni na wszelkie kryptosugestje i dziwne oferty nie mające pokrycia. Ze mną to już żaden rekruter nie chce rozmawiać. Dowiedziałem się ,że jestem Niemiec ,gestapo itp. A ja zawsze jestem bardzo grzeczny, nic nie sugeruję, nie kłamę a tylko próbuję uzyskać wiarygodne informację. Jak jestem zbyt dociekliwy to od razu jest kontra: załóż Pan własna firmę. No i wtedy grzecznie dziękuję za możliwość rozmowy i mówię Dowidzenia. Polacy, spójrzmy na siebie obiektywnie odpuśćmy sobie zazdrość ,zawiść i uprzedzenia. Jak już żyjemy w jednym kraju to chociaz nie walczmy z sobą bo to do niczego dobrego nie prowadzi Odpowiedz Link Zgłoś