Gość: licealistka
IP: *.44.fuz.pl
30.09.10, 15:27
Czy jest zapotrzebowanie na położne? Doszły mnie słuchy, że położnych brakuje, nie wiem tylko, czy to prawda. Jeśli tak, to czy za 5-10 lat tez może byc podobna sytuacja? Ponoć niewiele osób chce iśc na (wg niektorych- niewdzięczne) zawody jak położna i pielęgniarka. Mnie się położnictwo bardzo podoba.
Jeśli odradzacie mi położnictwo, jeśli polski rynek pracy jest nimi przesycony, to jaki inny kierunek studiów ( jestem w 2 klasie LO) typu społeczno i/lub medyczny mi proponujecie? Od razu mówię, że nie chcę być lekarzem! Najchętniej poszłabym na położnictwo albo terapeutę zajęciowego, bo to łączy medycynę i ścisły kontakt z ludźmi.
Jakie jest zapotrzebowanie na terapeutów zajęciowych? Polecacie mi to czy jednak położnictwo? Jakie inne kierunki społeczno- medyczne mi proponujecie?